Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wsciekla i pijana

jestem, w kropce!

Polecane posty

Gość wsciekla i pijana

Witam ze swoim chlopakiem przechodzimy chyba potezny kryzys... Czemu musimy sie zawsze ostro pklociic pod wyplywem alko?zawsze gdy sie napijemy sa klotnie ,Mniej obrazliwe badz bardzo obrazliwe...czemu tak jest?dzis byla impreza urodzinowa kolezanki(szewofej naszej) i byla tam kumpla dziewczyna i widzialam spojrzenia,usmieszki(razem pracuja)jakies teksciki jesli chodzi o prace..czy ja mam urojenia?a moze sobie sama tak wymyslam?nie wiem co myslec....mam dziwne uczucie,ze oni patrza na siebie nieco `inaczej` niz normalnie....cholera nie wiem co robiC..:(ja to widzialam tak sie wkurzlam,ze mam ochote stad wyjechac(mieszkamy za granica) zawsze gdy sie napijemy(nie mowie tu o 2 piwach)to musimy byc wymianka slow..ze konczymy ten zwiazek(z mojenj inicjatywy zazwyczaj)on potrwierdza...potrafimy sie po pijaku obrazac bardzo nawet uderzyc(zdarzylo sie raz):( bardzo zaluje..co sie dzieje w moim zwiakzu?€jestesmy z soba prawie cztery lata,bardzo czesto sie widzielismy przez caly okres zwiqazku,mieszkalismy razem...ciag;le razem..taka wielka milosc...a teraz? z dnia na dzien sie od siebie oddalamy...nie wiem co robic czy uciekac od takiwgo zwiazku czy walczyc..Kocham Go-ale zycie z nim jest czasami b.trudne:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo pić należy z głową

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Słowa o końcu związku - zazwyczaj z Twojej inicjatywy. Twoje podejrzenia (słuszne czy nie - nie można w tej chwili tego osądzić) - powód do kłótni. Pocieszające jest to, że zauważasz bardzo niepokojące sygnały. Czy on się tylko zgadza z Tobą co do końca związku "dla świętego spokoju" - czy może sam dochodzi do tego i daje to wyraźnioe do zrozumienia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiNnA002
Ja też tak mam...tylko u mnie jest coś z moim nie tak..bo zawsze szuka zaczepki i tak to się zaczyna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wsciekla i pijana
SZUKANIE DZIURY W CALYM walsnie chcialabym to wiedziec...co on daje mi do zrozumienia taka odpowiedzia..czy dl;a sw spokoju czy tak czuje:o nie wiem co myslec,to jest okropne.,.. zauwazam dziwne sy7gnaly....ale co z tego kiedy nie wiem co zrobic:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wsciekla i pijana
nie pijemy czesto...jak sa okazje typu-urodziny ,im to w tedy..i dzis nie bylam jakos b nawalona podpita i tez klotnie...chyba czas wracac do Polski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pytanie miało nieco inny wymiar: czy on ogranicza się tylko do tego, że zgadza się z hasłami o końcu związku powiedzianymi najpierw przez ciebie czy sam tez pierwszy mówi o tym wprost? To zasadnicza różnica... Ktoś, kto nie mysli poważnie o radykalnym kroku - nigdy nie powie takich słów od siebie. A potwierdzenie wtórne oznaczać może jedynie zgodę co do tego, że macie problem na tyle poważny, że koniecznie trzeba coś z tym zrobić... bo jeśli nie, to...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wsciekla i pijana
wiem rozumiem ja raczej najczesciej wychodze z tym pomyslem -on przsytakuje..i co wg Ciebie to moze znaczyc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wsciekla i pijana
jesli nie to....?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeśli nie...to.... [dłużej tego nie mam zamiaru znosić...kocham cię, ale moja wytrzymałość tez ma swoje granice...i - do cholery - przekraczasz je właśnie...rób tak dalej, a naprawde się rozstaniemy, zobaczysz...] To właśnie może znaczyć ta zgoda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wsciekla i pijana
no dobrze,ja sobie zdaje sprawe,ze moze nadejsc ten dzien kiedy nz soba na serio skonczumy...czasami to czuje jak sie klocimy.... ja to wiem..tylko nie wiem co robic choletra,no,ze tez sie takie glupie rzeczy czlowiekowi w zyciu natrafiaja:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jesli zawsze konczysz zwiazek pod wplywem alkoholu, to facet nie traktuje twoich zslow powaznie :O i tak wie, ze bedziecie razem. A poza tym alkohol wzbudza w was agresje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wsciekla i pijana
dokladnie ja mysle,ze on myskli,ze ja nigdy nod niego nie ojdejd,e bo gadam tak i gadam ciagle..ze lon jest zbyt pewny siebie...takie mam wrazenie walsnie... moze jestem gluipia,ale naprawde mam wrazenie,ze jemu sie ktos podoba...czasami tak czuje jak jestem normaknie trzezwa....nie wiem co robic....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wsciekla i pijana
sorki za literowki..nie wiem ,nie mam niby dowodu jak mnie zdradza ale usmieszki na mnie dzialaja jak ...mala zdrada....cos mi sie dzieje ...moze to ze mna jest cos nie tak? nie chce zostac zdradzona i dostac wala,ze sie wyraze...nie chce mowic sobie kiedys----a mowilam?i tak zdradzil- :( chyba jestem jakas nienormalna..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"jesli zawsze konczysz zwiazek pod wplywem alkoholu, to facet nie traktuje twoich zslow powaznie" Słowa powiedziane pod wpływem alkoholu można przyjąć za bardziej szczere. Nie traktuje ich poważnie w sensie dosłownym, ale w sposób bezpośredni komunikuje, że zblizacie się do granicy, przy której albo znajdzie się rozwiązanie RZECZYWISTEGO POWODU rzucania takich słów, albo faktycznie możliwe jest rozstanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wsciekla i pijana
niby mowi sie,ze jak ktos pijany cos mowi to raczej mowi prawde-okej..ale jak wytlumaczysz mi to,ze ja jak jestem trzezwa nie mysle,ze sa spojrzenia.nie widze tego w sumie jakos....widze,ze normalnie z soba gadaja i tyle...a jak rozmawisasz z kims norma jest ze patrzysz na jego twarz ,badz oczy prawda?..wiec na trzezwego nie mam problemnow wcale z tym...natomiast po pijaku wydaje sie mi,ze te spojrzenia sa zbyt czeste ...(oni tez nie bylki trzezwi oczywiscie)moze to sa sygnaly jakies co..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RZECZYWISTY POWÓD często jest niewidoczny, ukryty pod sterta nieuistotnych dupereli: - on może faktycznie nudzić się tobą - i zerka na inną, żeby się przekonać czy mzna cię zamienić na inny model - niespełnianie potrzeb - emocjonalnych, erotycznych, wsparcia w życiu albo ograniczania w rozwoju własnym, kwestie finansowe, itd... - zmieniłas się na t6le, że każde kolejne wkurwienie z Twojej strony jest postrzegane jako kolejny "gwóźdź do trumny" związku, czyli: rób tak dalej, a możesz usłyszeć: dość, wypierdalaj. Jest mnóstwo powodów. Trzeba znaleźć ten właściwy. Te kłotnie i niby-oskarżanie się a to o zdradę, a to o zbyt małe zainteresownie - to przykrywka. Siąść i rozmawiać. Szukać, znaleźć. Rozwiązać. zyć szczęśliwie.:) Albo - dać sobie luz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×