Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Lady Pretensja

Czworo lub wiecej dzieci-pogadajmy

Polecane posty

Hehe, no pomarańcze są ciekawe to trzebabyło im napisac :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jelena 28 wiem , co czujesz. dla mnie 4 ciąza to była spora niespodzianka i nie powiem abym była szczesliwa z tego powodu. Duzo przeszłam ale wiem jedno, warto było ! zawsze znajdzie sie obok Ciebie jakas przyjazna dusza, ktora bedzie Cie wspierac, najlepiej aby to był Twój partner ale wiem, ze z tym bywa roznie. jesli jestes wierzaca sprobuj modlitwy i popatrz na zycie nie tu i teraz ale za jakis czas ! powodzenia !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak wam zazdroszczę - im mniej o tym myślisz tym lepiej :) Ja woóle nie myślałam wtedy jak chcieliśmy koljne dzieck odstawiałam tabletki i tyle :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heh wiesz to takie małe białe kółka do popijania wodą :P;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak wam zazdroszczę
Nie tak prosto nie myśleć jak bardzo się chce. No nic nie będę smęciła. Chyba nie dane mi jest mieć trzeciego maluszka i tyle. A szkoda bo jak patrze na moją dwójkę to uważam że fajnie by było jeszcze powiększyć rodzinkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny były na tej żabie, starsza sie zanudziła a Oli i Emi się podobały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monday o kurcze a ja te kolka wkladalam do ucha i stad pewnie mam tyle dzieci :P Zmykam,bo sie troche zasiedzialam :)Malutka zasnela mi przy cycku :) Bede pozniej,paaaa;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie, ja, podobnie jak Zosia, pisze juz w innym topiku, ale czytam tu Wasze posty i sympatycznie tutaj (pomijajac niektore pomaranczowe....) Co prawda jestem mama "jedynie" :P trojki dzieci, ale mam nadzieje, ze mnie tu przyjmiecie :) Tak szczerze, to marzy mi sie jeszcze jedno....moze kedys :) Lady Pretensja - szalenie podoba mi sie imie Michelle!!!!! Moja cora tez ma francuskie - Ivette ;);) Pozdrawiam wszystkie!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poczytałam wszystko NA DWA BATY ---mnie powaliło:-D:-D:-D Macie rację dziewczynki miny wszystkich ;zatroskanych;są nie do wycenienia,kiedy brakuje krzesełek w restauracji dla nas wszystkich przy stole a zestresowana kelnereczka biega co by jak najprędzej było wszystko ok:-D,zdziwienie w jakimś ośrodku wypoczynkowym ....,,to wszystkie dzieci pani,,:-O Odpowiadam zawsze ze spokojem ,,o nie droga pani nie tylko moje jeszcze mojego męża,,:-P.Można się przyzwyczaić;) Agatusia dasz radę ,też jestem sama z dzieciaczkami ,mąż pracuje w Anglii,kwestia organizacji;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
uciekam , Kobitki, musze jednak troche popracowac. Miłego wieczoru Wam zycze ! po powrocie do domku pewnie nie uda mi sie juz zajrzec do was bo rodzinka steskniona za mamunia ... mnie juz nie czeka kapiel dzieciaczkow , siusiu, paciorek i spac ale za to codzienna przepytanka co w szkole i u nich ..., relacje kto wiecej razy wyszedł z psiakami, kto nie posprzatał, kto za duzo zjadł klopsikow na obiad I NIGDY NIE ZAMIENIŁABYM TEGO NA ŚWIETY SPOKOJ W CZTERECH ŚCIANACH. do jutra !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to jednak jest mało normalne
Rozumiem jeszcze sytuację kobiet jak Monday, która ma takie możliwości finansowe, że pomimo piątki dzieci ma jeszcze wolny pokój i pieniądze na ewentualną szóstkę. Ale najczęściej... Czwórka dzieci i 54 m2? SZÓSTKA dzieci i samotne ich wychowanie, brak zdolności kredytowej (więc słabe finanse)? To gdzie jest ten tatuś (tatusiowie)? Sześć razy zrobił swoje i się zmył? Może już nie mógł wytrzymać tego zwierzyńca? :O Jeśli umarł, to przepraszam z góry. Ale jakoś nie sądzę. Patologią tego nie nazwę. Patologia jest wtedy, jak dzieci są głodne, niekochane, patrzą na pijaństwo i przemoc. Ale jest to jakiś rodzaj uzależnienia. Od rodzenia i posiadania dzieci właśnie. Jak tylko jedno dorasta, zaraz muszę drugie, bo tego potrzebuję, bez tego nie egzystuję. Oczywiście są gorsze uzależnienia ;) Problem w tym jak się na 50 m2 sprowadza dziecko za dzieckiem, jak się nie ma na naukę, wakacje, przyszłość tych dzieci. Może warto na czas rzucić uzależnienie od macierzyństwa, co? :O Ale może piszę to, bo chyba nawet jednego dziecka nie chcę. Zarabiam tak sobie (na warunki polskie - żyję). Mamy z mężem jakieś 4,5 tys miesięcznie. NIe mamy mieszkania. Wg. mnie to jest za mało (ale to nie pierwszy z powodów nie posiadania dzieci). A tu się dowiaduję, że można na wynajmowanej klitce czwórkę dzieci hodować i to jest jak najbardziej o.k. :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gratulacje wszystkim mamom :) Sama mam 3 dzieci i bardzo zaluje, ze nie mam ich piecioro. Jestem kobieta w srednim wieku i dzisiaj z wlasnego doswiadczenia powiem Wam, ze rodzina (o ile chce sie ja miec) jest najwazniejsza. Bywa ciezko, wiem, ale dla mnie wspolne zasiadanie do stolu, czy zbieranie sie cala rodzina ot tak bez okazji jest bezcenne. Moje starsze dzieci juz sie rozeszly po swiecie i gdyby nie maly synek, to chyba bym zwariowala. Dodam, ze z dziecmi jezdzilismy wszedzie i nie bylo to zadna przeszkoda. Bylo super, a dziewczyny moje najmilej wspominaja wakacje pod namiotem, wspolne kapanie sie w jeziorze, zbieranie grzybow czy tez siedzenie przy ognisku i wspolne wyglupy. Cos wspanialego. Zadna zgrana paczka nie zastapi uczucia, ze dalo sie wspomnienia swoim wlasnym dzieciom, ze nauczylam je jak sobie radzic w zyciu :) W kraju gdzie mieszkam leci program o rodzinie, ktora ma 18 dzieci, a wlascie 19-scioro i teraz kazdy drzy, bo malenstwo przyszlo na swiat w 25 tygodniu. Rodzina cudowna, kazdy wie co ma robic, jak pomagac. Najbardziej zadziwilo mnie to, ze kazde z dzieci gra na pianinie i skrzypcach, a te, ktore sa za male, to maja kartonowe instrumenty i na nich niby cwicza o wyznaczonej porze, razem ze wszystkimi :) Pozdrawiam Was serdecznie :) tak jakos poczulam, ze musze napisac :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wpadlam na moment. to jednak jest mało normalne-czy to bylo do mnie?Ja nie wynajmuje mieszkania(chociaz nie widze wtym nic zlego).Mam swoje od roku.Nasze dochody to 6 tyz zl na reke wiec chyba nie jest tak zle.Nie oceniaj czlowieka,skoro go nie znasz! A co do dziewczyny samotnie wychowujacej dzieci to jej sprawa gdzie jest maz itp.Jestesmy tu po to zeby milo porozmawiac o naszych dzieciach,troskach itp a nie spowiadac sie z zycia. I na koniec -nie martw sie o wakacje moich dzieci.jak chcesz to pzryslemy tobie pocztowke z miejsc gdzie bedziemy :P Dobra ,zmykam bo czas na kąpiel :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A my już po kąpieli:-D Teraz mamunia sie ogarnie i pewnie popaplam z Wami ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hhe wcześnie macie kąpiel. U nas starsza kąpie się już sama ale wiadomo zaglądać trzeba bo w razie czegoś. A małą kąpiemy ok. 20 zawsze mała niby sama chce się myć ale w rezultacie ja jestem cała mokra i cała w pianie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to jednak jest mało normalne
Lady, nie wiem, czy do Ciebie. Jeśli to Ty masz mieszkanie 50 metrów z hakiem, to do Ciebie. Siedzicie na kupie. Jeśli mieszkanie jest dodatkowowo obciążone kredytem plus na 4 dzieci jest 6 tys., to jest bardzo mało. My mamy 4,5 a ledwo to starcza, żeby życ na jakim takim poziomie (jeść i pić co chcemy, kupować książki bez ograniczeń, ciuchy i buty jak potrzeba, wyjść gdzieś w weekend, wyjechać 1 w roku za granicę itp.) To jest chyba podstawowy standard, nie wyobrażam sobie, żeby dziecko miało mniej. Więc chyba mamy inne standardy po prostu. Ale to chyba jałowy spór. Właśnie "wysokie obcasy" wypiała zachwyt nad niepoczytalną wariatką, która wydała z siebie 19 dzieci :O Tej kobiecie należy współczuć, a nie się zachwycać jej chorobą psychiczną. Jeśl ten zachwyt jest szczery, a nie tylko na potrzeby tego topicu, to serio nie ma o czym mówić :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Majka ma nowe zajęcie, uwielbia kłaść się obok mnie i kłaść głowkę na brzuch wtedy nasłuchuje i mówi cały czas do braciszka :) I codziennie to samo "mamusiu a kiedy się urodzi"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masz racje WYPIALAM, bo nalezy podziwiac rodziny, gdzie na stale mieszka milosc i zrozumienie, a nalezy wspolczyc i rece zalamywac na kobietami, ktore zagladaja innym do lodowki, licza ile wydal ktos na chleb. Co to kogo obchodzi kto ile ma? Moze kasy za wiele nie maja, ale powiem Ci cos, te kobiety sa bogatrze milion razy od Ciebie i to ty powinnas im zazdroscic i wiesz co? Bedziesz zazdroscic, jeszcze nie teraz, jak bedziesz stara i nikt z twoich znajomych nie bedzie chcial usiasc z toba przy stole. Wtedy wspomnisz ten topik i zaplaczesz kobieto. Pewnie, ze ja nie chcialabym miec 19 dzieci. Ja podziwiam ta kobiete, ta rodzine, za milosc, szacunek wzajemny i za ogromne serce do wszystkich ludzi...........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wieczorowo 26-latka:) tak mi się przypomniało, jak byłam w ciąży z młodym, to córka szwagierki pytała mnie czemu zjadłam dzidzię i kiedy ja w końcu oddam. Miała wtedy nie całe 3 lata:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie jestem wielodzietna
ale uważam ze: Nie każdy ma chęć wychodzenia wieczorem i wydawania kasy w restauracjach (od czasu do czasu to i owszem ale nie codziennie, wolę sama gotować jest smaczniejsze tańsze i ja lubię gotować) ubrania i buty można kupić za niewielkie pieniądze i nie trzeba na to wydawać majątku, uwierz mi. Szczególnie dla małych dzieci. Książki można wypożyczyć w bibliotece. Po to one istnieją żeby z nich korzystać. Wakacje za granicą są tańsze niż wakacje w kraju, trzeba tylko umieć je zorganizować. A jeśli ty za 4 i pół tys na dwie osoby nie radzisz sobie zbyt dobrze to uważam tylko że marna z ciebie gospodyni i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do- to jednak jest malo normalne- to chyba nie jest kwestia standardow a priorytetow, wole to co mam z kims dzielic, a dzielic to z moimi dziecmi to fantastyczna sprawa... Wiesz, kazdy musi kupic ciuchy i buty , itd, ale nie trzeba tego robic w najdrozszym sklepie w miescie, ksiazki mozna wypozyczyc z biblioteki, wyjscie w weekend moze byc wypadem do parku, za miasto lub na plaze, mozna zorganizowac czas ciekawie i niedrogo, potrzeba tylko troche wyobrazni :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do - nie jestem wielodzietna - no prosze , telepatia...:P Napisalysmy praktycznie to samo...;) Pozdrawiam!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to jednak jest mało normalne
wysokie obcasy, nie popadaj w melodramatyzm, bo to śmieszne :) Po prostu wiedziałam, że argument o szklance wody musi się pojawić (tu w wersji, że nikt ze znajomych nie będzie chciał usiąć przy moim stole, jak będę stara) :D Cóż, może nie będzie. Czy to jest argument za posiadaniem dzieci? Skąd wiesz, że będę płakać? Nie jestem już młoda (30 lat), a wciąż słysząc o dzieciach kolegów, jedynie uśmiecham się pod nosem z ulgą, że mnie to nie dotyczy. Więc chyba już mnie nie dopadnie wścieklizna macicy, jak do tej pory nie dopadła ;) Ale ja nie neguję chęci posiadania dzieci w ogóle! Doskonale wiem, że większość kobiet musi się rozmnożyc, żeby mieć jakikolwiek sens w życiu. Wypowiedziałam się tylko na temat kobiet, które rodzą dużo dzieci, często wbrew obiektywnym warunkom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koleżanko na pomaranczowo
Patrząc twoimi kategoriami to twoich rodziców nie było stać na Ciebie bo w końcu nie zapewnili Ci godnej przyszłości. Nie kupili córce mieszkania tylko musi wynajmować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to jednak jest mało normalne
Jeszcze jedno: nie wiem, czy te kobiety są bogatsze. Mam rodzinę, cudownego męża, niezwykły związek. Oj, wcale nie czuję się biedna, ani trochę :) Stado dzieci to ma być to jedyne bogactwo? Nie sądzę. Jasne, że kiepska ze mnie gospodyni! :D Nie zajmuję się takimi pierdołami. Nie muszę rozważać, który pasztet jest tańszy. I o to mi właśnie chodzi. Nie wyobrażam sobie zrezygnować z takich podstaw i jeszcze nie zapewnić ich dziecku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×