Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość _frezyjka_

Metody naturalne - kto stosuje?

Polecane posty

Gość asiorra25
dzieki dziewczyny, jak juz cos wybadam, to powiem Wam o co chodzi w naturalnej po porodzie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć Dziewczyny, Brałam kiedyś aktywny udział w tym forum, gdyż stosowałam metody naturalne przez około 2 lata, oczywiście z powodzeniem. Potem zaplanowaliśmy ciążę i udało się za pierwszym podejściem, czego owocem jest nasz cudowny syneczek. Teraz, 2 miesiące po porodzie chciałabym powrócić do NPR. Ale mam bardzo wiele wątpliwości jak się stosuje te metody po porodzie. Prosiłabym osoby doświadczone o rade, czy jest możliwe skuteczne uniknięcie poczęcia w okresie poporodowym?Troszkę za wcześnie na drugie dziecko, choć w przyszłości planujemy. Czytałam o regule szczytu, ale jakoś nie do końca jestem przekonana o jej skuteczności. Tym bardziej, że różne źródła piszą, że po 12 tyg od porodu następuje czas niepłodności względnej.Co o tym myślicie, czy faktycznie jak pisze kordiak111 pozostaje kubeł zimnej wody? A jeśli cykle będą nieuregulowane przez rok? Ech, tyle wątliwości...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ogólne zasady postępowania po porodzie mogę napisać. Do 12 tyg. po porodzie to czas niepłodności laktacyjnej, po 12 tyg. należałoby powstrzymać się od zbliżeń na 2,3 tygodnie dla większej czytelności obserwacji, A obserwacje polegają na objawie śluzu. Od 3 tygodnia po porodzie należy obserwować śluz, aby ustalić tzw model niepłodności laktacyjnej. U jednych model wygląda tak, że jest cały czas sucho, u innych moze być stała wydzielina, niezmieniająca się, inne obserwuję taką wydzielinę na przemian z dniami suchymi. Jednak ze względu na wahania hormonalne okresowo przez pewien czas będzie pojawiał się jakiś rodzaj śluzu lub odczucie mokrości- to jest sygnał płodności. W takiej sytuacji, jeśli zauważymy jakąkolwiek zmianę w stosunku do rozpoznanego modelu niepłodności należy poczekać aż ta zmiana minie, a podstawowy model niepłodności wróci przez 3 dni, można współżyć 4-go dnia od nawrotu modelu niepłodności. Generalnie w tej metodzie nie praktykuje się mierzenia temperatury, ale małżonkowie powinni rozpocząć pomiary, gdy zaobserwują jakąkolwiek zmianę w stosunku do modelu niepłodności.Jeśli w okolicach szczytu nastąpi wzrost temperatury wówczas początek okresu niepłodności wyznaczamy zgodnie z regułami objawowo-termicznymi (dla fazy III). To jest bardzo ogólne ujęcie tematu, dla osób już zorientowanych na czym polega reguła szczytu, objawowo-termiczna itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pinkkka
Ja stosuję metodę Rotzera. Nauczyłam się jej 12 lat temu, w małżeństwie jestem 10 lat. Ta metoda daje mi wolność i spokój, nigdy mnie nie zawiodła, pomimo nieregularnych cykli bo od 24 do 43 dni. Mam 8 letniego syna. Rotzer ma Paerl Indeks 0,2, to jedna ze skuteczniejszych metod, nauczyła mnie jej moja lekarka-ginekolog. Zawsze trzymałam się zasad, nie kombinowałam, nauczyłam się jej bardzo dobrze, na tyle aby też zostać jej instuktorem. Przez całe 10 lat małżeństwa ani razu nie zaniechałam mierzenia temp., a potrzebnych jest tylko kilka, pomiarów (więc żaden trud), stąd mam jedynaka :). Ale niedługo zaczynamy pracować nad drugim dzieckiem.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pinkkka to pocieszające co piszesz, wierze metodzie Rotzera, sama ją stosowałam przed ciążą, czyli w tzw. normalnych warunkach. Napisz proszę jak to było po porodzie, czy karmiłaś piersią? czy było to karmienie pełne? czy współżyłaś w okresie do 12 tygodnia, który przy pełnym karmieniu uznawany jest za niepłodny? Jak to było po upływie 12 tygodni, czy stosowałaś obserwacje śluzu i temperatury i na tej podstawie regulowaliście zbliżenia czy po prostu powstrzymywaliście się od współżycia do momentu uregulowania cykli? Czy powrót płodności został poprzedzony krwawieniem czy najpierw była owulacja? Wiem, że to dużo pytań, bo dużo wątpliwości, ale powoli dojrzewam do tej decyzji.Będę wdzięczna za wskazówki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiopia
hej dziewczyny! Ja także stosuje metody naturalne jednak przede wszystkim ufam temperaturze, śluz ciężko mi określać bo czasem zapadam na infekcje i w sume caly czas mam odczucia mokro. Ale temp jest chyba ok prawda? Zawsze mam czytelny wykres z wyraźnym skokiem, odczekuje 4 dni i kochamy się z mężem. Mam nadzieje że to wystarczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kordiak111
Witajcie dziewczyny! podobnie jak niektóre z was też bardziej bazowałam na tempce bo śluz leje mi się w nieskończoność i niestety moje życie to BARDZO CZESTO po prostu wstrzemiężliwość koszmar!!!! Błagam dziewczyny zerknijcie na mój wykres i co o nim myślicie? Dodam że prawie właściwie wszystkie wykresy mam tego rodzaju cholernego rodzaju (przepeaszam za brzydkie słowo). Odezwijcie się czekam http://28dni.pl/maz/cykle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kordiak111
Pinkkka i kasiopia na wasze głosy czekam i nie tylko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sssaczek
jestem na 28dni niemal od początku, serwis działa prawie 2 lata i nie było jeszcze przypadku nieplanowanej ciąży przy prawidłowym stosowaniu wybranej metody. Spotykam się z wypowiedziami osób które krytykują NPR bo dzieki niemu "dorobili się " nieplanowanych dzieci albo ich znajomi ale kiedy pytam o to jaką konkretnie metodę stosowali, czy maja do pokazania karty cyklu, wykresy z tego okresu to nabierają wody w usta i znikają :P...ciekawe to...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karakiz
Ja mam do Was kochani pytanie i zarazem po porade. Otóż dzisiaj się troszkę "bawiłem" z moja dziewczyną :) Piescilismy się i wkładałem jej palce "tam"... potem poczułem się lekko dyskomfortowo w gaciach, bo po prostu sie podnieciłem.... powiedzmy, ze poprawiłem sobie "mojego", zeby mnie nie uwierał... no i bylo troszke tej początkowej zawiesiny (co ma za zadanie uregulować kwasowość w pochwie, przed wytryskiem), i odrazu jak sobie "ulepiłem" palca w tym, odrazu wytarłem ... i wlozylem jej tą ręke spowrotem "Tam"... i mysle, czy jest jakies prawdopodobienstwo zajscia w ciązy... ( jest dziewicą" Sorki, za tą dziwną/ironiczną opowieśc... ale chce w sumie znać odpowiedz =] Aha. jest 2 dni po miesiączkowaniu Czekam na odpowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magdalajna
Plemniki moga przeżyć nawet kilka godzin poza organizmem a wprowadzone na palcach wywołaja taki sam skutek jak wprowadzone "inaczej". Napisz jaka jest długość cyklu twojej dziewczyny i ile trwa miesiączka(ile dni). jeżeli przykładowo jest to 28 dni a twoja dziewczyna krwawi 6 dni to dwa dni po miesiączce mamy 8 dzień cyklu a to juz moze być dzień płodny(zależy czy zaobserwowała u siebie sluz płodny). Wydaje mi sie ze szansa na zapłodnienie raczej malutka ale ryzyko zawsze jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tofika
Drogie Panie! zamiast normlnie się wypowiedzieć na temat metod naturalnych wszczynacie kłótnie co jest lepsze i która ma racje. A pawda jest taka, nikt jej nie ma usiłując udowodnić, że to co stosuje jest ok a reszta jest niemądra, bo coś innego stosuje. To jest żenujące i okropnie ograniczone. Ja osobiście z moim chłopakiem zdecydowaliśmy się na nmpr. mam 19 a on 20 lat i nie boimy się, że zajdę w ciąże, bo kochamy się a dzieci to dar a nie kara. Jeśli pojawi się na świecie bedziemy się cieszyć i je bardzo kochać. A dlatego, że obecnie go nie planujemy ze względu na brak swojego kąta, ponieważ studiujemy, zdecydowaliśmy się uzupełniać tą metodę prezerwatywami i oboje jesteśmy zadowoleni z naszego wspólnego świadomego wyboru. Znamy wiele par i tym samym wiele metod zabezpieczania się i nigdy nikt nas nie potępiał za drogę którą wybralismy. oboje się w niej umacniamy i życzymy wszystkim parom żeby doświadczały takiego zblizenia dusz niezależnie od zabezpieczenia jakie stosuję. Uwierzcie że najważniejsze aby ta droga zabezpieczenia którą wybraliście byłą dla WAS, waszych związków dobra i odpowiednia. Żeby wzmacniała wasze więzi i wasz szacunek do siebie. A metoda którą stosujecie musi być dopasowana do was, do waszego zdrowia fizycznego i kondycji psychicznej oraz duszy. Bo to jest indywidualny wybór każdej kobiety i jej mężczyzny a najważniejsza jest dojrzałość przy podejmowaniu tej ważnej decyzji. nie ważne co, ważne jak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karakiz
Otóż moja dziewczyna zwykle ma cykl albo 21-24... róznie to z nia bywa.... Miesiączka się jej skonczyła 17... a do zabaw doszło 19.... pani farmaceutka powiedziała mi, ze niby nie mam się czego obawiać, bo dni płodne dopiero zaczynają się 5-6 dni po ostatnim dniu miesiączki. oraz jednak, na dzieciaka, trzeba sie napracować... a nie hop siup, palec włozyc, z reejakulatem (początkową wydzieliną, a nie spermą) i dzieciuch gotowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sssaczek
hmmm a dlaczego tego typu pytania zadajesz w temacie o metodach naturalnych? Interesujecie się NPR-em?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magdalajna
Pani farmaceutka kiepsko się zna na metodach naturalnych dni płodne nie zawsze zaczynają się 5-6 dni po miesiączce. Ostatni mój cykl to owulacja w 11 dniu cyklu-miesiączka do 6 dnia cyklu plus te 5 dni to daje 11 dc czyli akurat moment największej płodności. Z resztą wypowiedzi farmaceutki się zgodze wprowadzenie niewielkiej ilości wydzieliny na palcach daje bardzo małe prawdopodobieństwo ciązy ale jej nie wyklucza (podobnie jak stosunek przerywany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magdalajna
A jeszcze zapomniałam dopisać-twoja dziewczyna ma krótkie cykle przy 24 dniowym owulacja moze wystąpić około 10 dnia cyklu-plemniki zyją około 5 dni (nawet do 7 wg niektórych danych) więc na przyszłość uważajcie od 5 dnia cyklu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość joella82
Chcialam podzękować wszystkim dziewczynom, które pisały tutaj o NPR, dzięki Wam się przekonalam i od pół roku stosuje właśnie tę metodę. Nigdy nie czulam się ze swoim cialem tak dobrze i tak spokojnie. Okazało sie, że to naprawdę nie jest trudne i dzis polegam na moich obserwacjach na 100%. Dzięki Bogu, że jest jakaś alternatywa dla antykoncepcji... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kirakiz
Dziękuje Magdalajno za zainteresowanie się moją sprawą :) Wszyscy których opowiadałem moją historie, dawali minimalne szanse na ciąże... wiadomo... plyn preejakulacyjny... większość mówiła, ze jest tam taka śladowa ilość plemników, ze nie powinno się powieść... Z tego co ja wiem, to są tam śladowe ilości plemników, i są one lekko upośledzone ruchowo. Wiem, ze to marne i prymitywne pocieszenie, ale mam nadzieję, że jak się myła wcześniej, to jakoś kwasowośc mydła je chociaz lekko uszkodziła. Fakt... postąpiłem głupio... Jakoś przez przypadek się smyrgnąłem i ten plyn naniosłem. Teraz strasznie się martwie o moją ukochaną. Rozumiem, że wyceniasz zagrożenie za minimalne rozumiem tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pytajaca...
Mam pytanie, czy kochacie sie tylko po 4 dniach wyzszej temperatury do okresu (czyli w drugiej fazie) czy rowniez zaraz po okresie (w pierwszej fazie)? Troche obawiam sie tej pierwszej fazy, czytalam, ze nie jest zbyt bezpieczna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pytajaca...
Czy ktos by mi pomogl, pleeeease.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magdalajna
Do Pytającej-w pierwszej fazie można do momentu zaobserwowania jakiegokolwiek śluzu nawet tego niepłodnego(biały mętny nierozciągliwy) lub do momentu zmiany odczucia na np z sucho na wilgotno. Moje cykle wahają się w granicach 26 do 31 dni w pierwszym przypadku śluz pojawia się zaraz po okresie np 6 dc a w drugim około 11 dc, dlatego trzeba się obserwować sama temperatura nie wystarczy. Do Karakiz-szansa naprawde bardzo mała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość joella82
moje cykle są około 30-35 dni (skok temp nie wcześniej niż 16 dnia), więc ja po miesiączce mam niepłodne mniej więcej do 9 dc, z reguły koło 11 dc zaczyna mi się śluz, obserwuję mój organizm od roku i naprawdę widze te zmiany jak na dłoni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pytajaca....
Dzieki wielkie Magdalajna i joella82:-)!!! Mam dosyc regularne cykle 28dni (czasami 29-30dni), ale do tej pory balam sie w pierwszej fazie. W drugiej fazie po skoku temperatury wszystko sie zgadza i jest w porzadku:-). Tylko ta pierwsza mnie bardzo martwila. Ok, dzieki za rade bede wiec zwracac uwage czy pojawia sie sluz lu/i zmiana sucho/wilgotna! Z moich obserwacji tak wlasnie troche mi sie wydawalo, ze 6dc i 7dc jeszcze byloby ok, ale martwilam sie, ze moze sie myle:-(. Bede teraz zwracac dokladniej uwage na te symptomy, ktore opisujecie. Dopiero kilka miesiecy stosuje, wiec jeszcze troche sie obawiam czy robie to dobrze;-). Dziekuje bardzo za rady!!! 🌼 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość joella82
powodzenia, to nie takie trudne jak kiedys sądziłam. Zawsze wszystko co nowe wydaje się być trudne:) Będzie dobrze, grunt to obserwacja i pomiar temperatury:) pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sarenka 12222
Witam! Nie współżyłam jeszcze nigdy. Postanowiłam zacząć za ok rok po przeczytaniu wypowiedzi na innym forum na temat skutków ubocznych jakie wymieniają dziewczyny które stosują tabletki postanowiłam nigdy ich nie brać tylko zacznę obserwować swoje ciało. Skoro inny prowadzą obserwację i nie zachodzą w ciążę to może i mi się uda. Wybrałam metodę termiczno - objawową w połączeniu z prezerwatywą. Mam pytanie czy po 4 dniu od pierwszego dnia wzrostu temperatury (kiedy rozpoczyna się faza lutealna i jajeczko z owulacji zanika zanika) można się kochać bez obawy że w fazie ciałka żółtego można zajść w ciążę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość joellla82
juz 3 dnia wieczorem wysokiej temperatury możesz się kochać. Ja zawsze dla pewności czekam do czwartego, ale ja jestem raczej z tych przewrażliwionych:) Oczywiscie jeśli Twoje pomiary są wiarygodne, czyli nie pilas w tych dniach alkoholu, lub nie bylas chora. Jesli mialas jakies zakłócenia to lepiej wspomóż sie gumką:) U nas ta metoda dziala super no i jest za darmo:) Nikt na tym nie zarabia- tylko my:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sarenka12222
joellla82 mam pytanko. Wczoraj skończył mi się okres a już dziś mam śluz przejrzysto/białawo-kremowy, o jednej porze dnia jest bardziej płynny a o innej porze bardziej gęsty. Jak ma to interpretować jako bardziej płodny czy mniej. Nie wiem ile dni przed owulacją nie można się kochać no i jak przewidzieć dziś kiedy za kilka dokładnie dni będzie owulacja. Najgorsze to że nie można można dopiero po wzroście temperatury czyli w moim przypadku po 22 dniu cyklu a co do tego dnia? Szklanka wody czy mocno ściskać nogi? Oczywiście że będziemy zawsze stosować prezerwatywę ale jak zdarzy się pech i pęknie akurat na kilka dni przed owulacją i plemniki przeżyją tych kilka dni? Koszmar strasznie się boję. Ale spróbuję tej metody mimo że moje koleżanki ją wyśmiały jak im powiedziałam że ją wybrałam. Przynajmniej nie będę się truć pigułkami. Na początku jak zacznę współżyć to będzie to tylko tych kilka dni po wzroście temperatury jako czas 100% pewności a jak nie zdarzy się wpadka i metoda ta okaże się skuteczna to zaczniemy próbować przed owulacją oczywiście jeżeli moje cykle będą dalej w miarę regularne. Proszę Joellla napisz co o tym sądzisz? Z góry dziękuję!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jednak ta metoda nie jest dla mnie, wybralam tabletki, czuje sie mniej zestresowana a i seks moge uprawiac kiedy chce , nie musze sie ograniczac..... tak jest u mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość joella82
Jeśli Twoj wzrost temperatury jest koło 22 dnia cyklu, nie wcześniej, to znaczy że masz długie cykle około 36 dni tak? Jeśli tak to kilka dni po miesiączce masz bezpieczne, śluz jest płodny kiedy jest rozciągliwy i przejrzysty, ja często też mam dużo wodnistego i przejrzystego. Ja robie tak - ponieważ cykle mam dosc długie 30-35 dni to do 9 dc uznaję nieplodne, potem do owulacji która często jest 16-19 dzień używam prezerwatywy lub rezygnuje ze współżycia i po wzroście temp czwartego dnia aż do kolejnego okresu już mam całkiem niepłodne. Ja głownie opieram sie na temperaturze, ale śluz przeważnie mi sie pojawia kolo 11 dc. Spokojnie, troche czasu upłynie zanim będziesz czuła sie w tym swobodnie.. ja też na początku panikowalam a teraz czuje sie super. i te kilka najbardziej newralgicznych dni ( u mnie od 13 do powiedzmy 20 dc zależy kiedy wzrost temp) po prostu sie powstrzymujemy. Mi to w niczym nie przeszkadza, jest tyle innych dni w miesiącu:) I nie łączyłabym to ze spontanicznością czy jej brakiem. To nasz świadomy wybór, czuje się naturalnie i dobrze w moim ciele. Rozumiem jeśli ktoś wybiera tabletki, ale dla mnie akurat tabletki to bardzo kiepski wynalazek. Pozdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sarenka 12222
joela82 moje cykle to zazwyczaj 31 i 32 dni rzadko zdarzają się 30 lub 29. W styczniu 2007 miałam 27 dni cyklu a w styczniu 2004 26 poza tym w każdym miesiącu ok 30 lub 32 lub 31 dni czasem zdarzały sie jeszcze dłuższe ponad 32 ale rzadko. W styczniu pierwszy dzień wzrostu temp miałam w 18 dniu cyklu a po 14 dniach od tego dnia dostałam okres cykl trwał 32 dni (jak za zwyczaj). Mimo wszystko trudno mi będzie przewidzieć na początku cyklu przed owulacją tych kila dni pewnych. Wiesz w poniedziałek byłam u mojej lekarki ginekolog chciałam żeby mi trochę wytłumaczyła tą metodę zobaczyła czy dobrze interpretuję swoje obserwacje wyobraź sobie że nic mi nie powiedziała zupełnie tylko namawiała mnie na tabletki. Poza tym nastraszyła mnie że nawet jeśli wystąpi prawidłowa owulacja i rozpoczną się dni niepłodne po 4 dniu to wskutek podniecenia i stresu przy pierwszym stosunku i przy kolejnych może wystąpić "spontaniczna owulacja" nie wiem zupełnie co to takiego i czy takie coś w ogóle występuje u kobiet? Bo moim zdaniem chyba było to celowe z jej strony żeby podważyć wiarygodność mojej metody przestraszyć mnie i zachęcić tym samym do wzięcia tabletek. A jak u Ciebie z prezerwatywami zawiodła Cię kiedyś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×