Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zaniieppokojjona

Moja siostra kocha żonatego!

Polecane posty

Gość zaniieppokojjona

Jak jej go wyperswadować? Spotykają się od 1,5 roku. Jak się poznali to jego żona była akurat po porodzie i tym argumentował fakt, że przy niej tkwi. Mówił, że jak tylko dziecko podrośnie, będzie miało kilka miesięcy to od niej odejdzie. Że się nie kochają, że go złapała na dziecko, że rodzina go zmusiła do slubu z nią, ble, ble, ble. Myślałam... może rzeczywiśce facet miał pecha. Widziałam jaka moja sisotra jest szczęśliwa i żal mi było, że mają tak pod górkę, że odnaleźli się tak późno i muszą przechodzić przez piekło rozwodów, alimentów itp żeby być w końcu razem... Wczoraj byłam z narzeczonym w galerii na zakupach. I aż mnie wmurowało w ziemię. Patrzę a On z jakąś młodziutką dziewczyną (taką góra 25 lat), roześmiani, za rękę spacerują po galerii. W pierwszej chwili pomyślałam, że ma na boku jeszcze jedną kochankę. Jeszcze bardziej mnie zszokowało jak dotarło do mnie, że dziewczyna jest w ciąży... Nie zaawansowanej ale już widocznej. Mieli ubaw w Smyku, gdzie przykładał jej śpioszki niemowlęce do brzucha i się śmiał razem z nią. Później poszli na lody i wyszli przytuleni. Normalnie nie wiedziałam jak się zachować. Wlazałam wczoraj na N-K i odnalazłam jego profil. I zaczęłam szukać tej drugiej kochanki w jego znajomych. Jakiez było moje zdziwienie kiedy znalazałam tą dziewczynę... z jego nazwiskiem. Obejrzałam jej galerię i zbaraniałam. To jego żona. Obecnie oczekują drugiego dziecka. Zdjęcia ze ślubu datowane na rok 2005 więc na długo przed pierwszą ciążą... więc nie ma mowy o wpadce i łapaniu na dzieciaka. Zadzwoniłam do siostry a ta mnie skrzyczała, że go śledzę. Okazało się, że wie o drugiej ciąży... (cytuję) "ona wie, że on jej nie kocha i stara się go zatrzymać przez bahory". Brak przymusu ślubu skwitowała... "fakt, byli małżeństwem ale on poprosił o rozwód a wtedy ona zaszła w ciążę specjalnie" Na moją relację, że wyglądali na szczęsliwych i zakochanych powiedziała... "a co się spodziewałaś?? że będą siebie pluć w centrum galerii? miał iść dwa metry za nią?? żeby mu znowu jazdy w domu robiła?? udaje, żeby mieć święty spokój!!" I rzuciła słuchawką! Jestem załamana. Jak można być tak ślepym?? Dziś dostałam sms-a, że jestem zwyczajnie zazdrosna i zawiodła się na mnie bo zamast ją wspierać to staram się robić ferment między nimi. I, że nie chce mnie znać. No normalne zachowanie? Bo mi się w głowie nie mieści. Zawsze była taka rozsądna a teraz jakby małpiego rozumu dostała. :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sinanju
pomimo tego, ze to twoja siostra zostaw ja. to jest jej zycie. widzi to co chce widziec i nie przekonasz jej ze jest inaczej ona musi sama to zauwazyc. jezeli jest ci zle z tym, ze ona wiaze sie z zonatym, powiedz jej ze poki sie nie opamieta nie chcesz nic slyszec o tym gosciu. nie chcesz slyszec jej narzekan i pomstow na zone bo ty to widzisz inaczej i zwyczajnie nie mozesz klamac jej w zywe oczy tak jak ona to sobie robi tylko by na chwile bylo jej lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość depresyjnatrzydziestka
Musisz zrozumiec,że Twoja siostra jest najzwyczajniej w swiecie zakochana,dlatego wszelkie Twoje argumenty sa odbierane jako atak na jej uczucia -ja Ci wierzę,bo wiem ze męzczyzni w 50% to świnie i łapia na piekne słowka druga samice wciskając jej głodne faramazony..Jak natrafią na naiwna i łatwowierną to przychodzi jeszcze łatwiej manipulowanie jej osoba... Nic nie mozesz zrobic,odczekaj moze troche i na spokojnie porozmawiaj-ale nie daje gwarancji,mozesz spróbowac Nasuwa sie tyle logicznych pytań.. Skoro nie kochał zony,to dlaczego sypiał z nią?? a jak juz,to dlaczego sie nie zabezpieczał?? Jak ktos jest załamanay to nie potrafi az tak grac przed ludzmi-a sama widziałaś go w swoetnym humorze.. Facet jest poprasncem na max...kiedys bedzie cierpiała jego zona-bo prawda zawsze wyjdzie na jaw... a Twoja siostra kiedy to w koncu zrozumie,kiedy opadna jej klapki totalnego zamroczenia.sama wezmie nogi za pas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj co to za pomysł żeby
Ja bym poinformowała żonę... ma prawo wiedzieć... a najlepiej doprowadziłabym do konfrontacji i niech się tłumaczy, musiałby głośno powiedzieć i się przyznać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do autorki topicu
ja bym w tej galerii podeszła do niego, powiedziała "cześć" i zapytała sie co to za koleżanka i że wasza mama nie może sie doczekać kiedy znów do nas wpadniesz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×