Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mały biały miś

Poród w CZęSTOCHOWIE

Polecane posty

Gość OlgierdaMama
Dopiero teraz widzę Twój post z rana. Coś mi wariuje kafe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OlgierdaMama - mnie dziś kafe też wariuje. Pani dr. jej pomogła zrobić, zbadała ją dokładnie mi wyjaśniła. Mała jest zdrowa, i jak to pani dr powiedziała że ona by mogła jeszcze ze 2 razy tyle zjeść bo bardzo dobrze przyswaja pokarm bo kupa pomimo takiego długiego czasu nie była duża, ale zatwardzenie nie miała. Teraz mam jej podawać co kilka dni soczek jabłkowy, gruszkowy lub winogronowy ale to po kilka łyżeczek to takie dawkowanie jakby lekarstwo a nie rozszerzanie diety. I mamy miesiąc że może unormują się jelitka a jak nie to usg będzie trzeba zrobić, i ewnentualnie będziemy jej wcześniej rozszeżać dietę ale o tyle aby zagęśćić kał bo ona wogóle nie czuje parcia i dlatego mi nie robi tak długo. I ogólnie dr. bardzo ją pochwaliła że ślicznie się rozwija a nawet szybciej niż takie dzieciaki. A ja się tylko cieszyłam :). No i bardzo bardzo ładnie przybiera na wadze nawet trochę za dużo :) bo 5400 już waga pokazała. Teraz tylko mam nadzieję że się unormuje. I wcale nie muszę tak odrazu odstawiać jej od piersi czy dokarmiać jak to kazał nam ten gastrolog

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OlgierdaMama
No to chyba jesteś spokojniejsza, co? Przynajmniej jest jakiś pomysł jak sobie z tym dalej radzić. Trzymam kciuki, żeby się unormowalo jak najszybciej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość małaRybkA
kajka - super że już lepiej, a pani Doktor jest warta polecenia;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OlgierdaMama
U nas ciężka noc byla... pobudki, płacz, gorączka nad ranem :( mam nadzieje, ze to od zębów, choć póki co nic nie wykielkowalo... oby nie chorobsko jakieś :/ Myszka - jak tam Michałek? Po upadku nie ma śladów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 28marzec
husky00 - daj znać jak idzie nauka oduczania smoczka, może jakaś dobra rada, bo od jutra też będę próbować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyny to fakt jestem spokojniejsza, bo przynajmniej wiem co i jak, teraz tylko czy zadziała ale to już czas nam pokaże. A pani dr. faktycznie warta polecenia, nie spieszyła się, nie poganiała wytłumaczyła, a byłyśmy bardzo długo ze 30 min jak nie więcej. OlgierdaMama - oby to u was na zęby, bo taka pogoda niestety sprzyja chorowaniu. A chore dziecko i ty z brzuszkiem to się umęczysz bardzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość machońka
Pomóżcie, muszę odstawić już mała od cycusia,ma 13 miesięcy ale nie wiem jak to zrobic? Dostaje cycusia do spania i jak przebudzi się w nocy. Może czymś posmarowac? Tylko czym,żeby małej nie zaszkodziło. Cytryna odpada,bo uwielbia jej smak. Pomocy :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kajka ważne że ty sie uspokoilas .Diagnoza pani doktor tłumaczy też nierobienie kup też przez Matiego bo on też dobrze przyswajal widocznie moje mleko.OlgierdaMamo trzymaj sie bo u nas wirus dalej panuje. 3 zastrzyki te rozkurczowe niby nie pomogły i zinnat też.Wczoraj dostał zastrzyki biofuroksym i mam nadzieję że już pomoże.Kupić je u nas graniczy z cudem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czarnulka0
Hej dziewczyny, termin porodu miałam na święta jednak się nie udało :( czekamy dalej. Jeśli się nic nie zmieni w ciągu tygodnia muszę się zgłosić do szpitala :( Mam do was pytanie - czy któraś z was miała wywoływany poród po terminie, czy balonikowanie jest konieczne, jak to wszystko wygląda. Będę rodzić raczej na Mickiewicza choć cały czas się waham :( Pozdrawiam was.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czarnulka0, weszłam tu właśnie by zobaczyć czy już urodziłaś:) Kochana ja niestety nie mogę Ci pomóc bo wszystko jeszcze przede mną:/ ale dziewczyny tu na pewno odpowiedzą na Twoje pytania:) Ja też już zdecydowałam, rodzę na Mickiewicza-mam dosyć tego wahania, bardzo mnie to wytrąca z równowagi. Życzę szczęśliwego i szybkiego rozwiązania :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czrnulka - ja byłam po terminie i odbyłam jeszcze wizytę u swojej dr. to zrobiła mi masaż szyjki bo skurczy wogóle nie miałam, chyba dzień później byłam w IP bo się pojawiły jak dla mnie były bardzo mocne ale na ktg mówili że za słabe aby poród z tego więc o 14 wróciłam do domu się spakować, bo mówili że lada chwila bo szyjka zgładzona itp więc o 20 wróciłam na szpital i odrazu na porodówkę ale akcji jako takiej nie było więc podali mi oxy aby te które miałam się nie "uspokoiły" jeszcze mnie porządnie przebadali (to chyba masaż) i to wszystko u mnie pomogło bo o2:40 miałam córcię przy sobie. Ale każdy przypadek jest inny. A skurcze jakieś masz ? jeszcze jakąś wizytę u lekarza? czy masz się jakoś stawić na ip?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
28marzec-> jeszcze nie uduczam bo dalej jesteśmy na etapie uczenia jej samodzielnego spania, mąż już drugi tydzień ją w nocy uspokaja i śpi do 7 w swoim łóżeczku a potem do 9 z nami. Ja wstawalam do niej tylko raz przedwczoraj i to praca ponad moje siły. Podziwiam go. Ale potem jak już przestanie się budzić to wykorzystam pomysły z forum o podcięciu smoka:) jak młoda? Chodzi juz? moja tylko przy meblach sama a od czasu do czasu jak ją za raczki trzymamy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OlgierdaMama
Husky - o której Majeczka chodzi spać, że tak długo śpi? Bo Olo jak pospi do 7 to max :/ My poleglismy ze smoczkiem. W nocy ryczal tak strasznie, że wymieklam i dostał nowy. Jedyny plus - tak się ucieszył, że zaakceptował ortodontyczny, a wcześniej miał symetryczny (ludze się, że to ciut lepiej). Takze do spania smok jeszcze jest :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny mam pytanko co Dajecie swoim maluszkom na kolację.Mati dostaje o 17 kaszke i właśnie z niej chce zrezygnować i dac cos mu innego. Podpowiedzcie co tu mu dac ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widzę że wszystkie parcie macie na oduczenie smoków, a ja nie wiem czy nie byłabym spokojna bo dzieciaki roczki mają, ja swojego oduczyłam jak miał 1,5 roku ale widziałam że to jest dla niego i dla mnie dobry moment. Zaczęłam od tego że kilka miesięcy wcześniej zauważyłam że w ciągu dnia nie potrzebuje smoka, a właściwie sporadycznie, no i obowiązkowo do spania chciał, potem kilka razy drzemkę odbył sam bez smoka i dopiero się za to wziełam, ale z obawy że zauważy że smok jest obcięty to mu rozciełam w poprzek i to był koniec, upominał się jeszcze przez 3 dni i za każdym razem dawałam tego samego i sam stwierdził że jest zepsuty potem był spokój. Czasem jak dojrzał że gdzieś leży to brał ale wyrzucał odrazu. MamaOlgierda - ja nie chcę się mądrzyć ale jeśli chcesz go oduczyć to chyba teraz, bo lepiej aby się za to nie brać po narodzinach dzidzi aby dzieciak nie miał zbyt wiele zmian na raz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
28marzec-> kąpiemy ją teraz ok 20 i teraz właśnie usypia, zazwyczaj spała do ok 8 ale teraz że w nocy robi mężowi pobudki a on nieodpuszcza to śpi trochę dłużej; )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość OlgierdaMama
A no chyba, że tak. Bo mój właśnie zasnął , ale śpi ciągiem w nocy (nie licząc dzisiejszych ekscesow) do 6-7 rano. Kajka - no właśnie bardzo chciałam Go oduczyć teraz, bo potem jak zobaczy Franka ze smoczkiem to obawiam się, że będzie kicha :/ w dzień nie używam w ogóle, smoczek może mieć wyłącznie w łóżeczku jak śpi. Nawet jak u Dziadków śpi w wózku to już się obywa bez. Ale nocne spanie jeszcze ciezko... jak się uporamy teraz z tą gorączka, zębami i nie wiadomo czym to spróbuję faktycznie naciac tylko. Może wtedy damy radę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OlgierdaMama - jak już natniesz to się nie poddawaj, ja też miałam chwile gdzie chciałam dać nowego smoka jak płakał bardzo ale zaparłam się. A jak oduczysz to i tak musisz się liczyć z tym że jak zobaczy u Franka to też będzie chciał. U nas jest tak pomimo że Filip już dawno oduczony to jak widzi samotnie leżącego smoka Niny to bierze i sam go ciumka ale to chwila i wyrzuca albo jej oddaje ale to takie napady ma bym powiedziała albo poprostu się w ten sposób wygłupia, tylko mój starszy i miał dłuższy czas na przyzwyczajenie. W chorobie go nie oduczaj to racja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 28marzec
husky00- sama jeszcze nie chodzi, też tylko przy meblach czy ścianie :), za rączki nie chce, czasami przejdzie się jak się ją trzyma pod paszki, ale to kilka kroków i już chce być położona do pozycji czworaczej. Powiedz mi czy Majka też ustawia stopki palcami na zewnątrz? Przed nami walka ze złymi nawykami, po pierwsze smoczek, po drugie samodzielne usypianie w łóżeczku oraz oduczanie jedzenia w nocy. Z dnia na dzień wszystko opóźniam, a tak na prawdę nie wiem za co wziąć się na początek. Wiem, że podjęcie walki z którymkolwiek, będzie wiązał się z nie przespanymi nocami i dużą ilością płaczu co mnie PRZERAŻA!!! Na pomoc męża nie mam za bardzo co liczyć, bo przecież musi się w miarę wyspać, bo pracuje co jest zrozumiałe. MASAKRA :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
28marzec - ja bym zaczęła od oduczania nocnego jedzenia na początek, potem samodzielne zasypianie a na końcu smoczek, jakby nie było dla tak małych dzieciaków to smoczek to ich wielki przyjaciel i pomocnik we wszystkich złych i dobrych chwilach. Dziewczyny a macie jakiś schemat tabelkę rozszerzania diety bo bym to przejrzała w wolnej chwili

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
28marzac-> jak wstaje to tą lewą stopę stawia palcami na zewnątrz ale potem prostuje, myślę że to sama opanuje. Na razie przecież ćwiczą :) Kajka030-> ja korzystałam ze schematu na android bobovity, jak dla mnie i koleżanki rewelacja, bo wiedzialam co dokladnie mam wprowadzać jest tam wiele wskazówek dla mam, a rozszerzalam diete po staremu jeśli chodzi o jajka a nie tak jak nowe schematy na to wskazują, tak dla mnie było wygodniej a ta bobovita jest właśnie po staremu:) tzn sprzed ubiegłorocznej zmiany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czanulka0
kajka030 - wizytę ostatnią miałam już w tym tygodniu, jak się nie zacznie poród to muszę się zgłosić do szpitala po niedzieli i będą wywoływać tak powiedział lekarz, na ostatniej wizycie jak to powiedział "spróbuje pobudzić szyjkę do pracy" zrobił mi taki krótki masaż szyjki coś okropnego bolało jak cholera, jedyne co chciałam to uciec z tego fotela :( ale niestety nic mi to nie pomogło skurczy jak nie było tak nie mam :( bardzo bym chciała by ten poród zaczął się naturalnie a nie na siłę był wywoływany, bo jak sobie pomyśle o kolejnym masażu albo tym balonikowaniu to słabo mi się robi a nie jest to nic przyjemnego, no nic muszę spróbować się trochę zrelaksować bo od dwóch dni jestem kłębkiem nerwów a wiem że to mi nie pomoże :( no nic trochę się ogarnę i uciekam na dłuższy spacer. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myszka1125
u Michała po urazie już śladu nie ma :) a co do smoka to jak zawsze u nas na odwrót, bo wieczorem i w nocy już go Młodemu nie potrzeba, ale za to w dzień bez nie zaśnie. Michał odsmoczkował się sam, po prostu jednego wieczoru Mu go nie dałam i okazało się, że wcale potrzebny nie jest, chwilkę się pokręci i śpi. Może to zasługa nowego smoka, kupiłam młodemu diflex, czy jakoś tak i ten po 12 miesiącu jest twardy i niewygodnie spać z kamyczkiem w buzi MamoOlgierda -->> może właśnie lepiej jeszcze troszkę się wstrzymaj, bo jak Olo zobaczy że maleństwo ma smoka, a On nie to może dzikie jazdy urządzać, a tak każdy ma swojego i wszystko gra, a jak będzie troszkę starszy to łatwiej pójdzie, bo wytłumaczysz, że się popsuł i nie ma machońka -->> może po prostu zamiast piersi daj butelkę, czy kaszkę łyżeczką, czasem mama ma większy problem z odstawieniem niż dziecko ;) u mnie Michał tez lubił sobie wieczorem zasypiać przy piersi, nawet jak kaszkę pojadł, aż raz mi zwymiotował, bo za dużo było w brzuszku i od tamtej pory nie ma cyca do spania i obyło się bez większych problemów, wieczorem kaszka taka lejąca łyżeczka, mycie buzi i ząbków i do łóżeczka, teraz już nawet bez smoka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 28marzec
asiara88 - mam prośbę podaj linka do strony na której kupiłaś paste do zębów Weleda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
machońka -->> a próbowałaś po butli położyć do łóżeczka i smoczek dać? Może to nie o cycusia chodzi tylko żeby sobie possać przed zaśnięciem? Albo żeby nie usypiała przy cycu tylko dopiero w łóżeczku. Ja to dochodzę do wniosku, że mi się jakieś cudowne dziecko trafiło, bo każdy kolejny etap przychodzi bez żadnych sprzeciwów, tylko śpi dalej jak noworodek, pobudka co 3 godziny i nie da się z tym nic zrobić, a przynajmniej ja żadnego sensownego pomysłu nie mam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
posta mi zeżarło... a napiszę nowego to pewnie będzie zdublowany... machońka -->> a próbowałaś położyć malutką po butli do łóżeczka i smoczek dać, może chce Jej się tylko possać przed zaśnięciem? Albo nie dawaj Jej zasnąć przy cycusiu, tylko żeby dopiero w łóżeczku usypiała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×