Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość czy to normalne

czy to NORMALNE???

Polecane posty

Gość agula_pp
U mnie podobnie wczoraj nie widziałam się z nim,ale rozmawiałam przez telefon i w jednej sekundzie wyrzuciłam z siebie wszystkie żale,że nie uczestniczę w jego życiu że nie wiem jak wygląda miejsce w którym spi itd,nie poruszyłam tylko rodziców bo chciałabym żeby chociaż narazie pojechać do jego miasta..czy to przyniosło jakiś efekt ano żaden...zresztą przez telefon ciężko do czegoś dojść,jak się zobaczymy to się okaże czy cos powie,i wogóle tylko że najlepsze,że potym jak ja to wyrzuciłam z siebie to mi się odechciało wszystkiego tego o co się burzyłam i postawiłam sobie cel że skoro on mnie tak traktuje to ja jego podobnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolkaaaaa
dla mnei to jakies wszystko dziwne o czym piszesz wydaje mi sie, ze on przed toba cos ukrywa. Jak on mogl isc sam na wesele kolezanki chociaz jest z toba??nie rozumiem tego, albo mowi, ze ciebie tyle razy zapraszal a ty nie chcesz przyjechac jak tak mowi to sie zapytaj jego kiedy on cie zapraszal bo ty sobie tego nie przypominasz??dziewczyno ocknij sie troche on cos ukrywa.....a moze ma jakas inna kobiete??albo ma dziecko??no nie wiem...uwazaj na to, bo dla mnie to dziwne wszystko jest nikogo nie znasz z jego otoczenia. Jeszcze tam rodzicow ok, ale nawet zadnych znajomyhc no nie rozumiem tego........musisz cos z tym zrobic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
ON NIE JEST ZONATY< NIE MA DZIECKA ANI NIC Z TYCH RZECZY!!! poprostu nie chce minie do siebie zabrac i nic w tym dziwnego nie widzi! NIE POSZEDL NA WESELE TYLKO NA SLUB DO KOSCIOLA! chociaz mnie to bardzo wkurwilo! agulla....i jak tam??? kobietko jestem z Ciebie dumna!!!powiedz jak teraz jest??bo ja tez bym to chciala powiedziec ale boje sie ze wtedy nie bede potrafila z nim byc!!!jakie to wsztstko popieprzone jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zimnyr
odpuść go - nic dobrego z tego nie będzie. Powodzenia w życiu z innym - o nim zapomnij - czym prędzej to zrobisz tym lepiej dla ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zy to normalne
ale widzisz ja go nie chce opuszczac bo w pozosatlych sprawach jest naprawde swietnie!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
cholera dziewczyny u mnie ciagle nic! robie aluzje , jestem o wszystko zla, wkurza mnie nawet to jak mi sms przysyla! i te jego texty "kochamie co sie dzieje ? czemu tak sie zachowujesz? to przeze mnie , cos zrobilem?? a ja kurwa mam mu ochote w twarz wykrzyczec ze wlasnie chodzi o to ze NIC NIE ROBISZ!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tiggy
Hej babeczki! mam dwa podejrzenia: 1) Agula- automatycznie mi się nasuwa że ten Twój jednak mieszka z rodzicami (obym się myliła). czy on czasami nie poinformował Cię o tym na początku waszej znajomości, tak w ramach męskiego bajeru? 2)Do " Czy to normalne" : tu akurat w sprawie ślubu postawiłabym że był to ślub jego byłej! No nie wiem sama.Dziwne te sytuacje i porąbane deczko. ja bym powiedziała: przyjeżdżam w sobotę, przygotuj się bo będę cię odwiedzała do skutku aż mo otworzysz. A może by ich tak zapytać wprost jak będą "po piwie" lub dwóch. A jeśliby o to chodziło - Agula, czy jesteś w stanie mu wybaczyć takie na przykład kłamstwo (z mieszkaniem)? Czy od razu rzucasz?Może tak Cię kocha że się bardzo tego boi? Hhehehe jakie hipotezy snuję, pewnie żadna nie jest prawdziwa. Do "czy to normalne": zapytaj czy uważa że nie powinien chodzić na śluby Twoich znajomych? pachnie mi ten ślub "Byłą", kurtuazyjnie i z szacunku, przez wzgląd na adwną zażyłość poszedł do kościoła Może nie został na wesele zaproszony, poinformowała go, zaprosiła do kościoła(często tak się robi z ludżmi których się zna a nie można lub się nie chce zapraszać na wesele) przecież niezręcznei byłoby zapraszać na wesele"byłego". napiszcie czy coś się ruszyło i trzymajcie się! Pozdrawiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
hehe mi sie podobal text o tym ze bede przyjezdzac do skutku!!!! ale w zyciu nei umialabym tak zrobic! dzis chcialam mu wyslac prezent i specjalnie zadzwonilam do niego i poprosilam aby "przypomnial mi swoj adres" Oczywiscie byla cala litania a po co mi a na co itp ale podal! a potem zaczely sie smsy co kombinuje itd i ze po 1,5 roku powinnam wiedziec wiec jak mu na to ze jakos nie mialam mozliwosci zeby mi sie w pamieci utrwalil! i bylo po rozmowie na ten temat!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
a u mnie dalej nic..... postanowilam ze nie bedziemy sie u mnie spotykac do czasu az zrozumie!!! hej kobity moze ktoras tez ma taka sytuacje i chce pogadac???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula_pp
U mnie też nic...mam dość..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
agula wiesz do czego to chyba prowadzi...mi sie juz nie chce nawet aluzji rzucac bo to nic nie daje! skoro on nie widzi problemu to ja tez nie !!! zobaczymy jak dlugo wytrzyma !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula_pp
czyli jestesmy na takim samym poziomie mi też sie już nie chce...zobaczymy,pisz co tam u Ciebie czy sa jakieś zmiany.Niestety czasami jestem zła albo mi smutno i wtedy jemu się za nic obrywa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
moj chyba wyczul sparaw i delikatnie ale stanowczo dal mi do zrozumienia ze nie mam co liczyc na to ze mnie do siebie zaprosi... to jak mega kop w glowe! nie to nie ale u mnie tez nie ma co szukac! jat ez sie wstydze mojego domu i mojego starego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brałam pod uwagę
takie wyjaśnienie, że Twój chłopak rzeczywiście rozpaczliwie się wstydzi swojej rodziny i domu. Ale skoro jego znajomi normalnie u niego bywają... Przykro mi to mówić, ale tutaj jednak chyba coś nie gra. Myślę, że nie masz wyboru i musisz doprowadzic do stanowczej rozmowy albo jednak pojechać do niego i doprowadzić do konfrontacji. Wiem, że to niełatwe dla Ciebie, ale jak wyobrażasz sobie dalej tę sytuację? Facet ewidentnie coś ukrywa i być może jest to coś istotnego dla Waszego związku, o czym Ty po prostu musisz się dowiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juz kiedys tu bylam
dziewczyny,pozdrowienia na poczatek.:) widze,ze sprawy stoja w miejscu mimo waszego wysilku. faceci...............,ale przynajmniej jak masz adres teraz to mozesz sama go odwiedzic :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
hello witam was kobiety! a u mnie zmiana...narazie slowna :-/ podobno w te wakacje chce mnie zaprosic do siebie! jego slowa brzmialy "bo wiesz planuje cie w te wakacje zabrac do siebie, pokazac ci moje rejony, bo w koncu by wypadalo zebys mnie odwiedzila" poprostu urocze.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula_pp
to widać pewną zmianę,ja nie dostałam takiej gwarabcji,choć szykuje się slub kolegi na który chce iść ze mną a ja cóż...zdaje się,że nie pójdę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
no nie wiem ... bo to samo slyszalam rok temu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
a wczoraj dowiedzialam sieze jego matka uwaza ze ejstem zla bo nie chodze do kosciola!!!! i powiedzila ze przeciagam mojego chlopaka na swoja strone i wogole jak my zamierzamy zyc bez slubu koscielnego i ze ja mu kiedys wywine jakis numer! super....a on wlasnie sobie spal u mnie w nocy! ale mi milo-jestem zla i niedobra bo do kosciola nie chodze!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula_pp
no co Ty poważnie??hmm to dzinwe,przecież wogóle Cię nie zna...ciekawe jakie u mnie wyjdą szopki,aż wolę nie myśleć bo jak widać u Ciebie zaczynają się jakieś dziwne jazdy.Nie wiem ja ja bym to odebrała...A może u mnie jest tak samo,że mnie na oczy nie widzieli a mają tysiąc uwag do mnie,że studia nie te,praca nie taka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
sama bylam w szoku! o boze nie chodze do kosciola a zachowuje sie bardziej przyzwoicie niz nie jeden katolik! az mnie zatkalo jak to uslyszalam! a w pazdzierniku wesele jeo siostry-spoko sie zapowiada wszystko! cudownie i rewelacyjnie!!!! bo wiesz ja to zla jestem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milivia
..jestem z facetem rok. U mnie w domu bywamy, sporadycznie ale jednak, u niego- tylko podczas nieobecności rodzinki. Nie znam nikogo. Nie chcę się wpychać, bo wiem że ma pokój z siostrą, ale głupio mi, że nie znam jego rodziców, nie mają pewnie pojęcia jak wyglądam,bo moje fotki ma tylko na kompie.... Nie wstydzi się mieszkania- ma fajne, teraz jego rodzina wyjeżdża na tydzień i mnie do siebie zaprosił. Przykro mi, bo nie wiem.. wstydzi się mnie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
a moj zna caaaala moja rodzine!a ja od niego tylko siostre :-( i to tylkodlatego ze studiuje u nas!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
moje zdjecia widziala! i dziwie sie jej ze wie o mnie ze planujemy wspolne zycie itp a sama nie nalego na moj przyjazd! pewno poganin w jej domu nie ma wstepu hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula_pp
czyli jest nas więcej,ale to żadne pocieszenie... U mnie dalej nic do tego zaczęłam zauważać,że przestał jakoś się starać a rodzina jest u niego na 1 miejscu...nie złościłoby mnie to gdyby nie fakt,że ja jestem z boku jak trędowata...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
mi tez sie od tego humor nie poprawil le coz ja w sierpniu zaczynam u niego praktyki wiec sila rzeczy poznam jego znajomych z pracy! to sie doczekalam po 1,5 roku!siostra + znjomi z pracy!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula_pp
Ja znajomych znam i brata też,więc jesteśmy na równi...tylko co z tego...a zmian ani widu ani słychu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
a ostatnio moja kolezanka znow na piwie poruszyla kwestie kiedy wreszcie on zabierze mnie do siebie! bylam wsciekla jak zaczal wciskac im kit ze tyle razy mnie zapraszal a ja nie chce przyjechac! WIEC MU POWIEDZIALM CO O TYM MYSLE! ze sie mnie wstydzi, po co zabiera wogole glos w tym temacie, ze jak kaze mu podac date i godzine imowiee ze przyjade to on milczy albo ma wymowke! i jesli myslicie ze to cos dalo.......to niestety- gowno dalo! dalej cisza......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
ej dziewczyny ale mi z tym ciezko- nic nie pomoglo :( ....jestem na100%pewna ze ja u niego nie zagoszcze-pozostaje mi albo to zaakceptowac albo nie... kurwa jakie to chore jest!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieoficjalnie
no ale po tym jak mu to wygarnelas, co powiedzial? nie odezwal sie? musial jakos zareagowac...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×