Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość potem co

życie jest do d...py!

Polecane posty

milosc to wodospad... trzeba miec odwage skoczyc w dol... pelnym wiary ze nie upadniesz na skaly... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aniablue bez wiary w lepsze jutro bez wiary nie ma miłości ona jest jak oddech a oddech daje życie a skoro oddech daje życie to i miłość jest dziś jest wczoraj jutro jest oddechem a więc jutro? jutro będzie miłością:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
potem co... \"jutro bedzie miloscia\" wiec ide spac, by moglo przujsc jutro i bym mogla sie przekonac ze jest miloscia miloscia do slonca do mrozu do pracy do ludzi do kwiatow i owocow do sniadania i do chmur... i... dziekuje za mila rozmowe... mam nadzieje \"potem co\", ze jeszcze bedziemy mieli okazje porozmawia a poki co milych snow pozdrawiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiatry i pola wiatr niesie piasek przez las potem za lasem jest piasek i morze może miłość przyniesie wiatr? wiatr rozwiewia i brudy i kwiat tyś jest pączek a ja mam tyle dwa razy co ty lat to miłość dzieli nie świat świat jest tym co przyniesie wiatr z wiatrem miłość przychodzi na świat miłość jest potężniejsza niż wiatr wiatr ucicha i pączek kwiatu kwitnie zapuszcza korzenie i powstaje piękny kwiat podziwia go cały świat w komputerze jest też kwiat a dla mnie komputer to cały świat bez sensu, ale...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myrevin... widocznie jestem poetą:D Nie sądziłem, że ktoś moje przemyślenia spisane na prędce uzna za wiersze. Chociaż to miłe, ale nie sądzę by to było podobne do poezji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie ma Jej jeszcze choć już jest dziś dziś miało być lepiej nadzieja jest choć serce krwawi tym większy jest optymizm za oknem mróz skrzy się jeszcze zimowa biel niemrawo ale już już powoli słońce przygrzewa mocniej nie to nadzieja tak pali nadzieja rozpala optymizm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przekleta
za oknem błekit zbyt błękitny by nie raził w zmęczone oczy. zmarznięty śnieg rano tak przyjemnie skrzypił pod nogami. ranek nie był wcale zły. teraz tylko boli tak ta cisza. zabija powoli tęsknotą i smutkiem. dziś nie jest lepsze niż wczoraj. jest tylko inne. gdzieś tam. poza moim światem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do przeklęta... co jem to wiem co myślę też wiem jestem tym czym myślę że jestem myślenie jest przyszłością w myśleniu zwykle pojawia się marzenie marzenie jest modliwą marzenie daje ukojenie ran rany przestają boleć dziś nie jest inne niż wczoraj nieprawda wczoraj już nie ma, dziś jest lepsze rany już tak nie bolą chociaż? chociaż ten smutek smutek czasem zamienia się w łzy łzy wypłuczą żal i trucizny łzy są jak deszcz i burza w sercu też jest po burzy zawsze jest pogoda dziś też jest dzień, wczoraj już nie ma dzień zamień w marzenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przekleta
'dzień zamień w marzenie'... marzenie nie do spełnienia.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
widze ze jest to niekonczaca sie opwoeisc slonce na chwile sie pojawilo ale to w sumie niczego nie zmiania trzymam wskaznik myszki nad przyciskiem drukuj... drukuj wypowiedzenie... ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myszka 33
Zycie jest do d... taki jest tytuł tego topiku, w moim życiu od dawna wszystko jest do d... Są tylko moje łzy, Twoje kłamstwa, brak szanunku, brak miłości... Zyjemy razem, ale obok siebie... Jest i Ona, ta trzecia... Potem były przeprosiny. Chciałeś o Niej zapomnieć... I co? Ja Ci wybaczyłam, a teraz okazuje się, że Ona nadal jest... Powiedz mi kiedy ostatni raz rozmawiałeś ze mną? Tak po prostu, zwyczajnie? Ile to już lat upłynęło? Twoje słowa, moje słowa, ja już nawet nie robię awantur, nie mam na to sił... Moja godność ucierpiała bardziej niż się spodziewałeś. Nie potrafisz się przyznać, że Ona jest. Nie rozumiem tego. Ja odejdę... Nie chcę stać na Waszej drodze... Zyczę Ci szczęcia... Ty nie potrafisz podjąć żadnych decyzji. Boisz się? Może jeteś zwykłym tchórzem? Facet, którego kochałam tak bardzo był inny... Dlaczego się tak zmieniłeś? Ty nic nie mówisz, Ona nic nie mówi, ja nic nie mówię... Ale wszyscy wiedzą o sobie doskonale... Kwadratura koła to nasze życie. Kanty ranią mnie dotkliwie. Mam blizny, duże i bolące... Czas nie leczy ran, czas je pogłębia... Dlaczego mi to zrobiłe? Dlaczego nasze życie jest do d....?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość I_r_i_s
DLaczego wy tylko o miłości?? Da się bez niej żyć...tzn. bez miłości do faceta czy kobiety:]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przekleta
Iris da się, tylko ta pustka i samotność jest nie do zniesienia..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość I_r_i_s
A tak poważnie...zejdźmy na ziemię...i porozmawiajmy o pomysle opodatkowania bezdzietnych...Co o tym sadzicie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przekleta
nie no ten podatek to już geniusz musiał wymyślić. nie dość, że jestem sama, żadnych widoków na przyszłość, o dzieciach mogę zapomnieć to jeszcze mam karę za to płacić... paranoja wystarczająco już się nasłucham od rodzinki na ten temat a w ogóle to słońce znikło i nawet horoskop mam do d..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość I_r_i_s
No właśnie wiesz może coś więcej na ten temat?? Bo ja się nie znam na podatkach...:/ A przeraża mnie taki pomysł... Myślałam o wyjezdzie , ale usłyszałam, że jak się pracuję w innym kraju to się płaci i tam podatek i u nas..Czuję się tak jakbym była jakąś niewolnicą...to piekło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do myszka 33 Moje życie było podobne, choć nie było trzeciej osoby. Wszystko zaczęło się walić. Początek był końcem. Nie wiem co mnie skłoniło do odejścia. Dziś mam uśmiech na twarzy i jestem tym kim chciałbym być. Odejście bardzo bolało, bo i przybyło nowych, niepotrzebnych ran. Mimo to optymizmem swoim mogę zarazić cały świat. Zaczynam od zera i widzę podziw otoczenia, ale też i zazdrość. Zazdrość tego, że nie mając nic startuję od nowa. No i co? Rozpamiętywać to co było, czego nie da się skleić na nowo? To tak jak ze zbitą porcelną, posklejasz, ale rany zawsze będą widoczne. Rozmowy? Tak one potrzebne tylko komu, mnie tobie jemu jej? co to da, rany pozostaną one będą zawsze na widoku trzeba otrząsnąć się z tego co było przekreślić jak źle napisany tekst tchorzostwo? ono jest w każdym z nas na to też jest sposób po prostu działanie za wszystkim stoi optymizm lepszego jutra z nadzieją że zbita porcelana została wyrzucona dusza jęczy w umyśle zgrzyta pozostaje marzenie marzyć optymistycznie to jedyne lekarstwo to lekarstwo leczy wszystkie rany aniablue... nie poddawaj się we wszystkim można znaleźć dobry znak nawet świecące słońce poprawia nastrój przekleta... dla mnie pisanie zapełnia pustkę w tym pisaniu jest nadzieja zacząć z żalem a skończyć z uśmiechem wylać na kartki to co boli daje to zrozumienie czego? czego na prawdę chcę czasem czyjś teks przypomina o bólu bo on gdzieś pozostał ale to już nie wróci, wczoraj już nie ma dziś jest nowy, może nawet smutniejszy niż wczoraj ale on jest nowy i ma inny bagaż jutro też będzie nowe i nie trzeba jemu podpowiadać ono przyniesie nowe zadania da wytrwałość, da jeszcze więcej optymizmu a marznia się spełniają zacznij marzyć, marzenia są Twoje i czyste zacznij marzyć zaś marzeniem nie krzywdź nikogo takie marzenia się spełniają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przekleta
w podatkach za bardzo się nie orientuje, bo to nie moja działka. słyszałam tylko coś o wyższym podatku od osób samotnych i bezdzietnych powyżej 25roku życia. coś też było takiego, że chcieli od dochodu odjąć pewną kwotę na każde dziecko, i od tego dopiero płacić podatek, wiadomo im więcej dzieci, tym większa ulga i mniejszy podatek, najlepiej by chyba było sprawić sobie od razu z 10 sztuk. zresztą w ogóle to, co wyprawia się w tym kraju to paranoja połączona ze skrajnym absurdem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość I_r_i_s
Przepraszam, ale jak sądzicie...Chyba nie będą kazać ludziom płacić takiego podatku,że nie będą mieli z czego potem żyć??Czy się mylę....:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oto jestem jestem czyimś marzeniem pisząc to, wywołałem odruch moje marzenie się spełniło jest więc piękne słoneczne południe wczorajsze smutki umknęły dzień przyniósł radość tak jak każde nowe narodzi dają szczęście nie zamykam się na nowe ono przychodzi jaby nieznajomy przechodzień przynosi ulgę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a mnie nic nie przyniesie ulgi, nic, zaden pieprzony następny dzień, żadne słońce za oknem, żadna cholerna wiosna, której i tak ponoc ma nie być ulge przynosi mi tylko na chwile oxazepam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Problemy Problemów się nie rozwiązuje. Problemy się przeżywa, Jak dnie, których, gdy miną, już nie ma. Jak szaty zużyte, Z których się wyrosło, Spadają z ramion I w drzwi ostatnie Wchodzisz nagi i wolny Jak świt. L.Staff

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maalutka... parafrazując ten wiersz, bardzo na czasie, podatków się nie przeżywa, podatki się płaci:) Od nas zależy jakie są podatki, my wybieramy bo nam to jest dane, gdy wybierzemy źle, przychodzą absurdy. Czasem się buntujemy, ale czyż nie na własną prośbę jesteśmy ubezwłasnowalniani decyzjami, które ktoś za nas i co najgorsze, w naszym imieniu, podejmuje mimo naszego sprzeciwu i naszej niechęci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do azazella... takie myślenie daje Ci oxazepam, próbowałem raz, to tak jak alkohol, gdy wytrzeźwiejesz jest kac. Zmieniam myśli, złe i krzywdzące wymieniam na takie które sprowadzają uśmiech na twarzy. To tak, jakbyś kawę robiła w tej samej szklance nie wylewając fusów. Tak nasze złe myśli prowokują do zamykania się na jutro. Gdy odrzucisz to co było, co sprawiło rany, wracasz na łono optymistów. Zaczynasz patrzeć na świat \"młodszym\" okiem, już bez zbędnego balastu. Zobacz, co dzieje się z fusami po kawie w szklance, gdy podstawisz pod czystą wodę z kranu. One znikną, chociaż im ich jest mniej tym większy strumień musisz puszczać. Tak samo jest z myślami. Gdy zapełniasz umysł \"czystym strumieniem\" pozytywnych myśli, wypłukujesz stare sprawiające ból. Zaczynasz nowe życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie mozna patrzeć jasno w przyszłość, gdy ukochana osoba umiera w szpitalu gdy przypomnisz sobie, że tyle jeszcze miałeś z nią zrobić tyle jej powiedzieć że już nie bedzie tak samo że miała takie plany że operacja miała być rutynowa że ja tak bardzo kochasz że ona jest teraz rośliną że to ukochany TATA kurwa mać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
azazella... Myślisz, że takim nastawieniem Jemu pomagasz? Wiem więcej na ten temat niż jesteś w stanie sobie wyobrazić. Przeczytaj to co napisałem na początku tej strony, zastanów się, to przyszło do mnie w tamtej chwili co pisałem. Wiem, że Ktos chciał bym tak napisał. Wiem co przeżywasz, wiem jak się czuje taki ból, wiem jak smakują takie łzy z tego bólu. Rozumiem Twoje rozterki i bezradność, ale mówię Ci przestań. To do niczego nie doprowadzi. Sprowadź uśmiech na Twarz i tak pokaż się przy Nim, mimo że jest \"roślinką\" złap Go za rękę i wszytko mu powiedz, co masz do powiedzenia, zaręczam ujżysz ulgę w Jego cierpieniu. Powiedz Mu wszystko co czujesz, On to usłyszy, wiem o tym bo doświadczałem tego. Więc idź i nie marudź na Los, bo swój los tworzysz Ty i nikt inny na to nie ma wpływu, oprócz Ciebie. Jesteś Tym, czym myślisz że Jesteś. Jestem dobrej myśli, że sobie poradzisz i zrób to co powinnaś zrobić, jednak to tylko Ty możesz zrobić. Co? dać mu wiarę, dać mu coś co nosisz w swoim sercu, coś czego On bardzo oczekuje. Lecz nie to \"kurwa mać\"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×