Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Kameliowa Dama

QWWECC CZY JAKOŚ TAK GDZIE JESTEŚ?????????

Polecane posty

Gość QWWECCC
powiedzcie czemu ja czuje ten potworny lek??ze juz go nigdy nie bedzie przy mnie...ze to na zawsze koniec....duzo do mnie dotarlo wiem ze trzeba wszytsko miedzy nami zmienic...ale czy bedziena to okazja??!!!swiat mi sie zawalil bez niego....:(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość QWWECCC
minelo rowno 7 dni kiedy to ja za nim nie latam..7 dni od kiedy go ost raz blagalam na gg zeby ze mna byl....nie wiem czy to za krotko itd..ze tzreba wiecej czasu..ale ja tak cholernie sie boje....ze tak bedzie juz zawsze ze z czasem tylko on sie odemnie oddali i corazbardziej bedzie przyzwyczajony do zycia osobno co o tym myslicie??ja juz nie daje rady...ze mna jest tylko coraz gorzej....a mialo byc lepiej.nie pomaga wuchodzenie ze znajomymi NIC!!:(:(:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 22
Prawda do Ciebie nie dociera. Powtarzanie tego nie ma sensu. Sama się o tym przekonasz bez moich podpowiedzi. Już pisałem o tym raz i powtarzać się nie będę. Obyś tylko nie zraniła swojej matki jakimś głupim pomysłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc Qwweccc, przepraszam ,że sie nie odzywalam,ale sama mam mnustwo problemów. Myślę, że 7 dni to jeszcze za mało i myśle, że nie warto pisać z nim na gg, to niczego nie polepszy,a wrecz moze zaszkodzic.Musisz uzbroić sie w cierpliwosc, okrzepnąć w bólu, przywyknąc, ochłonąć, przestać, nie myśleć, zapomnieć, nie płakać, nie zastanawiać się co będzie dalej.Do wszystkiego można się przywyczaić, do bólu także.Zobaczymy, co on zrobi.Pewnie nie pyta o Twojego przyjaciela, bo ktoś tak mu poradzil, jestem tego w 100% pewna. Miłość jest skończona, kiedy nie można wrócić do tego, co było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość QWWECCC
kazdemu z moich znajomych wydaje sie ze on wroci..dzis rano mi pisal ze "nawet sie nie odezwiesz" a ja na to ze wychodze wlasnie..a on ale wogole" czyli chodzi mu o to ze sie nie odzywam wcale do niego..widac jest zaskoczony..ale nie wierze w to ze jemu jest tak dobrze..on nie ma nikogo nawet kolegow...nawet moja mama twierdzi ze wroci..nie mowie ze teraz ale miesiac 2-3-4 tygodnie....samo to ze sie sam sie odzywa....gdyby nie chcial ze mna byc to by sie odcial zupelnie...i tak mamy szkole takze kontakltr jakis tam bysmy mieli....moja kolezanka ktora zna dobrze i m nie i jego jest przekonana ze bedziemy razem tylko potrzeba czasu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 22
Ok to jak nie wróci za pół roku to chyba czas się z tym pogodzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość QWWECCC
pary sie schodza po roku nawet,,ja nie mowie ze bede wiecznie czekac...ale chyba jego zachowanie o czyms swiadczy..i to co mowia mi wsztscy dookola...we mnie jest ten potworny strach tylko ze co bedzie jak nigdy juz nie wroci...kolezanki mama itd twierdza ze wroci ze czasu potrzebuje...ile mu moze sie podobac takie zycie...nawet jak gdzies wyjdzie wszyscy dookola maja dziewczyny a on??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 22
To może jeszcze rok chcesz też czekać Nie możliwe że jesteś tak nie mądra Napewno po pewnym czasie jak nic się nie zmieni zrozumiesz że to nie ma sensu Jeżeli nic się nie zmieni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość QWWECCC
pewnie tak ale skoro kazdy dookola twierdzi ze bedzie dobrze!!?to chyba cos w tym jest..ots zeszla sie spowrotem znajoma para po 4 miesiacach,,,nawet tutaj ktos pisal...ze po 4 miesiacach facet ktory mowil ze to koniec...nagle chcial wrocic....a moj??odzywa sie pisze ale ostroznie...nie wiem sama chyba tojest dobra droga co??:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 22
A ja myślę że spotkasz kogoś do tego czasu. Chyba że u ciebie chamstwo jest lepsze od dobroci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 22
Jak nie będziesz zamknięta to ktoś inny "wygra". I wtedy będzie ci dobrze .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaufaj znajomym.Jezli twierdza,ze wrocicie do siebie to mozliwe,ze cos w tym jest.Chociaz z tym to roznie.Moi znajomi tez twierdzili,ze zejde sie z moim ex chlopakiem,a jednak nie wrocilam do niego, nawet chcieli sie zakladac,hehe.Jeden od 2 lat wisi mi 0,7 :D mysle,ze gdybys byla mu obojetna to nie odzywalby sie zupelnie.Jezeli uda Ci sie znow z nim byc, to przygotuj sie na powtorke z rozrywki, ktora masz teraz.Pocieszeniem jest tylko to,ze z kazdym razem jest odrobine latwiej i lzej.Czekaj i nie zamartwiaj sie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość QWWECCC
ale mieli r acje... on chciual wrocic prawda?ale to ty powiedzialsa nie...czyli w sumie mieli racje....bo to on chcial z toba byc...a pojaim czasie nie bedac ztoba jemu nagle sie odwidzialo???tutaj moja kolezanka ktora zna mnie i jego wie jaki byl nasz zwizek mimo to sadzi ze bedzie ok tylko czas czas czas....i jeszcze raz czas...ze ja nie moge nic zrobic...sadzi ze on powinie widziec ze sie zmienilam...ze wychodze do ludzi ze sie bawie smeje sie....i wtedy zateskni...sam bedzie pewnie w szoku..wczesniej wkolko walkowalam z nim ten temat..pisalam na gg ze tesknie a jak tylko zaczynalam na ten temat romzowe to ze sie wkuzral mowil ze poco zaczynam od nowa....ze byl spokuj a ja od nowa walkuej to..kiedy napisal ze moze jakbysmy nie gadali o tym wkolko to by to wrocilo ....a jednego dnia udawalam twarda ze mma wszytskow dupie a za 2 dni pisalam ze kocham ze jest dl amnie calym swiatem..to tez bylo chore..i on byl mnie pewien,..teraz od tygodnia kiedy juz ani razy ja pierwsza sie nie odezwalam..odp mu tylko o ile....to np nasza dzisiejsza rozmowa... P 11:39:45 nawet sie nie odezwiesz AGATKA 11:40:38 czesc AGATKA 11:40:46 szykuje sie bo wychodze P 11:40:47 witaj P 11:40:53 ale wogole AGATKA 11:41:47 nie wiem tak jakos... P 11:41:57 aha nic wiecej...sam zawsze zaczyna itd...widzi ze juz nie pisze ze kocham go ze tesknie itd...co o tym sadzis kameliowa damo??wiem ze tydzien to malo...no ale jeszcze nic nie rusyzlo do przodu..moze wiecej czasu potzreba,...wiem ze kazdy jest inny.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 22
Chcesz z nim być nawet jeśli miałby Cię poniżać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość QWWECCC
ja chce sporobowac ...chce z nim byc ale chce zeby sie zmienilo wszytsko....chce dac nad ost szanse...bo nigdy nie bylo tak jak teraz rozstalismy sie na pare dni i tyle....22..>co sadzis o tym wogole..wiem ze uwzasz ze nie powinam z ni byc..ale on tez mogl mniec dosyc moich humorow nawet mi to kolezanka wlasnie powiedziala...bo wie jak bylo a mnie zna od podstawowki...ale sadzi ze i tak sie zejdziemy tylko ze czasu potrzebujemy...bo nie da sie wszytskeigo tak skreslic....wlasnie ost ta oara ktora sie zeszla...rozslata sie ze soba bo sie nudzili juz w swom towarzystiwe,..i co??on troch poimprezowal ale zeszli sie wkoncu bo ilez mozna sie bawic pic..itd...a dookola same pary...nie mamy po 17 lat przeciez!!pozatm on nie ma nawet kolegow...ja odswierzylam znajomoci nawet z ta kolezanka...bo i ja zaniedbalam a raczej praktycznie sie z nia juz nie widywalam.... chce nam dac tylko sznase...jesli bedzie tak samo..latwiej bedzie mi odejsc...nie bedzie juz tak bolalo...bede widziala ze mimo prob nic nie wyszlo ze jego nie da sie zmienic...do mnie dotralo wszytsko i zrozumialam swoj blad...potrafie sie zmienic..i chce sporobowac...a jesli on nie bedzie umial..to coz...nie bedzie przynajmniej tak bolalo.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 22
Jak będziesz jego podeszwą od buta to nic będzie dobrze. Jeżeli już będziecie razem to nie możesz pokornie dawać się gnoić. Nie bądź poniżej hierarchii. A jak on nie umie być normalny to jednak powinnaś poszukać innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość QWWECCC
22 wiem!!!wlasnie o tym pisze!!ja to wszytsko rozumiem!!ja tylko chce nam dac szanse!!jak nie uda sie trudno..wtedy bede wiedziala...szczerze to watpie w jego cudowna przemiane....ale chce sama sie przekonac!!bo kocham!!!uwazasz ze bedziemy razem jeszcze tzn czy bedziemy probowali byc...bo tego czy bedziemy ze soba na zawsze juz to nikt nie wie...chodzi mi jedynia o moja dotychczasowa sytuacje...chyba nie da sie od tak przestac kochac i nic nie czuc..wiem ze on tezmogl miec dosc....i stad to rozstanie..wkurza mnie tylko ze kazdy o tym juz wie...jak sie pyta kto gdzie mnie ma to mowi ze juz nie jest ze mna...a mi to ciezko przychodzi..w sumie tez nie oszukuje ludzi ..ale booli mneio to kiedy tak mowie....moze jego tez nie wiem....dzis wychodze jesli go tam spotkam w co watpie to co mam zrobic??nie podchodziz pierwsza??a jesli juz podejdzie to mam byc mila ale udawac ze wszytsko ok??Ze dobrze sie bawie itd....a jesli nie podszedlby to...ja chyba pierwsza nie powinnam prawda???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 22
A kiedy on był taki jak byś chciała ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość QWWECCC
nikt idealny nie jest wkoncu...ale mimo wad kocham go....22 powiedz cos wiecej...sadzisz ze uda nam sie sprobowac??ja juz nie mowie co bedzie potem...bo moze sie rozejdziemy spowrotem ale jak juz pisalam nie bedzie mnie to tak bolalo..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 22
Jak ty się godzisz na poniżanie to możecie spróbować. Jakbym był starszy i Ty byś była moją córką to zakazałbym Ci kontaktu z nim. Trzeba się szanować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cleo x84x
1.napewno nie podchodz pierwsza!!powiedz mu czesc z daleka jak on ci powie,poczym zajmij sie rozmowa z kumpelami, tak jakby go nie było (masz byc szczesliwa!!!) 2.to suoer okazja zebys mu pokazała jak super sie bawisz bez niego, baw sie I ubierz sie tak zeby mu szczeka opadła:) 3.nie popdchodz pierwsza, jesli on podejdzie to miło rozmawiaj jak nigdy nic, jesli zapyta czemu tak mało z nim rozmawiasz chocby tam czy na gg to powiedz ze masz osatnio bardzo mało czasu i tyle spraw na głowie ze nie masz czasu, wszystko to mów z usm iechem na twarzy, niech widzi ze jest es szczesliwa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość QWWECCC
tylko czy on bedzie....?:)bo raczej nie ma z kim tam przyjsc..pozatym jutro pracuje...no ale tydzien temu poszedl..cleo uwazasz zebedziemy jeszcze razem/?ja sama nie wiem co myslec kazdy dookola mowi ze bedzie dobrze ale ja czuje taki okropny strach...kakbym wiecznie sie bala czego nie moge jesc boli mnie brzuch taki nieustajcy stres...sama nie wiem czemu:(nic nie napisal od rana od tej rozmowy....ale chyba sama go zblam wiec moze mu teraz dziwnie...bo widzi jaka jestem...sama juz nic nie wiem...wszytsko sobie analizuje w golowie po 10 razy:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cleo x84x
ja mysle ze juz nie bedziecie razem,ale kazda osoba na twojim miejscu tez miałaby w sobie taka wielka nadzieje, to normalne, ale wierz mi ona z czasem sie wypali w tobie.przynajmniej ja tak miałam i w sumie nie tylko ja. Jedyne co mozesz zrobic to czekac cierpliwie, , tydzien to zdecydownaie za mało,to dopiero początek, dobrze by było jakbys przestała kompletnie sie do niego odzywac, on musi wiedziec co traci, musi se to uswiadomic, a ty odpisujac mu dajesz mu znaki , ze wciaz jestes na jego pstrykniecie paluszkami. nie boj sie ze jesli przestaniesz sie kompletnie do niego odzywac to go stracisz,bo to nie tak, tym bardziej jesli nie ma kumpli ani nikogo do kogo mógłby sie odzywac to wiadomo ze bedzie szukał kontakt z toba, i tym bardziej siedzac sam w pokoju właczy mu sie myslenie, bedzie sie zastanawiał co robisz , gdzie , z kim. i zacznie tesknic, tylko musisz go mocno przycisnac, i byc cierpliwa.I tym samym samo sie rozwiaze czy on cie tak naprawde kocha, jesli tak to nie wytzryma z tesknoty i b edzie chciał wracac ,jesli nie kocha nie bedzie szukał kontaktu- a wtedy ty powinnas odpuscic se juz wtedy, bo jaki jest sens bycia z nim skoro on cie teoretycznie nie kocha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość QWWECCC
czemu myslisz ze juz nie bedziemy razem???kazdy twierdzi dookola ze tak....ja nie mowie ze na zawsze razem ale czy jeszcze sie zejdziemy ......??!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość QWWECCC
nie wiem moze piszesz ze nic z tego nie bedzie bo tobie sie nie udalo:(ale wiele par sie schodzi wkoncu....!!i jest ok....ale skoro inni twoerdza ze bedzie dobrze..??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 22
Dla Ciebie byłoby dobrze gdybyście się nie zeszli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość QWWECCC
jak mogloby byc tak dobrze!!jak ja go kocham!!!!ponad zycie!!zrozumcie to!!!a skoro on kntakt utrzymyje to chyba nie jestem mu objetna prawda? i tak mamy szkole wiec raz na jakis czas bysmy sie widzieli...weiec po co pisze na gg codziennie...ja chce z nim byc chce sprobowac!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×