Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość acienka21beata

Pomoc- Pilne!!!

Polecane posty

Gość acienka21beata

Witam- mam problem i potrzebuje pomocy mam 17 lat , nie zbyt dogaduje się z rodzicami, od trzech tyg wogóle nie rozmawiamy. Moja matka wygoniła mojego chłopaka bo stanoł w mojej obronie jak Ona po mnie jeździła cały czas. Nie pozwalają mi się z nim spotykać straszą mnie policją i że załatwią mi kuratora. Nie mam warunków w domu nazwała bym to potologią. Dłużej tego nie wytrzymam każdego dnia jeżdżą po mnie ile sie da. Wogóle mi kasy nie dają- mam na co trzeba od chłopaka- Ojciec powiedział że mam u niego przeje**ne . Boje się przebywać tu w domu - potrzebuje pomocy. Czy wiecie może czy mogła bym zamieszkać u chłopaka bez ich zgody? chłopak pracuje ma 23 lata. Albo czy da radę coś załatwić żebym nie musiała przebywać z nimi? nawet mogę iść do domu dziecka ale nie chcę żeby coś poszło do sądu bo zanim to się skończy to będę pełnioletnia... co mam zrobić? pomocy? ja nic złego nie zrobiłam tylko rodziców mam poje*****

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jdsasdfguiojhgfghjk
slchaj z tego co sie orientuje to niestety nie mozesz teraz sie do nie przeprowadzić bez zgody rodziców...nie masz 18lat! co do tego domu dziecka to tez nie jest taka prosta sprawa bo niestety bez sadu sie nie obejdzie!! jesli jest tak wam zle w domu to nie mozesz im powiedziec ze lepiej bedzie jak sie od nich wyprowadzisz??? niech ci dadza wlna reke skoro i tak dzialacie sobie na newy! niewiem co mam ci powiedziec... a jakie masz wrunki w domu???????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość acienka21beata
warunki sa kiepskie- nie ma podstaw żadnych żeby tu mieszkać, Oni robią to celowo żebym zostawiła chłopaka ale tylko w nim mam oparcie. Na prawdę nic nie da rady się zrobić? bez ich zgody? ja długo tu ie wytrzymam z nimi, nie pozwalają mi sie z nim spotykać a mowa o tym żeby dali mi wolna rękę. ja chcę mieć tylko spokój a tu go nie zaznam nigdy, proszę o pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do autorkiiii.............
co to znaczy ze po tobie "jeżdza"?????? i co to znaczy patalogia? pija czy co? nie pracują??? bardzo niejednoznacznie piszesz i nie wiem jak ci mozna pomóc napisz cos wiecej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do autorkiiii.............
o wlasnie vipera venus dobrze pyta :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do autorkiiii.............
vipera berus sooooooooooory:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ti ta rutit
ale nawet jak byś do tego domu dziecka poszła to tam będziesz miała spokój, chyba lepiej niż w domu rodzinnym - lepsze zło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniol stroz 222
widać musisz miec poważną sytuacje w domu gdy rodzice ci zabraniają chlopaka.powiem tak poczekaj smialo do 18, z jedne strony to nie tak latwo isc sie wyprowadzić.moze warto z rodzicami porozmawiac.jesli to nie pomoze pokaz im ze jestes dorosła ,masz chlopaka ok widze ze w tym wieku juz pracuje,być moze to dobre rozwiązanie ale pamietaj po 18 i gdy to juz naprawde bedzie konieczne ,,,:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...ups
Jesteś młodą niedoświadczoną siksą, masz sporo starszego faceta i wydaje ci się, że świat należy tylko do ciebie, już bez rodziców, bo właściwie to odchowali, to na co ci oni teraz, tym bardziej, że stawiają ci szlaban na twe nie przemyślane plany. Opamiętaj się dziewczyno, co ty bredzisz?? Masz 17 lat i tak ciężko zrozumieć ci własnych rodziców, że obawiają się o twoją przyszłość. Nie masz nawet zielonego pojęcia, co życie ci przyniesie i ile razy będziesz potrzebowała pomocy rodziców. Zachowujesz się, jak smarkula, która ma pstro w głowie. Myslisz, że jak ci facet daje pieniądze to już masz wszystko od niego i od życia??? Uważasz się za jego jedyną? On ma w tym cel i to pewnie wyczuwają rodzice, znają cię bliżej przecież i wiedzą dużo więcej niż ty napisałaś o sobie. To jakaś paranoja, przejrzyj na oczy, to lepiej będzie dla ciebie i twoich rodziców. Matka i ojciec opiekowali sie tobą 17 lat i to oni napewno chcą twojego dobra, i tylko to jest wiarygodne w tym wszystkim, a nie jakiś tam facet, który zawrócił ci w głowie, a na ile, to tylko czas pokaże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do autorkiiii.............
bazienka a czasami gówniarstwo potrafi rodzicom na głowe wejsc i jakakolwiek forma dyscypliny skutkuje mega histeria i wyolbrzymieniem problemów podejrzewam ze tu tez tak jest moze gowniara niech sie lepiej za nauke wezmie a nie za sypianie z dorosłym facetem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do autorkiiii.............
bazienka a jak sama kiedys zostaniesz matka to zobaczysz jak to zajebiscie wyglada gadac co rodzicach "tępe chuje"...wstyd dziewczyno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość acienka21beata
może i popełniłam jakies błędy ale wiem jak mam w domu, nie jesteście na co dzień tu i nie wiecie jak jest- trochę mnie czarujecie o nie wiecie jak jest na prawde bo nigdy nie byliście w takiej sytuacji... zdaża się im że piją ale bardzo często jedzenie wypominają - często go nie ma- ja od pewnego czasu sama się żywie... nikt mi nie mówi że Oni robią to dla mojego dobra , nawet nie umieją z dzieckiem porozmawiać tylko całe życie krzyki są, tylko ja wiem w czym się chowam. Kasy mi nie dają na bilety do szkoy nawet na zeszyty- żadnych książek nie mam ... czy to jest normalne!!!!! więc nie wypowiadajcie się że robią coś dla mojego dobra jak nie znacie dobrze sytuacji jaka ma miejsce........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość acienka21beata
nie będę się z nikim sprzeczać jak jest na prawdę - nie ten cel miała ta rozmowa, Czy jest jakaś możliwość żeby te sprawy pogodzić jakoś? jeśli nie do chlopaka to gdzie mogę iść? gdzie mam się udać po pomoc w tej sprawie? proszę również o odp czego mogę się spodziewać ? Czy sąd jest tu konieczny? nie mozna zrobić czegoś żeby to ominąć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj...nieładnie
Ej młoda nie rozumiem.Rodzice nie daja na bilet, na zeszyty,a zywisz się sama z czego????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do autorkiiii.............
a za neta kto ci placi? jesli ty to skąd masz kasę? pracujesz? coś smierdzi ściemą na kilometr a twoje tłumaczenie jest tak pokrętne jak całą twoja historia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...ups
Na począku nic nie pisałaś o pijaństwie rodziców, a teraz dopiero wyszedł problem, dziwne to trochę, bo rodzina alkoholików raczej bałaby się kuratora, a oni chcą się o niego postarać dla ciebie. Jesteś niepełnoletnia i twój chłopak "w razie czego" może zostać pociągnięty do odpowiedzialności za wykorzystywanie nieletnich. Jesteś zbyt młoda na rzeczy, które się porywasz. Zycie to nie bajka i wcale nie jest takie proste. Wiem po twoich wypowiedziach, że cię nie przekonam, ale choć zastanów się chwilę nad sobą. Nie ty pierwsza i nie ostatnia masz takie przeżycia z chłopakiem, ale to minie i z czasem nabierzesz dystansu do takich spraw. Teraz bardzo łatwo o głupotę. Dlatego chcę cię przestrzec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×