Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość luna-luluna

KWIECIEŃ 2009

Polecane posty

Ja też mam apetyt dzisiaj.....sama juz nie wiem co mam zjesc....zjadłam 3 ogórki kiszone,pózniej delicje.....a teraz jem kanapke z serem....zgaga murowana... Moj maz miał byc w domu o 5 i jeszcze go nie ma....pewnie mnie zdradza:)jak przyjdzie to mu dokopie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a mnie najbardziej wkurza jak moje kolezanki ktore ani nie sa w ciazy ani dzieci nie mają mi doradzają albo gadają że zobacze jak sie mały urodzi to bede marzyla zeby byc znowu w ciąży zawsze odpowiadam \"no tak ty to wiesz po sobie\".. i temat sie ucina.ja juz po malu mam dosc odwiedzin, co sobote albo my idziemy do znajomych albo znajomi do nas, a ja bym chciala juz w domku w spokoju posiedziec, mimo ze cały tydzien siedze, po prostu nie mam siły siedziec i sie usmiechac i patrzec jak sie wszyscy upijają i gadają bzdury

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Alison.. ja w tyg jechałam tramwajem do koleżanki to moj dzwonił i tez stwierdził,ze do kochanka jade;D....dobre sobie! W ost trymestrze ciazy i go jeszcze zdradzam:D Ale i mi Alison takie glupoty po glowie chodza jak mojego nie ma na czas... albo nie odbierze tel;P...A wiadomo kobieta w ciazy wrazliwsza;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Mikołajamama.. ja mam tak samo czasem.. jeszcze nam sie zwalaja goscie w sob i siedza do nocy;/ Normlanie ja usypiam.. na ramieniu meza a to brzuszek twardnieje marze sie polozyc i isc spac.. a Ci siedza i nie wyczuwaja... mimo ciazy. Wczesniej mi to nie przeszkadzało teraz drazni, mimo ze lubie ludzi;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ALISON - weźmiesz męża w obroty ;] ogórki kiszone... yhym... ale muszą być naprawdę dobrze ukiszone ;] moja babulka robi takie dobre mmm... i zawsze jak do niej jadę to sobie słoik przywożę ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najgorzej,ze mielismy isc na zakupy,bo nawet nie za bardzo jest co zjesc na kolacje...bedzie miał typ za swoje jak wróci.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ogórki niestety były paskudne....i dlatego musiałam poprawic sobie delicjami...he..he..:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alison tez mam takie koleżanki które nie miały i nie maja nadal dzieci ale sa wszech wiedzące albo jeszcze inaczej facet który cholera wie moze idziewica z niego a mnie poucza bałwan jeden:P Ja na początku ciąży zajadałam ogórki kiszone z krówkami i chrupkami orzechowymi palce lizac ale teraz nie rusze blee:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a co do gosci...mam to samo Legallly..fajnie sobie posiedziec,ale góra godzinke...pózniej marze już tylko o tym żeby sie położyć i zeby wszyscy dali mi swiety spokój....a wychodzic nie chce mi sie nigdzie....meczy mnie juz samo ubieranie sie.....jednym słowem:nie poznaje sama siebie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
za to teraz w pracy co wtorek mamy obiad orientalny no poprostu palce licaćmniam mnaim:) Przed ciążą patrzeć nie mogłam na to jedzenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ostatnio jak bylismy w restauracji ze znajomym to zaczoł mnie brzuch tak potwornie boleć juz teraz nie moge nawet 2 godz. usiedzieć w pozycji siedzącej w kinie to samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mnie oprócz tesciowej na szczescie nikt nie próbuje pouczać...to juz byłoby za dużo...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agnus
legally- nie mierzyłam do tej pory obwodu brzucha a teraz mam 93cm. To chyba niewiele. Na usg wszystko wyszło dobrze tylko te małe ilości wód płodowych.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agnus
Nie mierzyłam do tej pory obwodu brzucha a teraz mam 93 cm. Na usg wszystko wyszło dobrze tylko ta mała ilość wód płodowych...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zasmarkana, ja z koleżankami które mają dzieci dosyć często się odwiedzam. Właśnie teraz wyszli od nas mojego I. siostra, która ma córkę 2 latka. Mikolajamama, ja też już mam dosyć tych odwiedzin, u nas to każdy weekend goście, lub my do innych, i często zdarza się również w tygodniu. Mniam, Menia, uwielbiam dania orientalne, szczególnie tajskie, mmmmniam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i tak właśnie kończy się sobota... Ja się nawet dziś nie ubrałam, cały dzień w piżamie zaraz do wanny wskoczę i chyba do łózka bo już chyba nic się dziś nie wydarzy. Jutro dłuuuga i nudna niedziela... a potem znowu od poniedziałku..;/ A co do koleżanek... U mnie zaraz przy bloku otworzyli lodowisko... ludzi pełno... muzykę słyszę w pokoju ( leci jakaś dziwna jak w kościele) Dobrze, przynajmniej dzieciaki będą miały co robić... No i dzwonią do mnie koleżanki które dość często pytają jak sie czuje który to już miesiąc pytają sie mnie czy ide na łyżwy!! No co za tupet... wiedzą że jestem wysoko w ciąży no i nie bardzo mogę... zaproponowały że mogę popatrzeć.. niech mi zmontują może wózek inwalidzki z łyżwami to może bym dotrzymała im towarzystwa... wrrr....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzien dobry mamuśki! A co to jeszcze nikogo nie ma????? Ja dzisiaj znowu wstałam o 5, znowu zdrętwiała ręka mnie ze snu wybudziła. Tak mi drętwieje że az mnie boli do łokcia. Gdyby to była lewa ręka to pal licho ale że to prawa, to się martwie. Zaraz jadę na zakupki do ikei, muszę co nieco kupić na nowe mieszkanko. A mój I. pojechał na narty. Życzę miłej niedzieli. Buziaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Hej myszolki brzuchate:) Kasiu.. mi tez ost dretwieja stopy i rece.. Ja słyszałam,ze jak prawa reka to lepiej.. bo jak lewa to może miec to zw z sercem... No ale nie w ciazy.. my to jestesmy dretwieniem usprawiedliwione:) Magnezu wiecej trzeba;)...:) Ja się dzis wyspałam nic mnie nie bolało nie twardnialo:) Maluszek nawet dał sie wyspac..ale od rana harcuje heh;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzień dobry brzusie:) Witam w nudny niedzielny poranek albo to już i nie jest poranek;)dzisiaj mnie czeka samotny dzień bo mężuś w pracy, wraca dopiero przed 19:( Ja się niezbyt wyspałam bo katar mnie męczył i co chwile się budziłam:( czy ktoś wie czy sól morska działa na katar? albo zna coś co działa a możemy zażywać? Zasmarkana te koleżanki to mają pomysły ... ale Ty młodziutka jestes i one pewnie też. Myślą innymi kategoriami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzień dobry :) Ja dzisiaj też sobie pospałam... maluszek wariował ale jakoś snu nie utrudniał. Za to mój kot przechodził dzisiaj samego siebie. Eh. Drętwiejąca prawa ręka - ja też tak mam ;] KASIAK - a co jest nie tak w drętwiejącej prawej? Ja tak jak LEGALLY słyszałam że to lewa nie powinna drętwieć. hm.. (myśli) ;] FILKA - Ja na uporczywy katar zażyłam raz czy dwa kropli do nosa bo nie mogłam wytrzymać... Ale później zaczęłam stosować wodę morską w sprey\'u. Miała ona za zadanie nawilżyć nosi rozrzedzić wydzielinę i faktycznie tak działała.Wszystko co zalegało w nosku spływało no i oczywiście smarkać musiałam. Ale rewelacja... I teraz jak mam za sucho w nosku to sobie \"psik psik\" tego specyfiku i już mi lepiej. I od tamtej pory nie mam kataru ;] Brat mi wypił mleko i nie mam teraz jak kawki sobie zrobić, a nie chce mi się baaardzo ubierać i iść do sklepu... hm...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć dziewczynki:) Ja tez niedawno wstałam i jestem juz po śniadanku:) Maluch kopał i wypinał sie całą noc , a teraz chyba odsypia ale jak długo:) filka nie martw sie mój mąż ma dzisiaj na 15 i wraca około 24 jak nie później a ja jestem zła bo oczywiście jutro rano ide do pracy i nie bede mogła usnąć:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzięki Zasmarkana a nie wiesz czy tą solą morską można potem kurować nasze maleństwa? Menia Ty masz przechlapane z tą pracą ale już Ci chyba niewiele zostało? może się zdrzemnij w ciągu dnia, heh my zawsze śpimy na filmach przyrodniczych gdzie czyta Czubówna, ona ma taki usypiający głos, że nawet jak się nie chciało spać to się zachce:) dzisiaj leci chyba o 15:30, kurcze tylko czy Ty masz tvp? co do drętwienia rąk to mi się też tak zdarza, nawet obie naraz potrafią to zrobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FILKA - można potem u maluszków stosować taka sama zasada jest ;] tylko że nie wysmarcze... wiec będzie ściekało. Moja cioteczka robiła tak że pod nóżki łóżeczka ( te od strony główki) kładła jakieś książki żeby było troszkę wyżej to tak żeby dobrze spływało a ja dnia kładła maluszka na brzuszku... to też ściekało :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szukałam właśnie przepisu na rybke na parze i znalazłam coś o pandze, kiedyś temat ryb był poruszany więc wklejam co znalazłam: Panga, którą w coraz większych ilościach sprowadza się do Europy pochodzi z Wietnamu, a dokładnie z Mekongu. Jeśli żyje w stanie naturalnym, samice rok w rok płyną w górę rzeki, aby tam złożyć ikrę. Niestety, ta \"góra rzeki\" leży poza granicami Wietnamu, więc z ekonomicznego punktu widzenia, to dla Wietnamczyków cios. Dlatego zakładają masowo sztuczne hodowle - na mniejszą skalę (interesy rodzinne) lub na większą (hodowle i przetwórnie zatrudniają tysiące osób, a będą jeszcze większe). Aby zmusić ryby do rozmnażania w zamknięciu, samicom robi się zastrzyk hormonalny. Używa się do tego importowanych z Chin fiolek zawierających hormon pobierany z moczu kobiet w zaawansowanej ciąży - hormon, który u ludzi wyzwala akcję porodową. Umieszczone w niewielkich basenach pangi rosną w potwornym ścisku - wyglądało to tak, jakby w zamkniętych basenach było więcej ryb niż wody. Podobno żaden inny gatunek nie wytrzymałby takiej koncentracji. Aby w ciągu 6 miesięcy ryby zyskiwały 1,5 kg mięsa karmi się je specjalnymi granulkami - składa się na nie mączka rybna (importowana z Peru), witaminy, ekstrakt soi i manioku. Podrośnięte ryby łowi się ręcznie, przekłada do ażurowych koszy i na małych motorkach, jak tylko szybko się da, przewozi na stateczki ze zbiornikami wody, skąd ryby płyną, już nie o własnych siłach, do przetwórni. Dalej następuje standardowa droga - filetowanie, mrożenie, pakowanie, transport do Europy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filka jeszcze tylko 2 tygodnie i koniec mam:) A co do programwó polskich to nie mam żadnego:) Wszystko po angielsku ewentualnie internet:) I coś zaczoł mnie brzuch boleć jak na grype żołądkową i mnie mdli,mam nadzieje jednak ze to nie grypa:( I teraz mam tak ze jezeli chodze do pracy i np.dzisija sie w dzien prześpie to do późnej nocki nie moge usnąć,a wstać musze o 5.20:( Wiec teraz juz spanie w dzien odpada no chyba z ejestem padnięta po pracy. A co do tej ryby ,to bardzo ją lubiłam ale teraz to ja jej nie rusze:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam narzekajace marudy i oczywiscie dopisuje sie do reszty. Kurcze jeszcze dwa miesiace a tu z dnia na dzien coraz gorzej. Mnie dopadly jeszcze dusznosci, spac nie moge, wszystko mnie boli. Alison nie przejmuj sie masz slodki brzuszek i nie mozna sie kierowac tym jaki maja inne dziewczyny bo kazda z nas ma inna budowe i wzrost. Mnie mala juz bardzo dawno kopie po zebrach nie jest to przyjemne, tak samo jak dluzej siedze to czuje po obu stronach zeber bol - wczesniej sie kladlam i przechodzilo a teraz jak sie poloze to tchu nie moge zlapac i to obojetnie czy na boku czy na wznak...tragedia. Tak ze moj dzien polega na ciaglej zmianie miejsca i pozycji. Sorki ze sie tak malo udzielam ostatnio ale wcale nie mam czasu. Jeszcze moja mama w szpitalu - ale to juz chyba pisalam- i przyszlo mi podwojnie gotowac bo ma diete tak ze zaraz lece do nie z obiadkiem. Ehhhh byle do konca marca. Pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzieki Iza:)wylałaś słodycz wprost na moje serce:) A z mama to coś poważniejszego,bo nie przypominam sobie żebyś pisała cos na ten temat? Ja też dzisiaj jakaś sapiąca i dysząca jestem-nie wiem dlaczego często w niedziele tak mam:)może egzorcyste do mnie trzeba...he..he...:) Dziewczyny jesli uważacie,ze my narzekamy to poczytajcie sobie lutówki i marcówki-te to sie w ogóle nie ograniczają:) Miłej niedzieli.... ja ide na obiadek:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczynki! Chciałam sie tylko przywitać. Nie mam w domu neta i nawet nie mam jak poczytać teraz co napisałyście, bo piszę tylko na prędko. Mam nadzieje, że do jutra już mi wróci bo ciekawa jestem co u Was:) Ja byłam u lekarza, wszystko ok, tylko usg będziemy robić już w ten czwartek. Powiedział, że macica powinna być ciut wyżej na tym etapie i dlatego usg wcześniej zrobimy, żeby zobaczyć czy maluszek dobrze się rozwija. Więc jak się domyślacie już cała w stresie jestem i nie wiem jak ja do tego czwartku przetrzymam.... Ale maleństwo kopie i jest bardzo aktywne i silne, więc nie dopuszczam możliwości, że może być z nim coś nie tak! Pozdrawiam gorąco wszystkie i mam nadzieję, że już jutro na spokojnie z domu się odezwę i poczytam co u Was:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczyny. kurczę ja jakoś odstaję od was bo ja akurat dobrze sypiam ostatnio,nic mi nie drętwieje, lubie sok pomaranczowy i nie kłóce sie z mężem a wrecz odwrotnie :) pare stron wczesniej bylo o ciuszkach ja sprawdzilam swoje zapasy(mama była i mi pomogła) i mam mnóstwo na 56 i 62 chetnie juz tez bym to wyprała ale komoda dla synka bedzie za 3 tygodnie wiec teraz to bez sensu, czy wy pierzecie najpierw w normalnym proszku a potem dla dzieci bo ja chyba tak zrobie bo niektore z tych rzeczy leżaly ładnych pare lat w piwnicy u mojej siostry, a nowe jakos tak pachną fabryką wiec ja chyba popiorę to 2 razy, wiecej radochy bede miala :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marlonka
Witajcie dziewczyny. Czytam Was już od jakiegoś czasu i jak widzę wszystkie nas nurtują te same problemy i obawy związane z ciążą. W gronie raźniej i można zawsze dowiedziec się czegoś nowego, więc postanowiłam do Was dołączyc. Mam termin na 27-go kwietnia i z tego co wyczytałam jestem tu najbardziej "wiekowa" ;-). Pozdrawiam Was serdecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×