Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość echy i achy..

Co jest nie tak??

Polecane posty

Gość echy i achy..

Czy to jest normalne?? Nie jestem szcześliwa z facetem, którego kocham... za duzo od niego wymagam?? wszystko byłoby ok, bo jest naprawde kochający.. tylko,że nie chce tak,żebym wszystko sugerowała sama.. chce jego inicjatywy.. ale on jest straszliwym leniem, bo inaczej tego nie nazwe.. inteligentny leniuszek ;) nie lubi imprez, nie chce nigdzie ze mna chodzic, siedzi caly czas w domu.. zero "chcenia" od samego chcenia. tylko robi, bo musi.. nic miu, procz grania, nie sprawia przyjemnosci.. jestesmy okolo 2 lat razem no i co? liczylam,ze sie zmieni chociaz troszke a tu nic.. juz jestem zniechecona.. co mam robic? pomozcie.. zrobic sobie dluzsza przerwe "na odpoczynek", rozstac sie? zagryźć zeby i znosić dalej jego wg mnie zbyt spokojny temperament?? a czy to w ogole jest normalne?/ kocham i nie akceptuje jego temperamentu, tego, jakim człowiekeim jest?? a moze jestem slepo zauroczona? za duzo chce? ludzie, bo juz popadam w depreche z tego wszystkiego.. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Większość facetów też tak ma :P :D Jesli Ci nie leży jego zachowanie... z czasem coraz bardziej będziesz sfrustrowana i na horyzoncie wczesniej czy później pojawi się amant który da Ci to czego tu Ci brakuje i zaczniesz zdradzać, być może odejdziesz... pogadaj z facetem swoim i powiedz szczerze co Ci nie leży..... może on myśli że własnie tego chcesz.. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość echy i achy..
jak ma? że pragnie rozrywki?? jego inicjatywy?? co to do cholery ja sie mam starac cały czas??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość echy i achy..
no ba! rozmawiałam, nie raz... no i nic to nie daje... nie wiem, może pragne niemożliwego?-zmiany temperamentu?? on mówi, że temparament ma jaki ma i tego nie da sie zmienić.. hehe.. uwielbiam to "nie da sie".. ania.. właśnie tego sie obawiam... że zaczne zdradzać... ale nie wiem, chyba nie byłabym do tego zdolna..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powiem krótko... niezgodność temperamentów prowadzi nieuchronnie do ropadu związku... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość echy i achy..
a może raczej nieumiejętność kompromisów raczej??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Słuchaj - kompromisowość to jedno, a temperament to co innego - gość nie może się wiecznie zmuszać do czegoś co nie lezy w jego naturze bo go to zmęczy i poszuka laski która będzie lubiła dokładnie to co on.. takie są fakty... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Prosty przykład... człowiek lubiący aktywny wypoczynek i rasowy kanapowiec - przyznasz że trudno tu o kompromis, bo zawsze ktoś będzie niezadowolony - to może działać ale na krótką metę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość echy i achy..
no fakt, 2 lata w porównaniu z całym życiem to krótka meta.. hyh.. to co, mówisz,że to sie rozpadnie/ też już tak zaczynam myśleć, bo też sie mecze... mamy inne światy.. ale rozstać bedzie sie trudno.. boje sie go ranic.. on mi wpiera,ze jest ze mna szczesliwy.. no to sie ciesze niezmiernie.. tyle,że ja sie straszliwie mecze... zawsze szczery, rozwin mysl..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po ślubie to się zmienia jedynie na gorsze jak już, bo facet ma świadomość, że już zdobył kobietę. Ja miałam identycznie.Mój to kanapowiec, a ja wręcz przeciwnie.W końcu doszliśmy do kompromisu i teraz dobrze się dogadujemy:)Jesteśmy po ślubie niecały rok.O to trzeba walczyć przed ślubem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość echy i achy..
kotek1985 - też tak właśnie myśłe, tylko na gorsze.. a walczyć.. nie mam już siły..:( na prawde.. za dużo mnie to nerwów kosztuje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×