Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

sloneczko1984

włokniaki piersi

Polecane posty

Gość ewka23
Mam pytanie do dziewczyn ktore juz jakis czas sa po operacji: JAK PIELEGNOWAC BLIZNE!! W ogole czy mozna uzywac normalnie balsamu czy tam kremu do piersi? czy to nie szkodzi? Kiedy mozna zaczac stosowac masci na blizny? Co robic by nie przybrala ona dziwnego koloru i nie pomarszczyla sie?? Czekam na odpowiedzi :D pozdrawiam i zycze wszystkim powodzenia przy operacji...nie bojcie sie laseczki!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krysta
Mój guzek okazał się torbielą,wypełnioną płynem, który po ściągnięciu płynu praktycznie zniknął (cała strzykawa), ale obok torbieli lekarz podczas usg znalazl jeszcze jednego guzka 1 cm,zrobił biopsje, 2 tyg. czekam na wynik. Lekarz był super, nakuwanie nie bolało. Pozdr. Odpowjadam: przed zabiegiem solarium nie szkodzi, po zabiegu nie wolno sie opalać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej. ja dzis bylam u onkologa, prywatnego. od razu zrobil mi usg. okazalo sie ze mam wlokniaka na 1,5cm. potem blyskawicznie biopsja. w poniedzialek mam termin wyciecia i wyniki biopsji. ale powiedzial ze to zupelnie niezlosliwy, ale ze nalezy wyciac bo nie wiadomo co sie moze z tego rozwinac!! takze dziewczyny, nie czekajcie z wizyta jak cos wyczujecie. od razu marsz do lekarza. im szybciej tym mniejsze prawdopodobienstwo ze to cos powaznego. chcialam wam podziekowac za cieple slowa... pozbylam sie obaw... wiem ze bede miala zabieg w znieczulaniu miejscowym... i po 1h idę do domu... a blizna? coz., nie przejmuje sie... nie mozna sie wstydzic takich rzeczy!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krysta
do anabanana- czy zabieg będziesz miała w szpitalu, czy w gab prywatnym? Dziwię się,że tak szybko będziesz miała wyniki biopsji. Jeśli prywatnie to ile to może kosztować? Mnie dwa nakłucia ( materiał do badania) plus wizyta kosztowaly narazie 260 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
onkolog jest znajomym moich rodzicow. takze placilam tylko za biopsje 120 zł i tyle.reszte czyli jutrzzejszy zabieg mam w prywatnej klinice...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość janka27
hey! no to mnie nastraszylyscie...ja mam zdiagnozowanego wlokniaka , ale na razie nie wycinam, gdyz za tydzien bede rodzic. mam nadzieje, ze jadnak nic zlego z tego nie wyniknie (chociaz moj przypadek to ponad 3 cm):((((((((((((((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja juz po zabiegu ..:) Da sie przezyc,z lazami w oczach tam wchodzilam,ale trafilam na przekochana pielęgniarkę i swietnego chirurga. Mialam znieczulenie miejscowe,co oznacza ze nie czułam bóu,natomaist czulam co lekarz tam w piersi \"majstruje\".... Ogolnie Kobietki ,to da sie przezyc,teraz tylko musze sie oszczedzac,bo niestety rana boli,i trzeba uwazac na nia. Pozdrawiam Was Serdecznie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 1111111111111
a czy któraś z Was wie coś na temat zwapnień w piersiach? badanie wykazało u mnie zwapnienia,mam zalecenie,żeby pójśc do onkologa,może jednak któraś ma doświadczenie w tym temacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej.ja juz po zabiegu. rowniez mialam znieczulenie miejscowe. troche strachu sie najadlam ale zupelnie niepootrzebnie. wszystko poszlo sprawnie... choc to dziwne uczucie ze jest sie calkowicie swiadomym tego co wlasnie robi w twoim ciele lekarz;) al ogolnie wyszlam 45 minut po zabiegu, dostalam recepte na profenid i zyje! nic mnie nie boli i jest ok. takze dziewczyny. glowa do gory, nie jest to takie straszne jak sie wydaje ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niezwyklaona
dziewczyny a w ktorym miejscu dokladnie macie blizne?? po jakim czasie zdejmuja swy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja jeszcze nie wiem poniewaz nic nie widzialam a na zmiane opatrunku ide dopiero pojutrze, natomiast szwy sciagaja mi w nastepny piatek... a blizne bede miala najpradopodobnie po prawej stronie prawej piersi, tam gdzie wyczulam wlokniaka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam na prawej piersi,pionową chyba na 2 cm, chociaz opatrunek mam i nie wiedze,ale moje szwy sie maja ponoc wchlonac ,nie beda sciagane. Pozdrawiam cieplutko!:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewaa24
hey,bylam przedwczoraj na usg piersi.(poszlam na usg bo piers mnie boli no i wyczulam guzka)gdzie lekarz stwierdzila ze mam wlokniaka w prawej piersi.Gdy zapytalam sie czy to jest grozne powiedziala ze nie i nie mam sie czym martwic bo z tym sie nic nie robi i to nie jest podstawa zeby rozwinela sie pozniej jakas choroba.Ale czytam wasze wypowiedzi i zaczelam watpic czy ta lekarz dobrze mnie pinformowala,chcialam jeszcze dodac ze byla to prywatna wizyta.Napiszcie mi co o tym sadzicie bo naprawde sama nie wiem??:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krysta
ewa24, zalicz jeszcze innego lekarza, bo ja przed 10 laty też przyjełam do wiadomości taką optymistyczną diagnozę, aż tu nagle zrobiła się torbiel, a w niej jakis guzek (chociaż zawsze go czułam ), czekam teraz na wynik biopsji. Pocieszam się,ze jak tyle lat było nie zośliwe,to może i nie będzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ewaa24. kochana. ja rowniez radze Ci zebys poszla do innego lekarza. moj powiedzial, ze owszem, nie jest to TERAZ zlosliwe ale co z tego wyniknie nighy nie wiadomo i lepiej pozbyc sie tego teraz, niz potem kiedy np sie powiekszy! zabieh jest prosty, nieskomplikowany i bezbolesny, wiec uwazam ze lepiej sie tego pozbyc niz czekac w nieskonczonosc i zastanawiac sie czy cos moze sie z tego rozwinac. to moja rada! pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niezwyklaona
wlasnie wrocilam ze szpitala. wczopraj mialam zabieg, dzisiaj rano pierwsza zmiane opatrunku. blizne mam wzdluz przegu brodawki takze nie bedzie nawet wiodac sladu ciecia. nie boli mnie wiec jestem zadowolona. naprawde nie ma sie czego bac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tak samo. ale zrobil mi sie krwiak... i musze zaczekac az sie \"usunie\" z mojej piersi. w kazdym razie wszystko ok. w pt mam sciagniecie szwow!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam pytanie: jak to jest z gruczołowłókniakami itp w ciąży? jestem w 23 tyg, mialam usg piersi i wykazalo ze mam guza 2,1*1,3 cm. Lekarka zalecila biopsje, w czwartek ide do lekarza. Czy zamiast biopsji lekarz może zasugerowac usuniecie od razu? jak to jest ze znieczuleniem w ciąży podczas usuniecia bo biopsji nie trzeba znieczulac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niezwyklaona
ja w ogole nie mialam biopsji robionej, odrazu do wyciecia, i wycietego wlokniaka dopiero poddaja badaniom, jutro mam wyniki.. a jesli chodzi o zniczulenie to nie wiem jak to jest w ciazy... wiem ze w normalym prztypadku mozna wybrac miejscowe lub ogolne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krysta
A ja to myślę, że jak biobsja bedzie OK. to zabieg usunięcia guzka zrobią jak urodzisz dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aga 22222222
ja tez przeszłam zabieg wycinania Włokniaka. Najpierw wyczulam maly guzek ktory pokazywal sie u mnie tylko podczas okresu, po okresie znikal ale po jakims czasie zaczal sie robic coraz wiekszy i juz byl wyczuwalny caly czas. Wszystko potoczylo sie ekspresowo, w ciagu poltora tyg mialam usg, biopsje i zabieg! Ja bylam usypiana calkiem do zabiegu, w sumie to nie wiem dlaczego ale potem tez dowiedzialam sie ze obok tego istniejącego guzka byly juz dwa inne male! Wszystko mi wycieli ale lekarz powiedzial ze musze sie dokladnie kontrolowac bo to mogly byc pierwsze ale nie ostatnie takie guzki! Pamietam ze najgorsze w tym wszystkim bylo to czekanie na wynik biopsji... A teraz boję się ze znowu coś mi sie tam w piersi pojawi i że to przerodzi sie w cos gorszego... Badam się sama kilka razy w tygodniu i przyznam sie Wam ze robie to z przerazeniem ... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krysta
Dziś byłam po odbiór wyniku z biobsji. Nie ma nic złego, tylko w płynie jakieś makrofagi, a w guzku fibroblasty,ogólnie zmiany dysplastyczne. Jak wcześniej pisałam to jest torbiel. Lekarz dziś mi ją dokładnie opróżnił z płynu( strzykawą), mocno przycisnął, bolało.Założył ściągający opatrunek,kazał też spłaszczyć pierś na kilka dni opaską elastyczną.Trochę się uspokoiłam, następna wizyta za pół roku. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja juz jestem od tygodnia bezszwowa.ale przez tego kriwaka ktory mi sie zrobil gojenie sie troszke wlecze, niemniej jednak czuje sie fantastycznie i juz wrocilam do normalnego trybu zycia, wlaczajac w niego zmiany opatrunkow w ktorych doszlam do perfekcji. co do usuwania guzka w ciazy uwazam ze powinien ci doradzic twoj onkolog. ja mialam zabieg na znieczuleniu miejscowym i po 45 minutach wyszlam do domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niezwyklaona
ja juz tez po zdjeciu szwow. wynik badania histopatologicznego: zmiana lagodna, blizna bedzie malo widoczna juz teraz to widze:) i ciesze sie ze jest juz po wsyztskim, teraz juz tylko o tym zpaomniec, pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja właśnie jestem w trakcie i nie ukrywam tak jak na początku bylam spokojna tak teraz jestem okropnie przerażona:( 2 m-ce temu moja siostra miala włókniaka i jej wycieli wszystkodobrze przeszlo nic niezlosliwego i teraz czuje sie dobrze.Ja sama przez te jej chorobe poszlam sie skontrolowac i okazalo sie ze tez mam cos..w trakcie pierwszego usg okazalo sie ze mam guza w jednej piersi i w drugiej tez mam jednego guza i torbiela.Od razu trafilam na onkologie gdzie po m-cu zrobili mi usg(dokladnie 2 dni temu) w trakcie badania wyszlo ze guz ktory mial 1.5 cm ma juz ponad 3 cm,kolejne maja juz ponad 1 cm...i mam ich chyba juz 6.Lekarz widzac wyniki powiedzial tylko ze jest niedobrze i koniecznie trzeba wyciac.Za m-c mam dopiero biopsje i teraz przyjmuje zastrzyki na przeciwko zółtaczce.Jestem przerazona ze tak dlugo to trwa:/ skoro tak szybko rosna..zaczynam sie martwic..nim mnie zoperuja to bedzie juz starsznie duze:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bardzo bym prosila o jakies rady..no jestem szczerze piszac zalamana:( Rodzina zastanawia sie czy nie powinnam isc prywatnie ale co to da skoro i tak musze czekac na druga szczepionke caly miesiac...juz nie wiem co robic:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krysta
Gresias- dowiedz sie gdzie nabliżej możesz zrobić biopsje prywatnie, po trzech dniach możesz mieć już wynik,myśle, że wsześniej się uspokoisz, poczytaj sobie w intern. o guzkach typu fibroadenoma, one nie są groźne,ale lubią się rozrastać i mnożyć.Dużo młodych dziewczyn to ma, jak są spokojne to ich się tylko obserwuje,w wielu przypadkach trzeba wyciąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeśli to nie
tajemnica to w jakim wieku jesteście??Ja też się wybieram na usg piersi , bo mi coś tam w środku rozpiera, ale czy mając 30 lat coś mogą wykryć??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×