Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nie wiem jak to bedziee

kto majac bobasa ,ma w domu duzego psa? Czy stanowi to jakis problem?

Polecane posty

Gość kurna zwariuję zaraz
wiesz, wystarczy wychować dziecko... żeby wiedziało że psa ciągnięcie za ogon też boli ja też od praktycznie urodzenia wychowywałam się z psem i kotem i jakoś moi rodzice nie mieli obaw, że skrzywdzę zwierzę - od samego początku mówili co można a czego nie no ale jak nie czujesz się na siłach TAK wychować i nauczyć swoje dziecko-istotę rozumną- to świadczy tylko o tobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fsolek121
Do wszystkie- tak naprawdę to nie ma nic gorszego od bezmyślnej osoby, która uważa, że raczkujące dziecko powinno mieć sterylne warunki. Nie dziwię się, ze synek ma alergie. alergie bardzo często biorą się właśnie od sterylnych warunków, gdzie dziecko nie ma aż styczności z bakteriami. Skoro rodzice mają psa, to chyba alergii nie mają, prawda? Pies był przy ciężarnej, to nie wydaje mi, żeby nagle dziecko alergii od zwierzęcia dostało. Jeśli zdarzają się takie przypadki, to naprawdę są sporadyczne. Twoje dziecko nawet na czystej podłodze pewnie wciąga pająki, muszki, czy inne paskudztwa, który nie usuniesz nawet szorując co pięć minut wszystko. A co dopiero na dworze może znaleźć..? Niestety tak wygląda rzeczywistość i tak naprawdę sierść nic tu nie zmieni. Tak naprawdę autorka temu chyba nie chciała "dobrych rad" od osób, które nigdy nie miały styczności ze zwierzakiem i nie do końca umieją pokochać coś innego niż samych siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ja też mam psi problem. Mamy duuuzego psiaka. Skrzyzowanie wilka z czymstam. No niby mi krzywdy nie zrobi ale obcych nie cierpi. Pogryzl juz 2 kumpli mojego meza... Niedługo rodzę. Póki dziecko malutkie i nie raczkuje, bedzie ok. Ale jak zacznie? Pies nigdy nie mial stycznosci z małymi dziećmi.. kiedys jak złapał zajączka na polance to krew się lała....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dorootkaa
Historyjki o tym jak wilczur zagryzl niemowlaka nalezy traktowac z przymruzeniem oka. Owszem mialo cos takiego miejsce, ale nikt nie sprawdzil czy owze pies byl rodowodowym owczarkiem niemieckim (to ma ogromne znaczenie, mieszaniec jest zbiorem roznych cech charakteru), poza tym gdzie byla matka/ojciec niemowlaka gdy pies to zrobil. Pies nie jest opiekunem dziecka!!! To zawsze wina ludzi gdy taka tragedia ma miejsce. Jak urodzi sie dziecko, warto zapoznac psa z niemowlakiem, i dac mu do powachania jego pieluche i nagrodzic za powachanie, polizanie smakolykiem. Nalezy psu w pierwszych chwilach tez poswiecac troche uwagi, by nie czul sie odrzucony. Czesto w czasie oczekiwania na dziecko kobieta swe uczucia macierzynskie przelewa na psa, a potem po urodzeniu pies idzie w odstawke. Kazdy bylby zazdrosny, (nawet wlasny maz). Takze wszystko z umiarem i cieszcie sie nowym czlonkiem rodziny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najbardziej rozbawił mnie tekst w stylu oddaj psa bo sierść będzie w domu. Przecież cholera jasna jeśli dziecko nie ma uczulenia na sierść, to nie ma to żadnego znaczenia. No chyba że się chce dziecko w sterylnych warunkach wychowywać. Kontakt z zarazkami, bakteriami, wirusami, roztoczami wzmacnia odporność (jeśli powtarzam dziecko nie ma uczulenia), bo organizm uczy się z nimi walczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odnośnie sierści
i tego arcymądrego wywodu: wyobraź sobie, że są psy z tzw. włosem i go nie gubią :O A ty jesteś mega ograniczona. piesnie jest "bezmyśnym głupim stworzeniem", niejeden pies jest mądrzejszy od ciebie :O Psa trzeba wychować, to jaki jest pies zależy od właściciela. Co do dziewczyny z agresywnym psem: nie myślałaś o szkoleniu psa? Kontakcie z behawiorystą? ja swojemu od szczeniaka nie ozwalam biegać za ptakami i innymi stworzeniami, żeby potem nie oglądać takich scen właśnie. Lekko nie jest, moja sznaucerka ma niecałe 5 miesięcy, ale widzę, że zaczyna łapać o co chodzi, chociaż instynkt jest silny ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lukrecjaaa
My wzieliśmy świetnego owczarka długowłosego ze schroniska. Mlody 2 letni psiak, jedyny ktory na moj widok zamachal ogonem, reszta szczekala i wyla.. i nie wyobrazam sobie, zebym miala go oddac kiedy na swiat przyszlo dziecko. Ten pies jest cudowny, opiekunczy i przekochany. Ze spokojem znosil, kiedy syn zabieral mu miske, ciagnal za uszka lub ogon. Mozna powiedziec, ze razem dorastali. Syn ma teraz 3 lata i pies dalej nie odstepuje go na krok. Nawet razem spia :) Oczywiscie takze mialam na poczatku obawy jak to bedzie... ale dopuszczalam psa do dziecka i oswajalam z jego obecnoscia, zeby pies nie poczul sie skrzywdzony i odrzucony, bo wczesniej cala nasza uwaga skupiala sie na nim, a tu nagle nowy domownik i wszyscy wokolo skacza... a pies gdzies tam w koncie i tylko nie wolno, nie podchodz... To pozniej nie ma sie co dziwic, ze sa jakies ugryzienia, bo piesek jest zazdrosny, ze nie poswieca sie mu uwagi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszystkie
wiesz zarónwno takie male dziecko jak i taki bobas mogą byc nieprzewidywalne - mi nie chodzi o zrobienie krzywdy psu - tylko o to ze krzywde moze zrobic taki psiok dziecku. Ludzie lubią eksperymentować... cóż Znam tez takich jednych co by sie dali pokroić za psa, i teraz jedno z nich odeszło a psiok został wyrzucony bo drugi "pan" juz go nie chcial.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszystkie
droga agatko - zycze powodzenia z wilczkiem w domciu i bobaskiem. A co do alergii - to moj syn ma alergie pokarmowa - alergie pokarmowe najczesciej mijają koło 2,3 r zycia - ale bardzo czesto przechodzą w alergie wziewne - bylam u dermatologa, alergologa i wszyscy powiedzieli ze zwierzat w domu ma nie byc. A ze co 4 dziecko rodzi sie z alergią, to fakt. A u niemowlaka nie da sie stwierdzic alergi na siersc bo ona pojawia sie znacznie pozniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i dobrze ze nie mozesz miec
zwierzat, dziecko tez ci owinni odebrac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszystkie
ja wiem ze sa na swiecie tym ludzie ktorzy kochają psy bardziej niż kochają ludzi, Tylko moi drodzy - gdy was na tym swiecie kiedys zabraknie - to te psiaczki nawet jesli beda z wami do śmierci nie uronią zadnej łzy!! Agatko gratuluje odpowiedzialności i zycze powodzenia z wilczurkiem i dzidziusiem w domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszystkie
droga agatko w tym problem ze nie jestes w stanie stwierdzic czy twoje dziecko ma uczulenie na siersc psa czy nie. To sie okazuje dopiero kolo 5 roku zycia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
my prawdopodobnie damy psa na działkę. będzie miał gdzie biegać a my codziennie bedziemy mogli go odwiedzac :) a szkolenie... psiak ma 11 lat, więc troche za poźno. Mądry polak po szkodzie ;p a jesli chodzi o sierśc- jest jej pełnooooo. Naprawdę wielkie ilości. Ale zawsze mozna dwa razy odkurzyc :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszystkie
jakoś czasu brakuje mi dla siebie i niekiedy dla najbliżsych, a co jakbym musiała znajdować go jeszcze dla psa.... Roxzumiem ze sa milośnicy psów. ale jesli ktos chce miec male dziecko - niemowlaka to powinien dokonać wyboru tym bardziej jak ma male mieszkanie bez podworka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszystkie
agatek - mam znajomą ktora psiaka pozbyla sie 2 tyg temu - ma male mieszkanie i odkurza w nim codziennie, niby siersci nie widać, ale jak ktos w czarnym ubraniu usiadzie to pełno białych kłaków jest na tym ubraniu. Wiec nie piszcie mi ze siersc nie jest problemem Duzy pies duzy klopot Maly pies maly klopot

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dorootkaa
Wszystko zalezy jak psa wychowasz i ulozysz. Mamy XXI wiek i sa dostepne rozne szkolenia, ksiazki i ludzie, ktorzy nam pomoga jesli nie radzimy sobie z czworonogami. Niedawno znajomy powiedzial mi ze gdyby jego pies kiedykolwiek go ugryzl / badz ktoregos z domownikow to natychmiast by go uspil. Odpowiedzialam mu pytaniem czy zrobilby tak samo ze swoim synem gdyby ten podniosl na niego lub jego zone reke jak dorosnie. Psy tak samo jak i dzieci nalezy madrze wychowywac, wytyczac granice, ale i nagradzac za dobre zachowanie. Zle ulozony, badz agresywny pies oznacza tylko ze to my jestesmy marnymi przywodcami (rodzicami) i popelnilismy mnostwo bledow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mkjgaioreacm
do wszystkie: pozwolisz, że każdy sam będzie o tym decydował. agatka: na szkolenia indywidualne nigdy nie jest za późno, pomyśl o tym, chociaż o rozmowie z behawiorystą. Jak zostawisz psa sameog na działce i będziesz go odiwedzać raz dziennie, zginie z tęsknoty. Pies potrzebuje towrazystwa człowieka to już naprawdę lepiej go oddać jakimś znajomym :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mkjgaioreacm
po za tym zrozum kobieto ograniczona, że są psy z sierścią i włosem, dokształć się najpierw zanim zaczniesz się wymądrzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszystkie
dorotko - caly problem w tym ze Ty tez nie odrozniasz ludzi od zwierzat A poza tym masz madrego znajomego tez bym uspila bestię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszystkie
proponuje seanse hipnotyczne po co behawiorysta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dorootkaa
co dosiersci to wystarczy psa codziennie wyczesac odpowiednimi grzebieniami i szczotkami a nie bedzie gubil jej w domu (wiem co pisze). Mozna tez kupic do odkurzacza turboszczotke, ktora zbierze nawet najkrotsze wlosy z tapicerki czy dywanu. Dla chcacego nic trudnego, ale jak ktos nie ma dobrych intencji to juz nic nie pomoze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszystkie
a wiecie tak pisze na tym forum, o psach bo sama mam jednego na wydaniu Moze ktoras z milosniczek sie zlituje nad psiną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lukrecjaaa
wszystkie --> Jak czytam to co piszesz, to ńóż w kieszeni mi się otwiera.. Dobrze, że sama psa nie masz, bo marnie by skończył :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszystkie
dorota nawet jak wyczeszesz skubańca i tak bedzie wokol w domu pelno siersci fruwało im masz mniejsze mieszkanie tym bedzie gorzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszystkie
nie mam. ALe mam jednego na wydaniu, w PRZECIWNYM RAZIE POJDZIE DO USPIENIA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszystkie
A TERAZ ZASZCZYCE WAS DROGIE PANNY UJMUJąCą HISTORIą I MOżE KTORAs z was zmieni choc troche zdanie po tej smutnej historii ktora przeczyta na temat uczlowieczania zwierzat i jakie to ma fatalne skutki i jak to moze sie zle skonczyc i ze zwyczajnie niewarto, bo pies to pies i czlowiekiem nigdy nie bedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dorootkaa
Wiesz, widze roznice bo zwierzeta sa zwykle madrzejsze od ludzi (1000 przykladow) i lojalnosci czlowiek moze im tylko pozazdroscic. Prawdopodobnie nigdy nie mialas psa ze tak twierdzisz Nie wiesz co to milosc bezwarunkowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bulaaa
trzeba umieć wbbrac albo pies albo dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość manaaaaa
..."Skoro rodzice mają psa, to chyba alergii nie mają,.." od kiedy to po rodzicach można wywnioskować, że dziecko będzie chorowało na takie same choroby. Każdy organizm jest inny. Co za idiotyczne porównanie. A co do sterylności dziecka, to musze powiedzieć, no nie wiem czy to takie sterylne jak suka ma cieczkę i siada na podłodze a dziecko raczkujące wyciera się o te wydzieliny i rączkę bierze do buzi. Albo pies z jajami tarzającymi się na podłodze i w tym raczkujące dziecko. Hu.... aż wymiotować mi się chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dorootkaa
Co do alergii, pojawiaja sie nie tylko u dzieci bo cora czesciej u ludzi po 30, 40, 50- roku zycia i w podeszlym wieku. Teoretycznie kazdy z nas jest potencjalnym alergikiem. Ale, matka w okresie ciazy uodparnia dziecko na wiele zarazkow, alergenow z ktorymi ma wowczas stycznosc, bo juz wtedy ksztaltuje sie uklad odpornosciowy dziecka.Pamietajcie ze alergie sa chorobami krajow wasoko rozwinietych, gdzie dominuje nadmierna czystosc i higiena. Najmniej alergia dokucza mieszkancom krajow, gdzie ludzie z higiena sa na bakier. Prostym przykladem moze byc tez dawna polska wies, gdzie dzieci od najmlodszych lat biegaby po oborach i zyja do dzic i sa zdrowsi od nas, mieszczuchow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×