Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość

Matki Polki- zony na emigracjii.

Polecane posty

Gość yardleyka
Mamusiu z Toronto, rozumiem Twoje zdziwienie i niepokój...(tez bym się zatrwozyła), nawet w Polsce lekarz, gdy bada dziecko nie robi tego przez ubranko (tylko każe podwinąć koszulkę)napisałam nawet, gdyż wciąż narzekamy na polską służbę zdrowia, może w Canadzie jest podobnie jak w Anglii, lekarz nie bardzo może pozwolić sobie na styczność z pacjentem, gdyż może zostać pomówiony o ...molestowanie seksualne (totalna głupota)tutaj pielęgniarki badają pacjenta...ale...proponuję, abyś spróbowała się zapytać jakiś doświadczonych Kanadyjczyków (nie mam pojęcia jak to jest w Canadzie, nigdy tam nie byłam), chyba że z tym lekarzem jest coś nie tak...ale sądzę, że ta pierwsza wersja (czyli ograniczenie kontaktu lekarz-pacjent)jest prawdopodobna...może jakaś matka-Polka z Canady Ci coś odpowie...pozdrawiam... Ależ Cię wywiało... Popatrz, Mursiana jaki ten świat dziwny....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moze i ja
ostatnio anestezjolog badal mnie przez koszule, czyli i tak bywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dara73
NO jestem .Tyle gratow ludzie maja(sama mam nie mniej ,haha)Generalnie gotowalam i pilnowalam dzieci,1,5 roku dziewczynka(i duze 2 jej siostry) i moje chlopaki...Jak ludzie daja rade z taka iloscia???Naprawde podziwiam.I to gotowanie na taka zgraje...ale zawsze to jakas odmiana ,nawet wesolo bylo ale dobrze ze juz sie skonczylo. Ten lekarz z Toronto...slow brak. Czy Niemcy sa wyksztalceni??Raczej nie bardzo.Tu rzedko kto ma mature.O studiach nie wspomne(w Polsce to prawie kazdy cos studiuje)Koncza edukacje na tzw.Hauptschule +przyuczenie do zawodu lub Realschule(po niej mozna zrobic mature ale nie trzeba)i tez przyuczenie do zawodu.Nie wiem na 100% ale tak mi sie zdaje..."my "jeszcze w podstawowce.Wiecie mos synek dostaje tekst dyktanda(2 klasa) ok.5 -6 zdan i po tygodniu nauki w domu pisza ten tekst na lekcji...Fajnie nie??Tylko co to daje?ale choc stresu nie maja... U mnie wiosna,mam prawie zakwitnieto-rozkwitniete zonkile za oknem.papatki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej kobietki witam z samego ranka.Już słoneczko świeci więc cudnie jest.Dara to jak widzę małe domowe przedszkolę prowadziłaś.Ale ale skoro masz już wprawę w przeprowadzkach zapraszam za niedługo do siebie.Wreszcie wynoszę sie do własnego M więc pomoc się przyda:D.Jaśmin już kwitnie gozdziki zreszta też wczoraj wylizałam chałupke hehe cały dzień luzik.A więc tarasik,leżaczek i książka i słoneczko będę łapać.Wezmę kompa może będziecie chciały pogadać.Pozdrawiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yardleyka
Witam serdecznie, Słoneczko i w Anglii (przynajmniej u mnie), ufff!troszkę się osatnio zamotałam, zaraz nadrobię... Mursiana, słoneczko hiszapńskie troszkę już opala?pech, wczoraj nie bardzo miałam czas aby popisać z Wami:0 Dara, zrób papiery to może przedszkole polskie założysz tam u siebie... Jeżeli chodzi o szkołę, to moja mała ma cały czas lekką taryfę ulgową, wczoraj miała pracę wymyśleć reklamę produktu (rysunek i hasła reklamowe)testy pisze te, które potrafi (matematyka, gorzej z angielskim), duża nie ma ulgi, przed nami egzamin w czerwcu (chyba)do Secondary, więc teraz nieżle ich maglują, niedawno na Half Term (przerwa feyjna)zadali Jej 24 strony (i to był rekord jak do tej pory), ale radzą sobie jakoś... Dzisiaj robię porządeczki, odpoczywam, wczoraj padłam po zakupach (ciągle kupuję prezenty na wyprawę do Polski)wróciłam obładowana 5 torbami...ale co zrobić, jak spacerkiem idę ok. 5 przystaneczków...I like walking! (he he he)...:) Co u Was?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to w PL ciagle
jeszcze ta mentalnosc ze jak sie przyjezdza na odwiedziny z zagranicy to trzeba obsypywac prezentami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yardleyka
Pierwszy raz jadę, z zagranicy w odwiedziny, więc nie wiem, nie sądzę, aby tam sztab ludzi czekał na moje prezenty, ale to są m.in dzieci, więc wiadomo że będzie im milutko jak choćby drobiazg dostaną, a dorośli ... do mnie jak ktos przychodzi (czy to w Anglii czy w Polsce)to czasem daje mi mały upominek i lubię te chwile, więc ... nie myśl sobie - to w Polsce, że w 5 moich torbach były prezenty (jeszcze nie zgłupiałam i banku nie obrobiłam)tam były i zakupy spozywcze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tam też lubie dawać prezenty (dostawać ocywiście też)i za kazdym wyjazdem staram się kupić jakis drobiazg.To przecież takie miłe.Yerdleyka powinnaś sobie sprawić autko.Ręce Ci się powyciągają od tych toreb chociaż nie powiem to świetna gimnastyka :DBoli mie głowa położyłam się koło maluszka i odpłynęłam w błogi sen.Niestety na ból głowy to nie pomogło:(Jak ja nie lubie zrywać się bladym świtem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dara73
Heja!U nas wieje straszliwie,strach wychodzic na podworko.Z przedszkola dzwonili ,ze panie sie pochorowaly i jest tylko grupa "awaryjna"(dzieci matek pracujacych)wiec wygrzewamy sie w domku... Yardlerka ile Twoja malusia ma latek,ze juz musi reklamy do szkoly wymyslac?To tu raczej calkowity luzik w szkolach,na ferie to nie zadaja nic!!! Ja jak jade do Polski to tez drobiazgi kupuje,szczegolnie najblizszym...dlaczego nie???I wcale nie musze ,chce po prostu... Mursiana ja tez nie cierpie wczesniutkich porankow.Ale mam dobrze wstaje ok.7.00-wypas nie.No ale dzieciaki tez juz wieksze...PA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dara73
Mursiana mam jeszcze pytanko ,jesli mozna...Latwo dorobic sie wlasnego M u Ciebie??Bo w Niemczech jakos nie mozemy...Pewnie dlatego ze tylko maz pracuje...Ale Ty pisalas ze jestes "tam"stale do 4 lat? No i oczywiscie gratuluje wlasnego kata,nie ma to jak wlasne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
He tu też nie jest to proste zwłaszcza ostatnio.Ceny mieszkań strasznie poszły w górę.Jednak my zdecydowaliśmy się na hipotekę.Tak naprawdę to jest mieszkanie z barem na dole.W tej chwili płacimy dwie dzierżawy więc po obliczeniach bank nie weźmie dużo więcej.Zdaję sobie sprawę że to sporo lat ,ale....w razie czego zawsze można odsprzedać.Mam nadzieję jednak że tak nie będzie.Na początek musisz mieć mniej więcej 10% wartości mieszkania u nas więc wyszło jakieś 50 tysięcy euro.Cena taka a nie inna bo metraz duży 150 metrow ma mieszkanie i 120 bar.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yardleyka
Uła, 150 metrów ma mieszkanie, Mursiana, zazdroszczę, kiedy się przeprowadzacie?, ale ten Bar na dole, to chociaż Wasz jest? Dara u nas nie wieje na szczęście, nawet słońce było, ale juz się zmyło...he he , muszę sobie włoski zakręcić (pardon, ułożyć)bo ide na zakupki (właśnie intensywnei myślę co zrobić na obiad na drugie danie, wena twórcza mi się skończyła)... Plakat reklamowy robi Dzidzia w wieku 8 lat (zdolna bestia), nie no to przecież łatwizna... Dara, a co robicie jak nie idziecie do przedszkola, rysujecie, malujecie czy Tv oglądacie? Strasznie jestem niezoorganizowana jak nie pracuję, jeszcze śniadania nie jadłam, też tak macie?matko jak się przstraszyłam listonosz wrzucił pocztę do skrzynki w drzwiach... Komunię mam 4 maja!:)Hurrra!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj zazdroszczę ja juz od 5 na nogach ale to ze względu na pracę o 5,30 otwieram bar wiec dlatego taka nieprzyzwoita pora:( Tak mniej więcej od 4 lat.Wcześniej przyjeżdzałam i wyjeżdżalam wiecie jak to jest.Pracowałam głownie jako kelnerka ze względu na język chciałam go szybko opanować bo na początku to ani be ani me:(Potem wkurzyłam się troszkę i otworzyłam własna knajpke tu tez poznałam swego M.Teraz już ze względu na dziecko pracujemy razem i tak to się kreci:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yardleyka
Bosko, własny Bar... Ja wstaję tak jak Dara o 7.00 (jako pierwsza)odprowadzam dzieci do szkoły i....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dara73
Super pomysl z ta hipoteka,chociaz placic bedziecie za swoje a nie wiecznie komus.Kto przychodzi do baru o 5.30??? Jak nie do przedszkola to niestety malowaniem sie nie wykrece(niestety synus ma wg. mojego gustu ADHD ,w kazdym razie ruchliwy)Bawimy sie w chowanego(nie cierpie) i gralismy w noge(mieszkamy chwilowo w domku wiec sasiedzi nie marudza),ja na bramce...Ostatnio moj lobuz wykazuje zainteresowanie gra w chinczyka,choc troche na tylku...Wiecej nie dalam rady i oglada chwilowo bajke. Komunia u Ciebie czy w Polsce? Mursiana fajnie pracowac w barze?wiem, ze pewnie ciezko ale choc wesolo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yardleyka
Dara już wymiekłaś?hi hi hi ! a ja rybcię smaże, strasznie zakręcona dzisiaj jestem... Nie cierpię chowanego, też w domku mieszkamy, ale tępię chowanego... Dareczko Mursiana jako właścicielka baru otwiera go o 6.00ale potem zmyka...wesoło, a jeśli to Bar mleczny to pewnie NIe!, to jak jest Mursiana w Twoim Barze?wesoło czy nie? Cebulka się smaży!:)(pali!!!!Help! Przepiszcie sobie mego adresa jakby co...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No chyba tylko mleczny tak rano...Pewnie zagraniczniaki nie pijaja procentow tak o swicie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zrobilam sie czarna??ßDlaczego?cos tu grzebalam i ustawialam ale zeby od razu zczarniec??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yardleyka
To kara...za to, że zamiast grać w nogę, oglądasz bajki (hi hi!) Niestety muszę dzisiaj kończyc, bo. 1.pracy domowej nie zrobiłam z języka, a dzisiaj mam kurs, 2. idę po Dzidzię (starszą), 3. obiadku nie skończyłam pichcić (o to efekty przesiadywania przed kompem), A jutro Mężulek w domu, to...mam szlaban na kompa ...h ehe he!!!! Dara Dzięx spisałam! Acha Komunia jest młodszej lejdis (mojej) w Anglii!hm! Mursiana pewnie ma sjestę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
🖐️ strasznie zakręcony dzień miałam wczoraj:)rodzinka się zwaliła więc było wesoło. Hehe nie widziałam tutaj baru mlecznego:)Mój to taki normalny wszystkiego po trochę.Dara zdziwiłabys sie ile te zagraniczniaki piją.U mnie rankiem od 6 do 8 to kawa i koniaczek czy whiski do tego leci i zazwyczaj na jednym kieliszku się nie kończy:)O dziesiątej jest śniadanie no i kilka piwek obowiązkowo.A potem juz cały dzień się kręca i popijają.Drinki zamawiaja najczęsciej popołudniami.:)Hiszpanie uwielbiają życie barowe:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj koniak na sniadanko...to dlatego oni takie luzaki,moze warto sprobowac??U nas slonko ale na sobote zapowiadaja wiatr okrutny...Moze pozabijam okna dechami ,bo jak mnie wywieje to kto mnie TU zastapi.Milego dnia!!!Yardleyka rzeczywiscie maz Ci dzis nie "dopuszcza"hahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yardleyka
He, he, he Dara jednak Mąż mnie dopuścił (super)ja miałam dzisiaj zakręcony dzień... Oj, Hiszpanie to bardzo wcześnie pijący naród, ale chociaż kulturalnie pewnie pijają...?z umiarem i klasą mam nadzieję, nie awanturni są? Mąż mi coś trzeszczy nad uchem (jutro więcej napiszę)... Hi, hi, kupiłam sobie fajoskie dzinsy rozmiar 10! (bosko wyglądam, ważne ze tak się czuję...)a jak Wasze rozmiarki w normie? Mój faktycznie miedzy 10 a 12 zależy ile zjem?hi hi hi! Czy Niemki są ładne, a Hiszpanki piękne, bo Angielki to...nie bardzo, ja tam ładniejsza jestem (hi hi!). Do jutra...Pa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość emmanuela
niezależnie od tych rzeczy na "cacy" a tych rzeczy na "be" zazdroszcze wam dziewczyny, jeśli mieszkacie w innym niż Polska kraju. Z całym szacunkiem dla ojczyzny, ale przybija troche,ten brak pracy, szans ,mozliwości..? a jak juz praca jest to tyranie do wieczora za marna kasę, eh...szkoda gadać :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jaki to rozmiar 10???Ja chwilowo wbijam sie w 38,raczej tak zostanie i dobrze!!! Ladne niemki...nie widzialam same Hermenegildy dookola(haha)Oczywiscie ze my Polki najcudniejsze poprostu jestesmy i juz!!! Emmanuela-wszedzie dobrze gdzie nas nie ma.Mysle ,ze to swieta prawda.Moze nam i latwiej finansowo ale nie pojdziemy w niedziele do mamy na odiadek,nie ma komu zajac sie dziecmi jak byscie chcieli wyskoczyc do kina wieczorem...itdPapatki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
właśnie i tęskonota jeszcze dochodzi.A zresztą też nie wiem czy tutaj tak nie martwimy się o kasę.Są lepsze i gorsze okresy jak wszędzie.Pracować trzeba i zauważyłam że z każdym rokiem jest trudniej. Hiszpanki no jak wszędzie i takie i takie.jed

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yardleyka
Witajcie! He he Hermenegildy, dobre....a może Brunhildy? u mnie Fergie podobne,albo Bukietowo podobne (hi hi hi). Rozmiar 38 Dara, to taka właśnie 10-12 czyli jednego rozmiaru jesteśmy... Mursiana Ty jakiego rozmiaru jesteś? Tak, co prawda to prawda, nie ma mi kto rozpieszczać dzieci (zatem sama to robię:)), nie mogę iść do Teściowej na obiad, Mama mnie nie przytuli gdy pokłócę się z Mężem (choć już duża jestem), więc... Emmanuelle, to może wyjedź z Polski, nie zastanawiałaś się nigdy nad taką możliwością?Tu z pracą też nie taki znowu miodzio:(zależy w jakim rejonie, przecież wiesz, co Polacy robią za granicą (ciężko pracują)...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj widzę że zjadło mi pół posta no ale trudno się mówi :)Niedawno wróciłam bo piątek to taki szwendacki dzień dla mnie.No ale dzisiaj wyjątkowo nie było tak źle:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ech to wy super laseczki jesteście :)Ja tam 40 obstawiam jakos po ciąży nie moge dojść do siebie.Długo tez karmiłam i no jak to bywa co nieco tu i tam zostało:(:(:(:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×