Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nie wiem jak to bedziee

kto majac bobasa ,ma w domu duzego psa? Czy stanowi to jakis problem?

Polecane posty

Gość a ja mam nie dość ze psa
to jeszcze kilka kotów i jest cool .:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anusia79
Zaciekawił mnie temat, tylko odpowiedzi trochę nie na temat. Mam małe mieszkanie, dużego psa i planuję ciążę i szukam tu odpowiedzi osób, które mają psa i pojawiło się dziecko. Ogladałam kiedyś program, że przed przyniesieniem dziecka ze szpitala, trzeba przynieść jego pieluszkę i dać psu do powąchania, a potem jak już wracamy z dzieckiem, to trzeba wyprowadzić psa z domu, przynieść dziecko i przyprowadzić psa, żeby zastał w domu nową sytuację, do której ma się przyzwyczaić. Co do sierści: polecam Kerabol, po moim psie po dwóch dawkach było duuużo mniej sierści.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do Dorotka
nie, nie mam psa, bo gdybym miała psa to nie zdecydowałabym się na dziecko. Trzeba być odpowiedzialnym zarówno jak o dziecko jak i o psa. Nie można mieć wszystkiego. To tylko patologia nie myśli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do wszystkie
kobito ty jestes POJEBANA! JAK MOZESZ COS TAKIEGO PISAC? ja mam psa i kocham go tak jak moje dziecko! to czlonek RODZINY! a ty widac jestes matka jednego z tych potworow co rok temu podpalili szczeniaczka. POWINAS SIEDZIEC W PIERDLU ZA COS TAKIEGO! pizda bezduszna ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zycie to nie bajka
Nie ma co ukrywac czasem jest ciężko, zwłaszcza w momencie gdy dziecko jest małe a mąż jest w pracy a trzeba jakoś wyprowadzic psa a nie ma z kim zostawic dziecka ale dla chcącego nic trudnego, trzeba sie dobrze zorganizowac i tyle. Mój pies nigdy nie przepadał za dziecmi, tolerował je ale nie wdawał się w żadne zabawy z nimi. Gdy w domu pojawiło się dziecko pies oszalał na jego punkcie, nie odstepował młodej na krok. Gdy młoda podrosła pies służył jej jako nauczyciel chodzenia ;) poprostu się po nim wspinała a on ją asekurował całym sobą, zeby nie poleciała do tyłu... taki cwaniak... dziś świetnie się razem bawią, oczywiście wszystko w granicach normy. pies jest wychowany, wie co mu wolno a co nie, ale oczywiście nigdy nie można przewidziec zachowania zarówno psa jak i dziecka. Nie przesadzajmy dziecko nie przekreśla posiadania psa. A co do sprzątania to tak czy siak trzeba myc podłoge i sprzątac czy sie ma psa czy sie go nie ma!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pupa77
"każdy pies jest nieobliczalny, nawet ten który wydaje się być najłagodniejszym Parę miesięcy temu w wiadomościach podali, że wilczur wyciągnął z wózka 6miesieczne dziecko i je zagryzł." Jedno drugiemu przeczy. Te przypadki są tak rzadkie, że podają je w wiadomościach. Psy mają bardzo silnie rozwinięty instynkt stadny i rozumieją że dziecko to młode i trzeba je chronic.Częściej zdarza się że rodzic zrobi coś dziecku niż pies.Tak samo człowiek częściej morduje drugiego człowieka, a nie pies... Śmiac mi się chce... Jakby psy rozumiały wiadomości, to stwierdziłyby pewnie, że nigdy nie wiadomo co w takim człowieku siedzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
taaa, zagryzł dziecko z miłości.gdzie tu logika? Dziecko spało w wózku przed domem. Pies podszedł, wyciągnął i zagryzł. Milusia psinka prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pupa77
Tylko jaki to argument że pies zagryzł dziecko, odnośnie posiadania psa? Każdy gatunek ma choroby psychiczne.Ludzie też. I to częściej. Ten pies na pewno nie był zdrowy, Jezu, takie proste rzeczy trzeba wam tłumaczyc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pupa77
psychicznym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
każdy pies wywodzi się od wilka. każdy. Mają w genach zapisaną swoją dzikość i wszystko co się z tym wiążę. Nikt, powtarzam N I K T nie jest w stanie przewidzieć do końca zachowanie i reakcje psa. I tyle w tym temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bryśka
Agresywny pies to wyłącznie wina właściciela.Sama mam stadko owczarków,ktorych jestem bardziej pewna niż niektórych ludzi.Co do alergii u dzieci z powodu zwierzaka w domu,to lekarz mojej znajomej powiedział,że dzięki temu,ze jej pies się z nią nie rozstaje,dziecko nie będzie jej miało.Dzis dzidzia jest w domu,a psinka to jej najwierniejsza opiekunka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hop siup trala la
ludzkich reakcji też czasem nie można przewidziec więc co tu wymagac od psa....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pupa77
A człowiek od małpy. I też ma dzikośc. Zobacz dziennik. Ilu ludzi się morduje, jak uwielbiamy filmy na których się mordują... Wg mnie psa znacznie łatwiej przewidziec niż człowieka... Żadne zwierzę nie robi nic bez powodu, chyba że jest chore psychicznie. To człowiek jako jedyne zwierzę, potrafi zabijac dla czystej przyjemności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cyt: Żadne zwierzę nie robi nic bez powodu, chyba że jest chore psychicznie. Oczywiście że nie robi nic bez powodu, co nie znaczy, że jest chore p[sychicznie! Widocznie instynkt mu podpowiada, że dziecko stanowi dla niego zagrożenie, nie chce zwierzak rywala i po prostu go zabija. I nie ma to nic ze skrzywioną psychiką u zwierzaka. To normalna reakcja wśród zwierząt. Dzikich zwierząt, od których pochodzi zwykły, udomowiony piesek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktos kto nie ma żadnego
doświadczenia w mieszkaniu z psem i małym dzieckiem w ogóle nie powinien sie wypowiadać. I mam tu na myśli doswiadczenia pozytywne jak i negatywne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pupa77
Dziecko szczególnie dla dużego psa nie jest żadnym zagrożeniem, więc dlaczego miałby się go obawiac? Poza tym pies ma rozwinięty bardzo silnie instynkt stadny i w życiu nie rzuci się na członka swego stada! wręcz przeciwnie, będzie go bronic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam psa - wyzla niemickiego i ejstem w ciazy i w ogole sie nie zatsanawialam jak pogodze dziecko i psa. PO prostu moje pies jest wychowany i posluszny a dziecka i tak nie wolno nigdy samego zostawiac z psem! Troche zdrowego rozsaddku i wszytko da sie pogodzic. dodam ejszcze ze moj maz wychowywalm sie z psami i jakos nigdy nic zlego sie nie stalo...wiec w ogole nie widze problemu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polecam przeczytać
książkę "Marley i ja" (autentyczna historia), może zmieni sie co niektórym punkt widzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziwne to
ja mam w domu owczarka niemieckiego, dwuletnią suczkę. Planuję zajśc w ciąże, ale nigdy nawet nie przeszło mi przez myśl, że moja sunia może być przeszkodą w posiadaniu dziecka. Jest bardzo łagodna a dzieci uwielbia. Nawet cieszę sie, że dziecko bedzie sie wychowywało przy psie, bo bedzie bardziej odporne i nauczy sie opieki nad innymi stworzeniami. A co do tej idiotki, która pisała, że pies to tylko głupie bezmyślne zwierze, to widać, że nigdy nie miała styczności z psami. Są to jedne z najbardziej inteligentnych i mądrych zwierząt. Traktuję ją jak członka rodziny a może nawet i lepiej :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dorootkaa
Uwazam ze przy odpowiedzialnej opiece, pies nigdy nie bedzie zagrozeniem dla dziecka, a wspanialym przyjacielem. Przypadki, o ktorych pisza w gazetach nie sa do konca wyjasnione jesli chodzi o ich przyczyny. Wine za nie zawsze powinni ponosic rodzice, bo kto niemowlaka zostawia sam na sam z psem, czy kotem. Pies to nie niania dla tak malego dziecka. I nalezy pamietac ze pies np. dziadkow, nie bedzie traktowal dziecka jako czlonka wlasnego stada jesli wczesniej go nie widzial, nie mieszkali razem.W opisanym wczesniej przypadku mozliwe bylo że pies nie był do dziecka przyzwyczajony i gdy się rozpłakało, potraktował je jak piszczącą zabawkę. Psy takie uwielbiają. Mógł też próbować dziecko uciszyć. W przypadku psow podstawowe znaczenie ma socjalizacja. Gdy pies nie przyzwyczaił się do ludzi, dźwięków telewizora, odkurzacza itp., gdy miał 8-12 tygodni, zawsze później mogą wyniknąć problemy. Poza tym ktos, kto sam jest slaby psychicznie nie wychowa wlasciwie psa o silnym charakterze, czesto z tendencjami do dominacji. Ludzie nie powinni decydowac sie na psy, ktore z wygladu im sie podobaja, lecz takie z ktorymi beda w stanie sobie poradzic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dgddf
"nie wiem po co zadajesz tak durne pytanie!!! skoro zdecydowałaś się na psa to wziełaś za niego odpowiedzialmość na całe jego życie a teraz co? planujesz dziecko i nagle zwierzak może stać się nie wygodny?jak bedzie z nim problem to go wyrzucisz albo oddasz do schroniska?" Nie prześledzę całego tematu bo się bardzo rozwinął. Chciałam tylko zaznaczyć że jako właścicielka psów zgadzam się z autorką powyższego cytatu. Dodam wręcz że zastanawianie się nad pozbyciem psa jest tak samo absurdalne jak rozważania "mam starsze dziecko - urodzi się noworodek - bywa że starsze dzieci potrafią uderzyć młodsze w zazdrości. Może oddać to starsze do sierocińca?". Masz więc psa, jako członka rodziny i obowiązek opieki nad nim. A jak się będą układały relacje międyz nim a dzieckiem, zależy w dużej części od ciebie. Musisz obserwować psa, korygować jego nastawienie w razie czego a będzie dobrze. W praktyce ważne jest żeby: - nie separować psa od dziecka - nie spychać psa na dalszy plan ale dawać mu pewne zadania do wykonania (elementy szkolenia) i nagradzać, dużo chwalić za prawidłowe zachowanie - nie zostawiać sam na sam z dzieckiem (jeden pies uzna kwilenie dziecka za znak że trzeba mu pomóc i zawołać opiekunów ale już inny uzna że to dziecko... jest zagrożeniem (wtedy są sposoby żeby mu wyjaśnić że dziecko jest bardzo ważne i że pies nie musi się bać oraz nie ma prawa o własnych pomysłów))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DuoMama
Moja córeczka ma 1,5 roku a za chwilkę na świat przyjdzie drugie dziecko. Mam w domu 2 psy i kota - amstafka, kundelkę i dachowca. I powiem ci, że nie mam żadnych problemów. Dziecko kocha zwierzęta, świetnie się z nimi czuje. Zwierzęta z dzieckiem również. Uważam na to aby dziecko nie robiło nic zwierzakom co mogłoby je zaboleć a jednocześnie pilnuję aby zwierzęta przez nieuwagę nie wywróciły dziecka lub potrąciły. Wszystko tak naprawdę zależy od tego jaka jest hierarchia w domu, czy pies/psy dominują, czy też są uległe. W moim "stadzie" najważniejszy jest samiec- mój mąż, ja - samica, dziecko - szczenię, potem jest kot a na końcu są psy. Kochamy je bardzo ale hierarchia w stadzie MUSI być bo psy mają instynkty stadne, jeśli się ich odpowiednio nie podporządkuje, będą próbować przejąć rolę naczelną. Tak więc w moim rodzinnym "stadzie" każdy ma swoje miejsce i pełni ważną funkcję. Nikt nie jest odpychany z powodu dziecka a dzięki temu wszyscy się cieszą i czerpią radość ze "szczenięcia" czyli naszego dziecka w stadzie, które dzięki niemu się rozrasta a to oznacza, że jest silne. Pomyślcie trochę kategoriami stadno-zwierzęcymi a nie ludzkimi. Warto:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszystkie
powiem tak - drogie milosniczki psow - caly czas nie rozumiecie podstawowej kwestii - pies to tylko zwierze - a czlowiek to zupelnie co innego - Ktoras tu pisze ze psa nie mozna zostawic sam na sam z dzieckiem - tylko dziecko sie rozwija, zaczyna siadac raczkowac, chodzic i czasem trudno jest upilnowac , no chyba ze ktos chce za wszelka cene utrudnic sobie zycie i chodzic w krok w krok za psem , nie to paranoja. Wezwijcie lekarza ma racje. Trzymanie w domu psa jest bledem, duzego psa szczegolnie. juz malego psa jestem w stanie zaakceptowac, ale duzego psa miejsce jets na podworzu przy budzie najlepiej albo w kojcu!! i nie porownywac mi tu do ludzi bo was wysmiewam za kazdym razem jak to czytam - pies to glupie zwierze tylko i wylacznie - moze niektore sa madre przyznaje, psy przewodniki, ratowniki ale wiekszosc to banda zdziczalych stworzen, ktore w hierarchii stoi tak samo jak mysz czy szczur!! A uczlowieczanie jest bledem. Przykladowo - psa zabije i co mi zrobia? wsadza mnie do wiezienia? nic mi nie zrobią, co naśle na mnie jakis maniak zwiazek kynologiczny? ,a czlowiek to calkiem co innego. czlowiek to obywatel i ma swoje prawa, a pies to zwierze, on nic nie a zwierzeta kieruja sie instynktami Eh odwazne jestescie hodując półwilki ze swoimi pociechami... Ludzie zawsze mnie zadziwiali i zadziwiać będę. Jeszcze do domu z ogrodem jestem w stanie jakoś to zrozumieć... ale w mieszkaniu? takie bydle>? idiotyzm!! i brak higieny i totalny brak wyobraźni A sama zadna zwolenniczką przesadniej czystości nie jestem zeby mi bylo jasne Zaden duzy pies nie budzi we mnie zaufania!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wszystkie
a pies który ugryzł wlasciciela albo kogos innego - zasluguje na uspienie. Mowie o powaznym ugryzieniu a nie o uszczypnięciu Kobitki - wiecie co - chcecie sobie to trzymajcie robcie zoo z domu ale na Boga nie narażajcie bezbronnych niemowląt na takie ryzyko!! trzeba umiec wybierac drogie Panie trzeba umiec!! Nie mozna miec wszystkiego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do wszystkie
absolutnie nie mam zamiaru Twojego zdania potępiać ani naskakiwać na Ciebie. Ale powiedz mi czy miałas dziecko i psa w domu? Bo jeśli nie to skąd te uprzedzenia? Dla mnie pies jest czasami bardziej ludzki niż człowiek. Skąd moje zdanie? Z życia. Ludzie dla mnie zawsze byli bardziej okrutni i zawistni niż pies którego sama sobie wychowałam. Tak, dla mnie pies istota bardziej wierną, przyjacielską niz człowiek. Poznałam sie na ludziach i na psach. Niektóre psy mogą być groźne, trzeba pamiętać, że pies na stare lata może wariować i nawet na własnego pana się rzucić. Ale czy dzieci nie mordują swoich rodziców? I ludzie i psy mają zwierzęce instynkty. A kto jest ze stworzeń najbardziej inteligentny? Szczury przecież więc nie ma co wychwalać nas ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciocia dobra rada........
wszystkie --- a słyszałaś o dogoterapii? Jednak te "głupie dzikie psy " są dzieciom potrzebne.... bardzo dużo agresji w Tobie, aż tak nie lubisz zwierząt??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pupa77
Do wszystkie: kochana gdzie byłaś jak Bóg dawał rozumy? Chyba z jakimś psem w kojcu... Za zabicie psa grożą trzy lata więzienia. Zdziwiona? Nie zachęcam cię broń Boże do posiadania psa, bo biedny byłby z tobą ten zwierzak. Ty chyba po prostu boisz się zwierząt, no masz prawo, ale ten strach jest bezrozumny. I nie stoją za nim żadne konkretne argumenty. Sama zresztą piszesz, że żaden pies nie budzi w tobie zaufania... A we mnie budzi ... Tak, człowiek to nie pies, tylko co z tego? Ja bardziej nie ufam ludziom niż psom... Nie boisz się wychodzic na ulicę, nie wiesz że możesz zostac zgwałcona, zamordowana, właśnie przez ludzi? Nie masz zielonego pojęcia o zwierzętach, i nie bierz żadnego bo zrobisz mu krzywdę... A w kojcu to pomieszkaj sobie sama, zobaczysz jak tam ci ciekawie będzie mijał czas, idiotko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×