Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

sloneczko1984

włokniaki piersi

Polecane posty

Asia1984, moze moja rada ci sie przyda!! Dziewczyno, mialam dokladnie to co ty, w wieku 23 lat. Poniewaz lekarze nie byli zdecydowani czy to koniecznie trzeba wycinac czy nie (to byly gruczolako wlokniaki, dwa), odpuscilam sobie. Postanowilam sie zbadac dopiero po 6 latach, gdy moj partner mnie nieomal przymusil. Dzis sie okazalo ze chyba mam raka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak se pisze:dziekuje za rade nie wiem jednak jak bedzie w moim przypadku,jak mi lekarz zrobi biobsje, mam ja miec 24.10.2006 bo udalo mi sie przyspieszyc.Boje sie bo bardzo chce miec jeszcze jedno dziecko za pare miesiecy.nie wiem jak lekarz zadecyduje ? napisz mi prosze jak wyjasni ci sie twoja sytulacja!!! mOZE MI COS DORADZISZ??jA osobiscie dziekuje ci za rade i prosze o kolejne w moiej sprawie jak tylko mozecie.MOze teraz powiedza ci ze popelnili blad,a moze wszystko okaze sie o.kNapisz mi prosze bede czekac na wiecej informacji!!!!!!!Trzymaj sie!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jestem po bijopsji za 2 tygodnie wynik czekam >>>na wasze odpowiedzi i porady takze.......wiem napewno ze mam go pod skora na 1 cm. jest jakby zlaczony i ma 14mm.jest do usuniecia na bank!!Niewiem co tam u ciebie tzn.jak se pisze nie piszesz mi a ja czekam na tojego E-maila napisz prosze !!!Juz sie nie boje (jedynie wyciecia :) ) ale co tam wazniejsze ze pozbede sie tego swinstwa>>>pozdrawiam was kochane trzymajcie sie cieplutko i niemartwcie niczym my kobiety potrafimy walczyc !!!!!!!CZEKA NA WASZE ODPOWIEDZI!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kochane panie nic nie piszecie ale ja wciaz mam nadzieje ze jednak znajdzie sie osobka ktora to przeczyta i odpisze mi...ja jestem po biobsji i nie wie nawet zbyt wiele bo moj wynik jest do powtorki! skierowanie mam na wyciecie bo tak lekarz stwirdzil ze to jest do usuniecia i po zabiegu bede wiedziec co to dokladnie ze niby to nie grozne ale i tak stracha mam!!!!Bo wycinam cos o czym niemam pojecia ale nic niech wytnie to paskuctwo!!!!mjam tylko nadzieje ze nic to zlego mysle jednak ze gdyby bylo to cos zlego to biobsja wykazala to by natychmiast!!!!!jak sodzicie dobrze robie ze poddaje sie wycieciu bo juz sama niewiem??!!!mam je w srode 15 listopada trzymajcie kciukiCZEKAM NA WASZE ODPOWIEDZI pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość k5
Ja również miałam gruczolako-włókniaka. Usunięto mi w czasie trwania ciąży, jak tylko przeszłam na 4 miesiąc. Tłumaczono mi wtedy ,że należy jak najszybciej go usunąć, żeby ciąża nie miała na niego złego wpływu. Wiadomo piersi się powiększają. Wszystko przeszło ok, po godzinie miałam wynik. Badanie odbyło się metodą mrożeniową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziekuje za odpowiedz bardzo sie tym martwie tez byc moze niedlugo bede w ciazy mam nadzieje ze wszystko okaze sie bez zadnych problemow i kaplikacji jezeli bedziecie cos wiedziec nprosze odpowiedzcie mi czekam nadal na wasze porady i nowinki trzymajcie sie cieplutko moje kochaniutkie kobietki pa do uslyszenia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lewaloff
hej, mam zdiagnozowanego gruczolako-włókniaka (USG i biopsja cienkoigłowa), nie kazali mi wycinać tylko obserwować, za 2 miesiące mam kolejen usg. chciałam zapytać czy przy włókniaku coś wam dokucza? ból w piersi, powiększone węzły czy jakieś inne objawy? ja swojego i tak będę musiała wyciąć przed ciążą, żeby mi się nie rozrósł w trakcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wiewiora22
Witam wszystkich. Widze ze wszyskie mialyscie do czynienia z wlokniakami, wiec moze pomozecie i mi. Podczas ostatniego pobytu w szpitalu wykryto u mnie 4 wlokniaki, po dwa w kazdej piesi. Dwa maja ponad 2 cm. Teraz czekam na wynik biopsji i termin wyciecia tego cholerstwa. Czy jest mozliwosc zeby mnie przy tym uspili bo boje sie strasznie, mdleje juz na widok igly. Jak to wogole wyglada, caly ten zabieg? Pomozcie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkim weszłam tu przez przypadek mimo że temat jest mi bardzo znany.Jakies 5 lat temu miałam wypadek samochodowy i od tego dnia zaczeły sie moje perypetie z włokniakiem.....wykryto go w lewej piersi miał wielkośc 2,5 cm.Informacja ta mnie dobiła tymbardziej ze byłam przypadkowa ofiara.Potem wszystko potoczylo sie bardzo szybko usg biopsja mamografia i wkoncu termin stawienia sie do szpitala na oddział onkologii w Toruniu. Przezyłam to bardzo mocno a wczoraj okazało sie ze bedzie powtórka z rozrywki. Byłam na usg i wykryto znowu zmiane wielkosci 1 cm na zakończeniu blizny z poprzedniej obecnosci włokniaka.Pewnie znowu czeka mnia to samo i wiem ze moze to byc regularny rytuał mojego zycia....Ps dobrze ze mam duzy biust jest z czego wycinac:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zabieg najczęściej wygląda tak, że pacjentka leży i dostaje znieczulenie miejscowe. Wycinają guzka i TY to widzisz, ale nie jest to bolesne. Póżniej po prostu nie możesz podnosić ręki, dźwigać zakupów. PRaktycznie miesiac musisz na siebie uważać. Ja aktualnie mam drugiego, wykryty ok. 2000r. jednak nie robię z nim nic, gdyż nie mam czasu ani środków na wyjazdy do kliniki. Można z nim żyć, ale jeśli planujesz ciąże - błyskawicznie trzeba go usunać, conajmniej 2-3 miesiace przed zajściem w ciąże... Czasami pomaga bioenergoterapeuta. Sama nie korzystam, ale słyszałam o możliwościach uleczania pana Słodkowskiego. Ale CENA :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość igateria
Cześć! Mam 32 lata i jestem już po dwóch zabiegach. Wycięli mi już trzy włókniaki. Chciałam Wam powiedzieć, że nie macie się czego bać. Wycinali mi je przy znieczuleniu miejscowym i nic nie bolało, ani w trakcie, ani po zabiegu. Blizny wcale nie widać. Mój lekarz powiedział : "po co to chodować" nie wiadomo w co to się może zmienić. Wydaje mi się, że to wszystko, czyli to czy boli po zabiegu i jakie są blizny to wszystko zależy od chirurga. Ja byłam w klinice 2000 i to na dodatek z kasy chorych nie zapłaciłam ani grosza. Trzymajcie się dziewczyny - nie bójcie się. Wycinajcie te świństwa od razu po co te całe biopsje. Pa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mimo tego co ludzie mówia mysle ze nalezy włokniaki wycinac i nie wachac sie ani minuty to przeciez dla dobra kobiety tymbardziej ze dotyczy to coraz wiekszej grupy kobiet w kwiecie wieku..Trzymajcie sie i buziaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wiewióra22
Witam, witam :) Wczoraj wróciłam do domu ze szpitala, w końcu pozbylam się włókniaków. Nie było tak źle jak myślałam. Trafiłam na wspaniałą pania chirurg. Wycięła mi wszystkie 4 guzki a zebym sie nie stresowała podczas zabiegu to dostałam znieczulenie ogólne (zaintubowali mnie). Najgorsze z pobytu w szpitalu to głodówka ale przynajmniej nie bedzie śladu po cięciu i wszystko szybko się goi. Nie bójcie sie dziewczyny, nie ma czego, teraz juz to wiem. Pozdrowienia dla was i całego sztabu lekarzy ze Szpitala na Kraśnickich w Lublinie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klakanama
moja mama 1,5 roku temu wykryla w piersi guzek.od razu udala sie z nim do lekarza. lekarz dopiero teraz zalecil zrobienie biopsji. czemu tak pozno? dodam ze mama nie ma powiekszonych wezlow chłonnych a wyniki krwi ma dobre. mimo to bardzo sie boje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula29
Dziewczyny proszę pomóżcie! Lekarze nie mają czasu ani chęci informować nas i rozwiewać naszych wątpliwości!!! Mam 2 włókniaki, jeden mega- 3,5 cm!. Termin wycięcia już wyznaczony a nie wiem ile czasu spędzę w szpitalu, jakie wielkie blizny zostaną, czy normalnie będzie funkcjonowała moja ręka czy będzie mocno osłabiona??? Zupełnie nie wiem na co się szykować?? Będę wdzięczna za wszelkie rady i wskazówki. Pozdrawiam i przesyłam całuski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wiewiora22
Agula pobyt w szpitalu trwa przecietnie 3 dni, ja lezalam 5 ale tylko dlatego ze byl weekend i nie bylo mojej lekarki. Jakbys miala jakies pytania no pisz na maila lub gg 4113689 postaram sie pomoc. Glowa do gory i nie martw sie :) pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość igateria
Cześć Agula! Nie martw się wszystko będzie dobrze. Jak już wcześniej pisałam jestem już po dwóch zabiegach. Miałam wycinane włókniaki i w ten sam dzień - zaraz po zabiegu szłam do domu. Na drugi dzień na zmianę opatrunku. Wszystko się super goiło. Miałam dwa dni wolnego, a na trzeci byłam już w pracy. Dziwi mnie, że ktoś leży w szpitalu pięć dni. O sprawność nie martw się. Mnie ręce nie bolały. Mam nadzieję, że w Twoim przypadku też wszystko będzie ok!!! Pozdrowienia!!! Pa!!! Trzymaj się!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mojej kuzynki( 44 lata) w ubiegłym roku lekarz stwierdził włokniaka i kazał go nie ruszac. W tym roku jednak powiedzial, ze popełnił błąd, bo powiniengo rok wczesniej usunąć. Niestety zdążył sie uzłośliwić i po aktualnej biopsji okazało sie, ze to raczysko. Teraz jest już po 3 chemii ( nie ma już włosów) a jeszcze w maju ma mieć operację usunięcia piersi i węzłow chłonych :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aagaa22
Dziewczęta ja też miałam włókniaka. Ale u mnei potoczylo sie wszystko w ekspresowym tempie. Poszlam do ginekologa na jego dyrzurze w szpitalu, odrazu dostalam skierowanie na USG, za tydzien mialam biopsje, a zaraz po wyniku biospsji konsultacja z chirurgiem i wyciecie guza! oj przezylam koszmar powiem WAM! Potem okazalo sie przy wycinaniu, ja mialam narkoze calkowita a nie znieczulenie miejscowe, ze obok tego guza byly jeszcze dwa inne malutkie. Po zabiegu powiedziano mi ze musze sie caly czas kontrolowac poniewaz jestem narazona na ciagle nawroty... Noje sie tego ze kiedy zrobi sie z tego cos gorszego, tym bardziej ze ostatnio przebywalam bardzo dlugo z osoba ktora ma raka piersi i wiem co ona przechodzi....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tradycja19
Witam was. wyryłam niedawno u siebie włókniaka :(. Jestem ciekawa jak wyglada pobyt w szpitalu???? Jakie trzeba robic badania??? Czy trzeba robic badanie ginekologiczne???? jesli tak to nie wiem jak to pzrezyje :( Z góry dziekuje za odpowiedz. Pozdrawiam pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mku
witam ja też wykryłam włókniaka i lekarz kazałmi czekać pół roku . Nie wiem co robić czekać czy wycinać prosze poradzcie mi coś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Annake
Podnosze, bo temat wazny i aktualny . Ja tez mam cos w piersi, juz od kilku lat, ale strach i wstyd odbieraja mi sile na wizyte u lekarza. Mysle, ze to wlokniak albo torbiel, guz jest raczej okroglego ksztaltu i bezbolesny. boje sie i martwie. Czytalam , ze guzy moga zwapniec..co sie dzieje w takim przypadku i jak sie to ma do leczenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BrygidaK.
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 20 mg
Ja jestem już po wycięciu 3 włókniaków z piersi - da się przeżyć :-) Jak masz jakieś pytania, to jestem do dyspozycji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do gory
j.w

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zi97
moja siostra ma wlokniaka czy to jest grozne bo sie bardzo pszejmuje? czy ktoras z was miala groznego odp prosze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam malego wlokniaka, ale lekarz mi powiedzial zeby go zostawic wiec sobie jest :) Przeciez wlokniak to nic takiego, bez histerii dziewczyny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oko za zab
moze masz malutkiego, co? a robilas biopsje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 105emka105
dziewczyny a czy po wycieciu jednego moga one nagle zaczac sie mnozyc? jakis miesiac temu wyczulam w lewej piersi taki wielkosci fasolki i poszlam z tym do pani ginekolog ale ona skierowala mnie do onkologa i powiedziala ze to nic takiego. no to poszlam do onkologa a on mi to kaze wyciac. poza tym mam zrobic usg piersi i jamy brzusznej ale nie wiem po co mu to drugie skoro guz mam w piersi. oprocz tego kazal mi wyciac 4 znamiona bo stwiardzil ze maja duza srednice ale na to sie nie zgodze. interesuje mnie czy po wycieciu jednego guzka moze po jakims czasie on sie odnowic albo zrobic w innym miejscu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×