Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nataszaklasa

pytanie o alimenty

Polecane posty

nie zawsze te drugie są gorsze, bo przyczyny rozwodu mogą być różne,ale jeżeli to one przyczyniają się do rozpadu rodziny to określenie\"gorsze\" jest zbyt mało dosadne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak jak poprzedniczka wzięliście adwokata w tej sprawie więc nie było wam wszystko jedno ile przysądzi. I teraz z jednej strony zapewne ty chciałaś aby one były jak najmniejsze, żebyście dla siebie mieli jak najwięcej i o ile z tym można się było liczyć bo jako osobie patrzącej tylko na swój koniec nosa nie interesuje cię co się dzieje z innymi dziećmi to o tyle dziwię się twojemu mężowi, że tak sie całkowicie podwinął pod pantofej i nie interesuje go los jego dziecka. Spróbował raz i drugi i sie nie udało więc spisał je na straty? Z tego twojego męża to musi być straszny pantofel czyli brak faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CZYTAM I CZYTAM CDE
mozecie miec tylko pretensje do polskich sadow ,ze zasadzaja takie śmieszne kwoty . Mojemu mezowi do pantoflarza bardzo barzo daleko kocha nas i liczy sie ze mna i moja opinia na tem temat .kwota alimentow nie miala znaczenia od 300 zl nikt nie zbiednieje .Chodziło raczej o pokazanie bylej , zeby sama zaczela ponosic konsekfencje podjetych przez siebie decyzji .A ONA ZWYCZAJNIE DZIECKO DO BABCI I NIC MNIE NIE INTERESUJE .W iem , ze sama nawet 300 zl nie daje matce bo nie ma .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
CZYTAM idź już sobie. I tak wszyscy już wiedzą jaka jesteś fajna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CZYTAM I CZYTAM CDE
jasne powinnismy dac sie traktowac jak bankomat placic 2000 alimentow i kupowac roznego rodzaj prezenty wtedy tatus jest ok a tak beeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
przy zarobkach tatusia to nie byłoby chyba duże wyżeczenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czytam i czytam kłamiesz kobieto; i zaczynasz się w tym gubić; jesli chcesz uspokajać swoje sumienie w taki sposób, to Twoja sprawa; ale tu siedzą inteligentni ludzie niekiedy i obrażasz ich wciskając taką ciemnotę jak powyżej; najprawdopodobniej rozwaliłaś małżeństwo; Twój mąż kawał gnoju wart, skoro tak a nie inaczej podchodzi do własnego dziecka czy dzieci, bo wciąż zeznajesz coś innego; raz piszesz dzeci raz dziecko; piszesz wciąż o utrzymywaniu dziecka pół na pół przez rodziców; a g***o prawda - chciałoby się rzec; otóż tak powinno być; lecz jesli jedno z rodziców ma dochody o wiele niższe niż drugi, ten zarabiający wiecej - wnosi więcej do alimentacji; rodzic sprawujący opiekę nad dzieckiem prócz wkładu finansowego wnosi także wkład emocjonalny, czasowy; to także jest brane pod uwagę przy ustalaniu alimentów; ja jako matka alergika i astmatyka nie mogę podjąć, pomimo wykształcenia i doświadczenia, dobrze płatnej pracy w swoim zawodzie, ponieważ nie podołałabym i pracy i dziecku; pracując w większej firmie, na wyższym stanowisku musiałabym zrezygnować z bycia matką na pełny etat; musiałyby opiekować się nim sąsiadki, koleżanki i babcia; nie wyobrażam sobie tego; dlatego wybrałam niskopłatną pracę, ale za to z gwarancją,że codziennie o godzinie 15.30 jestem w domu bez stresów, bez dodatkowego stosu papierów, albo godzin przy komputerze; że kiedy dziecko zachoruje, mogę spokojnie iść na chorobowe czy urlop; takie rzeczy są Ci chyba obce, prawda:)? pewnie napiszesz, że Twoje osobiste dziecko jest megazdrowe, masz płatną opiekunkę, albo pracujesz 4 godziny dziennie:) obnosisz się w każdym poście, że jesteś niezalezna finansowo; gratulacje; ale po co wciąż się z tym obnosisz??? to ma jakieś znaczenie w dyskusji o dzieciach Twojego męża z poprzedniego związku??? masz jakiś kompleks na tym punkcie??? punkcie statusu materialnego??? że tak wciąż to podkreslasz??? czy może nie do końca jest to prawda; zupełnie tego nie rozumiem - po kie licho zaznaczać to co drugie słowo; czujesz się wtedy lepsza od innych??? kurcze:o masz kompletnie skopane podejście do zycia według mnie; zyczę Ci, zebyś nigdy nie zaznała innego stanu, niż takiego,w jakim zyjesz obecnie; jednak los jest przekorny i zarozumialcom oraz uparciuchom niereformowalnym potrafi czasami dokopać w odwecie za ich czyny i słowa; koleżanka mojej mamy - z poglądów wypisz wymaluj Ty - miała męża, który prał jej rajstopy, przyszywał guziki, podstawiał obiadki pod nos i nosił ją na rękach;oczywiście finansowo stała ponad przeciętną; kiedy go zabrakło po 30 latach nie umiała być sama; znalazła sobie kolejnego cudownego mężczyznę z kasą; niestety cud trwał krótko; teraz codziennie rano doi kozy i niekiedy musi chodzić w okularach przeciwsłonecznych-domyslasz się, dlaczego,prawda??? los jej odpłacił; pięknym za nadobne; odrobinę pokory by Ci się przydało droga \"czytam i czytam\"; a najwięcej jednak prawdomówności i mniej tendencji do fantazjowania;

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
idaalia-podpisuję się pod tym co napisałaś obiema rękami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość albo prowokujesz albo
jestes konietą bez skrupułów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bierzcie pod uwage
ze obowiązek alimentacji ma oboje rodzicow jak mąż placi 300 to i zona ma dawac 300 a razem jest 600 a to spokojnie wystarczy by zapewnic dziecku to czego potrzebuje. Sad nie przyznaje alimentow po to byscie oplacaly za nie czyncz czy gaz albo inne rachunki sad je przyznaje na buty szkole i inne rzeczy dla dziecka. A o czynsz macie sie martwic wy bo czy z dzieckiem czy bez mieszkac gdzies byscie musialy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 600zł na dziecko wystaRCZY
???? chyba na samo jedzenie a ubranie to co? A matka ma z głody zdychać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CZYTAM I CZYTAM CDE
dokładnie jak napisałaś tylko byłw żony myśla , ze tatus ma placic za wszystko bo tak jest wygodniej . Niezwstanawiałyście sie nigdy dlaczego polskie sady zasadzaja takie alimenty ? nie prowokuje , ale uwazam ze jesli ktos decyduje sie na dziecko to powinien umiec je utrzymac a nie wyciagac lapy po wiecej i wiecej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bierzcie pod uwage
sąd nie przyznaje alimentow na matke a na dzoecko a jak matka sobie nie radzi to niech odda dziecko ojcu taka jest prawda. I nie powiesz mi ze wydajesz 600 zl na jedzenie dla dziecka w miesiącu bo nie ma szans.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CZYTAM I CZYTAM CDE
matka ma zarobic na swoje jedzenie a nie zyc z alimentow dziecka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CZYTAM I CZYTAM CDE
szanse sa zalezy jak kto zyje ale nie wszyscy musza miec tyle samo tego nie ma na calym swiecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bierzcie pod uwage
odrazu wam napisze ze mam wiele wspolnego z sadem i z wydziałem rodzinnym i nieletnich i żaden sąd przy wypłacie minimalnej nie przyzna wiecej niz 300 zl bo osoba ktora spelnia faktyczną opieke tyle tez musi dokladac. Dwa to jest to ze jesli mężczyzna ma dziecko po rozstaniu z inną kobieta to taka sama kwota nalezy sie rowniez tamtemu dziecku. Wiec biorąc po uwage ze facet ma wyplaty 850 zl na reke nioe dostanie 300 zł na dziecko dlatego ze jego drugie dziecko musi miec tyle samo a to razem 600 i tutaj juz jest problem bo przeciez za 300 zl to on rachunkow nie oplaci tak? Czasem myslicie ze nalezy wam sie wiecej i wiecej a ja potem widze jak po takiej rozprawie kobiety ktore chcialy wiecej wychodzą z opuszczona głową bo sąd jeszcze alimenty zaniżyl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to widze ze raz sad sie kieruj
e zarobkami a raz mozliwościami zarobkowymi....hmmmmmmm do czytam czytam cde -> nie chce tytaj moralizowac i udzielać rad ani przsetróg, powiem jedno jestem w podobnej sytuacji, ale nie wyobrazam sobie zeby moj facet płacił tylko 300 zł na dziecko:O chociaz uważam ze jego dzieci sa wyjatkowo roszczeniowe, ale 300 zł to przesada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bierzcie pod uwage
kobiety z większością z was się zgadzam pewnie ze 300 to malo bo zawsze chcemy dac dzieciom to co najlepsze itd ale biorąc realne zarobki dłużników i fakt ze przedstawi on minimalne wynmagrodzenie nie ma po prostu szans na wiecej. Poza tym tak jak juz napisala to oboje rodzicow ma obowiązek placic po tyle samo no chyba ze jedno z nich zarabia wiecej wowczas ten kto ma wiecej wiecej placic musi. Poza tym jest tez kwestia opieki nad dzieckiem i jesli np dziecko spedza w ciągu mc tydzien u dłuznika to dłużnik ma prawo potrącic za ten tydzien alimenty poniewaz faktyczną opieke nad dzieckiem wtedy sprawowal on.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to widze ze raz sad sie kieruj
czy musi byc w wyroku zapisane ze ma prawo potracic sobie za tydzien opieki alimenty? Czy moze jest to prawo niepisane?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bierzcie pod uwage
nie to nie musi byc napisane nigdzie dlatego ze alimentacja przysluguje osobie faktycznie sprawującą wladze nad dzieckiem w danym momencie. Czyli jak np dziecko jedzie do ojca na 2 mc wakacji to ojciec nie ma obowiązku placic za ten okres poniewaz sam zajmuje sie dzieckiem w tym czasie. Rodzic musi placic tylko wtedy gdy z dzieckiem nie jest a jesli jest tak jak pisalam np tydzien lub wakacje itd to ma prawo za ten okres nie zaplacic i nic nie zrobicie. Wiec co niektore powinny sie cieszyc ze ojcowie o tym nie wiedzą. Dla wyjasnienia osoba faktycznie sprawująca władzę nad dzieckiem to osoba ktora w danej chwili zajmuje sie dzieckiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to widze ze raz sad sie kieruj
ale taka zona pojdzie do komornika, pokaze wyrok i komornik to sciagnie a maz bedzie musiała załozyc nowa sprawe o zwrot tych pieniedzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bierzcie pod uwage
nie. To jest tak ze nawet jesli komornik sciąga pieniądze a dłużnik pojdzie do niego i napisze oświadczenie ze w danych dniach on był z dzieckiem to osoba ktora pobrala kwote bedzie peną cześc musial zwrocic dłużnikowi poprzez komornika albo następne alimenty o daną kwote zostaną pomniejszone. Nie potrzeba do tego sądów. Oczywiście i żona musi poswiadczyc ze dziecko bylo wowczas u ojca ale moze tego niezrobic wtedy np wystarczy ze mąż bedzie miał dowody na to ze dziecko było z nim. Np zdjęcia czy świadków. Wowczas żona moze zostac posądzona o fałszywe skladanie oświadczen co grozi grzywną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to widze ze raz sad sie kieruj
dziękuję:)...nie wiedziałam o tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bierzcie pod uwage
własnie wiele osob nie wie i moze to i lepiej ale z drugiej strony dłuznik jesli spełnia role rodzica i stara sie rownież wychowywac dziecko jest pokrzywdzony no bo w danym mc np ponosi koszty zwiazane z alimentacją i jeszcze związane z przebywaniem dziecka u niego czyli tak jakby placil podwojnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do bierzcie pod uwagę - \'Sad nie przyznaje alimentow po to byscie oplacaly za nie czyncz czy gaz albo inne rachunki sad je przyznaje na buty szkole i inne rzeczy dla dziecka. A o czynsz macie sie martwic wy bo czy z dzieckiem czy bez mieszkac gdzies byscie musialy.\" - tu się mylisz; do wykazu miesięcznych wydatków na dziecko dolicza się proporcjonalnie opłaty za czynsz,media, telefon i tak dalej; gdyby matka miała niskie zarobki i mieszkała sama, może starać się o mniejsze lokum z mniejszym czynszem, może starać się o dodatki mieszkaniowe; dziecko zuzywa prąd, gaz, wodę, korzysta z telefonu, kablówki i internetu tak samo jak kozysta z jedzenia; dlatego też te wszystkie opłaty wlicza się do kosztów utrzymania dziecka; a to,jak poszczególni sędziowie/sędziny podchodzą do tego -to jest inna sprawa;w moim przypadku wszystkie te opłaty zostały uznane jako słuszne i należne do alimentów; dziecko zostające pod opieką jednego z rodziców nie może zyć na poziomie duzo niższym,niż gdyby rodzice nadal byli w związku; do czytam i czytam - kobieto:o zdecyduj się w końcu na jedno zdanie, bo zaczynam mieć podejrzenia, ze nie panujesz nad tym; najpierw wciąż powtarzasz,że twój mąż powinien płacić tylko 3 stówy, bo tak zasądził sąd i tak jest dobrze; do osiągnięcia tego celu zatrudniliście, czyli ty także - adwokata; wyrażasz przekonanie, ze alimenty powinny pokrywać koszty utrzymania dziecka po połowie; czyli wychodzi na to, ze dziecko twojego męża powinno być utrzymywane za 600 zł; potem dziwisz się, jak za takie pieniądze mozna utrzymać dziecko; a teraz, na litość boską, wyć się chce, jak się to czyta - teraz oto co piszesz: \"uwazam ze jesli ktos decyduje sie na dziecko to powinien umiec je utrzymac \" a o czym tu wszyscy piszą jak nie o tym właśnie, ze na ojcu też spoczywa obowiązek utrzymania dziecka???? skoro się na to dziecko zdecydował,a nie pisałaś nic o tym, aby poprzednia zona drogą gwałtu zdobyła jego nasienie do poczęcia dziecka; więc skoro się zdecydował, to ma współuczestniczyć w utrzymaniu dziecka; zgodnie z prawempolskim i morlanym w ogóle, jego dziecko nie może zyć w niedostatku, jeśli on zyje ponad przecietną; a sama twierdzisz,że za 600 zł nie można utrzymać dziecka; więc sumując: - jego dziecko znajduje się w niedostatku; - on zapłacił kupę kasy adwokatowi, by nie płacić alimentów zgodnych z jego zarobkami ( nie ma innej możliwości; celowo zatrudnił fachowca, by dziecko nie dostało nic~!!! ) - ty jako nowa zona uczestniczyłaś w tym i zupełnie się z tym zgadzasz pomijam już ocenę moralną takiego postępowania; skoro uważasz,że jesli ktoś ma dziecko, to powinien je utrzymywac, to niech robi to twój mąż; skoro uważacie obydwoje,że jego była zona robi to źle, że dziecko wychowywane jest w naganny wg was sposób; że dziecko i tak wychowuje babcia, a matka się tym nie interesuje szczególnie - to proponuję dogadać sie z byłą zoną o prawo opieki nad dzieckiem przez męża twojego; rozwiążecie wszystkie problemy; zniknie problem alimentacji; to matka będzie wam płacić 300 zł zgodnie z wyrokiem; dziecko wychowywane przez was przestanie żądac, bo dobrobyt finansowy i miłość rodzicielską ojca będzie miał na co dzień ( z matką i tak ma małą więź, skoro jak piszesz, nie mieszkają razem); nie widzę problemu w tym; problem tkwi tylko w tobie; żal Ci pieniedzy wydawanych przez ojca na nie i to pewnie ty \"uświadamiałaś\" i \"uświadamiasz\" go o roszczeniowości dzieci/dziecka ; żal ci czasu, który ojciec spędzał z dziećmi/dzieckiem; czyli gdzieś tam jednak tkwi w tobie kawałek kobiety zazdrosnej o poprzedniej zycie partnera; jak już pisałam wcześniej - brałaś z dobrodziejstwem inwentarza, swiadoma,że ma obowiązki inne poza tobą; jesteś dorosła i naucz się z tym żyć, a nie buntuj i uprzykrzaj zycie innym;

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bilka49
Do: bierzcie pod uwagę - mylisz się, ojciec ma płacić alimenty również wtedy gdy zabiera dzieci na wakacje, bo alimenty są zasądzane na podstawie całorocznych wydatków na dziecko podzielone na 12 miesięcy. Matka (przeważnie! matka) przedstawia w sądzie koszty: ubranie, wyżywienie, zajęcia dodatkowe, leki, leczenie (np.dentysta), wycieczki szkolne, podręczniki lub opłaty za przedszkole, sąd bierze pod uwagę również wydatki na utrzymanie mieszkania a za mieszkanie płaci się raz w miesiącu, nawet wtedy gdy wyjeżdża się na wakacje - to są opłaty stałe. Uzyskaną sumę dzieli na 12, ale potem już nie na dwa, jeśli zarobki obojga rodziców różnią się znacząco. Może być np. tak jak u Idalii, że matka zarabia mniej - i wtedy sąd większą sumę zasądza od ojca, bo matka w tym czasie "dokłada osobistych starań zapewnienia opieki małoletniemu/małoletnim". Przerabiałam to nie raz i nie dwa to wiem. I dlatego zabieranie dzieci na wakacje nie zwalnia ojca z płacenia. Chyba, że dogadają sie i umówią, że np. po wakacjach on kupi dzieciom podręczniki (a jest jednorazowo potężny wydatek) - wtedy ona może zrezygnować z alimentów, ale to jest jej wola a nie obowiązek, bo przecież jak dzieci nie ma - "licznik" też bije i trzeba uskładać na te podręczniki albo na wycieczkę szkolną, zapłacić świadczenia, itp. To jest kwestia dogadania się. Czasem lepiej zrezygnować ze świadczeń albo dać czas na zapłacenie późniejsze jeśli w zamian mozna liczyć na pomoc ze strony byłego. Mój eks np. w sądzie płakał, że założył nową rodzinę, jego żona dostaje na dzieci tylko 300 zł i dlatego nie może płacic na swoje więcej..paranoja......to po co sie żenił?, żeby sie zwolnić z obowiązków wobec własnych dzieci? Na szczęście sąd nie brał pod uwagę tego "skamlania", pomijam już, że było to naprawdę żenujące. Odpowiedzialny człowiek, jak zakłada nową rodzinę, musi pamiętać o swoich zobowiązaniach wobec własnych dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to jak to jest w koncu z tymi
alimentami? mozna potracic za wakacje czy nie? Bilka chyba przeginasz ...skoro dzieci sa na 1 miesiac u ojca to za co on ma płacic te alimenty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to jak to jest w koncu z tymi
a poza tym w całorocznych wydatkach nie ujmuje sie wkacji u ojca, czyli sie przyjmuje ze dzieci sa bez przerwy z matka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bierzcie pod uwage
blinka - nie , nie myle sie idz do byle jakiego komornika czy sądu lub radcy prawnego a zobaczysz ze mam racje. Alimenty nalężą sie osobie sprawującą faktyczną wladze w danym momencie. Tego sie trzymam bo tak to prawnie wygląda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bierzcie pod uwage
blinka jakie caloroczne wydatki skoro dziecko jest z ojcem mc lu 2 to nie ma juz matka kosztow calego roku a jedynie 10 mc wiec za te dwa mc zwrocic powinna ojcu jesli dziecko faktycznie z nim bylo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×