Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość axel spi

psychiatra czy psycholog

Polecane posty

Gość do 231434 odpowiedz pliiiissss
a gdyby (hipotetycznie) na forum pojawił sie profesor Strelau? powtórzyłabys wszystko co napisałas? udowadniałabys mu ze jego dziedzina w której jest swiatowym autorytetem nie jest godna miana nauki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 231434
a zeby zostac psychoterapeuta trzeba byc albo psychologiem, albo psychiatrą. do szkol psychoterapeutycznych pediatry czy dziennikarza nie wezmą. pediatre na pewno i to z pocalowaniem reki. Ktos tu pisal o pedagogu, ja slyszalam ze po studiach wyzswzych mozna to robic jako podyplomowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co wy pierdolicie
ja pisalam o pedagogu. ale pisalam o kobiecie co ma 70 lat. i sama mi mowila, ze jej przypadek byl ewenementem. podyplomowke z psychoterapi moze zrobic kazdy, ale czy masz wtedy uprawnienia? moze jakies tam wysrane z palca. ja mowie o certyfikowanych psychoterapeutach, ktorzy ukonczyli specjalistyczna szkole psychoterapeutyczna. w polsce jest takich niewiele. do takich skol przyjmuja wylacznie psychologow i psychiatrów. tak samo z seksuologia. sa dwie takie specjalistyczne szkoly w polsce. na pewno jedna w warszawie. tez przyjmuja tylko psychologow i psychiatrow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak to czytam i czytam
nie miałas rodziny i wspominałas o matce? po pierwsze kazdy ma rodzine!! (nawet w niebie, ale ma) po drugie: nie zastanawiałas sie kiedys czy to jednak nie ma sensu? ze brak rodziny i ciezkie zycie spowodowały u ciebie problemy? i "uzaleznienie" od matki za która tesknisz? zreszta wczsniej pisałas ze pol rodziny ma aspergera, wiec nagle juz niz masz rodziny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 231434
tak to czytam i czytam no i skoro wiesz wiecej niz lekarz, to jak sie leczysz z aspergera? wg mnie przeginasz i to ostro. musisz chyba byc skrzywdzona jakas przez zycie. i nie pisze tego jako przytyku, tak mi sie zdaje poprostu. To Aspergera sie leczy? Jak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość generał Custer u źródeł Nilu
ja nie twierdzę, że TY się nie uczyłaś o pracy mózgu i nie będę się upierał w sprawie, której nie mam pojęcia przyjmuję Twoje tłumaczeni i koniec przecież mój pierwszy psychiatra, wysłał mnie do psychoterapeuty, który próbował mi przeorać umysł ;) zamiast przepisać mi leki :D mam świra na punkcie leków, wierzę tylko w psychotropy ;) ale bez pracy nad sobą, żadne leki nie poprawią niczego ponad nastrój i wiem, że teraz kwalifikuje się do psychoterapii ale mnie na nią nie stać dystans do psychologii jako nauki, powstał pewnie w czasach, gdy nie było prawie niczego poza behawioryzmem dzisiejsza wiedza o pracy mózgu a jej stan w połowie lat 50 wieku XX to dwa światy chyba się tu nie pomyliłem i jeszcze taka uwaga jestem zapatrzony w swój przypadek, co jest naturalne i przez to mogę pieprzyć trzy po trzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 231434
tak to czytam i czytam nie miałas rodziny i wspominałas o matce? po pierwsze kazdy ma rodzine!! (nawet w niebie, ale ma) po drugie: nie zastanawiałas sie kiedys czy to jednak nie ma sensu? ze brak rodziny i ciezkie zycie spowodowały u ciebie problemy? i "uzaleznienie" od matki za która tesknisz? zreszta wczsniej pisałas ze pol rodziny ma aspergera, wiec nagle juz niz masz rodziny? Nie rozumiesz tego testu. Byl to test uzupelnien. Np. Moja matka jest...... i cos wpisac. Moj ojciec jest.... ( wpisalam martwy - swoja droga co za kretyni to ukladali, ze nie dopuszczalli chyba mozliwosci, zeby nie zyl, bo po co zmuszenie do czasu terazniekszego?) i znowu typowe zgdywania - dlaczego mialabym za nia tesknic? mieszkam z nia do dzis, nieststy, i szczerze nie znosze, bo mnie xle traktowala, ale to offtopik. Ta psycholog nie upierala sie ze jestem uzalezniona, tylko tak zgadywala -- bo z tych testow sie zgaduje, nic nie wiadomo na pewno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak to czytam i czytam
ja nie jestem taka specjalistka jak ty, ale wstukałam tego aspergera w google, i wychodzi na to ze jednak cos niecos sie leczy a raczej poprawia i ulepsza. powinnam inaczej postawic pytanie: co robisz ze swoim aspergerem? hm? i pytanie kolejne. naprawde masz te objawy??: zaburzenia interakcji społecznej, nieumiejętność lub brak chęci współpracy w grupie, zaburzenia mowy i języka (opóźniony rozwój, powierzchownie perfekcyjny język ekspresyjny, sztywna i pedantyczna mowa, nietypowa prozodia i charakterystyka głosu, uszkodzenie zdolności rozumienia języka - przede wszystkim znaczeń przenośnych i ukrytych) Zawężone, specjalistyczne zainteresowania, połączone czasem z obsesyjnym zainteresowaniem jedną dziedziną, zachowania powtarzalne, rutynowe, niezmienne trudności w komunikacji niewerbalnej (ograniczone gesty, skąpa ekspresja twarzy, dystans fizyczny, zachwianie rozumienia bliskości do innej osoby, kłopoty z kontaktem wzrokowym) niezdarność ruchowa (nie zawsze) jak np wygladaja u ciebie zachowania rutynowe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak to czytam i czytam
czyli jednak masz matke, ale ja skresliłas lub ona ciebie - nie wazne. wazne ze masz, a twierdziłas ze nie masz rodziny. uwazam ze to jest znamienne twierdzenie. zaczynam juz totalnie watpic w tego aspergera. wybacz, ale masz tyle problemów ze soba, ze uwazam ze obiektywnosc w twoim wypadku jest wykluczona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak to czytam i czytam
nie uwazasz ze pod zaburzenia obsesyjno-kompulsywne tez bys pasowała? wg mnie bez problemu. i raczej o-k albo osobowosc schizoidalna bym ci przypisywała a nie aspergera. asperger jest jak uposledzenie, nie polega na tym ze siedzisz w domu i jestes obrazona na cały swiat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak to czytam i czytam
skoro masz pokrecone stosunki rodzinne, to nie dziwia objawy typu problemy w interakcjach. tylko asperger zdaje sie wychodzi ponad to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 231434
zaburzenia mowy przy aspergerze to w duzym stopniu mit, tzn. jest to prawie niewidoczne. Mam wszystkie objawyi znacznie wiecej niz tu wymienione. Od dziecka - b. duza apatia - jakbym byla w depresji, nie potrafie sie skoncentrowac. Mam nadwrazliwosc na dziiweki, zapachy dotyk i swiatlo. Bezsennosc. Rutynowe czynnosci- moze sluchanie po 5 godzin jednego utworu muzycznego? Nie lubie dotykania, przytulania, czuje wtedy b. silna agresje. Przez otoczenie jestem odrzucana - smieja sie ze mnie ze robie dziwne miny, nie umiem sie usmiechac, itp. Malo kto wie, ze Aspergera mozna poznac po wygladzie- nisko osadzone uszy i krzaczaste brwi. TEz - w 100 % ja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość generał Custer u źródeł Nilu
zrobić jej lobotomię pilarką, to zapomni o Aspergerze :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co wy pierdolicie
po 1 to jest cos takiego jak nieswiadomosc i podswiadomosc. to ze tobie sie tak czy siak wydaje, bo racjonalizujesz w tym momencie. moze byc rownie dobrze zaprzeczeniem, wyparciem. moze to byc niezgodne z prawda. uzaleznienie - ja bylam uzalezniona od jedzenia wczesniej od /niejedzenia. a tez go nienawidzilam. nienawidzilam go a jednak bylam uzalezniona. no ale nie bede tego drążyc. nie znam cie. btw. mozg jest najbardziej skomplikowanym narządem jaki istnieje. psychologia to nie chirurgia. jest jeszcze tyle rzeczy niepoznanych, nieodkrytych, niezbadanych, ze nikt ci nie powie.. sluchaj masz to i to na 100% tu masz recepte w postaci lekarstwa, albo w postaci tego co konkretnie masz robic. za 2 tyg bedziesz zdrowa. no ludzie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak to czytam i czytam
wybacz, ale to o czym piszesz mozna wytłumaczyc prosciej: kłopoty rodzinne, odrzucenie = pozniejsze problemy w kontaktach + sposoby na rozładowanie napiecia które przechodza w obsesje i kompulsje. o tym mowi psychologia ktora odrzucasz. no coz, widocznie jest ci wygodniej z aspergerem. mi sie wydaje ze jestes zwyczajnie poszkodowana przez los (z troska to pisze a nie zeby dowalic) i ta choroba jest czyms, za czym sie chowasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co wy pierdolicie
a wiesz, ze jest cos takiego jak "samo spelniajaca sie przepowiednia" ? naczytalas sie o tym jak sama piszesz i teraz wszystko ci bedzie pod to pasowac. jakbys tyle przeczytala o zawale serca, tez bys sobie wkoncu wkrecila zawal serca i nawet zaczynala dostawac typowych objawow :D nie mowiac o tym, ze wszystkie zdarzenia z zycia umiala bys tak sobie zinterpretowac, ze beda pasowac idealnie pod to co sobie wkrecasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 231434
tak to czytam i czytam - widzisz, ja czytam o Aspergerze wszystko od miesiecy... A ty dopiero wklepalac w google i juz ocenilas ze tego nie mam.... Sa tez testy na Aspergera- co prawda czasem mylne, robilam i wyszlo ze mam. No i mam dziecko, jeden lekarz nie wiedzac zupelnie o moich problemach, bo nie przyznnalabym sie, stwierdzil u niego zaburzenia autystyczne. Podobne cechy widze tez u mojej matki i jej brata, ale oni sa tego chyba nieswiadomi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyno 231434
ja mam dokładnie to co opisałas w ostatnim poscie i to sa zaburzenia obsesyjno-kompulsywne i byc moze masz dystymie jako towarzyszace. asperger to chyba jakis zart :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 231434
[zgłoś do usunięcia] tak to czytam i czytam - ja mam aspergera od najmlodszych lat, odkad pamietam. Nie da sie miec depresji wwieku przedszkolnym chocby nie wiadomo jakie problemy sie mialo! A ja taka bylam zawsze. Nieznasz sie to nie pisz. zreszta nie mam rodziny patologicznej, kazdy ma jakies problemy. Aspergera nie dostaje sie od ciezkich przezyc w dziecinstwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak to czytam i czytam
tak, ale np "pani kaczuszka" która twierdziła ze jest psychologiem i chyba wierze bo pisała do rzeczy, tez sie smiała z aspergera. wiesz, ja sie nie znam moze, ale to mi sie wydaje wytaczaniem ciezkich armat przeciwko wróblowi. przeciez asperger to uposledzenie... twierdzisz ze jestes uposledzona? jestes nieobiektywna i sama stwierdzasz u siebie choroby - to smieszne jest. i znamienne jest tez, ze nie powiedziałas lekarzowi o swoich podejrzeniach. lubisz sprawdzac lekarzy, co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość generał Custer u źródeł Nilu
dystymię też wyleczę :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 231434
dziewczyno 231434 ja mam dokładnie to co opisałas w ostatnim poscie i to sa zaburzenia obsesyjno-kompulsywne i byc moze masz dystymie jako towarzyszace. asperger to chyba jakis zart ]w ktorym i dlaczego zart???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość generał Custer u źródeł Nilu
No to jak? Byłaś u dobrego psychiatry, który zdiagnozował Aspergera? Pytam poważnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co wy pierdolicie
skoro bawimy sie w diagnozowanie to i ja cos dorzuce. laska upodobala sobie aspergera, naczytala sie i "ma" jakby padlo na schizofrenie, to by wszystko sobie pod schizofrenie podpiela. to wszystko :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 231434
przeciez asperger to uposledzenie... twierdzisz ze jestes uposledzona? jestes nieobiektywna i sama stwierdzasz u siebie choroby - to smieszne jest. i znamienne jest tez, ze nie powiedziałas lekarzowi o swoich podejrzeniach. lubisz sprawdzac lekarzy, co? Powiedzialam lekarzowi.... Co rozumiesz przez uposledzenie? Ja mam cos w rodzaju spowolnienia- tzn. wszystko robie wolno, wolniej mowie, chodze. Nie utrzymalam sie niestety w pracy, powiedzili mi, ze jest tem za powolna i za malo przebojowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość generał Custer u źródeł Nilu
ALE! A niby dlaczego dziecko w wieku przedszkolnym nie może mieć depresji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jedno pytanie
droga 231434! czy równiez brak ci "teorii umysłu" innych ludzi? przetłumacze na j. polski: czy masz problemy z odczytywaniem emocji, kompletnie nie wiesz co inni maja w głowach i ze to maja? bo to chyba dosc wazne przy aspergerze :classic_cool: GDYBYS MIAŁA ASPERGERA TO BYS NIE GADAŁA NA KAFE Z LUDZMI IDIOTKO BO BYS NIE BYŁA DO TEGO ZDOLNA!!!!!! mam dziecko z aspergerem zdiagnozowanym przez PSYCHOLOGA i PSYCHIATRE i jestes chyba chora psychicznie!!! mozna z tym zyc jak ma lekki przebieg, owszem. ale jak ma lekki przebieg to NIE MOGŁAS TEGO SAMA ZDIAGNOZOWAC bo lekki asperger jest podobny chociazby do wczesniej wspomnianych zaburzen obsesyjno-komp. i niektórych typów osobowosci np schizoidalnego!!!!!! ty chyba z drzewa spadłas! nie dziwie sie ze plujesz jadem na psychiatrów i psychologów, bo jakbys do nich poszła to by ci wykluczyli twojego zasranego aspergera :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jedno pytanie
hahaha, z aspergerem poszła do pracy, i jej asperger objawia sie spowolnieniem, ROZWALASZ MNIE KOBIETO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co wy pierdolicie
ale ona jest madrzejsza od specjalistow :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×