Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pragne czystej dziewczyny

moja dziewczyna chce isc do ginekologa faceta

Polecane posty

tak serio, z tymi tabsami to nie jest łatwa sprawa. Myślę, że kobiety dobrze wiedzą o skutkach ubocznych, ba nawet je odczuwają, ale wybierają je jako mniejsze zło, czy po prostu typowe rozwiązanie. Bo chodzi tu model lansowany wszędzie, że tabsy = cywilizacja + postęp. Skąd kobieta, o ile nie kieruje się względami religijnymi, mam mieć siłę i wiedzę, żeby się temu oprzeć? Kiedyś była moda na wycinanie trzeciego migdała, dziś już nie. Ale wtedy mamusie latały z dziećmi na wycinanki, bo taka była moda i zalecenia lekarskie. Kiedyś w onkologii była szkoła, żeby nawet przy małym guzku złośliwym usuwać możliwie całą pierś, dzisiaj żeby oszczędzić, ile się da. I człowiek poddaje się takim tendencjom, bo jest obiektywnie za głupi, za słaby, żeby się temu przeciwstawić. BMBlondynie, to że ci się jakiś temat nie podoba, nie znaczy, że ludzie nie będą o tym mówić. Ja też nie jestem smarkaczem i w pełni podzielam oczekiwania autora topiku, żeby żona. o ile to możliwe, nie chodziła do gina faceta. To kwestia wrażliwości wzajemnej w związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zmienilem dla Ciebie
Tekla007 --> jesli twoja aparycja jest taka sama jak twojej imienniczki z pewnej kreskowki (popularnej w czasach mojego dziecinstwa), to naprawde sie nie dziw, dlaczego ty tak nie masz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam zdolnosci
To zalamujace jak Wy niczego nie pojmujecie albo moze jest wam wygodniej nic nie rozumiec. Prochy a ozieblosc ? Bzdura. Moze jakis odsetek kobiet, ale generalnie absolutnie nie. Bez prochow - to niemowleta na smietnikach albo 7 dzieci z niedozywieniami i wadami rozwoju. Wstydliwa zona , ktora nie da sie porzadnie zbadac ginowi , bo to facet ryzykuje zdrowie i zycie swoje i swojego dziecka. W imie pruderii i kompleksow faceta....nie wiem czy warto ale to zawsze prywatny wybor. Zmienilem - duzo piszesz o wlasnych zapotrzebowaniach. Napisz jak wyglada orgazm u kobiety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zmieniłem dla Ciebie-------człowieku, ty masz coś gorem, jak mówią poznaniacy, lecz się bo twoja obsesja staje się niebezpieczna. I jeszcze, to głupie ożeń się trzeci raz, czy coś o Wolnej Grupie Bukowina, niedobrze z tobą. niclas, podzielać sobie możesz poglądy autora topiku, nikt ci tego nie zabrania, ale patrz realnie, a nie jak smarkacz. Może w dużych miastach kobiety mają wybór co do lekarza ginekologa, a w małych jest całkiem inaczej, a Polska to przecież w większości to prowincja. I dlatego, że ma męża takiego jak przygłupi autor topiku, nie przebada się bo nie ma kobiety ginekologa. Jesteście obaj gówniarze, opanowani jakimiś głupimy, czort wie czym... Miałem ojca takiego przygłupa jak wy, nie puścł swojej żony a mojej matki do ginekologa męzczyzny, bo obcy chłop nie będzie mu baby oglądał. I tak zmarła na raka szyjki macicy, bo miała za męża takich durni jak wy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
drogi autorze psychiatra się kłania .......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zmienilem dla Ciebie
mam zdolnosci --> Ponizej cytat z jednego z ostatnich wpisow fanki pigulek na pokrewnym forum (link do forum ponizej): " kalabrii (h.czapelka@wp.pl) hej Logest jest pomyłką! Brałam go prze 4 miesiące.95% skutków ubocznych. Musiałam go zmienic na poprzedni czyli Regulon i jest o niebo lepszy. A libido..po wszytskich tabsach spada.... pozdrawiam " http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=1298593&start=3870 Ale to przeciez nadal nie swiadczy o tym, ze generalnie ozieblosc spada, czyz nie? Na szczescie od 2006 istnieja obiektywne badania w tym temacie, link do opisu tych badan ponizej: http://news.bio-medicine.org/medicine-news-3/Oral-contraceptive-pill-may-prevent-more-than-pregnancy-6885-1/ Artykul niestety po angielsku, wiec dla tych, co nie sa bardzo biegli w tym jezyku (lub zwyczajnie nie chce im sie klikac) krotkie streszczenie: Na podstawie badan przeprowadzonych w USA w 2006 roku stwierdzono, ze syntetyczne estrogeny zawarte w pigulkach powoduja zwiekszenie wydzielania przez kobiety SHBG (bialka, wiazacego testosteron). U kobiet bioracych pigulki przez okres dluzszy niz 6 miesiecy stezenie SHBG w organizmie bylo 4 razy wieksze niz u kobiet nigdy nie bioracych pigulek. Wzrost poziomu SHBG sam w sobie nie jest niebezpieczny dla zdrowia, problem z nim jest tylko taki, ze bialko to wchodzi w zwiazki z testosteronem, czyniac go nieprzydatnym dla psychologicznych potrzeb kobiety. Co wiecej, badanie wykazalo, ze nawet odstawienie pigulek przez kobiety biorace je przez ponad 6 miesiecy, nie prowadzi do obnizenia poziomu SHBG, co oznacza, ze branie pigulek przez ponad pol roku prowadzi do trwalego uszkodzenia popedu plciowego kobiety. Jaki wniosek? Kobiety, jesli lykacie pigulki przez ponad pol roku, spokojnie robcie to dalej, waszemu libido i tak nic juz nie pomoze. A zakrzepica, osteroporoza, rak sutka, czy szyjki macicy? Nie przejmujcie sie, to dopiero za 20 lat. Tylko nie zapominajcie o regularnych wizytach u ginekologa (lacznie z badaniem piersi), tak aby w razie czego guz (czesto wraz z piersia lub macica) mozna bylo szybko wyciac. Pamietajcie tylko, ze rak nie konczy sie z momentem wyciecia guza. Zakrzepica sie nie przejmujcie, tu smierc jest szybka i bezbolesna. Ale i tak najbardziej zal mi dziewczyn, ktore zaczely lykac piguly zanim mialy swoj pierwszy raz. te niestety nigdy sie nie dowiedza, jakimi demonami seksu moglyby byc.... Mam tylko nadzieje, ze ten watek czytaja tez dziewczyny, ktore sie zastanawiaja dopiero nad wyborem metody antykoncepcji - do tych apeluje: Nie dajcie sie dziewczyny wykastrowac i rozwalic organizmu!!! Zmuszajcie chlopaka do uzywania gumki, wyprobujcie globulki, kochajcie sie podczas okresu, po francusku, hiszpansku, grecku... zycie jest naprawde piekne, nie warto go rozwalac dla chwilowej wygody. Co do niemowlat na smietnikach i niedozywionych dzieci - jestem pierwszy, ktory sie podpisze pod pomyslem ladowania potencjalnym matkom takich dzieci jak najwiecej pigul, z jak najwieksza iloscia hormonow (w calosci finansowane przez panstwo), wszystko zgodnie z prawem Darwina. bmblondyn --> jestes zywym potwierdzeniem przyslow "Jaki ojciec, taki syn", czy "Niedaleko pada jablko od jabloni". Nie wiem, czy ci cos pomoze to co teraz napisze, ale ja NIE jestem autorem topiku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alkuronium
dyskusja zbacza tu trochę jak widać :) Z tymi pigułkami to faktycznie jest tak, że czasem spada to libido. A jeśli się zdarzy pigułka że libido wzrośnie - to po odstawieniu deprecha w zamian. Nie zawsze - ale zdarza się. Hormony powinno się traktować jak leki - odpowiednio zaordynowane w przemyślanych przypadkach, a nie wypisywane na lewo i prawo. Czasem kobieta ma nieregularny cykl i taka dobrze dobrana pigułka - o ironio - pomaga jej właśnie zajść w ciąże (po odstawieniu). Ale chyba nie ma sensu zastępować własnych dobrze działających hormonów syntetycznymi - i to jeszcze takim kosztem. Podobnie ma się rzecz z antybiotykami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bardzo ważny dla naszej dyskusji jest głos bmlbondyna, wpis zresztą dość dramatyczny. bmBlondyn, będąc nastawionym jednostronnie do sprawy jako postać jednoznacznie negatywną ukazuje własnego ojca, którego zazdrość odwiodła żonę (a jego matkę) od pójścia do lekarza. Zgoda, zdrowie powinno być na pierwszym miejscu przed męską ambicją partnera. bmblondyn zapomina jednak, że każdy kij ma dwa końce. A ten drugi koniec to przerażający obraz ceny, jaką płaci nieraz kobieta za dominację mężczyzn w zawodzie ginekologa. Aż ciarki przechodzą człowieka na myśl, że matka bmblondyna być może uniknęłaby ciężkiej choroby i śmierci, gdyby w pobliżu jej domu przyjmowała ginekolog kobieta, a nie mężczyzna. Tym wpisem potwierdził tylko, że płeć lekarza może być (śmiertelną) zaporą w uzyskaniu pomocy ginekologicznej. I nie można całej winy zwalać na pruderię kobiet, czy tzw. niedojrzałość ich partnerów. Bo obie te postawy są całkowicie naturalne. Nienaturalna jest natomiast dominacja mężczyzn w zawodzie eksploratora kobiecego krocza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość puknij sie w głowę
Jego matka nie zmarła dlatego, że w okolicy nie było lekarza, bo był, tylko dlatego, że jej chory na urojenia zazdrości mężulek nie pozwolił jej iść do tego lekarza. Oczywiście w dupie masz, czy ona sama chciała iść do tego ginekologa-mężczyzny. Bo nieważne jest czy kobieta chce zadbać o swoje zdrowie, ważne jest czy jej panu pasuje płeć lekarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do zmieniłem dla ciebie
Spirala nie jest cudowną metodą antykoncepcji, poza tym nie jest to dobra metoda dla kobiet, które jeszcze nie rodziły. W Polsce kobiety rodzą teraz pierwsze dziecko ok 30 rż albo tuż przed, dlatego do tego czasu to ich partnerzy powinni stosować antykoncepcję w postaci prezerwatywy, lub para powinna stosować antykoncepcję mieszaną, czyli np. prezerwatywa + globulki v metoda objawowo termiczna itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam takie pytanie
Skąd wiadomo, że przewaga liczby ginekologów mężczyzn nad ginekologami kobietami nie wynika z tego, że kobiety po prostu nie chcą specjalizować się w ginekologii?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do puknij się w głowę, jak chcesz ze mną polemizować, to odnoś się do tego, co piszę, a nie własnych konfabulacji. Ja nie napisałem, że nie było lekarza w pobliżu. Był, tylko płci męskiej i to sprawiło, że kobieta nie skorzystała z jego usług. Wszystko jedno z jakiego powodu. Gdyby przyjąć twój tok rozumowania, to kobiety wstydliwe i terroryzowane przez zazdrośników, musiałyby zostać bez opieki lekarskiej. Bo ułatwienie sytuacji przez podsunięcie im lekarza kobiety należy oczywiście z góry wykluczyć. Czemu kobiety nie wybierają tej specjalności?. Bo jest może trudna, mało dla nich atrakcyjna, bo trochę brakuje im zrozumienia faktu, że już przez to jakiej płci są, mogą ocalić niejedno życie. Na zachodzie ta świadomość jest wyższa. Tam wśród młodych ginekologów przeważają kobiety (Włochy, Niemcy, USA). Jest jeszcze jeden warunek. Kobieta musi znać swoją wartość i szanować siebie i inne kobiety, a nie głupieć na dźwięk słowa "mężczyzna".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zmienilem dla Ciebie
do zmieniłem dla ciebie --> spirala nie jest cudowna metoda antykoncepcji, zgadzam sie. Jako metoda mechaniczna, majaca dzialanie miejscowe, ma dla organizmu o wiele, wiele mniej skutkow ubocznych niz pigulka. To, ze nie jest to dobra metoda dla kobiet, ktore jeszcze nie rodzily, to niestety kit, wciskany przez wiekszosc ginekologow (najczesciej majacych kontrakty z producentami pigulek). Prawda jest taka, ze zalozenie spirali u kobiety nierodzacej jest bolesniejsze i wymaga od lekarza wiekszej wprawy niz w przypadku kobiety, ktora rodzila i u ktorej kanal macicy jest po prostu bardziej rozciagniety. Niedoswiadczony ginekolog moze wiec nieumiejetnym zakladaniem spowodowac kobiecie krzywde (przebicie kanalu macicy) o natychmiastowych skutkach. A po co on ma ryzykowac procesem i odszkodowaniem? Lepiej zapisac pigulki, zanim one wykoncza kobiete, zdazy ona pewnie i tak kilka razy zmienic lekarza, wiec odpowiedzialnosc sie rozmywa, a w miedzyczasie interes sie kreci. Kobiety, szczegolnie mlode i nie zarabiajace, sa tez przerazone poczatkowymi kosztami spirali, idacymi w setki zlotych - nie kazda jest w stanie odlozyc tyle z kieszonkowego, a proszenie o pomoc finansowa rodzicow czesto nie wchodzi przeciez w gre. Pigulki w tej sytuacji jawia sie jako zloty srodek, dla nastolatek, szczegolnie ze wsi i malych miasteczek, kojarza sie z nowoczesnoscia i postepem, w dodatku za naprawde niewielka cene (niektore piguly sa dotowane z budzetu, co jest juz kompletnie chore, powinny one byc tak jak papierosy czy alkohol, objete akcyza, czego pewnie dozyjemy za 30-40 lat). A co do metod alternatywnych, podpisuje sie, my tak robilismy przez dosc dlugi okres czasu i musze powiedziec, ze jesli partnerzy oboje sa odpowiedzialni, to daja one 100% zabezpieczenie, ucza zaufania do drugiej osoby, a mozliwosci wyprobowania roznych rodzajow seksu sa po prostu przeogromne. Dzieki tym metodom nauczylismy sie oboje, ze seks to cos o wiele, wiele wiecej niz zwykle "zamoczenie" i kilka pompek wykonanych nad spiaca krolewna. Odnosnie ginekologa, dawno, dawno temu (pewnie jak wiekszosc mlodych facetow) tez bylem zazdrosny, tylko my potrafilismy o tym ze soba normalnie porozmawiac, wiec raz moja pani zaproponowala mi, ze po prostu pojdziemy tam razem. Od tego czasu zazdrosc kompletnie mi przeszla, a tematu nie ma (niclas - moze to jest tez rozwiazanie dla Ciebie?).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość puknij sie w głowę
No właśnie istotne jest dlaczego nie poszła do lekarza, a ten mężczyzna wyżej jasno napisał, że nie poszła do lekarza dlatego, że nie pozwolił jej na to mąż zazdrosny o lekarza. To, że ginekolog był akurat mężczyzną było nie do przyjęcia, a to że mąż terroryzował swoją żonę i potraktował ją jak własność, której nie może nikt zobaczyć nawet w celu zbadania jej dla jej zdrowia to już było ok. Idąc twoim tokiem rozumowania zazdrosny mąż miał rację i lepiej żeby kobieta wcale nie poszła do lekarza niż żeby poszła do lekarza mężczyzny. I skąd masz taką pewność dlaczego kobiety nie decydują się na specjalizację z ginekologii? Twoje wyjaśnienie jest adekwatne do twojej niechęci do ginekologów, a na to pytanie powinny odpowiedzieć wyłącznie lekarki i studentki medycyny, dopiero wtedy byłaby to wiarygodna odpowiedź. A strach w oczach na słowo mężczyzna to mają te kobiety, które mają mężów uważających się za ich panów i nie pozwalający im chodzić do takiego lekarza, do jakiego same chcą. A nie dobrze wykształcone, niezależne kobiety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do puknij się, czy przyznasz mi w takim razie rację, że gdyby w tym konkretnym przypadku ginekologiem byle lekarka, a nie lekarz, szanse matki bmblondyna na podjęcie leczenia byłyby większe? Proste pytanie. Masz rację, nie mogę kompetentnie odpowiedzieć na pytanie o wybory dziewczyn po medycynie, odnośnie specjalizacji. Mogę tylko snuć domysły. Znowu mijasz się z prawdą,sugerując, że usprawiedliwiam ojca bmblondyna. 2 wpisy wstecz przecież napisałem, że względy medyczne powinny być na pierwszym miejscu przed ambicją męską partnera. Trzeba jednak liczyć się z tym, że nie każdy potrafi sprostać wyzwaniu chwili. A wtedy nie ma czasu, żeby ludzi nawracać, ważne żeby osoba zagrożona mogła skorzystać z pomocy lekarskiej natychmiast. I wraca zasadne pytanie, co by było, gdyby wtedy była możliwość pójścia do lekarza kobiety?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do zmieniłem dla Ciebie w moim przypadku nie wchodziłoby w grę pójście razem do gina, bo żona sobie tego nie życzy. Rozumiem ją, ma prawo do poszanowania własnej intymności. Ma również prawo rozmawiać o swoich dolegliwościach z lekarzem bez świadków, nawet gdyby świadkiem miał być mąż. Ja nie mam natomiast prawa całkowicie zawładnąć jej intymnością. Mam do żony tylko jedną prośbę. Niech tym lekarzem, o ile to możliwe, będzie kobieta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kobieta ,która chce iść do faceta ginekologa ,nie ma z tym żadnego problemu.Idzie i już.Gorzej jest już odwrotnie.Jak uniknąć wizyty u ginekologa mężczyzny,gdy się tego nie chce(np.moja żona)?? A przez chorą dominację facetów w tej profesji(75% do 25%) ,jest się do tego niejako nieraz zmuszonym,np.poród w publicznym szpitalu).Moja żona(na szczęscie),brzydzi się i nigdy "sama z siebie"nie pójdzie do faceta.Pytam więc,gdzie równe prawa???Przecież płaci podatki ,jak każdy inny obywatel i nie chce pokazywać tyłka faciowi(.czy to takie dziwne)?Każdy ma inny poziom wrażliwości.Nie potępiam kobiet ,które chodzą do faceta-ginekologa.To sprawa indywidualna .Ale dlaczego kobieta,która tego nie chce ,nie ma praktycznie wyboru.???Dlaczego jest tak silna dominacja mężczyzn,akurat w tej profesji,biorąć pod uwagę feminizację służby zdrowia.!!!!!!!!??????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do zmieniłem dla ciebie
Skoro założenie spirali kobiecie, która nie rodziła jest bardzo ryzykowne (co wynika z samego faktu, że nie rodziła) a lekarz nie czuje się na tyle pewny, że zrobi to poprawnie to chyba lepiej, żeby nie ryzykował uszkodzenia organów. Nie mówiąc o tym, że spora część kobiet nie może stosować spirali ze względu na przeciwskazania medyczne. Za wypisywanie tabletek lekarz ma profity od firm farmaceutycznych, ale spirala też nie kosztuje 20 zł i jej założenie nie jest darmowe. Poza tym nie każdy akceptuje formę antykoncepcji które de facto polega na usuwaniu już zapłodnionego jaja. Osobiście jestem za prezerwatywami i dodatkowymi metodami typu globulki, które jak sam piszesz nie tylko się sprawdzają ale przynoszą wiele korzyści dla związku. Tabletki moim zdaniem powinny być przeznaczone tylko dla kobiet stosujących je jako leki, żeby jak na przykład przy pco zapobiegać bezpłodności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość puknij sie w głowę
Szanse na to, żeby jego matka żyła i była zdrowa byłyby większe, gdyby jego ojciec był zdrowym psychicznie, dojrzałym mężczyzną. Przyczyną śmierci nie była płeć lekarza, tylko zachowanie męża kobiety. Matka chciała iść do lekarza, do takiego jaki był i nie było dla niej problemem, że jest mężczyzną. Nie poszła przez męża, dla którego nie liczyło się zdrowie żony, tylko to, ze jakiś mężczyzna zobaczy narządy jej rodne i to nieważne, ze zobaczy je po to, zeby sprawdzić, czy nie są one chore.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nununi
Ale autorze jesteś tępy, pusty, tragedia... Mój mąż jest teraz na stażu, jego specjalizacja to ginekologia... mam wsiąść z nim rozwód z tego powodu iż codziennie ogląda z 50 c1pek? :o no ludzie żal...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też jestem zdania
że autor i jemu podobni powinni iść na terapię żal mi waszej zranionej psychiki bo ewidentnie macie problemy emocjonalne ginekolog to lekarz, taki sam jak chirurg czy dentysta równie dobrze możnaby założyć topik pt:" nie chcę by moja żona/dziewczyna chodziła do dentysty- mężczyzny"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do tomala1
Dlatego, że służba zdrowia jest po to, żeby zajmować się ratowaniem zdrowia i życia a nie żeby rozwiązywać problemami dorosłych ludzi pt "wstydzę się rozebrać przed lekarzem, żeby mnie zbadał". Jak chcesz mieć więcej lekarek w ginekologii to wystosuj jakiś apel do studentek medycyny, żeby specjalizowały się w ginekologii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zmienilem do Ciebie
do zmieniłem dla ciebie --> dla uscislenia, przeciwwskazania do zalozenia spirali to: - ostre stany zapalne w tym rejonie, - niewyleczone, wczesniejsze choroby jajnikow, - AIDS, cukrzyca - dlugotrwale, bolesne miesiaczki, - miesniaki i wady wrodzone macicy (tytulem wyjasnienia - tylozgiecie NIE jest wada, jest jak np. leworecznosc), - niedoswiadczony lekarz. Co do zaplodnionego jaja --> to jest juz temat na osobna dyskusje. Rownie dobrze mozna argumentowac, ze powstrzymywanie sie od seksu w dni plodne jest nieetyczne, a czlowiek dopuszcza sie grzechu zaniechania ;). A poza tym, to pod Twoim ostatnim postem moge sie podpisac obiema rekami, dla jasnosci, tez nie jestem zwolennikiem tego, zeby nastolatki zakladaly sobie nagminnie spirale, podkreslam tylko, ze ten rodzaj antykoncepcji jest stokroc bezpieczniejszy dla organizmu niz pigulka (ktora, jak sama piszesz, powinna byc przepisywana jedynie jako lek dla kobiet, nie wytwarzajacych odpowiedniej ilosci estrogenow - żeby jak na przykład przy pco zapobiegać bezpłodności).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzidzetta
Niclas, ja mieszkam we Wloszech i jak najbardziej przewazaja tu ginekolodzy faceci. Za to kobiety robia bardziej za polozne. To trudny zawod, wymaga dyzurow w szpitalu, pacjentka, ktora rodzi moze zadzwonic nawet w srodku nocy i z tego powodu kobiety szczegolnie te ktore chca miec swoja rodzine mniej sie decyduja na taki zawod. W mojej okolicy nie przyjmuje prywatnie zadna lekarka ginekolog oprocz takiej jednej w przychodni ale tam bym w zyciu nie poszla bo to partaczka nie z tej ziemii. Za to moja ciaze prowadzi ginekolog prawdziwy specjalista. moge powiedziec, ze pol miasta u niego rodzilo. oprocz tego, ze ma prywatny gabinet jest tez ordynatorem w szpitalu gdzie bede rodzic. wiem, ze u niego jestem w dobrych rekach i dla mnie to jest najwazniejsze. Na kazdej wizycie moze uczestniczyc moj maz i nawewt on sam domaga sie by lekarz zbadal mnie dokladniej nawet dopochwowo (mam pewne problemy ktore pare razy daly mi stracha czy nie sacza sie wody plodowe) ale bysmy przynajmniej wyszli z ulga, ze nasze dziecie ma sie dobrze. Lekarz ani mnie nie smyra, ani nie zagaduje jak to ja wygladam, w momencie badania jest skupiony wlasnie na badaniu. w rozmowe wdaje sie gdy MY go o cos pytamy. I kurde ta wizyta to nie jest zadna przyjemnosc (no z wyjatkiem USG jak widac wierzgajacego maluszka), to koniecznosc za ktora placimy. Jakby mi czy innej kobiecie zalezalo na zalotach to sa naprawde przyjemniejsze miejsca niz ginekolog. Zamiast wiec fantazjowac czy zdobywac info z pornoli przejdzcie sie kiedys sami z waszymi partnerkami do gina i zobaczycie sami, ze to po prostu badanie. jeszcze jedno. mam siostre lekarza, ona ma akurat inna specjalizacje ale ma kolege ginekologa. kiedys chlopak nam opowiadal, ze jego pacjentki to albo ciezarne albo panie przed menopauza. mlode zdrowe dziewczyny raczej nie przychodza a jezeli to juz jak je cos boli czy swedzi. a pieczaca i czerwona cipka to malo ekscytujacy widok. Do tego dodam ode mnie ze w ubieganiu sie o specjalizacje jakakolwiek (moze z wyjatkiem pediatrii, dermatologii) wszedzie sa prefrowani faceci bo sa bardziej wytrzymalsi na stres i dlugie godziny pracy. moja siostra dostala sie na specjalizacje cudem, potem ubiegajac sie o wakat w szpitalu lekarz prowadzacy dlugo nie byl przekonany czy ona podola. Takze to nie jest zboczenie ze strony facetow, ze wybieraja ginekologie tylko systyem ktory preferuje plec meska jako lekarzy czy to w obszarze ginekologii czy innej. Ja w wyborze lekarza kieruje sie jego kompetencjami a jesli moj maz mialby mi robic fochy, ze wybralam faceta to bym predzej meza zmienila albo kazala mu samemu porod odbierac skoro taki madry. na szczescie moj ma w glowie rowno poukladane i jak uslyszal, ze nasz gin jest ordynatorem szpitala i ma dobra opinie to sam byl za tym by to wlasnie on prowadzil ciaze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do zmieniłem dla ciebie
Fakt, ze jest to już dyskusja na inny temat ale chciałam tylko powiedzieć, że stosunek do zapłodnionej komórki nie ma a przynajmniej nie musi mieć żadnego związku z wyznaniem. Dla mnie człowiek zaczyna życie w momencie zapłodnienia więc czym innym jest dla mnie zapobieganie zapłodnieniu a czym innym usuwanie zapłodnionego jaja. W aspekcie religijnym nawet się nad tym nie zastanawiałam. I jeszcze mała uwaga - nie za bardzo orientujesz się w tym na jakiej zasadzie tabletki hormonalne stosowane są w celu zapobiegania bezpłodności:) Przynajmniej jeśli chodzi o pco.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zmienilem dla Ciebie
dzidzetta --> bardzo fajna i madra wypowiedz. Tylko jeden komentarz, do Twojego celnego spostrzezenia odnosnie przekroju pacjentek: We Wloszech mlode, zdrowe dziewczyny nie biegaja co 3 miesiace do ginekologa, bo: 1. mniejszy odsetek Wloszek korzysta z antykoncepcji hormonalnej, 2. pigulki mozna tam nabyc bez recepty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzidzetta
zmienilem dla ciebie - dzieki. Co do tabletek hormonalnych, ja co prawda nigdy nie uzywalam, ale niektore moje kolezanki tak i z tego co wiem to jednak one maja wypisywane recepty. przynajmniej taka jedna jeszcze ze studiow. ona chodzi panstwowo gdzie na przemian przyjmuje raz facet, raz kobieta i z tego mi mowila, badana jest za kazdym razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masz jakieś statystyki
"We Włoszech młode, zdrowe dziewczyny nie biegają co 3 miesiace do ginekologa, bo: 1. mniejszy odsetek Wloszek korzysta z antykoncepcji hormonalnej, 2. pigulki mozna tam nabyc bez recepty." - może jakieś dane potwierdzające te słowa...? Podobno Włosi maja też inne podejście do antykoncepcji męskiej - meżczyźni znacznie częściej i chętniej zakładają gumkę i co więcej - są z tego bardzo dumni i twierdzą, ze prawdziwy facet sam dba o antykoncepcję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zmienilem dla Ciebie
do Zmieniłem dla Ciebie --> moze i zaczyna wtedy czlowiek zycie, ale co to za zycie? :). A wiesz ze nawet bez stosowania spirali zaplodniona komorka jajowa ma ok. 40% szans na naturalne poronienie, a 90% takich poronien kobieta jest calkowicie nieswiadoma. PCO - no, coz nie jestem specjalista, tak wiem, chodzi o wyciszenie jajnikow itp., problem ze w przypadku pco kobieta ma naprawde dosc trudny wybor miedzy: 1. brakiem radosci z seksu, 2. brakiem dzieci. Rozwiazaniem pewnie byloby wczesne zajscie w ciaze, ale to tez nie jest rozwiazanie idealne. Wspolczuje Wam dziewczyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×