Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość 6663333

Co ja mam zrobić z tym kotem?

Polecane posty

my ci tu nie kazemy zabierc od razu do domu...ale wiedz ze oddajac go do schroniska zapewniasz mu juz pewna smierc :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daj mi numer tego weterynarza...... Zadzwonie i się spytam. Jak nie to załatwie tego człowieta bo to jest jego pieprzony obowiązek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zresztą niechcesz żeby radzić tobie żebyś wzieła go do domu. Więc daj ogłoszenie w jakiejś gazecie powiatowej. Są święta musimy pomagać słabszym! A lepiej dla tego kota żeby był bezpański niż wylądował w schronisku... Wiem coś i tym bo wziełam pieska ze schroniska. Nikt go niecciał bo jest sślepy spędził tam 7 lat... Jak moi rodzice go zobaczyli to się popłakali...Gdyby nie to że zobaczyłam go w tv... Dalej by tam siedział,, albo został by zagryziony tak jak inne bidule

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edggg
mowilamz eby sie zarejstrowala na miau.pl ale chyba ma to w dupie:o tak\m by nawet z leczeniem jej pomogli:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo t o jest pieprzenie kotka za pomocą młotka.... Ona chce sie pochwalić że ma dobre serce a nie tak naprawde mu pomóc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edggg
dokładnie izolda tak samo myśle :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 6663333
dziś koło 16 ten kotek zdechł na moich rękach... koniec tematu, jestem załamana, że nie mogłam mu pomóc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiecie co tez mi tak sie wydaje! ja kiedys dalam dpbermana do leczenai do schroniska bo nie mialam co z nim zrobic...i po tyg psa nie bylo,a mi wmawiali ze pies byl ciezko chory ;/;/;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 6663333
powiedziałam już - koniec tematu, nie oceniajcie mnie źle, zrobiłąm wszystko... nie dobijajcie mnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja działałam w TOnZ to co się dzieje w schroniskach to jest MAsakra... Słyszał ktos o Ligocie? 2 lata temu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zettwwuess
jak to sie stalo, ze akurat zdechl nie przejmuj sie komentarzami zarazki kocie sa tez szkodliwe dla ludzi naprawde duzo zrobilas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 6663333
zettwwuess dzięki wielkie... zdechł, chyba się zadusił... dziękuję za wsparcie a te głupie pizdy jeszcze gadają coś im nie pasuje i myślą, że nie chciałam pomóc temu kotkowi... jak tu się nie wkurwićććććć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie, a co sie tam stalo? ja pracowalam w takim pseudo schronisku gdzie zabijanow zwierzaki,glodzona je itp :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 6663333
wiem, że są szkodliwe dla ludzi zarazki kocie... zabieramy zaraz koty do weta na przebadanie, a później idziemy do naszego znajomego lekarza rodzinnego, może coś nam poradzi na to aby zneutralizować te zarazki, które kot mógł roznieść na nas i u u nas w domu... zdechł na trawie, zaczał kaszleć, wymiotować... nieee, to po prostu straszne,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 6663333
jaskolka i izolda nawet się nie zorientowały, dalej ciągna topik...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zettwwuess
czytalam wszystkie twoje wypowiedzi i widac, ze jestes fajna i inteligentna inteligencja tez polega na tym, zeby minimalizowac szkody sama nie uratujesz zycia wszystkim kotkom na swiecie ale gdyby kazdy robil tyle co ty, byloby ich o wiele mniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kobieta chora umysłowo prowadziła to schronisko.... Zwierzęta były głodzone zjadały się zawzajem, chodziły po zdechłych psiakach w fekaliach itd... Koszmarny widok TOnZ z Wrocławia się tym zajeło...Psiaki zostały przewiezione do innych schronisk...Dzieki TVN polsatowi i TV publicznej ogromna większość znalzła nowy gom....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 6663333
Nie zdechł, to jakiś podszyw. Nie będę tu już pisać, bo to bez sensu. Wszystko co bedzie ponizej - będzie podszywem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biedny kotek bu
"ale gdyby kazdy robil tyle co ty, byloby ich o wiele mniej" własnie ;) juzejest jednego mniej bo TYLE dla niego zrobila.... gratuluje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o jeja...tragedia. ja nie wiem jak tacy ludzie moga w ogole miec pozwolenai na prowadzenie tych schronisk!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biedny kotek bu
to zahasluj sobie nicka kobieto :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale chamowa
wiecie co,na kazdym topiku kaszdy kogos wyzywa i naparwde nie sadzilam ze i na tym tak sie stanie.... dziewczyna chce pomoc, probuje cos wykombinowac,a tu jakies idiotka zazna ja wyzywac. ciekawe jestem czy wy komus tak pomagacie??? jak w ogole tak mozna? brak totalnego wychowania i jakihkowliek manier i taktu!!!!!!11

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 6663333
to nie podszyw!!! jaaaaaaaaa jebie co za wiedzma - wiesz co - brak mi słów... w ogóle weź się pierdol!!!! teraz wszyscy są mądrzy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biedny kotek bu
mówie zahasluj sobie nicka to nie bedzie podszywów!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zorientowałam się moja droga..Ale moim zdaniem można było wiele zrobi.....Sama pomagam zwierzętom więc wiem.. Teraz mam w domu potrąconom przez samochód wiewi€rkę jest ślepa na jedno oczko ma sparaliżowana rączke ....... Podobno mogła mieć wścieklizne....tak piszą w internecie ale jak bym słuchała innych a nie głosu serca to następny by ja przejechał....A ja nic bym nie zrobiła... Zyje już 3 tygodnie i jest coraz lepiej...Chodze z nią do weterynarza i ciesze się jej życiem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zettwwuess
zrobila wiecej niz ja bym zrobila ja pewnie bylabym skolonna wydac wiecej pieniedzy zeby zmniejszyc wyrzuty sumienia ale nie wpuscilabym kotka do domu w rekawiczkach zawiozlabym go do lekarza to co - zyje kotek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×