Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość CHARISMAA

PRZYGOTOWANIA W TOKU-BO ŚLUB W 2007!!!!ROKU

Polecane posty

Witam dzisiej w pieknym dniu !! Ładnie jest na zewnatrz!! Byłam na rozmowie o praktyki w firmie adecco i bede miała w połowie grudnia chyba 2 miesiące ale jak sie da to dłuzej!!Sa to praktyki bezpłatne ale nie mam tak daleko a nie potrzebuję pieniędzy tak bardzo a doswiadczenia za to tak bede robiła to co w poprzedniej pracy moze uzbieram rok doświadczenia mam naraziwe 8 miesiecy!! Nasze przygotowania staneły na dobre bo teraz czekamy na nauki ale nie wiadomo czy mój M bedzie mógł chodzic bo choć jest na 19. to on wraca z pracy o 19.30 i nie wiem jak sie uda!!!Chciałabym miec to za soba 12,13,14 sa nauki w Łaziskach Górnych a 17 dzień skupienia w Mikołowie !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. U mnie chwilowo dołek weselny, nawet zastanawiałam się nad przeniesieniem ślubu na 2008 rok, na co zdecydowanie narzeczony się nie zgadza. Na razie nie śpieszę się z przygotowaniami, ale nadal czytam co u Was :) Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiosno ----- i narzeczony ma rację ! Jezeli chodzi Ci o kłopoty mieszkaniowe , to sama zobaczysz że wszystko się ułoży. Z tego co pamiętam będziecie mieszkanie odbierac na krótko przed ślubem .Niby teraz może myślisz , że za duzo bałaganu sie zrobi , bo i ślub i odbiór i urządzanie mieszkanka ... Zobaczysz , że wsystko gładko się ułoży ! Jesteś dzielna i na pewno sobie poradzisz !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nasz developer okazał się oczustem, mieszkanie mieliśmy odebrać w czerwcu 2006, a teraz się okazuje, że prawdopodobnie kluczy do niego nie dostaniemy nawet przed ślubem w lipcu 2007... Nie wspomnę już, że do surowego mieszkania nie wprowadzimy się, prace wykończeniowe zajmą kolejne tygodnie. Czyli po prostu po ślubie nie mamy gdzie zamieszkać z narzeczonym. Wynajem mieszkania w Wawie kosztuje majątek, a my musimy trzymać każdą złotówkę na wykończenie mieszkania. Moi rodzice nie chcą, żebyśmy z nimi zamieszkali po ślubie, zostają rodzice narzeczonego, ale oni mają maleńkie 2 pokoje, i beze mnie mają tam ciasnotę. Ewentualnie zostaje nam, że po slubie będziemy mieszkać tak jak teraz - ja u swoich rodziców, narzeczony u swoich, ale to jest chora sytuacja!!! Prawnikiem nie jestem, na razie staram się wywiedzieć jakie są możliwości pociągnięcia do odpowiedzialności finansowej nieuczciwego developera. Myślę również nad sprzedażą mieszkania w stanie budowy i kupna gotowego. Ale na takim rozwiązaniu oczywiście sporo stracimy finansowo. Jedno jest pewne - nie chcę po ślubie mieszkać osobno od mojego męża!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co ...
sie dzieje ze nie mzoesz u rodziców zamieszkac?? przeciesz chwilowo chyba by cie przyjeli??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiosno ---- tu sie z Tobą zgodzę , ze każda złotówka jest ważna - bo wykończenie takiego mieszkania to myśle że kwota rzędu 20-30 tyś. zł. A wynajęcie nawet malutkiej kawalerki to miesiąc w miesiąc strata 700-1000 zł. .... A przecież czynsz za nowe mieszkanie też trzeba równocześnie płacić ... To faktycznie jesteście w nieciekawej sytuacji , chyba ze jakos się z rodzicami swoimi dogadasz , bo przecież te pomieszkiwanie nie będzie trwało latami , tylko o najwyżej parę miesięcy ... A jezeli chodzi o pociągnięcie do odowiedzialności developera , to najpierw postaraj sie skontaktować z innymi mieszkańcami. Razem będzie Wam łatwiej, w razie konieczności wzięcia adwokata podzielicie się kosztami między sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiosno, czy możesz mi powiedzie o jakim nieuczciwym deweloperze mówisz, ponieważ ja z moim P. chcemy kupi mieszkanie również w budowie i w w-wie, i nie chcialabym sie na niego \"nadziać\".To bedzie dla nas cenna informacja. Z góry dziekuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiosno, bardzo mi przykro, wyobrazam sobie, co czujesz. W koncu to chodzi o Wasza przyszlosc i wspolne mieszkanie. Monia ma racje, trzeba zebrac innych oszukanych i cos z tym zrobic, bo takich ludzi jak ten developer trzeba eliminowac, zeby nie oszukal innych! Trzymaj sie i mysk pozytywnie🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
syrenko23 --> Chodzi mi o JWConstruction. Budują sporo w różnych miejscach Warszawy i okolic. Dziewczyny, macie rację. Tego nie można tak zostawić. Moja znajoma kupowała mieszkanie u innego developera, mieli 3 miesiące obsuwy i za każdy ten miesiąc oddali jej równowartość czynszu. Mój developer będzie miał już z rok opóźnienia (winę zwala na zimę - od kiedy to zima trwa rok czasu????) i wogóle nie poczuwa się do odpowiedzialności za zaistniałą sytuację. Więc w przyszłym roku oprócz obrony pracy mgr, ślubu, przeprowadzki i urządzania nowego mieszkania czeka mnie pewnie procesowanie się :) Z jednej strony trzymają nas powpłacane zaliczki weselne. Z drugiej zastanawiam się jak to wszystko na raz ogarnąć. monia --> Z tego co ja się orientuję wynajęcie kawalerki w Wawie kosztuje teraz 1200-1400 zł :-o - przynajmniej tyle podają w ogłoszeniach w necie. Oczywiście będziemy starali się szukać tańszej oferty (na szczęście trochę czasu na szukanie nam zostało), może uda się znaleść coś koło 800 zł za miesiąc, co i tak jest kupą kasy, ale już mniejszą niż 1400 zł. Moi rodzice powiedzieli wprost, że nie chcą z nami mieszkać po ślubie, bo w mieszkaniu nie ma miejsca dla 4 osób. Spróbuję się z nimi dogadać, by chociaż w wynajmie mieszkania nam pomogli finansowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. Trochę w temacie developerów i mieszkań siedzę, i powiem tak - trudno przewidzieć, który developer wywiąże sie z umowy a który nie. Trzeba wypytywać znajomych, sprawdzać inne inwestycje. Wiosno - JWC jakby na to nie patrzeć, to do tej pory zrealizował bardzo dużo inwestycji. Mało który developer aż tyle zbudował - to bardzo dobra wiadomość - znaczy, że się wywiązuje. Niestety teraz sie opóźnia :-( Musisz dokładnie przeczytać umowę z JWC i na jej podstawie podjąć jakieś kroki. Z doświadczenia powiem Ci, że w nieuczciwego developera włożyłam kupę kasy - a on zdołał ogrodzić tylko teren i postawić tablicę, że tam będzie moje osiedle. Sprawa w sądzie, wejście syndyka, zebranie się \"wspólnoty poszkodowanych\" nic nie dało - nigdy nie odzyskałam pieniędzy. Ty jesteś w o tyle lepszej sytuacji, że blok, i Twoje mieszkanie praktycznie juz jest. I pewnie w końcu oddadzą mieszkania. Inna sprawa, że JWC ma złą opinię na rynku, jeśli chodzi o obsługę klienta, no i wykonanie swoich inwestycji. Ja sie spotykam tylko z opinią, że są dość kiepscy, i nie za dobrze budują, ale w końcu kupa ludzi tam mieszka, więc chyba aż tak źle nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiosno bardzo ci współczuje i zycze ci z calego serca zeby sie wszystko ulozylo. Pewnie ze powinnas zebrac pozostalych ludzi i cos zrobic z tym nieodpowiedzialnym developerem. Powodzenia i trzymaj sie, napewno wszystko sie ulozy 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O jeny ! A ja zawsze myślałam że JW Construction to solidna firma, właśnie ze względu na ilość ukończonych inwestycji ... Z drugiej strony pewnie jako stara wyga na rynku developerskim zabezpieczyli się dobrze skonstruowaną umową... Jednakże musisz spróbować z nimi powalczyć. Są prawnicy , którzy specjalizują sie właśnie w takich konflikatach developerskich . Powiem Ci , że my mieliśmy taką sytuację ale jako firma , tzn. podpisaliśmy umowę na lokal w jakimś tam centrum handlowym . Budowa się opóźniała , a my już nie chcielismy czekać bo w międzyczasie powstało inne centrum .Z umowy jasno wynikało , że odstąpienie od warunków będzie nas słono kosztowało . Adwokata poleciła nam inna firma , która tez miała takie perypetie . Facet załatwił sprawę na drugim spotkaniu ... bez procesu. Nie płaciliśmy żadnej kary.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszytkie bardzo serdecznie;) dziewczyny wysłalam wam foteczki;) ja to ta szatynka na 1 fotce jestem 3 od prawej a na 2 1 od lewej:) napiszcie mi coś;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tygtysica20
AHA a jutro poczytam o czym to gadalyscie przezz wekend bo dzis za abrdzo nie mam czasu;( ahhh zycze mielgo wieczoru;***

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie dziewczyny!!! Przypadkowo zaglądnęłam na Wasz topic i przeczytałam o kłopotach Wiosny z developerem. Wiosno, to żadne pocieszenie, ale nam przydarzyło się coś w zasadzie podobnego. Nasze mieszkanie budowane jest przez spółdzielnię mieszkaniową, ale to też nie uchroniło nas przed duuuuzym poślizgiem czasowym. Na początku grudnia 2005 podpisaliśmy umowę rezerwacyjną na mieszkanie, zainteresowanie było przeogromne, wszystkie mieszkania \"rozeszły się\" w ciągu dwu dni. Budowa miała ruszyć na przełomie marca i kwietnia 2006. Ślub wzięliśmy w sierpniu 2006, a nasze upragnione mieszkanko miało być gotowe w marcu 2007. Zaplanowaliśmy, że te pół roku po ślubie będziemy mieszkać z moją mamą, no i na spokojnie odkładać pieniądze na wykończenie mieszkania. Dobrze się stało, że mama ma duże mieszkanie i nie pzreszkadzamy sobie wzajemnie, gdyż niestety wszelkiego rodzaju probl;emy spółdzielni z pozwoleniami spowodowały, że budowa ruszyła niedawno i nasze mieszkanie będzie gotowe gdzieś na przełomie 2007-2008. Pozdrawiam i życzę cierpliwości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiem ze ostatnio mnie tu nie było widac,ale czy mimo wszystko moglabym prosic dziewczynki ktore wiedza ze nie wysylaly mi fotek własnie o ich zdjecia? np. Tygrysice i wszystkie inne. bylabym bardzo wdzieczna bo jestem straszliwie ciekawa jak wygladacie;) pozdrawiam was wszyskie i czekam na odzew a moj mail to: kaczka196@wp.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiosno, mam nadzieje,ze wszytsko się ułozy i wkrótce bedziecie mieli swoje wymarzone mieszkanko.Nie poddawaj się :) Zobaczysz wszytsko się jakos ułoży i bedziesz szcesliwą mężatką w swoim nowym mieszkanku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×