Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

młoda żona 24

Ja zarabiam, twim obowiązkiem jest sprzątać- mąż.

Polecane posty

Gość Anq25
Jak dla mnie powinnas wziac go na rozmowe 9a razcej monolog)...i dokladnie (nie przekerecac) powiedziec "myslalam o tym sporo i mysle ze powinnam sie przeniesc do duzego miasta zeby znalezc prace bo nie chce byc na twoim utrzymaniu bo przestales mnie szanowac i wiele stracikes w moich oczach robiac ze mnie sprzataczke i to w dodatku za przyslowiowa miskę ryżu i dach nad głową...nie zatrudniasz mnie i nie placisz wiec nie mam obowiazku ci sprzatac. Robie to na tyle ile mam sil, bo zalezy mi na tym, żebysmy mieszkali w przytulnym domu, żebys nie chodził glodny itp. Myslamam ze Ty chwilowo utrzymujesz mnie bo zalezy ci na mnie i nie chcesz zebym musiala glodna chodzic i brudna a nie dlatego zebym Ci sprzatała...czy gdybym zlamala reke to koniec by bylo z utrzymywaniem mnie bo juz sie nie nadaje do gotowania i sprzatania? Twoje slowa tak mnie urazily ze postanowilam zadbac o siebie i niestety nie jest to jak widzsz takie latwe kiedy sie mieszka tutaj wiec chyba musze sie wyprowadzic gdzies gdzie mam szanse zyc z godnoscia i nie myslec ze jak polka bedzie zakurzona w mieszkaniu to dostane opieprz...zle sie przez to czuje w tym domu, nie jakbym byla u siebie tylko u kogos w zamian za prowadzenie domu, wspolny obiad nie jest juz taki smaczny jak mysli sie ze jest "za cos"...Roznie w zyciu bywa, kiedys ty mozesz byc bez pracy i nie kazalabym ci zbierac jak sluga za mna rozrzucanych rzeczy...poza tym to, że ja nie pracuje i mam czas zeby posprzatac nie jest powodem zebys zachowywal sie jak swinia. To nie jest chlew! A ja mam swoja godnosc! I nie jestem pastuchem żeby sprzatac swinskie obejscie... Jak jest bystrym facetem to bedzie sie kajal a ty bardzo zyskasz w jego oczach ze sie szanujesz i jestes pewna siebie. A jak foch bedzie to spadaj od takiego faceta...szkoda twojego czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"prawiczek z wiara---> widze ze Ty to jestes klasyczny pzryklad podejscia polskiego faceta do roli zony w domu. nigdzie nie napisałam , ze on jest jej sponsorem!!!" Jakis podział obowiązków musi byc. Skoro ona nie rpacuje to niech tyra w domu. Skoro czyniła mu wyrzuty łamiac harmonię to niech się nie dziwi, ze on tez jej powiedział co mysli. 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość logitech
Wies zmnie cieszy sprzątanie gotowanie pranie dla kochanej osoby. Więc jak każda kobieta powinnaś trzymać czystość w domu- póki nie masz pracy. Rozumiem ze jest ciężko ale mąż Ci dobrze pwoeidział.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A on nie jest jej sponsorem, żeby jej jedynym kwładem we wspólne życie był seks. Maz != bankomat z nieskonczona iloscia kasy. Prawiczek ty przeczytałeś dobrze co ja napisałam?? $ miesiące temu straciłam pracę i szukam nowej.W tym czasie zajmuję się domem i się nie obijałam. Też jakieś 200-300 zł miałam miesięcznie z pisania prac ludziom i zaczepiałam się chociaż na tydzień np do baru w zastępstwie.Nie jestem lalą, która tylko leży i pachnie, a mąż ma zapieprzać na mnie i jeszcze mu wypominam bałaganiarstwo.Mylisz mnie chyba z kimś tobie bliskim i swoją frustracje wyżywasz na mnie. Komiczne czy ty myślisz co piszesz czy tylko patrzysz, żeby siebie dowartościować gnojąc kogoś??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prawiczek z wiara przeciez napisałam juz na samym poczatku, ze skoro ona teraz nie ma pracy, to powinna posprzatac, zrobic zakupy, cos ugotowac, ale to nie oznacza, ze jezeli jej maz raca z pracy to moze zrobic bajzel na kółkach a na jej uwage , zeby jednak docenil to ze jest postrzatanne i nie bałaganił, wrzeszczy jej w twarz ze jej obowiazkiem jest sprztac , bo ona nie zarabia tu chodzi o zwykle poszanowanie i DOCENIENIE pracy drugiej osoby!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samce tego forum
lepiej spierdalajcie z asrane kible sprzątać i dzieci rodzić. Najpierw się żenią takie zasrane maminsynki, żeby mieć sprzątaczkę w domu a potem tworzą na kafe jakieś towarzystwo samczego wsparcia. Do gar ów gnoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
" nigdzie nie napisałam , ze on jest jej sponsorem!!!" masz racje - sponsor przynajmniej dupy dostaje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samce tego forum
Autorko Jak skończysz studia i znajdziesz dobrą pracę a twój mąż ją straci, to po powrocie z pracy nasraj do kibla i zawołaj męża, żeby przyszedł posprzątać bo ty pracujesz a on nie. I syf wokół niech sprząta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość och pewnie mamusia
nie nauczyła ukochanego synusia sprzatac za sobą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Proponuję naśladować
Peggy Bundy!:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Anq25 mądre słowa i przemyślane.Czy ty przypadkiem tak nie miałaś?? Jak czytam niektóre wątki kobiet to faktycznie sobie myślę, że same sobie to zrobiły, bo cały świat wokół męża się kręcił.U mnie tak nie jest.Mam koleżanki, nie mam dzieci, bo najpierw szkoła. Ktoś tu napisał, że tak to jest jak 22-23 latki wychodzą za mąż zanim skończą szkołę i znajdą pracę. Pracę miałam. A co do szkoły to co za różnica czy mieszkam z rodzicami czy z mężem.W domu rodzinnym i tak sprzątała nie czekałam, aż mamusia zrobi za mną, tylko rodzice nigdy mi niczego takiego nie powiedzieli.A mężem się martwię, bo nie chce mieć tak właśnie całe życie.Chcę żeby zrozumiał, że nie jestem jego mamusią i nie będę go niańczyć.Jestem jego partnerką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samce tego forum
Nie z medycyny mule. Chodzi mi o to, że powinniście rodzić dzieci, zaraz by wam ten brak szacunku do kobiety przeszedł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
autorko- to nie sprzątaj po nim i tyle a że sobie pogada........niech gada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anq25
logitech a ty masz z glowa? Zero szacunku nie masz do siebie... To ze ona sprzata nie znaczy ze on moze sie zachwoywac jakby nie musial po sobie odkladac na miejsce niczego bo "ona nie pracuje". Sa pewne granice. Wiadmowo ze podloge moze ona umyc ale zbierac po nim wszytsko bo "krol pracuje a ona słuzaca". Przez takie baby facetom sie we lbie przewraca!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chodzi mi o to, że powinniście rodzić dzieci, zaraz by wam ten brak szacunku do kobiety przeszedł. aaaa stosujesz takie wyszukane skroty myslowe!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
samce tego forum he he w sumie dobrze powiedziane.Jak by kurwa kobiety w tym kraju były traktowane na równo i mogły na tym samym stanowisku zarobić tyle samo to ja się piszę, żeby mąż był w domu a ja do roboty.Kurwa pójdę na 8 h i resztę mam gdzieś.Przyjdę kimnę się, później piwo w rękę i pilot, a on niech się wokół mnie krząta i wynosi po mnie puszki może jeszcze, a ja bedę jęczeć, że dzieciak się za głośno drze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
argument o rodzeniu dzieci jest najlepszy :D odpowiem równie mądrym - my przez całe zycie męczymy sie sikajac na stojąco :D:D:D co daje łącznie co najmniej kilkadziesiat dni więcej spedzonych na nogach niż wygodnickie baby, ktore rozsiadaja sie sikając :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
odpowiem równie mądrym - my przez całe zycie męczymy sie sikajac na stojąco to fakt, i jeszcze czesto wymagaja by zamykac deske klozetowa ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Jak by k**wa kobiety w tym kraju były traktowane na równo i mogły na tym samym stanowisku zarobić tyle samo to ja się piszę" a niby czemu miałybuscie zarabiac tyle samo, skoro jestescie gorszymi pracownikami? macie hormonalne humorki, miesiączki i stanowicie ciągłe ryzyko dla pracodawcy, bo mozecie zmyc sie bezpowrotnie na dłuuuugi czas z powodu ciąży :D za te niedogodnosci dostajecie mniejszą kase... :P:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
odpowiem równie mądrym - my przez całe zycie męczymy sie sikajac na stojąco to fakt, i jeszcze czesto wymagaja by zamykac deske klozetowa zacznijcie siadać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anq25
U nas czesto jest tak, ze raz ja wiecej zarabiam raz on ale bez wzgledu na to sprzatamy po rowno. Nie rozumiem tez dlaczego to baby maja gotowac...Na poczatku tez jak frajer gotowalam ale on sie tak przyzwyaczil ze to niby norma byla...i jak nie bylo obiadu bo mnie nie bylo to nic nie jadl albo fast food i wielka sierota. Wkurzylam sie i przestalam codziennie gotowac. Czasmi wracal do domu, pyta co na obiad a ja mowie ze nie mam ochoty dzisiaj n aobiad to nie gotowalam...i byl w szoku "a ja?"..."co ty?"..."a co ja kucharka jestem? jest w lodowce to i to to sobie ugotuj" "nie umiem"..."no ja tez nie umialam i sie musialam nauczyc"...Dzisiaj gotujemy przeminnie. Zazwyczaj ja, ale jak teraz mam dzien ze "nie chce mi sie gotowac i bezobiadu sie obede" to on troche niezadowolony ale idzie i gotuje. Wyuczylam go tez ze jak ja gotuje to on zmywa. Jak on gotuje to ja zmywam. I tak juz pare lat zeszlo...:) Najgorsze bylo jak on nie mial chwiliow pracy to nosil sie duma i nic nie moglam kupowac drozszego ani nigdzi enie chcial wychodzic (do kina itp)...pare razy powiedzialam ze ide sama w takim razie i sama zjem deser...potem jak on mial wiecej kasy to zeby mu pokazac tez mowilam na zakupach zeby nie kupowal mi nic...nawet jak mowil "o patrz ta twoja ulubiona bombonierka itp" i pakuje do kosza...a ja wtedy "nie chce zebys na mnie wydawal pieniadze"...wkurzal sie ale dostal nauczke. Teraz ja mu funduje wakacje i widac ze go to boli ale nie mowi "ze on nie jedzie"...Losy sie zmieniaja...innym razem on zaplaci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a niby czemu miałybuscie zarabiac tyle samo, skoro jestescie gorszymi pracownikami? macie hormonalne humorki, miesiączki i stanowicie ciągłe ryzyko dla pracodawcy, bo mozecie zmyc sie bezpowrotnie na dłuuuugi czas z powodu ciąży za te niedogodnosci dostajecie mniejszą kase... Jak taki by był mój mąż to nawet bym się nie zastanawiała, żeby go w dupę kopnąć i żeby spierdalał do mamusi. Nie chciałam tego pisać ze względu na szacunek dla porządnych mężczyzn, ale teraz na tym topiku takowych nie ma więc napiszę. Mój jest jeszcze do "wychowania", ale wy to już zupałne dno, albo macie po 14 lat i nie macie pojęcia o życiu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
\"Jak taki by był mój mąż to nawet bym się nie zastanawiała, żeby go w d**ę kopnąć i żeby spie**alał do mamusi. Nie chciałam tego pisać ze względu na szacunek dla porządnych mężczyzn, ale teraz na tym topiku takowych nie ma więc napiszę. Mój jest jeszcze do \"wychowania\", ale wy to już zupałne dno, albo macie po 14 lat i nie macie pojęcia o życiu\" chyba mylisz męża z potencjalnym pracodawcą :D:D:D:D cóż, cała nadzieja w tym, ze jestes ładna, bo inteligentna jak widać :D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak taki by był mój mąż to nawet bym się nie zastanawiała, żeby go w d**ę kopnąć i żeby spie**alał do mamusi. Nie chciałam tego pisać ze względu na szacunek dla porządnych mężczyzn , ale teraz na tym topiku takowych nie ma więc napiszę. Mój jest jeszcze do "wychowania", ale wy to już zupałne dno, albo macie po 14 lat i nie macie pojęcia o życiu o widzisz autorko:D jak szybko doceniłaś męża:) :D jest takie stare kafeteryjne powiedzenie: szanuj pena swego, możesz mieć gorszego- komicznego:) a tak na poważnie- czym się przejmujesz? męża naprawdę nie musisz słuchać we wszystkim:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×