Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Accu81

Klinika NOVUM

Polecane posty

Gość jasmina84
Hej dziewczyny :) ja z kolejnym pytaniem. Dziś robiłam USG(11 dzień cyklu) i dupa, end 7mm, prawy pecherzyk najwiekszy to 8,3mm a lewy 7,6. Jestem po tamoxifenie który chyba nie zadziałał. Czy któraś z Was brała zastrzyki na wzrosk pęcherzyków? Czy to działa także na endometrium? No i jaka jest cena tych zastrzykow? Chodzi mi głownie o Novum w Warszawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beti-75
jasmina ja brałam zastrzyki, sama soobie robiłam w brzuch , naprawde nic nie boli, powiem ci co u mnie zadziałało na endo, śluz itd, itp 1. od 1-szego dc brałam oeparol(olej z wiesiołka )3x2tab do ok12dc 2.zastrzyki o tej samej porze (kupilam je w aptece obok Novum bo gdy pytałm sie w innej to nie dość ze drożej to i czas oczekiwania 3dni był 3.a co wieczór kieliszek czerwonego winka (ja uwielbiał sangrie) 1-14dc i po tym rzeczywiście endo super, pecherzyki też tylko niestety inseminacja sie nie powiodła, ale wyniki miałm naprawde ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
viola1307 . Jeśli rozpoczynasz calą procedurę od poczatku po nieudanym IVF i nie masz mrozaczków, to niestety kosztuje to tyle samo. Musisz przejść przez stymulację, punkcje, transfer... Moja pierwsza próba IVf nieudana . Jutro podchodzę do CRIOTRANSFERU z zamrożonych maluszków. Oby to była ostatnia próba...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasmina84
No olej z wiesiołka też biorę, co do winka to niestety staralam się nie pić, ale gdybym wiedziała to winko byłoby co wieczór hihi. Dzwoniłam dziś do Pani doktor z Novum i mam zrobić kolejne USG 16 dnia cyklu, jak nie urośnie nic to zastrzyki. Dziś pół dnia przepłakałam, ale może do tego wtorku coś się powiększy i będę mogła dostać Pregnyl. Mój mężczyzna ma niestety słabe nasionka, więc pewnie i tak będzie wszystko zakonczone niepowodzeniem i czeka mnie inseminacja, ale ...... trzeba mieć nadzieję :) Ech, czemu my bidule musimy przez to przechodzić aby mieć upragnionego dzidziusia, strasznie to wszystko niesprawiedliwe :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość viola1307
nikita9919 Dziękuję za informację,a możesz mi jeszcze powiedzieć jak masz mrożaczki to kosztuje mniej jak tak to o ile? Będę trzymała kciuki, aby wszystko poszło ok! Życzę powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mena 27
viola jeśli masz mrozaczki a poprzedni transfer się nie udał lub nie mogłaś mieć transferu świeżego z powodu przestymulowania to płacisz 1000 zł, jeśli zalecają zrobienie nacięcia otoczki to dodatkowo płacisz 600 zł niezależnie od ilości nacinanych zarodków. Ja jestem już po, podali mi 3 zarodki, dwa z nacięciem. Nawet jestem zadowolona bo moje bidulki ruszyły i jeden miał 9 drugi 6 blastomerów, trzeci słabiutki.Tym lepszym nacieliśmy otoczki.Trzymajcie kciuki. Ja jak na razie jestem dobrej myśli i dużo we mnie pozytywnej energii i nadziei. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Majka0909
Mena- trzymam kciuki mocno!!! Poinformuj nas o wyniku koniecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Majka0909
Ja jestem już popierwszej wizycie i teraz robię wszystkie badania konieczne. niestety kosztują one majątek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
viola - mena już odpowiedziała - dzisiaj rano miałam criotransfer, wcześnij nieudane IVF - zapłaciłam 1000,00 zł. Maluszki były średnio żywotne - nie przeżyły rewelacyjnie mrożenia, ale rozmawiałam z pielegniarką i mówiła, ze rózne cuda tutaj widzieli. Podobno bardzo często transfer z teoretycznie najlepszych zarodków jest nieudany, a ze "zdechlaczków" wychodzą piękne dzidziusie... To dzieki ogromnym możlwościom regeneracji i samonaprawy zarodków. Tego będę sie trzymać. Na szczęście humor i samopoczucie mam dobre. I to mnie cieszy. dzięki Viola za kciuki. Tobie również życze wspaniałej niespodzianki, żeby nie trzeba było podchodzić do IVF.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość viola1307
Mena i Nikita Dziękuję wam bardzo za informacje. Mam nadzieję, że był to wasz ostatni transfer czego wam życzę z całego serca i oczywiście trzymam za was dziewczyny mocno kciuki. Majka Ja pierwszą wizytę mam 9 czerwca, u mnie niby wszysto ok. tylko u męża plemiczki słabiutkie.Chociaż wszystko będzie wiadomo po szczegółowych badaniach, mam taką nadzieję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie, chciałam spytać kogo polecacie w Novum i jakie macie opinie o tej klinice. Czy któraś z Was decydowała się na PGD ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Majka 0909
hej! Mam takie pytanie: Dostałam w Novum zlecenie na różne badania oczywiście i min miałam zbadać prolaktynę. Nikt mi nie mówił czy z obciążeniem czy bez więc zrobiłam bez. A teraz się zastanawiam czy im chodziło na pewno bez obciążenia. Jak sądzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosiawi
Cześć dziewczyny, wizytę w novum mam umówioną na 15/06 mam pytanie jakie badania mogłabym zrobić wcześniej i ze sobą zabrać na pierwszą wizytę, z góry dziękuję za odpowiedz gosia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej, ja 01.06 zmieniłam po półtoraroku novum na invimed mydlili mi w novum oczy kolejnymi badaniami kolejnymi wizytami - każda trwała 3 minuty za 160 zł nałykałam się wszystkiego a mąż (mamy problem z plemnikami )to od tabletek już świeci w nocy :) i zaden lekarz nie powiedział wprost że tylko invitro 1,5 roku stracone, niepotrzebe co miesiąc łudzenie się że ciąża i rozpacz jak jej nie było w invimedzie na pierwszej wizycie (badania nasienia zrobilismy przed wizytą bo wiedzielismy że będzie potrzebne) lekarz powiedział wprost że tylko inv w tej chwili jest naszą szansą, my duże oczy zrobiliśmy nikt nam nie powiedział ani nawet nie przyzwyczajał do takiej mysli!!! poczytałam i wiem że w novum to Ci pomogą pod warunkiem że jesteś łatwy przypadek i sama będziesz działać w tym miesiącu 01.06 miałam w invimed wizytę a już jestem po badaniach do inv i za miesiąc jak się wszystko uda będzie inv...straciłam 1.5 roku i kupę kasy i złudzeń ale jeśli jesteś łatwym przypadkiem to Ci w novum pomogą a potem się będą chwalic że kolejna ciąża dzięki nim :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asiulka 358 - niestety Novum to ogromna fabryka. Nie wiem , jak jest w innych klinikach. Też jestem w Novum. Ja dość szybko zdecydowałam sie na podejście do IVF. Proponowano mi kolejne inseminacje, ale problem jest bardziej po mojej stronie, więc nie chciałam. Inseminacje mają sens , gdy żołnierzyki są słabe. Trzeba mieć samemu sporą wiedzę, żeby wiedziec o co pytać i nie zmarnować czasu. A czas tutaj działa bardzo na niekorzyść. Jestem już po świezym transferze i jednym criotransferze. NIestety obydwa nieudane. Zostały mi jeszcze dwa zarodki. Pewnie podejdę jeszcze raz w tym miesiacu. A potem chyba troche odpoczne... zycze Ci jednego udanego IVF. pzdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czyli radzisz by zrobić inseminację skoro u mnie wszystko ok? tylko nie miałam hsg bo w sumie nikt nie chciał odkąd odkryli problemik M

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cyndi
Nikita i też mi powiesz, że w gabinecie byłas po trzy minuty i za wizyty płaciłaś 160zł?????? Zbyt długo sie leczyłam w Nowum, żeby w to uwierzyc.... można duzo rzczy powiedziec ale nie takie banialuki. Ja z niecierpliwością czekam na rozwiązanie. Ps.Wiosna odezwij sie, co u Ciebie? Pozdrawiam serdecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Penelopa 428
Dziewczyny co Wy wypisujecie za bzdety, ze wizyta kosztuje 80 zł i trwa 3 minuty. To jest nieprawda. Leczę sie tam z dobre 3 lata i nigdy nie zapłaciłam za wizyte więcej niz 100 zł i to tylkko raz bo miałam roczną przerwę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość viola1307
Cyndi mam pytanko jak dlugo się leczyłaś w Novum i u kogo? Ja mam jutro pierwszą wizytę u Czerkwińskiego i troszkę się denerwuję, a jeszcze jedno pytanie czy za następne wizty płaci się tyle samo co za pierwszą czy mniej? Wspaniale, że Tobie się udało. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cyndi
Viola leczłam się 2 lata.A precyzyjnie pierwsza wizyta koniec stycznia 2008 - udany transfer 02.11.2009r. Na początku lekarzem prowadzacym był dr Czerkwiński. Ale po czterech nieudanych próbach i wykorzystaniu wszystkich mrozaczków zmienilismy lekarza na dr Wojewódzkiego. I nie dlatego , że coś zarzucam dr Cz. Poprostu stwierdziliśmy , że jak zaczynamy procedurę od nowa to i pod okiem innego prowadzącego (a i godziny przyjęc były nie bez znaczenia- póżne popoł. - mieszkam 200 km od W-wy). Chodziło mi o "swieże" spojrzenie. A , że łatwo nie było i psychicznie i finansowo to wie każda z nas która to przechodzi/ła. Ogólnie z inseminacjami miałam sześc podejśc , udało się za siódmym. Ale mam dwie koleżanki poznane w Novum którym sie udało za pierwszym podejściem. Także chyba najważniejszym narzędziem w tym całym procederze jest nasze ciało............. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cyndi
aha za nast. wizyty płacisz po 80zł. Viola a w jakim jesteś wieku jesli mogę spytac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość viola1307
Cyndi ja mam 32 lata, a mąż 39 i też mieszkamy 3 godziny drogi od Warszawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cyndi
Ja miałam rok więcej jak się zaczęłam leczyc. Także życzę Ci powodzenia. Daj znac po powrocie jakie są Twoje wrażenia z wizyty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość viola1307
Odezwę się jutro wieczorem. Cindi napewno będę miała jeszcze wiele pytań do Ciebie, więc gdybyś mogła co jakiś czas zaglądać na to forum to będę Ci bardzo wdzięczna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na wszystkie wizyty mam faktury dodatkowo mozesz wejść na www na ich cennik, może 3 lata temu tyle kosztowała, raz zapłaciłam 80 zł to się pani w kasie nawet dziwnie spojrzała co do czasu wizyty miałam jedną z usg która trwała z 20 min przez 1,5 roku chyba zatem źle trafiłam skrotowy wypis: Badania konsultacja wstępna w kierunku leczenia niepłodności150 konsultacja ginekologiczna120 konsultacja internistyczna140 konsultacja andrologiczna130/150 konsultacja ciążowa180/200 konsultacja urologiczna160 USG 4D ciąża pojedyncza250 USG 4D ciąża mnoga300 konsultacja ciąży - prof. dr hab.n.med. A. Jakimiuk300 konsultacja genetyczna - prof. dr hab.n.med. L. Korniszewski200 konsultacja z USG u dr Aleksandry Kowalskiej120 konsultacja u psychologa: pierwsza wizyta100 kolejne120 ....itd itp i zapis że ceny w zależności od wizyty ustala lekarz...widzisz gdzieś poniżej 100 zł???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Penelopa 428
Jestem zdziwiona ceną konsultacji ginekologicznej jaką zapłaciłaś tj. 120,00 zł bo ja zawsze płace 80 zł . W tym roku na wizycie tez tyle zapłaciłam. To ja juz nic z tego nie rozumiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
więc z powodu róznych takich pomyślałam że chyba o coś im dziwnego chodzi..... tym bardzie że problem był u M nie wspomną ile M płacił za androloga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Worek
Cześć dziewczyny. Wpadłem na chwilę pochwalić się trochę. Drugie w drodze. Rozwiązanie w grudniu. Tym razem pod pomocy lekarzy. Absolutny spontan. Życzę Wam wszystkim powodzenia w staraniach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gratulacje!!!
!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×