Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość czy to normalne

czy to NORMALNE???

Polecane posty

Gość agula_pp
przynajmnie sama nie jestem w takiej sytuacji....ale co z tego??...już nie wiem o co chodzi jest mi ciężko i już...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula_pp
no to u mnie tak samo..porazka myslałaz że wkoncu poznalam chłopaka odpowiedniego itd.ale zdaje sie ze nie ja mimo ze kocham to zaczynam miec mysli typu skonczyc to..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a moze nie bedzie
dziewczyny ,no co wy? teraz jest wlasnie dobry moment uczyc sie wymagac cos od faceta? bo jak teraz sie nie nauczy to nigdy nie dostaniecie czego wam potrzeba. facet sie nie domysli na bank.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
agula dokladnie! jak moja koleznaka najlepszago zapytala kiedys czemu mnie nie chce do siebue zaprosic ze w koncu tyle sie juz znamy to jej powiedzial ze przeciez to ja nie chce!!a on mnie tak usilnie namawia!!!! moze mu sie 3 razy wymsknelo zebym do niego przyjechala ale to bylo cos w stylu przyjedz (bo tak wypada powiedziex) ale lepiej nie przyjezdzaj!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula_pp
no to identyko...ja nie wiem co robić...ale zaczynam się powaznie zastanawiać i właściwie często mam mysli o zakończeniu tego...bo czuje że zaczynam nie dawac rady...a co do wymagań to je mam i je spełnia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
ale moj jest naprawde super!!!uwierz mi!! tylko nie che mnie do siebie zaprosic! po 1,5 roku znajomosci! chcial mnie kiedy do swojej siostry zabrac ale odmowilam bo jak to by wygladalo ze byla w mieszkaniu jego siostry a nigdy u niego! i tez coraz czesciej niby przez tka glupote zaczynam myslec czy to aby na pewno to...sama nie wiem jak te 1,5roku wytrzymalam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a moze nie bedzie
wlasnie widac jak..... jakby widzial,ze ci na tym zalezy to by cie zaprosil. czyz nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
tez mi sie tak wydaje !!!' a on nic ... i postanowilam ze jak jeszcze raz mnie ktos o to zapyta czy bylam u niego to juz nie bede ucinac tematu tylko bede ciagnac ile sie da! w koncu to nie moja wina ! to powinno wyjsc od niego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula_pp
identyczna sytuacja identyczna...ostatni spotkalismy się w 3 ja on i jego brat...no ale to dalej nie rodzice...czasami mysle ze sie mnie wstydzi no ale w niczym nie odbiegam od niego...ja tez nie wiem jak to wytrzymala teraz po tej naszej wymianie postów to obudzila sie we mnie wscieklosc ze jestem w stanie naprawde zakonczyc znajomosc i juz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula_pp
mysle ze jakbym mu powiedziala to by to spelnil...ale ja tak nie chce...ostatnio z tej okazji zapytala sie jak maja na imie jego rodzice bo ze nawet tego nie wiem...smutne to i to bardzo...on jest istota myslaca no skoro byl u mnie to powinien wiedziec ze normalnym jest ze powinnam byc u niego...ale nie wiem o co chodzi...nie wiem...i dziwi mnie ze rodzice az mu uwagi nie zwroca ze bywa u mnie a oni mnie nawet nie znaja...prze to jestem do nich zrazona...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
a moj mi spkojnie oznajmil w czwartek ze w sobote idzie na slub koleznaki bo to jego stara dobra znajmoa jeszcze z podstawowki , opowiadal jakie jej kwiatki kupi itp. hallo a ja???? niemogl isc ze mna??? fajnie byloby poznac jakis JEGO znajomych!!! tylko glupi slub a on poszedl sam! mimo iz mogl isc ze mna! Tez mi po glowe chodzi ze moze cos z moim wygladem nie tak albo z zachowaniem! ale naprawde jestem OK!zachowac przyzwoicie tez sie umiem, glupia tez nie jestem...wiec o co chodzi???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
ja sie dowiedzialm jak jego rodzice maja na imie z dowodu tozsamosci :///

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula_pp
u mnie z kolei przed znajomymi i bratem oakzauje czulosc itd.na slub kolegi chce zebym z nim szla...no ale gdyby ten slub byl w rodzinie to by nie chcial isc ze mna...ja tez normalnie wygladam ,z zachowania umie sie zachowac,no wiec o co chodzi??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a moze nie bedzie
dziewczyny cos wam powiem. to nie jest ich wina. to wasza. jakbyscie postawily sprawe jasno to byscie nie mialy tego problemu. co to ma znaczyc,ze on idzie sam na wesele? nie wiem,wasza sprawa ale dla mnie smierdzi tu jeszcze przedszkolem. niby wam przykro ale nic z tym nie robicie bo to,bo tamto. to zdecydujecie sie wkoncu o co wam chodzi i brnijcie do celu anie tylko chcialabym ale boje sie.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
bede ryczec! nie wiem czemu ostatnio mi sie tak w glowie to uroilo! to jak obsesja ostatnio ciagle o tym mysle!!! ja zwarjuje! a musze cos zrobic bo tak dalej juz nie chce!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula_pp
no a ja sie wkonuc zapytala o te imiona...u mnie jest normalnie wpada idziemy do pokoju czestuje tym co mam i juz...jakby mnie na 15 minut zabral do swoich rodzicow pod jakims glupim pozorem wrecz niby przypadkowo to nic by sie nie stalo podalabym reke usmiechnela bym sie chwile by sie pare zdan wymienilo i to wszystko...o nic mi wiecej nie chodzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a moze nie bedzie
albo nawet jak dzwonisz do niego czasami do domu (jak dzwonisz) i odbiera jego mama to co,nigdy z nia przez 1,5 roku nie rozmawialas?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula_pp
mi tez sie chce ryczec i mam obsesje ostatnio,przez to bywam niezadowolon az i on to widzi...no ale co z tego...ja i tak nie pwoiem ze o poznanie rodzicow mi chodzi...tylko plote zeby mnie do miasta zabral i takie tam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula_pp
jak dzwonie to na komorke a poza tym moj nie mieszka z rodzicami..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a moze nie bedzie
albo upieczcie dobre ciasto z truskawakami i powiedz,ze chcialabys pojechac z tym do niego do domu. nie chcesz sie wpraszac na poczestunek wiec wezmiesz ze soba by nikomu nie robic problemu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a moze nie bedzie
agula - a czemu nie chcesz sama do niego pojechac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
ale zrozum jak go o to zapytam to przekrocze ta cienka granice i mam 90% pewnosc ze jak to zrobie to nie bede chcial juz sie z nim spotykac...nie wiem nawet czemu! i uwazam ze to jego wina kazdy normalny czlowiek ktory jest z kims w zwiazku to chyba zaprasza ta druga osobe do siebie... jak kiedys powiedzialm mu ze chcialabym jego zdjecia zobaczyc jak byl maly to mi kilka przywiozl do mnie....bez komentarza!nawet ich nie obejrzalam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula_pp
ja tak nie zrobie nie umie i juz...ja tez nie robila ceregieli odrazu nie zaprosilam go do siebie najpierw spotykalismy sie na miescie az raz poprostu padalo i zamiast zejsc powiedzialam wejdz rodzicom przedstwaila łapy sobie podali i po sprawie on wrecz potem jak przychodzil to z moimi rodzicami probowal kontakt zalapac...ale zebym ja z jego zalapal to nie zalezy mu jak widac..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
ja tez dzwonie na komorke! rzadko na domowy bo pracuje na 12godz zmiany! przez te 1,5roku raz odebrala jego matka - powiedzialm dzien dobry przedstawilam sie zapytalam czy jest (tu pada inmie) a onana to ze juz prosi ... i tyle...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a moze nie bedzie
czy to normalne - a nie chcesz sie dowiedziec o co w tym wszystkim chodzi? byc moze dowiesz sie sama na czym stoisz bo zobaczysz jak zareaguje. skoro zalezy mu na tobie to bedzie szczery i wyklaruje sytuacje a jak nie to przynajmniej bedziesz miala czas by ulozyc sobie zycie z bardziej szczerym i odpowiedzialnym za zwiazek facetem. takie moje zdanie ale oczywiscie moge sie mylic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula_pp
no jak pojade??adresu rodzicow nie znam,jego adres znam no ale co stane w drzwiach..zreszta nie chce jechac do niego bo on mieszka na wiosce i zaraz znajomi doniesli rodzicom ze bylam i jakby to wygladalo??oni mnie nawet na oczy nie znaja a im synowi na chate sie pcham...nie ejstem taka..w koncu jestem normalna zasluguje na zaproszenie a nie na wproszenie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a moze nie bedzie
agula- serio nie rozumiem tego nie zrobie i juz. bez sensu calkowicie. mozesz mi to bardziej wytlumaczyc? moze jednak jest ten powod dlaczego nie chcesz sama i byc moze on tez wie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a moze nie bedzie
agula - to czemu do cholery mu tego nie powiesz,ze chcesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
ale ja nie moge sie do czegokolwiem w naszym zwiazku przyczepic oprocz tej jedne sytuacji a nie umiem no nie potrafie mu tego wprost powiedziec! przeciez to jest tak oczywiste ze az cos mi sie robi! nie rozumiem tego jestem pelna podziwu dla jego sily ze tyle czasu i nic , nie pomysli, nie zaprosi... powiem Ci ze jakby mnie zaprosil to sama bym ciasto piekla -tak dla dobrej atmosfery! On ma z moja rodzina, z mama swietny kontakt, bo dobry to za malo powiedziane! oni go wrecz uwielbiaja!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula_pp
acha ale z tego co wiem to rodzice sa swietnie poinformowani kto ja co ja itd.maja rodzone w moim miescie i on raz przez przypadek sie wygadal ze ta rodzina wie o mnie a ja no czy on im powiedzial a on ze nie...czyli co chwala sie ze syn ma dziewczyne...prosilam go nie mow ze zdaje wazny egzamin taki dodatkowy powiedzial...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×