Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość czy to normalne

czy to NORMALNE???

Polecane posty

Gość To jest nienormalne
czy to jest normalne - ide spac i trzymam kciuki. Informuj o postepach i nie daj sie tak traktowac. Bede zagladac do tego watku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
a wiesz co bedzie najsmiesniejsze -ze od jutra do piatku bedzie u mnie goscil codziennie bo odbywamy razem praktyki, oczywiscie w MOIM miescie. a pytania w stylu co dzis bedzie na obiad to zaczynam odbierac jako szczyt bezczelnosci! Boze on mi nigdy nawet herbbaty nie zrobil bo ciagle sie umnie spotykamy albo w barze! i on sie dziwi czemu ostatnio ciagle mam jakas wymowke zeby nie przyjezdzal!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
dzieki :))) bo piszac dzis na tym topiku to dziwne rzeczy mi sie uswiadamiaja! przeciez to 1,5 roku!!!!!!!! czas sie ocknac!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a moze nie bedzie
zlym pomyslem,jakbys go poprostu sama odwiedzila. tak bez zapowiedzi? poprostu zrobila mu niespodzianke? skoro jestescie ze soba tak dlugo to bylby nawet chamem jakby sie za to obrazil..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
juz widze jego mine!!!! :0 a co jesliby np. przetrzymal mnie za drzwiami i poszlibysmy do baru??? nie chce mu takich numerow robic chyba nikt by nie chcial takiej wizyty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula_pp
U mnie sytuacja identyczna,jesteśmy ze sobą jakieś 14 miesięcy,ja 26 on 27 lat,on u mnie bywa zna rodziców,ja u niego wcale,nie znam rodziców jedynie z opowiadań,ale skapych,znam za to brata i jakiś znajomych,podwójne zycie odpada,żona,dziecko też,mieszka koło mojej kumpeli z liceum pdpytałam ją ponoc normalna rodzina,on spokojny itd...i co ja mam o tym mysleć?też jak o tym pomyślę, trafia mnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a moze nie bedzie
dziewczyny,ja bym poszla sama do niego. skoro jestescie razem to co tajemnica?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
wreszcie ktos kto mnie rozumie bo myslalam ze tylko ja tak mam... my mieszkamy w odleglosci 50km od siebie i dla niego przyjechac to nie problem ale jak ja oferowalam ze przyjade (niestety tylko mam mozliwosc komunikacja miejska ) to nie bo niebezpiecznie, bo to bo tam to... ja juz mam tego stanowczo dosc!!! A Ty chcesz cos zrobic? rozmawialiscie na ten temat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rolnikowi juz dziekujemy
to mu tego nie proponuj ani go nie pytaj. pojedz poprostu i udowodnij mu,ze wcale nie bylo niebezpiecznie i jestes gotowa czesciej go odwiedzac :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
hehehe noramlnie jak sobie wyobraze ta mine jego to nie moge !!! wiecie jak mnie zabolalo jak przykro mi sie zrobilo jak jechalismy na wycieczke i przejezdzalismy obok jego bloku a on do mnie z textem "to jest moj blok tu mieszkam ale sory nie wzialem kluczy i nie moge cie zaprosic" az mnie w gardle scisnelo i myslalam ze sie rozrycze jak dziecko! Jest bardzo intiligentny a haslo mial jak byle gowniarz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula_pp
my mieszkamy w odległości jakiś 21 km od siebie czy rozmawialismy no ja próbowałam coś w stylu,może pojechalibyśmy do twojeo miasta..rozmowa był na początku czerwca powiedział żebym dała mu czas no to go dałam szkoda tylko,że zapomniała się zapytać ile dokładnie potrzebuje....też mam tego dosyć,chciałabym chociaż na chwilę wpaść do rodzciów jego z nim na 30 minut i koniec a tu zero zaproszenia choć przepraszam jedno było na świeta Bożego narodznia,że niby rodzice namawiają go żeby mnie przywiózł(nie skorzystałam bo to było cos takiego,że czułam że on mnie nie chce tak naprawde zaprosić i liczy że nie przyjade) a w styczniu ponoć babcia się prosiła o poznanie mnie ale jakoś od tego stycznia przestała...to znaczy w maju mi przekazała pozdrowienia na które mu odpowiedziałam że ja takowych pozdrowień nie zunaje po pozdrawia się ludzi których się zna...cholera nie ejst mi łatwo to psuje nasze układy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a moze nie bedzie
Tym bardziej jakby byl w pozadku to by ci powiedzial o co chodzi. po takim czasie bycia razem chyba nalezy ci sie szczerosc z jego strony. dziwny troche,ale szczerze - ja bym nie wytrzymala i bym pojechala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a moze nie bedzie
moze go nie bedzie to bedziesz miala okazje poznac byc moze przyszla tesciowa? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
aaa zapominialm o pozdrowieniach ja tez miewam pozdrowienia od jego mamy...ona widziala moje zdjecia z wypadow,wakacji i takie tam i dokladnie mam to samo! NIE ODPOWIADAM NA COS TAKIEGO-dziekuje ale nie chce zeby zwrotnie ja pozdrawial ode mnie!w koncu nie wiem nawet kogo. a co do naszego ukladu to on mysli ze jest super tylko ze mnie to juz przestaje odpowiadac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula_pp
no ale jak tu pojechac bez zaproszenia nie da się tymbardziej,że na przykład mój chłopak nie mieszka z rodzicami tylko sam,do siebie też mnie praktycznie nie zaprosił ale ja bym nawet nie chciałą bo jak mam wysiadywac u niego nie znając rodziców którzy mogą do niego wpaść...a gdybym mu kazał się do rodziców zabrać i on to by zrobił to straciłabym dos iebie cały szacunek i xle bym się z tym czuła...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
bo on sie wstydzi ze ma ojca alkoholika i ze ciagle jego starzy sie kloca ! tylko u mnie jest to samo i jak czasem wiem ze bedzie haja i prosze go zeby nie przyjezdzal to mowi zebym sie nie przejmowala bo u niego jest to samo i jest do tego przyzwyczajony! a mnie rece opadaja z zalamania... co do tego niezapowiedzianego przyjazdu- nie chce tego robic bo skoro on mnie tak kocha i planuje przyszlosc ze mna to czemu do cholery nie moze mnie zparosic do siebie!!! gdybym wiedziala ze mnie nie zaprosi nigdy to przynajmniej mialabym jasnosc sytuacji i spotkania u mnie bylyby ograniczone do minimum!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula_pp
no to mamy to samo identyko...ja też nie przekazuję zwrotych pozdrowień bo i po co?...on oczywiście jak mi przekazywał te pozdrowienia i jak ja mu tak powiedziałąm to on to skwitował..ale poznasz...a ja na to że raczej chyba nigdy nie poznam..i on się chwilowo obraził..najgorsze że on jest inteligentny i powinien wiedzieć że to jest niepowrządku..mi też to przestaje odpowudać i dltego ostatnim,i czasy się do niego zdystansowałam...normalnie z dnia na dzień czuję że uczucie na tym traci ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula_pp
ja też redukuję jego spotkania u mnie do minimum...mi jedynie mówił,że jego ojciec marudzi i takie tam ale to nie ejst powód do nie zapraszania...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
agula to podajmy sobie rece! dokladnie slysze to samo! co na naszym slubie ich poznam??? wiesz nawet moja mama nie wie ze ja nigdy u niego nie bylam - a on u mnie obiadki wpierdala,nawet spal kiedys jak wszyscy byli! MNIE JEST SIE WSTYD PRZYZNAC jej do tego! a jak czasami cos sie pyta niby o moja przyszla tesciowa to juz mi klamstw brakuje!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula_pp
a zeby było smieszniej jego mama miała imieniny no i dzień przed tymi imieninami przyjechał do mnie i prosi żebyśmy szli do sklepu ja nie wiedziałąm o co chodzi i nie chciałam iśc no ale widziałąm że mu zalezy now ieć poszłam i wiesz co on chciuał żebym mu pomogła prezent dla mamy wybrać i moje słowo uważał za świete...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a moze nie bedzie
nie rozumiem was. dlaczego nie zapytacie ich wprost - sluchaj,o co chodzi? i poprostu sprawe jasno przedstawic anie tak sie miziac,ze ci zalezaloby czy cos. musicie konkretnie sprawe przedstawic i tyle bo jak beda widziec,ze sie wachacie to dalej was beda krecic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
no tak ja jego matce na swieta kolczyki wybieralam! i podobno bardzo jej sie podobaly:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula_pp
no to podajemy sobie te rece...przeciez to nie ejst normalne no nie jest...ja też niechetnie o tym mowie moja mam o tym wie i wiesz co tez jej sie to nie podoba...a kiedys poznalam jakiegos jego kuzyna z dziewczyna i oni mysleli chyba ze znam rodzine i cos tak zagadli a on stworzyl takas sytuacje ze jakbym znala ale sie wscieklam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a moze nie bedzie
powiedz tak. kotek,w przyszlym tygodniu jedziemy do twoich rodzicow. wybierz sobie dzien i godzine jak ci bedzie odpowiadac. i zobaczysz co ci odpowie. moze zmieknie i powie wkoncu albo sie wkurwi bo sam ma cos za uszami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
ale to nie jest takie proste zapytac tak wprost - kochanie czemu nie chcesz mnie zaprosic do siebie , w koncu zycie ze mna chcesz sobie ukladac i wogole nudno tak ciagle u mnie siedziec.... ja poprostu nie umiem nie przejdzie mi to przez gardlo! a sa takie momenty ze tylko siedze patrze naniego i tylko o tym jednym mysle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula_pp
jak ja mu powiem to wprost to znam jego odpowiedz on mi powie ze to ja nie chcialam itd...bo kiedys faktycznie opowiedzialam mu historie z bylym chłopakiem i ze nie chcialabym poznawac rodzicow szybko itd.ale zanim mu to powiedzialam to on zadnej propozycji i tan nie wysuwal a prawda jest tak ze gdyby mu zalezaloby to i tak by mnie probowal przekonac itd.a jemu to na reke jest i juz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a moze nie bedzie
jak nie idzie? oczywiscie,ze idzie. poprostu siadasz naprzeciwko i gadasz. spokojnie ale stanowczo ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agula_pp
no wlasnie mi tez przez gardlo nie przejdzie no bo i jak ma mi przejsc a tez czasem patrze sie na niego i tylko o tym mysle...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to normalne
wiesz u mnie z uczelnui ludzie u niego byli i jakos przezyli a ja osoba z ktora sypia i rozne inne rzeczy robie NIE BYLAM!!!!!! itez wszyscy mysla dookola ze bylam! a on nic zadnego sprostowania! a najgorszy jest ten wstyd jak ktos chce poruszyc ten temat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a moze nie bedzie
no to powiedz,ze wczesniej nie chcialas bo sie krepowalas ale teraz jestes zdecydowana i nie popuscisz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×