Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nie poddajemy się

GRZYBICA POCHWY - ciag dalszy skasowanego topiku

Polecane posty

Gość Achaszka
sodą oczyszczoną?chyba żartujesz...Przecież pochwa ma kwaśne środowisko, a soda będzie je neutralizować! To będzie prowadziło tylko do zaostrzenia sprawy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hej. mialam podobny problem. p
witam, tez walczylam z grzybica pochwy. ciekawe informacje przeczytalam na

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mam do sprzedania nowy lek albothyl 90 mg globulki dopochwowe cena 28 zł data ważności 04/2017 kontakt truskawka997@op.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trebllinka
Witam, mam dwie ampułki GYNATRENu po doszczepianiu do odsprzedania. Mi pomaga i co pól roku się doszczepiam pojedyńczą przypominającą dawką. Mi szczególnie przypominające dawki pomagają na zapalenie pęcherza moczowego, walczę z tym od dzieciństwa, a od 2 lat odkąd się szczepię, zapomniałam o problemach ginekologicznych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KasiaBBB
cześć, w moim przypadku wszystkie leki przepisane przez lekarzy, 2 bo zmieniłam jednego w trakcie leczenia, okazały się nieskuteczne. Dopiero woda utleniona i urynoterapia przyniosły efekt. Zrobiłam posiew i nareszcie jestem zdrowa. Polecam wszystkim zdesperowanym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
cześć, od lutego walcze z tym grzybem i nic.. leki przepisywane przez dwie panie gin nie pomagają.. tyle pieniedzy w błoto. w koncu postanowiłam kupic Iladian direct plus do pochwy i maść clotrimazolum na zewnatrz, sądzicie że pomoze? nie bede juz słuchac lekarzy ktorzy bagatelizuja sprawe i przepisuja byle co. pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ilonka2013
witam! ja używałam mycosyst 100 mg - 1 kapsułka raz na tydzień. pomogły ;) pieczenie przeszło po miesiącu ale lekarz kazał brać pół roku żeby objawy nie powróciły...zapisał mi dwa opakowania po 28 tabletek, tylko że w między czasie zaszłam w ciążę i przestałam ich używać... do tanich nie należały więc jak ktoś ma akurat przepisane przez lekarza to mogę odstąpić jedno opakowanie za 50 zł :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość daga2909
Hej dziewczyny, jestem już bezsilna i bardzo proszę o pomoc.. Mam 18 lat i od ponad roku męczę się z infekcją pochwy.. zawsze leczyłam się na grzybicę ale tak właściwie już nie wiem co mi jest, liczę na jakieś rady :( Na początku miałam jakieś swędzenie i upławy kilka dni przed okresem i szybko to mijało, więc nie leczyłam tego.. ale potem naszła mnie ostra infekcja i leczyłąm się jakimiś lekami na grzybicę, z tego co pamiętam minęło, ale potem wróciło i od tej pory coraz częściej miewałam pieczenie i upławy.. Z tego co pamiętam brałam flumycon, mycosyst, nystatyne, orungal i macmirror. Na początku wszystkie leki pomagały, ale pamietam że odczuwałam czasami ból na początku i po stosunku, więc to chyba był objaw niedoleczenia.. poszłam na pierwszy wymaz gdzieś po pół roku, nic nie wykazał.. Byłam u paru ginekologów, jeden przepisał mi doxycykline i nystatynę, gdyz podejrzewał jakieś bakterie, ale to w ogóle nie pomogło... Miałam też robiony drugi wymaz na którym wyszedl streptococcus agalactiae, myślicie że to może powodować objawy podobne do grzybicy? ginekolog powiedział mi że nie, i że to się leczy tylko w ciązy...no więc dalej nic nie wiem, na dzien dzisiejszy pomaga mi tylko macmirror, i to w malym stopniu gdyz gdzieś ok.8dnia leczenia już jest wszystko w miarę dobrze, zazwyczaj kocham się wtedy z moim chłopakiem (wiem że nie powinnam ale rozumiecie..) no i praktycznie od razu po skonczeniu opakowania zaczynają się upławy i pieczenie... nie podejrzewam ze moj chłopak mnie zaraża bo używamy prezerwatywy.. Aha i moje objawy się troche zmieniły po czasie.. na początku miałam bardzo obfite, grudkowate upławy, zaczerwienienie i bardzo szczypało... no i teraz gdzieś od pół roku na codzień mam tylko taki dyskomfort, kilka razy dziennie mam jakby kłucie i łaskotanie w pochwie, no i te upławy.. czasami są bardziej wodniste, a czasami gęste i jednolite a czasami obfite i serowate :/ no ale np piecze mnie gdy np włożę palec do pochwy..a o stosunku to nie ma mowy. No i czasami też odczuwam swędzenie odbytu.. i mam często biały osad na języku no i dlatego też podejrzewałam grzybicę układu pokarmowego. dużo czytałam o tym i zaczęłam stosować dietę bezcukrową, bezdrożdżową itp.. wytrzymałam tak ok.2 miesiące i zero efektów. Nawet już z tej desperacji spróbowałam tego leczenia czosnkiem, oczywiście nie pomogło. Brałam też candivac i duużo probiotyków, też nic :( Podejrzewam że moja choroba weszła w stan przewlekły albo po prostu to nie jest grzybica. Powiedzcie mi czy to że grzybica nie wyszła w posiewie to znaczy że jej nie mam? Co ja mam zrobić? Jutro idę na kolejny wymaz z nadzieją że coś pójdzie na przód.. Ja naprawdę już nie mogę, mam 18 lat i nawet nie mogę cieszyć się w pełni życiem przez to cholerstwo, czuję taką frustrację, na samą myśl o tym chce mi się ryczeć.. Mam bardzo wyrozumiałego chłopaka i udany związek, ale przecież seks jest istotną jego częścią i bardzo się boję że przez to może się wszystko popsuć.. Plus jeszcze pieniądze wydane na leki.. praktycznie w błoto, naprawdę, nic mnie tak nie dołuje jak ta choroba. Dobra, zaczęłam się za bardzo rozczulać, ale proszę dajcie mi jakieś rady.. może któraś z was miała podobną sytuację i udało się z tego wyjść.. to by było bardzo pocieszające. Z góry dziękuję :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MartaT1834
Uzywaliscie preparatu co sie nazywa Cynk tabletki do ssania (Polfarmex)? Bo wyszukiwalam opinii dotyczacych tego produktu i chcialam Was zapytac. Moze mozecie cokolwiek napisac mi o tym leku? Warto go kupowac, znacie jakies zamienniki? Tu zanalazlam troche komentarzy o Cynk tabletki do ssania (Polfarmex): http://www.listalekow.pl/cynk-tabletki-do-ssania-polfarmex/ - uwazacie, ze mozna sie tym sugerowac? Nie chcialabym sie i roztrwonic bezsensownie kaske, dlatego czekam na Wasze cenne rady. Dziekuje z gory za ewentualna pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KramTam
Idź znów do ginekologa, by zlecił dalsze badania. To samo nie przejdzie. A teraz kup w aptece i łykaj lacibios femina na odbudowanie mikroflory pochwy, bo dobre bakterie kwasu mlekowego bardzo się przydadzą i jeszcze dodatkowo możesz używać płyn lacibios femina protecta z kwasem mlekowym, by zakwaszał skórę okolic intymnych a przy okazji łagodził podrażnienia i pieczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak jednocześnie leczyć pęcherz moczowy i grzybice pochwy? bo ja juz nie mam siły jak bralam nolicin to od razu wystepowala grzybica przy trimesanie było lepiej furagin nie dziala na mnie . Co zrobić żeby wciaż nie chorować jednocześnie na te dwie choroby?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onaxyz03
Witam, mam do odsprzedania 2 opakowania (2 x po 10szt) tabletek Gynalgin. Data waznosci: 09/2015. Zainteresowanych zapraszam do kontaktu: onaxyz03@wp.pl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lila18
Witam. Jakiś czas temu bardzo chorowałam. Skończyło się na antybiotykach i infekcji. Poradzono mi probiotyk Iliadian doustny i Iliadian Direct Plus. Ktoś inny polecił mi V-Gel z firmy Himalaya. Nie znalazłam żadnych opinii na żadnym forum, ale zaryzykowałam.Zamówiłam przez internet i już po dwóch aplikacjach widzę efekty. Zaleca się stosowanie 2 razy dziennie, ale rano chodzę na siłownię, więc wolę wtedy nie stosować żadnych preparatów. Czuję się o wiele lepiej, nie czuję już dyskomfortu. Równocześnie odbudowuję florę bakteryjną stosując probiotyk Iladian. Jak skończę kurację v-Gelem, dla pewności dokończę opakowanie Iliadianu Direct Plus i dalej będę stosować probiotyk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Polecam nasiadówki z kroplami olejku z drzewa herbacianego koszt ok. 8 zł a u mnie pomaga znalazłam gdzieś w internecie że można spróbować i w desperacji zaczęłam stosować jak na razie jestem zadowolona... Wcześniej brałam Macmirror i Pimafucin. Biore też probiotyk Triflora. Moje leczenie już trwa 5 miesiąc, ale jest już o niebo lepiej niż przez pierwsze 3 miesiące. Pozdrawiam. :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może się komuś przyda ja tak dwa razy do roku miałam nawroty infekcji juz od rapu lat. W zeszłym roku to nie chciało się skończyć, leki od gina dawały krótkotrwałą ulgę i wszystko wracało i szłam jeszcze raz i tak w kółko. Wreszcie miałam dość oprócz leków i maści i globulek cuda na kiju stosowałam jak czosnek w pochwie ha ha, jakieś tampony z naparami z ziół. No i na nic to było. I wiecie co mi pomogło, przez dwa miesiące żarłam liśc oliwny w tabletkach 120 tabl zjadłam, wyciąg z grapefruita citrosept, i uwaga olejek oregano kilka kropli dziennie i przeszło już 8 miesięcy jak nic nie mam. Szczególnie ten olejek polecam doustnie oczywiście i liśc oliwny w zielarskim kupowałam. trochę to drogie bo ponad stówa wyjdzie 2 miesiące kuracji dzień w dzień, ale warto wg mnie. Jestem bez nawrotów i tego koszmarnego swiądu!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Od początku roku miałam już dwie infekcje grzybicze, leczyłam się oczywiście u ginekologa, po leczeniu niby wszystko było już w porządku ale pozostało uczucie podrażnienia, swędzenia, pomimo że na posiewie nie wszyła już żadna infekcja. Ginekolog zalecił mi abym codziennie smarowała miejsca intymne provag żelem, który przywróci właściwe pH pochwy, złagodzi podrażnienie. Stosuje go już 2 tydzień i odczuwam znaczną poprawę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam, Ja ze swojej strony mogę bardzo polecić Abiofem i żel do higieny intymnej firmy Tess z nagietka na zmianę z tymianku ( hamuje rozwój grzybów ). Stosowałam w ciąży i żadnej infekcji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pigggy2
ja mogę polecić to, co pomogło mi się pozbyć grzybicy: globulki Pimafucin, kapsułki Lacibios Femina brane przez 3 miesiące bez przerwy (żeby grzybica nie powróciła), ponadto dieta uboga w słodycze ;) ale bogata np. w jogurty naturalne i kiszonki i przewiewne, bawełniane majtki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psychosis
Witam, Zachorowałam na zapalenie zatok, niestety, muszę przyjmować antybiotyk. I panicznie boje się, że znów dostanę infekcji. Akurat wyleczyłam ją jakieś 2 tygodnie temu. Czy myślicie, że stosowanie doustnego Provagu, dopochwowego Invagu i na układ pokarmowy Asecurinu, pomoże uniknąć nawrotu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość misia t
Dziewczyny nie możecie stosować tylu leków. Ktoś napisał, że brał w ciągu czterech miesięcy masę leków! Po każdym leczeniu trzeba brać probiotyki, bo flora w pochwie zostaje całkowicie zniszczona. Nawroty mogą być od za dużej ilości leków. Ja cierpię od ponad roku. Leki zawsze pomagają ale tylko na miesiąc, dwa. Ostatnio przed zastosowaniem leku kupiłam płyn do higieny z kwasem mlekowym z apteki, bo tak poradził mi lekarz, i przestało od razu swędzieć. Jestem w szoku..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość misia t
daga2909 Prezerwatywy nie pomagają przy zakażeniach pochwy, bakterie i grzyby znajdują się wszędzie. Po leczeniu powinnaś jeszcze przez tydzień przynamniej brać probiotyki z kwasami mlekowymi, przed rozpoczęciem współżycia. Po lekach flora pochwy jest wyjałowiona. No i można zarazić znowu partnera a u mężczyzn najczęściej nie ma żadnych objawów (niestety, i powinni też się tak poczuć).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość misia t
Invag ma w składzie sacharozę. Czy cukry czasem nie działają źle?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marysiamal
Ja ostatnio męczyłam z się z grzybicą, miałam chyba jakąś zmutowaną,bo zazwyczaj miałam tylko serowate upławy, na które pomagał mi Clotrimazol w globulkach, ale tym razem nie dał rady. Pojawiło się swędzenie i okropne pieczenie, aż się płakać chciało. Dostałam od ginekologa Gynalgin dopochwowo (lipa totalna, nie polecam), Mycosyst 2 opakowania po 7 tabletek 200mg a więc końska dawka i Pimafucin do smarowania. Do tego Provag doustnie 20 tabletek, kefiry, jogurty naturalne, praktycznie odstawiłam słodycze i słodkie napoje oraz piwo. Przeszło pieczenie i upławy, ale świąd został. Wkurzona poszłam do ginekologa, bo poprzednia kuracja kosztowała mnie blisko 200zł i przepisała mi kolejne globulki tym razem Macmiror complex 12 tabletek za 50zł. Kazała wziąć 6 tabletek, na szczęście przeszło i już prawie 2 tygodnie mam spokój. Kupiłam też płyn do higieny intymnej Lactacyd Femina Plus o bardzo niskim PH 3,5 z dużą zawartością kwasu mlekowego, polecam jest świetny choć niestety trochę drogi (15zł / 200ml), ale na miesiąc powinien starczyć. Nic po nim nie swędzi ani nie piecze. Ma dobre opinie na wizażu, niektóre dziewczyny z nawracającymi infekcjami zauważyły, że od kiedy go stosują mają ich mniej albo wcale. Piję też wit. C 1000mg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rokwcierpieniu
uwaga- jakas dziewczyna usilnie tu poleca olejek z drzewa herbacianego. Uwaga!! Przestrzebam was , bo nie chce zeby ktokolwiek tak cierpial jak ja. Po zastosowaniu zaczelam miec problemy z jelitami i pecherzem moczowym!!!!! Czuje ciagle parcie od niemal roku !!! Kazdego dnia!! Nawet nie macie pojecia jakie to okropne!! Lekarze rozkladaja rece, bylam przebadana juz na wszystko. Ale te rejony sa takie delikatne ze nie wiedza jak to leczyc teraz. Nigdy nie wkladajcie sobie zadnych takich drazniacych substancji do pochwy dziewczyny - nigdy!!Mi teraz wizyta u ginekologa sprawia taki bol ze krzycze, seksu zero - to samo. Podobnie z jelitami - problemy po zjedzeniu wielu rzeczy. A wszystko przez jedna dziewczyne ktora zachwala takie rzeczy przez kilka ston - nie badzcie takie glupie jak ja. Plus pomysly np zeby wkladac sobie czosnek czy inne, napraawde sie zastanowcie. chyba kazda kiedys miala zapalenie pecherza i czula parcie . ja odczuwam je teraz codziennie, nawet wrogowi nie zycze takiego zycia, juz chcialam niejednokrotnie przez to je zakonczyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EVA_L
Zgadzam się z przedmówczynią, nie słuchajcie jakichś znachorek internetowych i nie róbcie sobie krzywdy! Możecie pogorszyć sprawę! Żadnych jogurtów, czosnków itp., bo to może powodować podrażnienia albo i coś gorszego, poszukajcie dobrego ginekologa i stosujcie się do zaleceń! Ja jestem w trakcie leczenia pierwszy raz, stosuję macmiror i już (odpukać) czuję poprawę, mam nadzieję, że to świństwo nie wróci, a jeśli już, to nieprędko... Strasznie przykre i wstydliwe to choróbsko :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dominika8305
U mnie grzybica pojawiała się zaraz po zakończeniu terapii antybiotykami, pomimo jedzenia jogurtów z kulturami bakterii i takich tam sposobów. Clotrimazol pomagał przez pierwsze dwa razy, potem przestał i grzybica miała się dobrze. Teraz jak biorę antybiotyk to razem z nim i po jego zakończeniu, przez ok. 2 tygodnie biorę probiotyk Tribiolac i w zasadzie od dwóch razów nie mam grzybicy po zakończeniu antybiotykoterapii. Gadałam o tym z moim ginem i powiedział, że to możliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mari992
Dziewczyny, doradźcie coś, proszę! Otóż mam grzybicę pochwy, stwierdzoną na podstawie obserwacji objawów, jak i wyniku posiewu - wyszły grzyby Candida Albicans. Lekarka przepisała mi Gyna-Pevaryl, 3 globulki dopochwowo i Flumycon 200 mg, 3 tabletki (jedna co trzeci dzień). A, i oczywiście Clotrimazolum maść. Jednak ta kuracja okazała się nieskuteczna, grzybek w trakcie kuracji się zaleczył, ale zaraz po skończeniu wszystko wróciło... Czy przyczyną tego może być piwo, które piłam w ostatnich dniach kuracji? Wiem, że powinnam znów udać się do ginekologa, ale u mnie z kasą ostatnio strasznie licho (jestem tylko biedną studentką na utrzymaniu rodziców)... I tak się składa, że zostały mi 4 tabletki Flumyconu 200 mg, a nawet 2 Fluconazolu, po 150 mg (po innej, niedokończonej z powodu zapalenia wyrostka kuracji). Czy dobrym pomysłem jest spróbowanie wyleczenia się na własną rękę? Dopochwowo mogłabym zastosować np. Octenisept, podobno dość skuteczny, a na zewnątrz Clotrimazolum. Co o tym sądzicie? Boję się tylko jednego, że takie branie leków na własną rękę spowoduje, że grzyb się na nie uodporni...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mari992
Chyba, że znacie jakiś inny skuteczny lek dopochwowy, który można dostać bez recepty? A, i zanim ktoś zaproponuje jakiś probiotyk typu Lactovaginal - podkreślam, że chodzi mi o LEK :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×