Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

naznaczona

na reszcie ....

Polecane posty

po czterech latach skończylam mój związek. Nie chce sie tu żalić ale powiedzcie czy powinnam się czuć winna :( Chodzi o to że wszystko się skończyło bo były moim zdaniem pił za dużo i bez umiaru i przez to nie miałam najmniejszej ochoty na seks z nim bo to żadna przyjemność. Chodzi o to ze ciągle od niego słyszałam że ze mną jest coś nie tak że ja nie chcę się kochać i jestem oschła a tak na prawdę to (tym bardziej jak był pijany) nie miałam ochoty na zbliżenie. A w dodatku nie pamietam kiedy miałam udany seks z nim i woliłam sobie to darować. Mam ogromna ochotę teraz jak jestem sama ale nie jestem typem który się puści byle gdzie i byle z kim aby sie przerżnąc. Mimo wszystko boję się że od jego gadania nawet gdyby mialo dojść do czegoś to stchórzę bo przecież jestem beznadzijena w łóżku. Zaczęłam wierzyć w to co on mi tak gadał długi czas. Pomóżcie mi kochani jak mam przekonać sama siebie że nie jest ze mną tak źle. Potrzebuję z kimś pogadać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przede wszystkim NARESZCIE
a nie na reszcie :) Dobrze zrobiłaś i znajdź sobie faceta, który będzie cię szanował, a nie zajmował wyłącznie sobą. Mam nadzieję, że wytrwasz w tym postanowieniu, byłego poślesz na drzewo i rozejrzysz się za prawdziwym facetem, który wie jak zadbać o kobietę. Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przez niego mam kompleksy bo jak sie poznaliśmy to byłam chudsza (gruba nie jestem ważę 55kg) a potem jak wróciłam do normalnej wagi to słyszalam tylko "ale takiego brzuszka to wcześniej nie było więc wciągałam ten brzuszek żeby go nie było, albo komentarze nie za późno żeby jeść,albo niedawno przecież jadłaś więc teraz ciągle myslę że jestem grubasem ale coś w środku mi mówi jak można byc grubasem przy 55kg wagi :( :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×