Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość sexi flexi lessi

Rodzina wielodzietna

Polecane posty

Gość mamusia 30 stka
to znowu ja sie pojawilam...chcialam tylko dodac bo ktos tu napisal ze mialam 18 lat jak urodzilam syna...otoz tak..zgadza sie.. ale mam 4 dzieci..5 w drodze..i moim pociechą niczego nie brakuje...2 komutery,laptop,xbox,markowe ciuchy...jedzą to na co maja tylko ochote... wiec nie mozna oceniac wszystkich jedną miarą...mieszkam za granicą gdzie ciaze usuwa sie bez problemu..jak widac tego nie zrobilam i wszystkie przypadki sa indywidualne...skąd wiesz jak wyglądalo moje zycie wczesniej? wiec nie smiej kogos oceniac swoim rozumem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zabcia 82
link się nie otwiera...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamusiacorci
kurde ale wy się czepiacie tych rodzin wielodzietnych..SA kobiety które chcą studiować zwiedzać świat być szczupłe mieć czas tylko dla siebie ale są tez takie które lubią siedzieć w domu gotować itp nie w głowie im żadna kosmetyczka fryzjer wczasy ..bo nie mogą sobie na to pozwolić ale tez są szczęśliwe! ja osobiście jestem mama córki i kiedyś może zdecyduje się na 2 dziecko.narazie kończę studia i korzystam z życia i młodości a np moja szwagierka mając 20 lat urodziła pierwsze dziecko teraz ma już 4! i nigdy nie narzeka kocha dzieci ponad wszystko po prostu takie życie jej pasuje nie chce jej się uczyć i cokolwiek robić najlepiej czuje się w roli zabieganej mamusi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sylwiakkkkot
gdzieś tu przeczytałam ze mamam po porodzie wygląda tragicznie? ja mam siostrę która urodziła 3 dzieci..i wogole po niej tego nie widać jest taka laska ze nie jedna dziewczyna bezdzietna mogla by jej pozazdrościć wystarczy o siebie dbać!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamusia 30 stka
to ze ma sie dzieci to nie znaczy ze trzeba tragicznie wygladac i nie miec czasu dla siebie...kwestia organizacji..napewnoi jest duzo ciezej niz z 1 czy 2 dzieci ..ale dla chcacego nic trudnego... ja mam 4 ..i chodze regularnie do solarium i fryzjera.. nie znajomi nie wierza mi ze mam 4 dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie roxumiem takich kobiet
no jeżeli mieszkasz za granica to może ciebie i stać na taką gromadę dzieci, ale ni oszukujmy się, mam wokoło rodziny mające 1,5tys - 2, 5 tys dochodu i jak tu przeżyć z taką gromadką dzieci. Jednym z topików jest topik Wioli. Dochód 1.200 zł i co, według was to normalne, bo dla mnie, żebyście wypisywali tutaj nie wiem co to jest nienormalne, dla mnie to są chorzy rodzice, którzy męczą tylko swoją bieda dzieci. Znam osobiście niejedną rodzinę mającą 3-6 dzieci i o zbliżonym dochodzie tj. ok . 1,500 zł-2 tys., gdzie ci rodzice czekają tylko aby dzieci miały po 18 lat i poszły z domu na swoje utrzymanie, tylko gdzie, stancja, no bo rodzice zajęci byli robieniem dzieci a nie zapewnianiem im normalnego życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uspaaaa
upsaaaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jwbshjbs
mamusia 30 stka no wspołczuje ci rozumu,ze chodzisz regularnbie do solaruium :-) i do tego w ciazy:-) bo pisałas w poprzednim poscie,ze jestes w ciazy z 5 dzieckiem. A nawet jak nie chodzisz w ciazy do solarium,to i tak to przed caiza chodzenie ,regularne po prostu juz cie postarzało :-) I na pewno jak cos sie pisze :-) zapamietaj,bo jaka wiedze swoim dzieciom przekazesz:-) chyba solaryjna ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Natasha 15
hehe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CAMPARI34
NO TO CI GRATULUJĘ JUŻ NIE ZOBACZYSZ JAK SYN WRACAJĄ Z DYSKOTEKI PÓŹNO BO BĘDZIESZ ŚLEPA ZE STAROŚCI NA WYWIADÓWKĘ TEŻ LEDWO SIĘ DOKULASZ MAŁO TEGO WSZYSCY BĘDĄ SIĘ ŚMIALI ŻE BABCIA PRZYLAZŁA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A ja mam czworke dzieci
I NIGDY nie zalowalam poniewaz STAC NAS NA TO!!!! nawet moglabym miec ich wiecej tylko zdrowia szkoda .. corka ma juz 18 lat a i mlodsze sa tez samodzielne a ja mam luz ..i git majonez ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamusia 30 stka
regularne chodzenie do solarium ..to nie znaczy ze raz w tyg..to sprawa indywidualna...dla sprostowania ..nie chodzze w ciazy do solarium! a jesli chodzi o to ze sie martwicie ze do dziecka do przedszkola przyjde jako babcia..to dodam ze do syna chodze na wywiadowki i mylą mnie z siostrą jego tylko potraficie szydzic z kogos..tak sie zastanawiam czy waszymi wypowiedziami sie chwalicie czy zalicie? bo n iewiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość musalkaa
także masz mało czasu miedzy ciążami, bo jak ty praktycznie na okrągło jesteś w ciąży. Może raz czy dwa razy skorzystałaś z solarium i teraz och, ach jaka to ty przepiękna matka polka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dla mnie to chore...Monika-pytasz sie skąd wziąść na skrobankę??/ Moim zdaniem wydatki na kolejne dziecko są o wiele wyższe. Szok że wogóle za 1200zł mozna egzystować. Odpowiedzialni rodzice najpierw myślą potem robią. A nie co będzie to będzie , "Bóg dał dzieci, Bóg da na dzieci"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem za a nawet przeciw Rodziny wielodzietne - ok Patologia - nie Inna sprawa,że tu na forum (sama to wielokroć odczułam) KAŻDA rodzina wielodzietna = patologia :o Przykre Moje dzieci mają 11,9,6 i 2 lata Oboje z mężem pracujemy, mamy własny dom, więc nie zżerają nas opłaty za czynsz i 4 tys jakoś nam wystarcza ;) Co roku jeździmy na wakacje, dzieci potem chodzą na półkolonie (płatne ;P ) W zeszłym roku syn był na zielonej szkole, w przyszłym tak wypada,że oboje jadą na raz - chociaż wielu rodziców jedynaków swoich dzieci nie puści drugi raz, bo "co za dużo to nie zdrowo" i za drogo Nie ma co wrzucać wszystkich do jednego worka. Dajcie nam szansę ;P 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale matkom odwala
no ni, następna do przodu, 4 tys na 6 os. rodzinę to taki luksus, nie bądź śmieszna, o jakich opłatach mówisz, to nie macie opłat, np. za światło, co palicie świeczki, to też kosztują, woda, opal. Nie myjecie się i siedzicie w zimnych pomieszczeniach, bez światła. Ja mam jedno dziecko i mamy z z mężem 3,5 tys. i nie stać na s na drugie dziecko i nie mamy żadnych kredytów, mieszkanie 3 pokojowe w bloku. Ale ja płacę czynsz za centralne, za śmiecie itp. to są podstawowe opląty każdego szmiertelnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja się załamie ale szlone
też tak myślę, 4 tys. na 6 osób tj. po 660 zł na osobę i to uważasz, że tak dużo, jakbyś miała po 1660 zł na osobę to mogłabyś sie wypowiadać jaka to ty mająca na wszystko dla swoich dzieci. Dzieci zapewne jeżdżą na kolonie bo mają dofinansowanie z opieki lub innej instytucji typu Caritas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spójrzjcie na artykuł z linka
Trzeba jedynie usunąć spację, żeby działal. Jest ciekawy i symptomatyczny niestety. Przyczepić się nie można jedynie do pierwszej opisywanej rodziny tego dyplomaty. Zdaje się, że oni są w pełni samowystarczalni. Ale wystarczy popatrzeć co wygadują dziecioroby (przepraszam, ale określenie w pełni na miejscu) z dwóch pozostałych rodzin, żeby człowieka szlag trafił. Cytaty: "Pracuję w domu, nie prowadzę własnej działalności, bo na ZUS mnie nie stać. Państwo daje nam 1200 zł zasiłku, co byłoby może sumą logiczną przy dwojgu, ale nie przy dziesięciorgu dzieciach !" Czyli: narobiłam 11 dzieci (!), a to bezczelne państwo nie chce ich utrzymywać. Skandal po prostu! "Kiedy piąte dziecko miało pół roku, miałam wylew. Przy kolejnych porodach bałam się, że coś mi się stanie od wysiłku, choć po zoperowaniu tętniaka porody stały się bezpieczniejsze. Ale ujawniła się padaczka pourazowa. Nie mogę zostać sama z dziećmi." Czyli: nie jestem zdrowa, ciąże rujnują mój organizm, kolejna ciąża zagraża nawet mojemu życiu, nie jestem już w stanie sama zajmować się dziećmi, ale co tam - będę rodzić aż do zdechnięcia! "Otwieramy się na życie, które płynie od Boga. (...) My mamy o wiele za mało, żeby się utrzymać, ale tak się jakoś dzieje, że nie chodzimy głodni i obdarci" Czyli: dzieci otrzymają od nas minimum socjalne, nie możemy niczego im dać, ale za to zrobimy im następne rodzeństwo, bo "życie płynie od Boga". "Rok po roku rodziły się: Róża, Izabela, Dorota, Anna" Czyli: w pełni zasługuję na miano królicy i dzieciorobki. Nie szanuję swojego ciała nawet na tyle, by dać mu odetchnąć. "Trzy lata potem urodził się Michał i na końcu - Oktawia. Cierpi na brak młodszego rodzeństwa. Jej już nie wychowuję. Wychowuje ją rodzeństwo" Czyli: macierzyństwo ograniczam do rozłożenia nóg, chodzenia z brzuchem i wypchnięcia kolejnego dzieciaka na świat. Po co mam wychowywać? Od tego mam pozostałe dzieci - darmowych wyrobników. A co z ich dzieciństwem? A kto by się tym przejmował! Zamiast sobie głowę pierdołami zawracać, lecę rozłożyć nóżki na kolejne dziecko, bo Oktawia "cierpi na brak młodszego rodzeństwa". Czy to jest normalne. NIE. A to się wypowiadają rodzice wykształceni (tłumaczka włoskiego, astrofizyk). I nic się te poglądy nie różnią od poglądów pijaczki spod monopolowego, która pomiędzy jednym a drugim winiakiem robi kolejne dzieci. Dlatego moja opinia jest taka, że to najczęściej jest patologia. Najczęściej patologia umysłu. Tych ludzi należało by przebadać psychiatrycznie. Życie ograniczyli do płodzenia. Nic więcej się nie liczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spójrzjcie na artykuł z linka
I dalej: "Przy Łukaszu, czwartym, obok męża był obecny mój brat ginekolog. Przy piątym miałam marzenie, żeby mój mąż odbierał poród, żebyśmy byli sami. W czasie gdy chłopcy jedli kolację - na deser mieli lizaki - my w pokoju obok urodziliśmy Jasia. Kiedy zapłakał, chłopcy przybiegli z nieskończonymi lizakami. Ale było święto." Czyli: rodzę w domu jak średniowieczna chłopka, narażając nawet życie swoje i dziecka. Potem podkasam spódnicę i do pola pójdę, taka jestem twarda ;) "Mieszkają w Łodzi, w dwupokojowym mieszkaniu - 42 metry na 12 osób. Dzieci rodziły się co dwa lata." Czyli: moje dzieci mają mniej przestrzeni życiowej, niż kryminaliści w więzieniu. Kolejne dzieci płodzimy na oczach pozostałych, bo o intymności nie może być mowy. Ale co tam, dobrze jest! ;) " Dlaczego rodzice muszą zapewnić mieszkanie dziecku? Mnie nikt nie zapewnił. Niech oni sami się postarają." Czyli: A co będę dzieciom cokolwiek dawała? Niech same sobie radzą. Ja nogi rozłożyłam, to wystarczy. "W 2004 roku z 20 innymi rodzinami założyliśmy Stowarzyszenie Rodzin Wielodzietnych 'Nasz Dom'. Działa na zasadzie zorganizowanego żebractwa." "zorganizowanego żebractwa"!!! :D Sedno sprawy i najlepsze podsumowanie! :) "Rodzicami rodzin wielodzietnych zostają ludzie silni, dumni i niezależni" Jasne, tak sobie wmawiajcie ;) PATOLOGIA. Tyle na ten temat (przypominam, że powyższe cytaty pochodzą z ust ludzi wykształconych)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przeczytalam tylko pierwsze wpisy w temacie i za bardzo nie rozumie. Po co ta dyskusja ? Czy pannice obuzajace sie na matki , ktore maja wiecej dzieci jak przewiduje srednia krajowa cos na tym traca ? Sa pokrzywdzone ? Tak jak nikomu do tego co jem na sniadanie, ile mam drobnych w portfelu, jakim jezdze badz nie jezdze samochodem tak samo nikomu do tego ile mam dzieci. Mam tyle na ile mnie stac i ile miec chcialam. W sumie czworke. Jak byla trojka to mielismy wrazenie, ze kogos brakuje. Przy stole zawsze bylo jedno miejsce puste, tak samo w samochodzie a na spacerach jeden zawsze byl bez pary, no i teraz jestesmy skompletowani....:-) Dzieciaki dziele na mlodziez 20 i 17 i przedszkolaki 6 lat i 7 m-cy. Coby uprzedzic wscibskie pannice od razu mowie, ze od zawsze pracuje.....:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spójrzjcie na artykuł z linka
"Czy pannice obuzajace sie na matki , ktore maja wiecej dzieci jak przewiduje srednia krajowa cos na tym traca ? Sa pokrzywdzone ?" Nie jestem "pannicą". I owszem - tracą. Powtórzę starą śpiewkę - MILIONY z kasy państwa (czyt: naszych podatków) idzie na utrzymywanie rodzin dzieciorobów. I odpieram argumenty, że kiedyś te dzieci będą pracować na moją emeryturę. Bo one akurat nie będą. Mentalność życia na garnuszku państwa mają we krwi (tak je wychowano). Więc: jeśli nie wyciągasz ręki po państwową kasę (jeszcze z pretensjami, że mało), to rób sobie nawet drużynę piłkarską. Inaczej to jest także moja sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To zrob sobie szostke i zamkni
Pysk!!!!! tez bedziesz korzystac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wpadlam sobie na chwilke
jakie wy jestescie proste i glupie...co komu do tego ile kto ma dzieci? zajmijcie sie swoim zyciem i swoimi brudami..bo najlatwiej jest nam kogos oceniac,,zal wam czegos? kazdy niech ma tyle dzieci na ile jest w stanie wychowac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Qoum
Mnie bardziej wkurza utrzymywanie kryminalistow, politykow, ksiezy..etc. NIZ WIELODZIETNE RODZINY. A JUZ NAJBARDZIEJ MIERZA MNIE NIEPORADNE LALUNIE BEZDZIETNE LUB TE JEDNOBACHOROWE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to teraz ja P
napewno zadna z was mi nie uwierzy ..ale co tam napisze mam 30 lat i 4 dzieci,mieszkamy za granica..maz pracuje i ja tez (mam mala firme) tygodniowa pensja moja i meza wynosi na polskie 2.5 tys zl nikt nie musi mi wierzyc ale tak wlasnie jest,...zyje nam sie spokojnie aa i dodam ze nie mam zadnego tytulu magistara :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdziwooona bardzo.
mogę wtrącić słówko-----Wasze miesięczne dochody na 6 osób wynosza 4 tys.i Ty piszesz,ze z zamykajac sie w tych zarobkach żyjecie na znosnym poziomi,ze stac Was na coroczne wakacje i dzieci jeszcze do tego korzystaja z płatnych półkoloni,jezdza na zioelone szkoły... Zgodze sie ,ze moze byc tak pod warunkiem,ze nie wymieniłas zarobionych przez Was pieniedzy z tzw."fuch" które maz ,albo Ty razem z mezem m-c w m-c robicie.Nie wymieniłas pomocy ze str.rodziny(tesciow,rodzicow )ktra co m-c doś c spore kwoty Wam ofiarowuje .No i najwazniejsze,nie wymieniłas pomocy panstwa,ktora dofinansowuuje Wam życie i wyjazdy. Bo innaczej,to wybacz,za 4 tys.,przy 4 dzieciach i 2 dorosłych to niestety skromne zycie bez wyjazdow. Moja ropdzina składa się ze mnie,meza i pełnoletniego dziecka.Ja nie pracuję,ale mąz zarabia na czysto ponad 3 tys.zł.Co drugi m-c nasze opłaty wynosza ponad 1 tys.zł,bez żadych kredytow,bez pozyczek.Mieszkamy w bloku,ale mamy małe mieszkanie 38 m2.Piszesz,ze mieszkacie w domu,wiec odchodzi wydatek za czynsz.Owszem,ale czynsz nie jest taki drogi.Utrzymanie domu jest drozsze gdy chce się ten dom utrzymac w dobrej kondycji. Co do wyjazdow,to my takze wyjazdzamy co roku na wakacje i nawet zaa granicę ,ale te wyjazdy okupione są wysiłkiem mojego meza,gdyby nie On i Jego praca po pracy,to neistety na wyjazdy by nas nie było stac.A pewnego roku,to nie pojechalismy,bo musielismy wybrac pomiedzy wyjazdem a generalnym remontem mieszkania. Więc nie chcrzan kobieto,ze przy 4 tys.dochodu na 6 osob stac Was na zycie na znosnym poziomie i coroczne wojazowanie wakacyjne.Bo nigdy w to nie uwierze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdziwooona bardzo.
no to teraz ja P--wierze Ci,ze zyjesz spokojnie zaa granica za pensje przeliczajac na Polskie 2,5 tys zł.bo kraj w ktorym mieszkacie wypłaca Wam rozne dodatki na dzieci,dopłacaja Wam do opłat mieszkanowych.W tym kraju co mieszkacie tez zycie nie nalzey do tanich,bo nigdzie ,na całym swiecie nei ma taniego zycia. Wy po prostu zyjecie skromnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdziwooona bardzo.
Qoum--nie czytałam wszyskich postow,tylko ostanie i nie wiem czy wypowiadałaś sie w innych postach,ale to co napisałas ostanio po prostu mnei zniesmaczyło.Bachory to chyba Ty masz.Ja mam jedno i nie zycze sobie aby jakas pani ktora rodzi iles tam dzieci nazywała moje ,jedno bachorem.Jezli amsz wiecej dzieci i czytasz posty w ktorych ktoras wyzywa takie wielodzietne rodziny,to po prostu powinnas byc madrzejsza i nie postepowac tak jak One. Lepiej idz zajmij sie swoimi bachorami jezeli je masz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×