Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

coffee_with_sugar

ZALEZY MU NA MNIE ? jak to rozpoznac?

Polecane posty

tak,wczoraj wieczorem, napisalam do niego pierwsza poniewaz nie odzywal sie do mnie 8 dni :( zapytalam sie prosto z mostu czy jest na mnie za cos zly bo sie nie odzywa i mnie unika... on napisal ze po prostu boi sie czy nie oczekuje za duzo od tej znajomosci bo on chce byc ze mna tylko na stopie przyjacielskiej.. musze cos jeszcze pisac? chyba nie :(:(:(:(:(:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez sie nad tym zastanawiam
No to rzeczywiscie chyba nie ma juz nadziei... Jedyny plus taki, ze chlopak nie jest z tych, ktorzy wykorzystaliby zakochana dziewczyne... Ech...przykro mi, Coffee... A co mu odpisalas?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aleksandrowna
coffee, mnie tez przykro, bo czytalam jak bardzo zalezalo Ci na tym chlopaku... on byl szczery od poczatku, a Ty chyba troszke nadinterpretowalas te znajomosc... ale coz, tak to bywa... mimo wszystko chyba nie zamierzasz zrezygnowac z tej znajomosci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyny jest mi naprawde ciezko i jest tylko 1 wyjscie w tej sytuacji. Co zamierzam? przede wszystkim ograniczyc kontakt z nim. To jest jedyna szansa na odzyskanie go, bo jezeli bedzie tak jak do tej pory ,ze on proponuje spotkania a ja od razu lece to po co miałby zmienic zdanie ?? a tak, jak ja sie odsune, nie bede sie odzywac to moze zateskni. Godzac sie na sytuacje ze ja jestem tylko jego kolezanka niczego nie zyskam. Nie podoba mi sie taki uklad i nie mam zamiaru sie na niego godzic. jest mi strasznie strasznie ciezko ale innego wyjscia nie ma :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aleksandrowna
coffee, uwazasz, ze jesli odsuniesz sie troszke, to on zmieni zapatrywanie na Wasza znajomosc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość coffee, a Ty dalej swoje
nie tylko że nie zatęskni, będzie mu to nawet na rękę. postawiłaś go w bardzo niezręcznej sytuacji, bo on był z Tobą od początku szczery, a Ty się bawiłaś w zdobywanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyny poki co usuwam sie z topiku. Wczoraj bylam na imprezie ,on tez byl zachowywal sie jakby nic sie nie stalo. Jestesmy umowieni na jutro. Odezwe sie jak sprawa sie wyjasni na dobre. Nie stracilam do konca nadziei, on musi zobaczyc co moze stracic wtedy przejrzy na oczy. Trzymajcie sie ! Wielkie usciski wontrubka, Ona, tez sie nad tym zastanawiam, setunia :*:*:* jestescie super babeczki, trzymam kciuki za was !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez sie nad tym zastanawiam
OK, Coffee, powodzenia! :) Zagladaj tu czasem! :) Mam nadzieje, ze topic nie zginie w otchlani internetu. :) W koncu ZALEZY MU NA MNIE ? jak to rozpoznac? to temat ponadczasowy i dotyczy chyba kazdej kobiety. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do też się
kiedy kolejna randka? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez sie nad tym zastanawiam
Kolejna powinna byc w przyszlym tygodniu, ale nie ustalilismy jeszcze konkretnego dnia... W miedzyczasie on codziennie przysyla mi SMSy...ale nie to ze ma jakas obsesje, tak jednego SMSka dziennie mi przysle, np. z ":*" :) Dzis rano przyslal mi SMSa, chcial mnie wyciagnac na spacer ale ja mialam czas dopiero po poludniu, napisalam mu to ale nie dostalam odpowiedzi, wiec widocznie mial inne plany na popoludnie/wieczor... Nie mam mu tego za zle (bo spontaniczne spotkania maja prawo nie wypalic), pod warunkiem, ze nie chodzi o inna babe :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczyny;) Ona jak minął weekend z ukochanym?;)) Dziękuje za rady bardzo mi to pomogło z całej siły staram się o nim nie myśleć i nawet mi to wychodzi;) Buźka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Hej :) tez się: Strasznie się cieszę że randka się udała :D I że zapowiadają się kolejne, i że daje oznaki zainteresowania :D Coffee - kurde, ja tego już nie widzę na różowo... I naprawdę dałabym sobie spokój... Dał Ci bardzo wyraźne znaki że nie traktuje Cię jako potencjalnej partnerki, i wtedy - i teraz. Chłopak jest bardzo fair - nie wykorzystał sytuacji, tylko szczerze mówi co i jak... Odpuść sobie, nie ma sensu się bawić w to, bo to będzie masochizm z Twojej strony, wielkie niespełnienie :( czarnulka - czyli nie odpisał wcale na tego smsa? Nawet lepiej, bo teraz widzisz że nawet kultury mu brak :) Nie pisz już, nie kontaktuj się i odżywaj - rób zakupy, idź do fryzjera i tak dalej ;) qotek - ciężko powiedzieć, bo jak teraz napisałaś, to odnoszę wrażenie że Cię traktuje jak koło zapasowe :o wontrubcia - i jak, i jak, i jak? :D Wkleję z innego tematu co pisałam o weekendzie :) Weekend świetnie, przyjechał w czwartek to obejrzeliśmy film, zjedliśmy kolacyjkę, i do spania :) W piątek musieliśmy z moim psiakiem do weterynarza, później obiadek (placki ziemniaczane, bo piątek, a mój przestrzega niejedzenia mięsa :) ), a wieczorem przyszli moi znajomi, posiedzieliśmy i popiliśmy we 4 u mnie (w sumie 1 raz poznał kogoś ode mnie, przyjaciółkę i jej faceta), a później na Kazimierz potańczyć i poimprezować :P Byliśmy w klubie do którego on często chodzi, i zero miejsca... Ale od czego się ma sokoli wzrok ;) Akurat się zwalniał stolik to podbiegłam i perfidnie usiadłam, za co jakaś blondina mnie chciała wzrokiem zabić, dopóki mój T. nie podszedł - wtedy to już w ogóle w moją stronę leciały milczące przekleństwa i złorzeczenia - bo się okazało że się z nią umówił w grudniu z 3 razy, ale olał bo tępa jak but :D No i później pół wieczoru mnie wzrokiem mierzyła :D A T. się zachował nawet bardziej niż w porządku, bo i całował, i przytulał, i głaskał, oporów nie miał żadnych ;) O 3 dotarliśmy do domu (po pysznych zapiekankach), no i do spania... W sobotę spacerek po rynku i wieczór filmowy, a dziś to już musiał jechać :( Mi trochę głupio, bo nie mam zbyt wielu znajomych, w sumie ta przyjaciółka to jedyna jest, no więc poznał wszystkich z mojego kręgu w Krakowie Ale z tego co wiem to on też nie ma towarzystwa jakiegoś, jedną koleżankę ze studiów i kolegę tyle :) A teraz siedzę i tęsknię, przez kolejne 2 tygodnie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
;) Ona no to ładnie się zachował;) Ciesze się że Ci się udały te dni. Podobno im bardziej daje się kobiecie zatęsknić tym uczucie jest większe;))) Nie odpisał może się wstydzi bo wydaję mi się, że już z nią nie jest;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No tak, ale pewności nie masz... Dopiero jak Ci się domysły potwierdzą to będziesz wiedzieć... Ale i tak bym olała ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety i to się zdarza ;) Wiesz zrobisz jak uważasz, ale skoro chcesz się dowiedzieć co nieco to najlepiej wpaść na niego gdzieś przypadkiem i pogadać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stokrotka2010
Hej dziewczyny, cały czas podczytuje wasz wątek. W mojej sprawie, nie ruszylo za bardzo do przodu.. Kontakt mamy, on pisze smsy, na gg, czasem też dzwoni, ale zero spotkań.. dzisiaj rano pisalismy i ustaliliśmy, ze ten wirtualny kontakt nas męczy, potem on dzwonił, mówil, ze nie ma planow na wieczor, ale nic nie zaproponował. ja tez nie proponowalam, bo w koncu inicjatywa powinna byc faceta, a wczesniej kiedys mu dawalam sygnaly, ze chce sie psotkac, zatem.. I znow bije sie z myslami. nie potrafie, go traktowac tak do konca na luzie, bo jednak sie przyzwyczailam. On pyta, czy go nadal lubie. I nie wiem, co zrobic, czy powiedziec, ze albo spotkania albo koniec kontaktu:(? hmm nie wiem, jak to rozegrac..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na niego ja nie wpadnę przypadkiem. Ja mieszkam w Warszawie. On mieszka na drugim końcu Polski. Zawsze wsiadał w samochód i przyjeżdżał do mnie kiedy tylko chciałam. Bywa tylko u brata w Wawie ale przecież nie będę śledziła opisów kiedy u niego jest i jeździła po całym Bemowie może go spotkam;D Najgorsze jest to że to był taki chłopak o jakim marzyłam i z charakteru i ta słodka uroda... Nie ma dużo takich chłopaków. Ja ogólnie lubię takich słodziaczków , że wyglądają na takich pedałków prawie. Znaleźć takiego chłopaka i w dodatku z takim charakterem to jest coś;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aleksandrowna
stokrotka, juz watek coffee pokazuje, ze jak facet chce to dziala, a jak nie to nie... skoro on nie podejmuje tematu niezaleznie od tego czy Ty wychodzisz z inicjatywa czy nie, to znaczy, ze raczej nie wiaze z Toba planow damsko-meskich,...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mnie takie słodziaczki nie ciągną :D Dla mnie facet ma być męski a nie chłopięcy :) Ale może dlatego że starsza jestem, w Twoim wieku też tacy słodcy ciągli ;) stokrotka - a wiesz, ja bym zaryzykowała propozycję spotkania jak on znowu coś o tym że nie ma planów :) Może on się niezręcznie czuje że Ty nic nie proponujesz? I dlatego sie dopytuje czy go lubisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez sie nad tym zastanawiam
Ona: gratuluje udanego weekendu! :) A te pyszne zapiekanki to chyba na Placu Wolnica, prawda? :) Wiesz, do mnie chyba dopiero teraz dociera, ze kogos poznalam... Nie wiem czemu, ale po tym pocalunku bylam w jakims szoku. :P A teraz tak jakby wszystko do mnie docieralo, i ... odczuwam chyba... tesknote za NIM ... ;) Wspominam co troche te nasza pierwsza randke i to jak mnie calowal, i ... mam ochote TERAZ go przytulic i pocalowac... Mam ochote wyslac mu SMSka na dobranoc z jakims buziaczkiem... :) Tylko ze skoro on nie odpisal na mojego ostatniego SMSa w ktorym na jego propozycje odpisalam, ze pasuje mi wyjsc ale dopiero po poludniu, to nie wiem czy nie narzucilabym mu sie w ten sposob... A moze lepiej jutro rano wyslac mu SMSka i zyczyc milego dnia? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez sie nad tym zastanawiam
Wiem, ze glupoty wypisuje, ale facet wydaje mi sie fajny (choc oczywiscie musze go lepiej poznac zeby opinia byla miarodajna :P ) i nie chcialabym niczego schrzanic swoim zachowaniem... Czasem sobie mysle, ze moze w ogole na poczatku nie powinnam inicjowac spotkan ani nie pisac pierwsza, a dopiero jak bede widziec, ze on sie stara, to bede mogla zaczac przejmowac czasem inicjatywe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmm, koło placu wolnica, tam gdzie targ jest :) Nie wiedziałam że znasz Kraków :D Ja bym napisała rano ;) Ale nie od razu po obudzeniu :D Teraz nie, bo moglby sobie pomyslec ze siedzisz w neidziele i ciagle o nim myslisz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez sie nad tym zastanawiam
Hehehe, setunia radzi jedno, Ty drugie... :) W takim razie chyba w ogole nie napisze do niego...Teraz jest juz za pozno, a jutro rano pewnie i tak nie znajde czasu podczas porannej krzataniny... :) Zreszta, niech on lepiej wykombinuje nasze kolejne spotkanie. :) Mysle, ze to nadal on powinien inicjowac spotkania, a ja moge zgadzac sie na nie lub proponowac inny termin. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez sie nad tym zastanawiam
Ona, a Krakow znam troche bo kilka razy bylam tam na indywidualnej wycieczce. :) Bardzo mi sie Krakow podoba. :) A poza tym mam tam znajomych. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Stokrotka2010
Dziewczyny, rozmawiałam z nim na temat naszych spotkan, ktore sa tak rzadko. powiedział, ze on byl tak dlugo sam, ze przywykl do takiego trybu zycia, jaki ma, ze ciekzo mu sie przestawic na to by sie spotykac czesto. Dodał ,ze nie chce tylko kontaktu wirtualnego, ale wie, ze to przestawienie sie bedzie dla niego trudne.. Doradzcie co robic, kontakt wychodzi od niego najczesciej. Nie wiem, czy czekac czy poprostu olac go i zerwac kontakt. on z kontaktu nie rezygnuje, ale czy taki facet jest w stanie sie przestawic? ktory przywykl do swojej samotnosci, czas wolny spedza przy utach i kolegach, hmm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do też się
no to super :). też mam spotkanie w tym tygodniu, jeszcze nie randka, ale potem kto wie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stokrotka - jak facetowi zależy, to jest w stanie - w każdym razie ja tak uważam. Wiadomo, łatwe to nie będzie :o też się - a kiedy go w pracy zobaczysz? Poza tym - może on wyśle smska z rana ;) do też się: Ooooooo to super :D Jak się poznaliście, od kogo wyszła propozycja spotkania, kto to jest? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do też się
:) na imprezie, wymieniliśmy nr telefonu i ostro smsujemy. napisał mi, że ma takie zasady, że to kobieta go zaprasza po raz pierwszy i że czeka :) powiem tak, jestem za granicą, nie mam tu dużo znajomych, nie widzę problemu, żeby zrobić pierwszy krok. poza tym, miałam ostatnio nieciekawe doświadczenia, o czym już pisałam, także podchodzę na luzie. gorzej nie będzie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×