Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zrozpaczona_matka

Protestanci religia, czy sekta. Ratujcie!

Polecane posty

Gość Sylwia-bardziej do Pani Alicji
Należałam kiedyś do Odnowy przy kościele katolickim, prowadzonej jak najbardziej przez księży, wyszłam stamtąd tak poraniona, z taką depresją, z której leczyłam się bardzo długo i w ogóle nie poznawszy Boga tak naprawdę, potem przyszedł czas picia, ćpania i seksu z kim popadnie. Owszem teraz jestem matką, ale bez mocy bożej nie dałabym sobie rady z pewnymi problemami i to nie zasługa wspólnoty, oni pokazali mi tylko kierunek, w jaki sposób nawiązać osobistą relację z Bogiem i nic więcej, teraz nie piję, nie palę, jestem szczęśliwa i nie unikam kontaktów z innymi ludźmi, wiem że Nasz Ojciec w niebie jest cudowny i miłosierny i wcale nie chce abyśmy cierpieli, Jezus wycierpiał nasze winy, odkupił grzechy swoją drogocenną krwią, wiara to radość i prowadzenie przede wszystkim przez Ducha Św., a dopiero potem jest jakaś zwierzchność ludzka. Niestety Pani Alicjo, ale mocno to jest zaburzone w kościele katolickim, najpierw ludzie a potem Bóg a to z tym się nie zgadzamy. Mówi Pani tylko o swojej córce ze swoich własnych relacji, a dlaczego nie chce Pani osobiście poznać ludzi co mają do powiedzenia, jak żyją, kompletnie Pani ich nie zna, może od tego zacznie Pani relacje z córką, że zacznie rozmawiać, pytać, poznawać a na pewno nie odwróci się córka od Pani a wręcz przeciwnie zamiast na siłę ją próbować zniechęcić. Proszę nad tym pomyśleć. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oiihn;
TO S E K T A

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marek Piotrowski
Niestety, mimo mojego względnego szacunku do baptystów (patrz parę postów wyżej) nie podzielam optymizmu p.Sylwii. Baptyści niestety nie zawsze "gentelmańsko" podchodzą do nawracania, co więcej spotyka się zbory mocno "odjechane" (na szczęście nie wszystkie). Gdy miałem 16 lat i chodziłem do technikum, zaprzyjaźniłem się z kolegą z klasy. Darek był zapalonym, świeżo upieczonym baptystą, ja - „tradycyjnym katolikiem. Mieliśmy niepisaną umowę (w każdym razie tak mi się zdawało), że ubogacając się nawzajem, nie będziemy się nawzajem „przeciągać do swoich wyznań. Trwało to około roku. Niepostrzeżenie kilku naszych wspólnych znajomych przyłączyło się do Kościoła Baptystów, ale ja wciąż wierzyłem, że z Darkiem się nie „nawracamy nawzajem. Bomba pękła pewnego czerwcowego popołudnia, kiedy mój przyjaciel stracił cierpliwość i wybuchnął „Szczurek (moje szkolne przezwisko przyp. mój) kiedy ty WRESZCIE się zdecydujesz!?. Po czym zasypał mnie antykatolickimi argumentami. Traach! Całe moje wyobrażenie o „ekumenizmie naszych wzajemnych relacji załamało się w jednej chwili. Okazało się ze przez cały ten czas mój przyjaciel „pracował nade mną, starając się powoli, lecz konsekwentnie zmieniać moje nastawienie do Kościoła. Nie przeczę, że następne kilka miesięcy stanowiły dla mnie ciężki okres nie znałem argumentów katolickich, byłem zafascynowany muzyką, „fajnością jego środowiska, jego dynamiką. Kiedy zaczynałem chodzić na spotkania baptystów, pociągała mnie przede wszystkim inność. Wszystko było mniej skupione, weselsze i spontaniczne - pieśni, modlitwa itd. To, że zbór składał się głównie z konwertytów (a więc ludzi, którym zależało - konwertując można się mylić lub nie, ale mało prawdopodobne by się to robiło bez zaangażowania) i to, że był niewielki dawało gorliwość i „przeżycie, o które trudno na co dzień w Kościele (chyba że szuka się w „grupach zaangażowanych). Słabo wówczas znałem jeszcze Biblię, więc argumenty wyglądały na poważne. To były trudne dni. Całość moich przekonań została zakwestionowana. Musiałem wybrać czytałem Pismo, modliłem się, szukałem mądrych opracowań, rozważałem. argumenty Od tego czasu jestem nie tylko „katolikiem z urodzenia, ale także „katolikiem z wyboru. Co spowodowało, że stanowczo zadecydowałem o pozostaniu... nie, to złe słowo, to była decyzja aktywna, powinienem chyba napisać „zdecydowałem, iż Kościół Katolicki jest tym biblijnym Kościołem i że będę w nim aktywnie uczestniczył? Chyba to, że nie „rozważałem wszystkiego na raz, lecz podjąłem trud kolejnego wejścia w kluczowe tematy. I ilekroć wszedłem dostatecznie głęboko, tylekroć musiałem przyznać Kościołowi rację. Potem jeszcze kilkukrotnie wydawało mi się, że Kościół gdzieś tam się myli, że Biblia mówi co innego, że jest tu jakiś „przekręt czy niewiedza w Kościele. Stosowałem wówczas tę samą zasadę skupiałem się na „spornym temacie, wchodziłem głębiej, szukałem po Biblii, źródłach wczesnochrześcijańskich, katechizmie, różnych opracowaniach. Za każdym razem napotykałem taką głębię w nauce Kościoła, w rozważaniach jego doktorów i świętych, takie niezwykle wnikliwe wejście w zagadnienie i to wejście zarówno rozumem jak i modlitewną kontemplacją wielu ludzi przez te niemal dwadzieścia wieków czytania i rozeznawania słów Biblii że musiałem ze wstydem przyznać że to ja w swoim wycinkowym rozumieniu się myliłem. Czasem (a właściwie dość często) okazywało się, że Kościół naucza zupełnie czego innego niż mi się wydawało. Zaskakująco wiele jest mitów dotyczących nauczania (np. niektórzy sądzą że Kościół uczy że jesteśmy w stanie zasłużyć sobie na zbawienie) . Jeśli ktoś coś Ci mówi (zwłaszcza coś niezwykłego), z początku masz do niego ograniczone zaufanie. Jeśli jednak to co powiedział się sprawdzi i tak raz, drugi, trzeci nabierasz zaufania. Tak jest właśnie ze mną i Kościołem. I tak było (i jest) za każdym razem. Dlatego coraz rzadziej, mając jakieś wątpliwości, wpadam w zaniepokojenie i skłonny jestem myśleć że „Kościół się myli. Jak dotąd zawsze miał rację. Ufam Kościołowi. Jak w każdej organizacji w której uczestniczą ludzie, jest w Nim wiele głupoty, wiele grzechu (choć nie więcej niż w gdzie indziej, sądzę że znacznie mniej) natomiast przekonałem się że jest w nim Prawda. Warunkiem do zobaczenia tego jest odpowiednie „zagłębienie w temacie. I, niestety, nie ufam baptystom - w każdym razie nie tak jak w czasach młodości... W razie pytań prosze o maila mpiotrowsky@yahoo.com - mój "tlenowy" adres nie działa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marek Piotrowski
Aha, Pani Sylwio - wspomniała Pani o Chefsibie. Otóż jest to wspólnota, delikatnie mówiąc... mocno kontrowersyjna Oto garść tekstów: http://openforum.tezeusz.pl/openforum/forum_entry.php?id=3129 http://tezeusz.pl/blog/?p=443 http://openforum.tezeusz.pl/openforum/forum_entry.php?id=2467 I nie pisz mi proszę o "bzdurach" - znam tę sprawę osobiście. pozdrawiam Marek Piotrowski mpiotrowsky@yahoo.com P.S. Czy wspólnota Jozue to ta, która rozpoczęła działalnośc w Kościele, a następnie Go opuściła zakłądając własny "kościół" ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pizza z pieczarkami.
A jednak baptyści to sekta. Taka pizza na muchomorach!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zew ryczacej gesi
historia człowieka teologa i pastora protestanckiego który czytając biblie w originale czyli po hebrajsku i grecku musiał przyznać ze katolicy maja monopol na prawdę i sie nawrócił na katolicyzm a tutaj jego historia Scott Hahn Convertion http://www.youtube.com/watch?v=aI0dqLiEyHE&feature=player_embedded#! http://www.youtube.com/watch?v=xrU_FMc12bo&feature=related http://www.youtube.com/watch?v=Moh4jSRgaw8&feature=related http://www.youtube.com/watch?v=bFy2-snhSkU&feature=related

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zew ryczacej gesi
prymat papieża wszyscy sie przyczepili skały ale to nie skała jest najważniejsza tylko klucze klucze królestwa niebieskiego. Szczególnie ten trzeci element wydaje się bardzo zastanawiający. Mówiąc o „kluczach królestwa Jezus nawiązuje do ważnego starotestamentowego fragmentu z Księgi Iząjasza 22,20-22, gdzie król Ezechiasz, spadkobierca tronu Dawida, mianuje Eliakima nowym zarządcą pałacu, zastępując nim dotychczasowego zarządcę, Szebnę. Każdy może łatwo rozpoznać, który z dotychczasowych członków rady królewskiej został nowym zarządcą, gdyż otrzymuje on „klucze królestwa. Zawierzając „klucze królestwa Piotrowi, Jezus ustanowił urząd zarządcy, kierującego sprawami Kościoła będącego Jego królestwem na ziemi. „Klucze są więc symbolem urzędu i prymatu Piotra, przekazywanego kolejnym następcom, jak to miało miejsce w ciągu wieków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pizza z pieczarkami.
Alleluja Gęsinko ! Na świętego Marcinka najlepsza gęsinka. baptyści sami się nienawidzą i zarzynają nawzajem Oryginalne klucze im niepotrzebne, próbują wytrychami Dlatego naparzają się wytrychami W Kaliszu pastor jarek z małżonką gośką wódkę już pic przestańcie, bo rodzinka sewerynek na niewiele sie przyda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Głos z końca sali.
Budynek zboru babtystów. W sali na parterze kilku starszych braci bierze udział w zebraniu koła seniorów. Obok w gabinecie pastor pisze kazanie. W podziemiach około 50 kobiet bierze udział w zebraniu koła niewiast. Nagle do gabinetu pastora wpada przerażony starszy brat i krzyczy: -- pastorze, cały budynek w ogniu, wszystko plonie. Co robic ?? Pastor na to : uciekamy, czym prędzej. A co z kobietami ? -- pyta zatroskany zborowik. Pieprzyc kobiety !! -- odpowiada pastor. No tak, ale czy zdążymy ? -- pyta staruszek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marek Piotrowski
Sorry, ale proszę o zaniechanie zamieszczania tu podobnych "dowcipów". Jestem BARDZO sceptyczny wobec wielu działań baptystów, ale chamstwo nie jest właściwą reakcją - nawet na ich nie zawsze odpowiednie działania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Amos.
No i jak tu się nie śmiac z babtystów ? Pamiętam jeszcze jak jeździłem na zjazdy okręgowe babtystów w okręgu gdańskim i pewnego razu przyjechał z Torunia pastor Adam G., słynny finansista i ze łzami w oczach wyznał publicznie braciom : Bracia co mam robic ? Moja żona Teresa już od kilku lat mi nie daje ! A no to wszyscy bracia w śmiech i do Adama z pocieszeniem ---- Nie martw się bracie Adamie, twoja Teresa też nam nie daje !! ha ha ha Ale to jest fakt autentyczny niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Krzychu77
https://www.youtube.com/watch?v=Uv5Xx-Qt5P8 Walcz o wolnosc !!! Firma zieloswiatkowcow musi pasc to nie jest droga na zycie . Niedlugo sobie bedziecie gnoje bomby podkladac pod wlasne lozka dla lepszego bytu za cene euro czy zlotowki ... Precz z nasileniem zla .!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sama_pizza
Baptyści zachowują się jak upośledzeni nad Jordanem. Czas mija, upłynęło już 2000 lat a oni ciągle tam stoją i chrzczą i chrzczą się. W ogóle się nie rozwijają. Czas im się zatrzymał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sama_pizza
I nic dziwnego, że pośród nich jest tak dużo upośledzonych. pastor w Toruniu ma upośledzone dziecko, dwaj pastorzy w Warszawie mają upośledzone dziec****astor w Lublinie, pastor we Wrocławiu, pastor w Orzeszu, w Gdańsku, pastor w Białowieży nie ma dzieci bo sam jest upośledzony. Pastor w żyrardowie jest upośledzony i został pastorem, ponieważ jego dziadek był baptystą. Na 3 tysiące baptystów to całkiem spora liczba ludzi. To tu i tam słyszy się, że to ten sie leczy psychicznie, a tego to już zamknęli, ten biedak to schizowrenik, a ten to ze sobą skończył. I tak cały czas. Może to jakiś znak od Pana dla baptystów, żeby już odeszli od tej wody w Jordanie, ale czy upośledzony to zrozumie ? Oj Rozumie, Rozumie drogi Twoje niewyśledzone

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość protestant557
dzieci , młodzież , studiujący i osoby w ciężkiej sytuacji finansowej nie oddają dziesięciny w kościołach protestanckich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LL
Zalezy co uwazasz za sekte ;).Oczywiście istnieją sekty protestanckie bo do tego worka wrzuca się wszystkie wyznania chrzescijanskie po 2gim? rozłamie koscioła katolickiego,poza świadkami Jehowy.Jesli uważasz ze ludzie faktycznie wierzacy w Boga i Bogu co łaczy sie ze zmianą jich osobowości i swiatapoglądu za sekte-to zapewne do takiej naleze ;) Absolutnie kosciół ewangeliczny nie jest sektą i ma bardzo zdrowa nauke...jesli chodzi o poszukiwanie nowej religi jakiś dziwnych kultów czy zachowan to nie zapraszam...nic takiego u nas nie znajdziesz ale jezeli poszukujesz normalnych zwyczajnych ludzi wielbiących Jezusa Pana,bez zadnej mistycznej otoczki to jest odpowiednia wspolnota.Myślę że znalazłem tam ludzi którzy oddali swoje zycie Bogu jedni ubodzy drudzy zamozniejsi,wykształceni i prosci.Mój pastor nie pobiera opłat za sluby chrzty czy pogrzeby a nawet za posługiwanie bo ma własną prace.Wynajmujemy lokal w centrum handlowym za co płacimy wszyscy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niech pani wczyta sobie broszurkę dostępną pod hasłem : Zaufajcie Maryi PDF i zachęci ją do czytania tam od strony 35 Maryja dużo mówi o polakach i przyszłości polski . Protestantyzm to sekta z tego powodu że nie uznaję Maryi jako Matki Boga i nie wierzą w komunię świętą. Natomiast dziesięcina nie dotyczy tych którzy nie mają zarobków . Bogu nie podoba się dziesięcina z tego co zarobi inna osoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość barramek
Biblia zaś głosi, że kobieta nie może nauczać i powtarzam to martynie po raz trzeci 11 Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. 12 Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam ani też przewodzić nad mężem lecz [chcę, by] trwała w cichości. 1 list do Tymoteusza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Świętym brak wina nie przeszkadzał pani Martyno.a jak pani brakuje polecam google i adres najbliższej żabki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość barramek
a więc swobodna interpretacja Biblii -skorio w jednym wersecie jest kategoryczny zapis dotyczęcy tego, co czynisz a gdzieś indziej jest mowa o rozsiewaniu ziarna ( czyli Ewangelii w ujeciu Jezusa przez apostołów - kapłanów ) - ty to wykorzystujesz przekręcając znaczenie posłania przez Boga , czyli także przez Słowo , pomijajac ,to co jest istotne w samym Słowie - oszukujesz ludzi , ale co tam .... ...wymówisz wieczorem w izdebce zalecaną żydom przez ST 'modlitwę pokutna' do kaloryfera bez żadnego zadośćuczynienia za szkody i grzechy ,które uczyniłaś i wszystkojest OK , a więc można dalej nadawać udając kogośnatchnioonego D. Św

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to co pani tak długo tłumaczyła to to aby nie być tylko celebrytą religijnym. To czy dana wiara jest prawdziwa , zależy od tego czy uznaje Maryję za Matkę Boga Jezusa. Wiele nieprawdziwych wiar uważa Maryję za zwykłą niewiastę z Nazaretu , a to jest błąd. Maryja jest nasza królową ukoronowaną przez św Marcina króla polski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Maryna żabka otwarta, znowu się nachlałaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w każdym narodzie Matka Boża ma inne imię , gdyż jest wiele języków na świecie . Nieuznawanie Maryi za Matkę Bożą powoduję pominięcie jej pośrednictwa w przepływie jej łask i miłości jej Niepokalanego Serca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość martyna 33
Gość 08.07.2016. Widać, że nie czytasz Biblii. Ogólnie mnóstwo katolików nie czyta Pisma Ś.więtego. Dlatego też nie znają do końca Bo.żej Prawdy. I niewiedzą m.in.tego, że matka Pana Jez.usa miała na imię Miriam. A to po hebrajsku znaczy Maria, a nie Maryja. Poza tym Marii nie wolno oddawać czci ani się do niej modlić. Bo nie jest ona pośrednikiem między Bo.giem, a ludźmi. Katolicy w ogóle dzielą się na tych, którzy się do Marii modlą i oczekują, że ona ich wysłucha. Na takich, którzy proszą ją o wstawiennictwo u Bo.ga i uważają ją za pośredniczkę. I tych, którzy zaprzeczają, jakoby "kult Maryi" istniał, twierdząc, że w "szacunku dla Matki B.oskiej" nie ma nic złego. A wszystkie te trzy podejścia są niezgodne z Pismem Ś.więtej: "Albowiem jeden jest z B.óg, jeden też pośrednik między Bo.giem a ludźmi, człowiek Chry.stus Je.zus" ( I Tymoteusza 2.5 ). Nie ma w Biblii ani jednego fragmentu, który wskazywałby na to, że Marii oddawana była cześć. Apostołowie nigdy nie wspominali o niej. Nie okazywali jej żadnej formy czci. Nie traktowali jej jak pół boginię, matkę Bo.ga. Bo B.óg nie ma matki. BYŁ OD ZAWSZE I ZAWSZE BĘDZIE! Maria była człowiekiem, Jego stworzeniem, które B.óg użył w wielkim i ważnym celu. To jednak nie zmienia faktu, że Maria nadal była człowiekiem. W historii świata B.óg używał wielu ludzi: miał wielu proroków, Mojżesza, Abrahama, Jakuba, króla Dawida. Ale oni NIGDY nie pozwalali na to, aby im oddawana była chwała. I Maria zapewne też by na to nie pkzwoliła. Była uniżoną Żydówką. A bycie pokornym sługom Bo.ga, nie jest wystarczającym powodem, by danemu człowiekowi oddawać cześć i wywyższać go. " Odpowiedział im Je.zus: Ja jestem droga i prawda, i życie. Nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze Mnie " ( Jan 14.6 ). TYLKO przez Jez.usa Chrys.tusa można przyjść do Bo.ga: "I nie ma w nikim innym zbawienia. Albowiem nie ma innego imienia, pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni" ( Dz.Ap.4.12 ). Biblia nie daje nam innych pośredników. Dano nam TYLKO JEDNO IMJĘ- Je.zus. Nie Maria, czy ś.więci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem od roku czasu jedna noga w kosciele rzymsko-katolickim (ze względu na wiele znajomości) druga w protestanckim (bo podoba mi się to co się tam dzieje). Kiedy przyszełem pierwszuy raz stałem w wejsciu i tylko patrzyłem co się dzieje, oceniałem swoim okiem. Spodobało mi się. Dziś widzę że "wracajać" do koscioła rzymsko-katolickiego czyje jakbym się cofał w rozwoju. Co do zborów jeszcze sa to samodzielne zespoły owszem jedne moga bardziej być nastawione na poszukiwanie Boga inne na robieniu dobrego wrażenia a potem zbieraniu kasy. Co do zasady trzeba wszystkie płaszczyzny zaspokoić i być w zgodzie z sumieniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czyje jakbym się cofał w rozwoju. raczej to protestanci sie cofaja bo kk naucza wszystko zgodnie z ewangelia o spowiedzi komunia i kapłanstwie czyściec gdzie luter to odrzucił Scott Hahn (ur. 28 października 1957) – teolog katolicki i apologeta, były pastor, nawrócony z prezbiterianizmu, Pod wpływem lektury i analizy dzieł Ojców Kościoła oraz Pisma świętego doszedł do wniosku, że naukę Chrystusa w pełni głosi Kościół katolicki,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karol Krasek
Pomimo przemocy w rodzinie ze strony męża straciłam prace chociaz przełożeni o tym wiedzieli i napewno nie znajdę nowej, chyba sie o to postarają. Chodzą za mna jakieś męty przeważnie stare baby i dziady z siatkami, gadają jak nacpani, ubrani w łachy, przepoceni i brudni. Gdy ide do Sądu to przechodzą koło mnie i mówią słuchaj, wyzywają, to jest zastraszanie. Oczywiscie śledzenie to podstawa, patrzenie gdzie, z kim, po co, podsłuchiwanie, utrudnianie życia. Mówią ze nigdy nie będę mieć spokoju. A jak coś to nienormalna. Na policji gdy policjant klął od k**w nikt mu uwagi nie zwrócił. Do tej pory pracuje Rafał Drąg w Wieliczce, jeżeli sie tak nazywa. W Sądzie oczywiscie nie mogłam udowodnić winy męża ktory sie znęcał. Często jakieś psychole łażą za mna i gadają od rzeczy. Stosują odpowiedni kolor ubrań. Raz taki idiota ubrał sie na czarno i gadał głośno to dla mnie to dla mnie...Często kolorki przyciągające uwagę czerwony, różowy. Im bardziej p******y tym jaskrawszy kolor. Głośne rozmowy, sztuczny tłok to najczęściej. No gapienie sie, przy tym są to najczęściej osobnicy obleśni, niskie kurduple staruchy najczęściej, chcący pokazać swoją wyższość, ale najczęściej to idioci. Nie wiem co to za sekta, ale przyp*****laja sie do matek, najczęściej je wykorzystują, nie chodzi tu o seks ale o wykorzystywanie w kazdy inny sposób. Zastraszanie, klniecie, wyzywanie, osłabianie poczucia wartości obiektu itd Oczywiscie znajdzie sie zainteresowany taka mamuśka, ale na końcu jej powie ze jest za stara lub wybierają do tego pedała oblecha, idiotę. Oczywiscie ów osobnik ktory chciał mi podać rękę prosił zebym sie otworzyła co niniejszym robię. Oczywiscie jestem zastraszana ze w Kobierzynie skończę, nie będę miała gdzie mieszkać, koło domu pies u sąsiada ujada non stop, w nocy zakłócanie ciszy nocnej, policja oczywiscie ci nie pomoże. Oczywiscie wycie karetki obowiazkowe kolo domu pare razy na dzien nagrane i puszczane, rzadko prawdziwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czesto sekty chcac zastraszyc ofiare krzycza do nich np na drodze jakies brednie, kaza im gdzies jechac i tym podobne. Czesto wspolpracuja z k*****i ktorym jest wszystko jedno i pokazuja ofierze k***e zeby sie bala ze skonczy tak jak ta k****. Sekty ogolnie maja czlonkow i czlonkinie podobnych z fizjonomii do Frankensteina wiec chyba czesto korzystaja z uslug kurw bo normalni ludzie nie gustuja w maszkarach i psycholoch.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sekta jak sobie kogoś upatrzy to najpierw zrobią go wariatem potem wywalą go z pracy dyscyplinarnie, nie będzie mieć z czego żyć. Odizolują go od rodziny, i powoli będą osaczać swoimi ich dzieci. Wszystko w rękawiczkach i bez śladu i w świetle prawa. Zawsze matkom "G****O". Matki upokarzają na każdym kroku, ale za to mąż jest czysty. I jeszcze ci powiedzą to nie o to chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×