Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kitkitkit

Czy muszę spłacić córkę mojego niezyjącego męża?

Polecane posty

Gość tak dobrze
rozumiesz ,wiesz w sumie to jego córa mysle ze on by chial zebys fair postapila, lokat nie musisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kitkitkit
tak dobrze, oczywiscie ze tak by chciał i tylko to mi pozostało :( chce fair i co do złotówki się rozliczyć. A czy na sprawie bedzie jej mama tak, skoro ona jest jeszcze malutka? bedziemy obie na sali?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak bo ona jest niepelnoletnia
a matka jest opiekunem prawnym do 13 roku mala nie moze podejmowac zadnych czynnosci prawnych i musi ja ktos reprezentowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zniecierpliwiony
Z majątku wspólnego , dziecku ojca przysługuje polowa połowy gdy nie było testamentu---dziedziczenie ustawowe. Jeżeli był testament w którym Ty jesteś spadkobiercą ,dziecku przysługuje zachowek tj 1\4 połowy połowy. Jeżeli zostało wydziedziczone w testamencie dziecku nie przysługuje nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kitkitkit
dziekuje Zniecierpliwiony i Tobie niku wyzej. Nie, nie testamentów zadnych nie było wiec mam juz wszystko jasne jak na dłoni. Szkoda tylko ze aktualna cena mieszkania do podzialu wchodzi w gre, ale jak moglo by byc inaczej bo przeciez 20lat temu to i z 5 tysiecy moglo kosztowac a obecne warunki i ceny sie licza na dzien podzialu. Wiem ze draze temat ale czy sad jakiegos rzeczoznawce przysle by to mieszkanie wycenił? czy ja np mam przyneiesc oferty sprzedazy mieskzan z naszej okolicy na sprawe by odrazu na jednej sprawie zakonczyc ile małej sie nalzey, zeby nie tracic czasu na druga sprawę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rzeczoznawca kosztuje
ok 700 zl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kitkitkit
dobrze ale jak to jestz tym co sie pytam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rzeczoznawca kosztuje
bedzie bral pod uwage stan mieszkania ,mozesz fotki do sadu przyniesc ,wiek mieszkania,czy wymaga remontui z tego sad moze wartosc rynkowa ustalic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kitkitkit
aha dobrze dziekuje a jak mi się wycena sądu nie spodoba to wtedytrzeba rzeczoznawce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rzeczoznawca kosztuje
wiesz co ja juz dokladnie nie pamietam :( u nas chyba byl rzeczoznawca ,to co pamietalam to ci napisalam wczesniej tez ,ja troche wtedy w szoku bylam i niedokladnie pamietam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zniecierpliwiony
Rzeczoznawca byłby wskazany. Jeśli go nie będzie sąd wyceni sam na podstawie cen rynkowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rzeczoznawca kosztuje
aha i jeszcze jedno jezeli nie bedziesz sprzedawac tego wlasnosciowego w ciagu 5 lat to nie placisz spadkowego w skarbowce ,tzn musisz to zglosic ale skladasz oswiadczenie ze bedziesz mieszkac w ciagu tych 5 lat i nie sprzedasz to wtedy podatku nie placisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kitkitkit
rzeczoznawco dziekuje i tak jak zniecierpliwiony radzi przyjdę na sprawę z rzeczoznawcą, nie wiem czy mojej chrzestnej dawnej kolezanki mąz nie jest, to by się prydał bo znajomy to wiadomo ze inaczej ;) a sąd palnie cene jaka mu na szybko w rece wpadnie a my juz z gotową przyjdziemy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kitkitkit
ide spróbowac zasnac bo od 4 dni nie spie, zyje jak na jawie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zniecierpliwiony
Ps . Od wyroku zawsze można złożyć apelację. Na Tobie jednak będzie spoczywał obowiązek udowodnienia swoich racji ale strona przeciwna też może wysuwać swoje argumenty. Rzeczoznawca będzie istotnym dowodem w sprawie---najlepiej biegły sądowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kłamać nie zamierzasz
ale sama z siebie prawdy nie ujawnisz, prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kitkitkit
a czy nikt Cie nie uczył dziecko ze na niezadane pytania sie nie odpowiada? jesli nie to pragnę cie oświecic ze nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość HEEHE AUTORKO ALE POJECHALAS!!
DOBRZE POWIEDZIANE HEHE!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciekawe autorko
od kiedy jestes wdową? Pieniążki liczysz zamiast opłakiwać męża?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość No przecież napisała że aż od
4 dni :O Spadku nie ustala się tak z miejsca. Ustawowo trzeba czekać pół roku na ustalenie wszystkich potencjalnych spadkobierców. W momencie złożenia wniosku do sądu jesteś zobowiązana do ujawnienia całości majątku będącego przedmiotem spadku. Nikt Cię nie zapyta, bo sama jesteś zobowiązana do tego :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alexxxxxxa
Co do wyceny mieszkania, to ja na orzeczeniu sądu mam napisany tylko procentowy udział, do którego mam prawo. Rzeczoznawca będzie konieczny dopiero w momencie sprzedaży mieszkania lub decyzji, że jedna spłaca drugą. I nie wiem, czy do sprzedaży mieszkania nie będzie potrzebna decyzja sądu rodzinnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alexxxxxxa
Najpierw piszesz, że chcesz, aby wszystko było fair, a potem chcesz zatajać część majątku, która należy się córce twojego zmarłego męża. :o Dostałaś spadek po dziadku oraz dużo kasy po mężu, czy musisz być tak zachłanna, aby okradać to dziecko?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kitkitkit
jaki niby majatek chce zataic? MOJE lokaty i MOJE mieszkanie ktore mam wspadku? to MOJ "majatek" i on do podzialu spadkowego na nie uprawnione do dzoiedziczenia po mnie osoby podlegac nie bedzie :) wiec o jakim okradaniu tu cos kombinujesz? swoja miareczka sie mierzy co? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BZDURA NIE TRZEBA
czekać pół roku na ustalenie wszystkich spadkobierców jeśli nie ma takowych domysłów podejrzeń i wszyscy spadkobiercy są co do tego zgodni więc proszę nie wprowadzać w błąd!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kitkitkit
tak u nas jedynymi spadkobiercami jestem ja i jego córka nikt więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lamella
rzeczoznawca w przypadku spłaty będzie konieczny - sąd sam nic nie ocenia i nie wylicza wartości, opiera się na przedłożonych opiniach biegłych. Jeśli wycena się nie podoba którejś ze stron - powołuje się kolejnego rzeczoznawcę. Niestety - są to płatne konsultacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kitkitkit
lamello dziekuje. Ja mam w "rodzinie" rzeczoznawcę więc on mi ustali cenę mieszkania ;) Mama małej też nie chce sie bez końca włuczyc po sadach i obie chcemy miec to jak najszybciej za soba wiec myslisz ze po jednej sprawie sie skonczy i nie bedziemy tracic czasu na kolejne sprawy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alexxxxxxa
"jaki niby majatek chce zataic? MOJE lokaty i MOJE mieszkanie ktore mam wspadku? to MOJ "majatek" i on do podzialu spadkowego na nie uprawnione do dzoiedziczenia po mnie osoby podlegac nie bedzie wiec o jakim okradaniu tu cos kombinujesz? swoja miareczka sie mierzy co?" "a czy nikt Cie nie uczył dziecko ze na niezadane pytania sie nie odpowiada? jesli nie to pragnę cie oświecic ze nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu" Sama sobie przeczytaj, co piszesz. A piszesz wyraźnie, ze jeżeli nikt cię nie zapyta, to nie masz zamiaru ujawniac majątku. Albo teraz się wycofujesz z tego, co napisałaś, ale pisz jasniej, tak żeby cie można było zrozumieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kitkitkit
nie rozumiesz i łatwki mi dopinasz zeby mnie oczernić. Poprostu o tym co MOJE nie bede nic mówic i tyle boto chyba oczyswiste że MOIM sie z nikim dzielic nie musze tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alexxxxxxa
Co do mieszkania po dziadku, to pisałam ci, że jest twoje i do majątku spadkowego nie wchodzi, więc się nie rzucaj, tylko czytaj uważnie. Widzę, że to raczej ty mierzysz wszystkich swoją miarką, bo razem z "tatusiem" zrobiliście dużo, aby to dziecko wykiwać. :p I zmartwię cię, bo drugie mieszkanie, które kupiliście "razem" w dużej części stanowi majątek odrębny, bo zostało sfinansowane ze środków, które twój mąż posiadał przed ślubem.W takim przypadku połowa nie należy do ciebie :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×