Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
*Hope*

Dlaczego Mężczyźni Kochają Zołzy? Dziewczyny Czas Na Zmiany !!

Polecane posty

Uni śpij dobrze słonko :) Impri a co to za problem, chlapnij sobie kielicha i bedziesz wierszowac do wieczora ;) ha ha ha żartuje ;) viki zołzy ale w pozytywnym słowa znaczeniu ;P słodkie brzoskwinki z twarda pestka w środku :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
irenka bo ja mam kłopot z moim mężem jesteśmy 6 lat po ślubie mamy dwoje dzieci-6 lat i 5 miesięcy mąz jest pracowitym,zaradnym i twardo stąpającym po ziemi facetem ja to tak bujam w obłokach mam 27 lat,on 31 brakuje mi wspólnych wypadów,rozmów,czułości,bliskości,ciepła z jego strony mam zapewnione poczucie bezpieczeństwa w sprawach finansowych ale nie o to mi chodzi i chodziło mąż pracuje od rana do wieczora prawie nie wduje dzieci a my to tak tylko mijamy się wieczorami oglądamy seriale i nawet śpimy oddzielnie bo ja śpię z niemowlakiem co za tym idzie nie kochamy się za często chciałabym coś zmienić ale jak rozmowy nie pomagają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
viki na wszystko sa sposoby...z niemowlakiem nie mozesz spac ciągle...może zacznij go po uspieniu zostawiac samego... może spróbuj zaplanowac jakis fajny wieczór aby męza zaskoczyć... faceci najlepiej reagują na czyny, nie słowa. Starsze dziecko wklej jakimś znajomym, tzn dogadaj sie z jakąś znajomą, ze może fajnie by było zrobic dzieciom taki sprawdzian i raz twoje u nich na noc zostawić, a raz ich dziecko u was... w ten sposób i dzieci będą miały frajde i wy bedziecie mieli tgroche czasu dla siebie ... jak starsze będzie nocowac u znajomych to maluszka uspij...a w miedzy czasie (raczej wczesniej) naszykuj cos do jedzonka...to wcale nie musi byc coś na ciepło, jeśli nie masz czasu...moga byc jakies przystawki, i winko do tego... może jakas ładna koszulka nocna z koronki :) tu już możesz sie popisac swoją fantazją... a jak mąz przyjdzie to będzie pod wrażeniem :) na pewno mile zaskoczony!!!!!! no niestety rutyna w koncu sie pojawia w każdym związku, ale trzeba zadbać o to aby temperatura nie opadała i czasem ją dosadnie podgrzać!!!! ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a juz najlepszym rozwiązaniem byłoby dzieci zostawić dziadkom, a wy na weekend jakis wyjazd!!!!!! hm...... ale to może za jakiś czas, gdy maluszek bedzie już mniej uzalezniony od mamy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiem, ze to ciężko tak...ale musisz czasem dac więcej mężowi radości...dac więcej siebie...nawet jak to będzie kosztem dzieci... wiadomo, ze na codzien z dziecmi więcej masz kontaktu, ale na pewno mężowi brakuje tego jaka byłas zanim dzieci się pojawiły :) czasem daj mu odczuć,z e jestes taka nadal tam w środku, ze potrafisz sie uwolnic choc na chwile z roli mamy i wcielić w role kochanki, zamienić ciepłe kapcie na sexy szpilki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
irrenka,właśnie czuję się tylko mamą i pewnie mąż taką mnie zauważa wciąż jestem z dziećmi nie pracuję nie nosze szpilek ciągle biegiem tylko Ty piszesz żebym ja się zmieniła ale ja chcę zmienić też męża mam wrażenie że juz mnie nie kocha że znudziłam mu sie wiem że to nie latwo pomóc gdy nie zna się sytuacji może was trochę poczytam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Viki trudno też nam tak doradzać bo dokładnie nie wiemy o co chodzi. Od kiedy tak jest? Próbowałaś kiedyś porozmawiać z mężem tak szczerze czego mu brakuje, co by zmienił? Powiedział coś? Do takiej rozmowy też potrzebny jest klimat, czas. Może wdarła sie rutyna, zmęczenie, facet w końcu pracuje cały dzień, Ty tez cąły dzień biegasz wokół dzieci, zajmujesz się domem. On zajęty swoimi sprawami (pracą) Ty zajęta swoimi (domem, dziećmi itp). Nie macie pewnie nawet kiedy spokojnie porozmawiać o sobie. Spanie osobno też nie pomaga. Chcesz żeby on się zmienił. Ale moze trzeba też coś zmienić w sobie? Bo jeśli jest tak, że on widzi w Tobie tylko matkę, to jemu też sie nie chce nic działac. Oczywiście inną sprawą jest to, czy jemu sie w ogóle chce coś działac. Bo jak jemu sie już nie chce, to możesz skakac na głowie, na obcasach a na nim to i tak nie zrobi wrażenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przed chwilką obejrzałam film ps. kocham Cię.. naprawdę śliczny. Rzadko płacze na filmach ale tu mi łezka poleciała ... ;) I jeszcze film który mnie bardzo wzruszył to 'Atak na Pearl Harbor' - piękny film polecam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
viki jest dokładnie tak jak pisze samotna... ja rozumiem Cię że Ty byś chciała męża zmienic...ale tak sie nie da... mozna wpłynąć na jego zachowanie...jakby podniecić w nim nowy ogień, ale czy zmienić to już nie wiem . ja swojego troche zmieniłam, ale to były zmiany które od poczatku znalomości wypracowywałam, a tak jak sie już ma dłuższy staż i nagle chce sie kogos zmienic może nie byc takie proste.... ba! moje zmienianie faceta też nie było proste, to wogóel cięzka praca... wąłściwie ja mojego nie zmieniłam, troche madrych rzeczy go nauczyłam i wydobyłam to co siedziałao gdzies głęboko w nim ukryte... a i tak czasem ma przebłyski starych głupich nawyków ;) niestety aby zmiec nawet nastawienie męza do Ciebie musisz tez Ty popracowac nad samą sobą i w sobie cos zmienić... jak nie chcesz byś zarówno Ty i Twoj mąz widzieli w Tobie tylko mama to co mówisz zrobić??? to proste! musisz wyskoczyć z przebrania mamy i przyjąc choć na godzine jakies inne, czyli stac się kochanką...albo radosną dziewczyną, której udało sie męza w sobote wyciagnąc do kina :P cokolwiek :) nie wierze że nie masz żadnego pomysłu :) a chęci masz to oczywiste skoro piszesz to co piszesz ;) jezeli czujesz,z ę sie jemu znudziłaś to nie jest najlepiej i ja na twoim miejscu zaczęłabym jak najszybciej to o czym piszemy powyżej... w końcu chodzi o to, by zrobic cos dobrzego dla małżenstwa, dla was obojga, abyście odkrywali sie na nowo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Metis ja na tym mialam lzy w oczach moimentami ale nie plakalam chociaz blisko bylo :D Dzisiaj obejrxzałam Pamiętnik tez pikny film.... :) za to plakalam m.in. na: *Pearl Harbor kocham ten film :) * Titanic... :O * Zielona mila piekny film... :) * wszystkie filmy o Papieżu naszym JP2, Karol człwoiiek który został papieżem i Karol, papież ktory pozostal czlowiekiem :) * Król lew... wyłam jak bóbr :D *Epoka lodowcowa 1 jak tam niby ten tygrys umiera :/ wtedy to w szkole ogladalismy i wszyscy w klasie ryczelismy lacznie z nauczycielka hehe :) * ostatni czy tam przedostatni odcinek Skazanego 4 serii... * Marley i ja..ten film mi tak humor popsuł...takie zakonczenie , ze mnie po nim glowa bolala ze zlosci iplaczu hehe :) * Siedem dusz mnie wzruszył ale nie plakalam :) * Lista Schindlera... * Szkołą uczuc .. to chyba standard jest.. * Pasja... * * Keith , Ps. I Love you i Pamietnik mnie wzruszyły :D :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pamiętnik też mi się bardzo podobał :) na Zielonej mili i Pear Harborn to bez ściemy ale płakałam :P bo śliczne filmy :) no i na tym ps tez troszkę ;) i chyba na tym się moje płakanie przy filmach kończy ;) Podoba mi się jeszcze 'skazany na bluesa' .. taki prawdziwy , poza tym lubię ten zespół od lat ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Au au au:) juz po slimie:) ja najbardziej poryczałam sie z filmów: -ps kocham cie - szkoła uczuć a filmy ktore mnie najbardziej podobały to: -serce nie sługa-zarąbiscie sie go oglada! - jak stracić chłopaka w 10 dni -nie wszystko co złoto sie swieci - oczy anioła - jak w niebie - dogonić marzenia-:D:D moja kochana idolka:P -brzydka prawda narazie te weszły mi do głowy:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oooo podawajcie tytuły fajnych filmów :) mi sie podobała oczywiście zielona mila i PS. I love You, na obydwóch wyłam jak bóbr ;) siedem dusz też fajne z innych: infiltracja. to bardziej sensacja ale mi baaardzo spasowała. z komedii: the valet (polski tytuł to chyba czy to kochanka) i plotka otwórz oczy (open Your Eyes) dobry film choć trochę ciężki (przygnębiający) z romantycznych: miłość i inne nieszczęścia z czarnego humoru (ze staroci) delikatesy i hotel splendid z komedii też filmy Zelenki, ale on ma specyficzny humor, nie każdemu może podejść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poza tymi co wymieniłam wcześniej to komedie lubię :) uwielbiam się śmiać ;) nie pamiętam wszystkich jakie mi się podobały bo było ich bardzo dużo ale między innymi Robin Hood: Faceci w rajtuzach Naga Broń Stary gdzie moja bryka shrek :D głupi i głupszy z Polskich komedii to uwielbiam Chłopaki nie płaczą, Poranek kojota ;) to są oczywiście starsze filmy z tych nowych to nie wiem bo nie jestem ostatnio na czasie :P Warte uwagi jak dla mnie jest też film Gothica i Requiem for a dream - psychologiczne. a to muzyczka z Requiem.. http://w369.wrzuta.pl/audio/5ssC9y3GVyj/requiem-_requiem_for_a_dream_soundtrack

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rabatrabat
hej dziewczyny. znowu przyszłam sie wyżalić. Co za gość- dzisiaj rano napisałam mu ze zapraszam na kawe, odpisal ze ma duzo pracy i ze bardzo chciałby przyjechac ale....wiec ja- od tego momentu miałam mocne postanowienie że w takim razie, trzy razy mi dmowiłes to pocałuj sie w nos mam cie gdzies- tak sobie pomyslałam...i spokój.....no i cóz z tego, ze mialam postanowienie skoro przylazł do mnie do pracy sie pokazac- kużwa....no i dupa zbita, po co on to robi? znów mnie bierze na niego-kuzwa....wrrrrr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ati290
Szukasz miłości, ale nie wiesz, gdzie możesz ją znaleźć? Może w takim razie warto spróbować znaleźć miłość w... internetowym biurze matrymonialnym http://iduo.pl Indywidualny dobór partnerski, analiza związku i tysiące samotnych osółb szukających miłości. Zapraszam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Impri, ja zaczelam czytać Weronike....Coelho, przede mną leży "Być jak płynąca rzeka" a kiedyś czytałam "Demon i panna Prym" i tak: to ostatnie ok, rzeka- w porządku, raczej krótkie opowiastki Weronika kompletnie mi nie podeszła, tak samo jak np. 100 lat samotności, za to podróżnicze, Cejrowski-kocham tego gościa, kocham Karen Essex za Kleopatrę i Królową, ostatnio czytałam " Jesienna Miłość" a teraz "Zamek Ella" Sporo czytam ;) Oczywiście Dom nad rozlewiskiem albo Zaopiekuj się mną...cudne A teraz nachodzi mnie na jakąś biografię lub coś o II wojnie światowej. Albo H.P.Lovecraft, dobre horrory ;) No i Karen Blixen...Pożegnanie z Afryką, rany, jednak podróżnicze ksiązki kocham :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×