Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jowita1984

dieta protal - zaczynam!! Kto ze mną??

Polecane posty

hej dziewczyny. ja już w pracy :) na szczęście już piątek :) zmieniłam strażnika :) a dziś na śniadanie wszamałam owsiankę, normalnie parę łyżek i taka nasycona się czuję że szok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja to placki chyba od miesiąca dzień w dzień zajadam;) ale jutro owsiankę zrobię:P marne 12kg pozostało do zrzucenia:D:o:o a żeby było fajniej to wg BMI moja prawidłowa waga to 62kg:o jasssssne:o jeśli dotrwam do 65 to będzie CUD!. 62 to już przegięcieee

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no 100krotka to gratuluję spadku kolejnego wagi :) zobaczysz szybko Ci zleci waga i nawet nie zauważysz kiedy. ja właśnie placków dawno nie robiłam, a chętnie bym zjadła z jakąś szyneczką i pomidorkiem i serkiem i sałatą i najlepiej by placek smakował jak bułeczka :P a dziś muszę po pracy też ciasto upiec i chyba gołąbki zrobię, bo w końcu mama przyjeżdża :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzień dobry dziewuszki, jestem, jestem miałam problem z netem ale teraz wszystko wróciło do normy, ale mam was do poczytania, normalnie muszę nadrobić zaległości , doczytałam tylko ostatnie posty o waszych babkach... Paula możemy sobie podać rękę 🖐️ jeśli chodzi o babki, moja jest taka sama a na dodatek mieszkamy z nią, nie raz już miałyśmy spięcia, moja mama się z nią cały czas kłóci, bo babce przeszkadza bałagan,że zupa za słona lub nie posolona wcale :o ciężko z nią wytrzymać i mam wrażenie że nie długo oszaleje.... jeśli chodzi o dietkę, to tkwię dalej, mam dalej cały czas fazę 3 :):) ale może od lipca wrócę znów na 2 bo jakoś wolniej mi się na niej chudnie.... a na 2 to jakieś rezultaty były, zamierzam też upiec chlebek aby nie jeść tego białego, za miesiąc jedziemy z kuzynem pod domek nad jeziorem więc muszę się wziąć w garść aby jakoś wyglądać, precz z brzucholem........ buźki dla was :* 👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o kurcze:) to na 3 fazie też się chudnie? z tego co pamiętam to faza stabilizacji wagi Ale jeśli się chudnie to dobra wiadomość wczoraj trochę zacisnęłam pasa i na wadze trochę mniej:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyny!;) zrobiłam te kotleciki z indyka+ marchewka = niebo w gębie :D powstało tego tyle, że na jutro mam obiad z głowy;) na str 43(na stronie tej samej co kotlety) znalazłam przepis na hamburgera! w niedziele robię na 100%:) wg testu dukana to 10września powinnam ważyć 65.9kg! jasssne:o wolno mi to idzie:( choć z drugiej strony to ważne, że idzie...nigdy nie udało mi się tyle schudnąć!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej kobiety:) ja dopiero teraz piszę, bo czasu wczesniej nie miałam... mała od rana marudzi a i była u mnie pani z funduszu emerytalnego, zeby umowe odnowic i posiedziala trochę, niby chodziło tylko o mój podpis a zeszło niemal 3godz:o:p rano weszłam na wage (a wczoraj u rodziców zgrzeszyłam:o- kawałek rolady z kremem i galaretką :o i jakas wedlina niedrobiowa :o) ...weszłam i oczom nie mogłam uwierzyc---79,5!!!! normalnie zemdlałam prawie, no ale zupełnie niepotrzebnie sie podniecałam bo potem juz 3 razy pokazała mi 80,2 :o to i tak mniej niz wczoraj (o 30deko :p) wiec znow zmienie straznika :p :) moze to dlatego ze okres mi sie konczy???a moze ta watróbka?;) ale powiem Wam ze nieźle sie podjarałam jak zobaczyłam ten pierwszy wynik:p ehhh ta moja waga, tak mnie podpuszczac :D nataszka fajnie ze znów jestes :) i wspolczuje tej sytuacji z babką i rozumiem Twój ból :o 2 lata to przerabiałam i wiem jakie to dobijające:o jowita, Tobie z kolei babci zazdroszczę :) no i gratuluję w ogóle sytuacji zawodowej ze tak powiem :) ze wybiłaś się ponad starsze pracownice i jesteś wyżej od nich :) taka młoda i taka zdolna :):):) baby pewnie przezyc nie mogą:p co do mojego domku, to tak, rzeczywiscie nowy, mieszkamy kilka m-cy, jest nieco inny niż wszystkie bo to dom drewniany,kanadyjczyk cały drewniany :) teraz z perspektywy czasu widze ze ma to swoje plusy i minusy w porównaniu z murowancem;) ale ma swój klimat i jest inny niż wszystkie i wzbudza zainteresowanie;) w srodku tez sporo drewna, ale tu juz troche pomieszalismy style:) ogólnie jest trochę taki góralsko-może ciut wiejski, połaczony z nieprzesadną nowoczesnością(marzył mi się bardziej góralsko-wiejski ale wyszło jak wyszło).Budował się szybko, w kilka miesiecy od wbicia pierwszej "łopaty" w ziemie , wprowadzilismy sie:)dłuzej trwało załatwianie formalnosci, szukanie działki itp. Teraz na dniach czeka nas wykanczanie dachu(krycie gontem, rynny itp.-dekarze zapowiedzieli sie na przyszły tydzien w zaleznosci od pogody), bo juz w tamtym roku przed zima sie nie wyrobilismy. Fajnie ze siostra juz w domu :) niech leniuchuje:) 100krotka-ja wg dukana we wrzesniu mam wazyc 62kg:D a mam troche wiecej do zrzucenia od Ciebie:o także też niezbyt mi sie chce wierzyc, jesli dalej to bedzie szło w takim tempie jak do tej pory:o bo idzie jak po grudzie:o Zadzwoniłam w koncu wczoraj poznym wieczorem do babki z zyczeniami imieninowymi, specjalnie tak pozno,zeby nas nie wołała na imieniny wczoraj, ale i tak zaprosiła nas na weekend na "impre"imieninową :o ciotki, wujki, jakies pewnie jej kolezanki :o grrrrrr:o goscie przyjezdzaja do niej w sobote i zostaja na niedz :o powiedziałam ze wpadniemy w sob. albo niedz :o i tak wiem, jak ja bym sie wykreciła od wizyty to oni mi sie zwala wszyscy do chałupy to juz wole wpasc tam na troche i miec spokoj a nie jeszcze cała chałupe sprzatac i przygotowywac wszystko:o Ja dzis zrobiłam wreszcie sobie pulpety :):):) sa po prostu przesmaczne :) zmieliłam wołowinę i piers :) wyszły wspaniałe:) jak sie skoncza to musze zrobic jeszcze te mielone:) tylko czy bede miała wtedy ochote na praktycznie to samo tylko bez sosu?:p Wczoraj byłam w lidlu, nakupowalam fuuuure jogurtów, serków (zapomniałam o białym serze mimo ze jak byk był na liście:o :D).W złym troche momencie to kupiłam bo nawet nie spojrzałam jeszcze na to żarcie, skoro sa dni warzywne :p a w dni białkowe ostatnio jesc nie miałam co :o :p u mnie zawsze wszystko na odwrót :p odkryłam serek wiejski Pilos tez w wiaderku, tak jak ten serek homo, kupiłam pare sztuk, ale kurde on ma 5 czy 6%tłuszczu :o a te z piątnicy czy inne z Tesco mają nawet po 3% troche duzo ma ten lidlowski ale czy to taka duża różnica? 2g. na 100ml? sama nie wiem...Jak myślicie? No koncze, kochane bo sie zaczyna program na tvn24 na temat fascynujących mnie bardzo wyborów :):):p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a jowita zapomniałam Ci odpowiedzieć- farbuję włosy od lat na czarno :) próbowałam z innymi kolorami ale zawsze wracam do czerni ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
paula wg to 5-6%tł to nie dramat;) lepiej to niż jakiś inny jogurt z 12%tł... my to mamy przeboje z wagami:D na innych forach nie zauważyłam aby dziewczyny sie skarżyły :o mi rano, w miejscu stałego ważenia pokazała 77.1 a pół metra dalej 76.7 :D:o drugi wynik lepszy, ale będę brać pod uwagę tylko wynik z jednego miejsca:D no chyba że średnią wyciągać będę:D znów się motywuję do biegania:o pogoda lipna, ale cholera wypadałoby ruszyć się z domu:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzień dobry.:):):):) wstawać dziewuszki, ja już po śniadanku, serek wiejski + tuńczyk, zrobiłam sobie sałatkę z tego i zjadłam może z połowę bo byłam zapchana... ale mi narobiłyście smaka tymi kotlecikami, normalnie muszę zrobić dziś na obiad choć planowałam wątróbkę ale ta może być na jutro.... hmm.... Paula mam do ciebie pytanie odnośnie tego twojego domku.... podobają mi się kanadyjczyki... mają swój urok, ale powiedz tak szczerze w jakiej kwocie się zamknęliście łącznie z postawieniem i wykończeniem, ja nie liczę działki bo już ją posiadamy, jest dość duża, także spokojnie można ją podzielić i sprzedać i jak długo trwały formalności związane z załatwianiem i czy macie parter czy piętrówkę.... my planujemy się budować ale przeraża mnie wizja kredytu i spłacania rat przez całe życie.... a jak tam u was pogodowo??? u mnie zimno i pochmurnie, muszę jechać na targ po świeże warzywka a póżniej zrobię pizze......... dukanowską oczywiście buźki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej :)🖐️ córa mi nie daje spac i od 8 jestem na nogach, a poszłam spac po 1 oczywiscie, no i chyba z 3 przerwami na wstawanie do niej :o także oczy znów mnie szczczypią i jestem z deka zamotana:p 100krocia no własnie, ja tez jak czasem zdarzy mi sie poczytac jakis inny topik widze ze dziewczyny nie maja takich problemów jak my... nie wiem co jest grane :o albo my wszystkie robimy coś nie tak, albo stosujemy inna diete niz tamte albo jestesmy pechowe jakies:o:D nataszka- w tej chwili nie powiem Ci dokładnie ile poszło...mam taki zeszycik, w którym zapisywałam skrzetnie wszystkie wydatki od poczatku budowy ale w pewnym momencie przestalam, jak mnie zaczelo to dołowac, bo szlo wiecej niz zakladalismy, i to wiele wiecej :o no i generalnie cały czas się ładuje kasę w ten dom, tydzien temu robilismy przeroble dachu, takie 2 facjatki na górze, od poniedziałku albo srody zaczynamy konczyc zupełnie ten dach, takze ciagle cos kupujemy, placimy fachowcom itp, a ja juz tego nawet nie pisze... jak odnajde ten zeszycik to Ci powiem ile poszło do kilku miesiecy temu, i wytłumacze pare rzeczy, ale to wolałabym na maila Ci napisac, bo nie lubie tak o kasie na forum:p serek wiejski z tunczykiem???hmmm jak to smakuje? mieszasz to? mam pełno tunczyków i sama juz nie wiem co z nimi wymodzic, troche mi juz zbrzydly a nie chce zeby sie przeterminowały:) no i jak zrobisz te pizze to daj znac jaka wyszła;) ona tez bedzie z serkiem wiejskim?:) ja wczoraj jeszcze na kolacje jadłam te pulpety, wiec na dzis juz niewiele mam, nie wiem co zrobic na obiad.... troche niedobrze ze zjadłam ich tyle bo i w nich było troche mąki kukurydzianej i w sosie tez :o wiec przesadziłam na bank z maka bo podobno mozna tylko tyzke dziennie:o za to o otrebach zapomnialam wczoraj zupelnie:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jowita tak mi sie przypomnialo o tych Twoich dzinsach;) napisalas ze weszly lekko tak jak wtedy gdy wazylas 70...teraz masz 75 (oj ale mi sie marzy taka waga:p)...to moze na tej diecie jest tak, ze chudnie sie bardziej w obwodach?na mnie tez zaczely wchodzic juz jakies ciuchy z wagi 70pare kilo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aaale tu dzis cisza:( ja czekam i nie wiem czy pojedziemy w koncu dzis na tego "grilla" imieninowego, bo cholera wie kiedy facet wróci do domu, ma dziś fuure zalatwiania,kupowania dla tych dekarzy na poniedziałek i pieron wie kiedy wroci, jak wroci pozno to pewnie przelozymy wyjazd na jutro:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej hej;) dopiero wróćiłam do domu. koleżanka namówiła mnie na obiad w ....kebab barze:o:o:o taaaa......co z tego, ze wybrałam sałatkę = pomidor, ogórek, papryka, oliwki, tuńczyk. skoro tuńczyk nie był w sosie własnym:o a do tego dorzucili bułeczkę, jeszcze cieplutką:o zjadłam kawałek:o sałątki całej nie zdołałam zjeść, meeega porcja to chyba była:o brzuch mnie rozbolał:o wagę będę omijać szerokim łukiem przez tydzień:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
za karę przebiegłam 3km!!! kosztowało mnie to baaardzo dużo sił:o wzięłam dłuugą kąpiel i idę spać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej:) ja też przychodze skruszona:o też zgrzeszyłam kurde:o te grille, imieniny i inne święta zdecydowanie nie służą diecie:o😭 wczoraj zjadłam jakieś mięso wieprzowe z grilla, kurde nawet mi nie smakowało:o przywiozłam swojego fileta coby go zgrillowac ale było tyle zarcia że miejsca nie było na grillu :o :p zjadłam to mięso, jakąś sałatkę , w której był majonez i bóg wie co jeszcze:o jeden kawałek czekolady i chyba ze 4 rafaello:o i pol szklaneczki piwa:o :p cholera jasna a w domu jeszcze paluszki slone:o szkoda gadac.... kurde...jeszcze troche placka :D nie no tragedia:o :o :o i na pewno nie przebiegne teraz ani kilometra bo nie mam jak :p Ty to 100krotka sie troche zrehabilitowałaś chociaż :) może chociaz dziś na jakiś spacer długi pójdziemy, o ile nikt nam sie dziś na głowe nie zwali...bo niedziela, ładna pogoda...tylko patrzę czy zaraz jakieś auto nie podjedzie:o daję 80% że ktoś do nas "wpadnie" :o no i te wlosy mogłby mi facio ufarbowac:) koncze bo mi mała zaczyna walic łapkami po klawiaturze:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fajnego faceta masz, że Ci włosy chce farbować:) jak się siedzi w domu to jako tako się człowiek pilnuje, a po za domem tyle pokus:o chociaż jak pojechałam do babki to stał przede mną talerz z cukierkami a ja 3liście sałaty zjadłam:D a wczoraj dałam plame:( dziś planuje rower odpalić:D pogoda u mnie też cudna, choć w cieniu chłodno. idę zaraz obiad podgrzać - 3kotleciki(malutkie) marchewka i pewnie pomidora też zjem bo mama kupiła pyszneee;) na deser jogurt wiśniowy(bez cukru i tłuszczu! rewelacja!) paula - oby nikt nie przyjechał:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć dziewczyny :) cosik was zaniedbałam , ale już spieszę z wyjasnieniami. w sobotę co prawda dużo napisałam i wszystko mi się skasowało, byłam taka zła że już nie miałam cierpliwości znów pisać. w piątek przyjechała moja mama więc siedziałam do późna i z nią rozmawiałam. w sobote pojechałam z siostrą na jej uczelnie, bo ona już się nie nadaje na jazdę samochodem zwłaszcza długich dystansów drogi. i tak oto byłam zmuszona siedzieć od 6 do 17 na czterech literach. zimno było więc nie chciało mi się nigdzie chodzić. aaa i teraz najważniejsze w sobotę zaczęły mnie bardzo nerki boleć. powiem wam ze się wystraszyłam i trochę odpuściłam dietę zwłaszcza czysto białkową. wczoraj byłam na weselu i powiem wam że śmiać mi się chciało bo nie licząc ciasta wiele potraw było jakby pode mnie :) sałatki bez majonezu, galaretka drobiowa i jaja w majonezie (oczywiście "obrałam" je z majonezu) i na koniec żurek z jajem i szynką :D w skrócie o weselu - fajnie było, zespół super więc wytańczyłam się za wsyztskie czasy, dużo ludzi z rodziny bylo i trochę mnie denerwowało bo każdy pytał się kiedy nasze wesele i oczywiście każdy czuł się na nie już zaproszony. mój Łukasz nasłuchał się od wszystkich wujków że ze mnie to 150% materiał na żonę i takie tam. dziś do pracy nie poszłam bo musiałam kilka spraw pozałatwiać i oczywiście nie wstałabym. szkoda mi tylko że Łukasz do pracy musial jechać więc taka nienawierzona po tym weekendzie nim jestem. dziewczyny widzę że my to powinnyśmy zmienić nazwę topiku na "grzeszące dukanki" albo "dieta dukana na nas nie działa" :) no nic zmykam bo muszę trochę dom ogarnąć. później was poczytam i dopiszę to i owo. miłęgo dnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pustki:( jowita, wg takie wypytywanie- kiedy ślub?, to o może przyprawić o nerwicę. bo np jeśli ktos ślubu nie planuje to co ma odpowiedzieć starej ciotce...:o denerwują mnie takie ciotki:o kurde....zjadłam kilka plastrów wędliny, która na pewno chuda nie była:o będę na II fazie do końca zycia:o jutro chyba się nie pojawie bo jadę do szkoły i wróce po 21:o jedyny plus to to, że mało zjem! zobaczcie jaką podkoszulkę chce sobie kupić:D tata mało ze śmiechu nie pękł:D http://www.ew3.pl/chodzi-pogloska-jestem-boska-koszulka-damska-p-542.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pomidory mogłabym jeść tonami. i cebula(!!!) mi tak smakuje, że jem ją bez niczego:D gdy zaczną sie pomidory na dobre tzn gdy na moich krzaczkach dojrzeją;), to przechodze na 1/1 bo bez pomidorów nie przeżyje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej kobietki :) ja piszę dopiero dzis bo mam straszny młyn w domu.Robimy ten dach , ocieplamy komin, malujemy dom od nowa i tysiac innych rzeczy i kręci się tu chyba z 10 osób.W domu hałas niemiłosierny-wiercenie, stukanie, pukanie, walenie itp :o A najlepsze jest to ze zaczynają przed 7, więc o jakiejs 6.30 mam pobudke , mała tez:o bo juz sie spac nie da:o i mala wczoraj mi cały dzien płakała:o nie dośc ze wstała tak wczesnie to w ciagu dnia nie mogla sie przespac ani chwili bo hałas ja budził:( i marudziła tak ze ja sie w koncu z nerwów popłakałam, bo juz nie miałam do niej siły:o dietę ciągnę, z małymi odstępstwami :p jowita----kurde wiem jak wkurzaja te pytania o slub :o u nas tez sie pytali zawsze :o a dopytywanie były bardziej nachalne, bo juz mieszkalismy razem :o ehhh...rodzinka :o:o:o teraz mają nowy problem-juz nie pytaja o slub , teraz pytaja o chrzest:o normalnie szlag mnie trafia jak można sie komus tak wpierdzielac ???? gdzie nie pojedziemy, to pytaja o chrzest i równiez czuja sie zaproszeni:o jakies ciotki co to sie z nimi widze raz na kilka lat...jedna mi ostatnio powuedziała ze sie nie moze deczekac chrztu:o a ja wcale nie zamierzam jej zapraszac:o:p my jak zaprosiimy z 10osób to góra, a dopytuje ze 30:o masakra:o i to ma byc przeciez slub z tym całym chrztem...miał facet jechac popytac a jakos mu sie nie udało :o jak nam sie skonczy młyn z tym dachem to go juz na siłe wyśle do księdza czy gdzieś :D bo czas leci.... a jak ustalimy jakis termin np na wrzesien to po prostu potem bedzie trzeba sie wyrobic z ogranizacja wszystkiego... jowita, napisałas ze bolały Cię nerki...ja sie zastanawiam jaki to jest ból???mozesz powiedziec???bo ja od dłuzszego czasu tez odczuwam jakis ból ale tłumaczyłam sobie go zawsze tym ze mnie całe plecy bolą od dzwigania małej...kiedys pomyslałam o nerkach ale zaraz zgoniłam na dzwiganie... napisz prosze jaki to rodzaj bólu i gdzie dokłandnie??? bo moze to moje nerki od 2 m-cy mnie bolą:o oby nie:o.... 100krotka-koszulka super:D ciesz sie ze pomidory tak kochasz a nie np lody czy czekolade:D tzn moze i kochasz:p ale przynajmniej tylko pomidorom sie oprzec nie mozesz,pomidory to żaden grzech ;):) ja mam problem z paluszkami słonymi :o codziennie je ostatnio podgryzam :o a generalnie to mam teraz problem z paleniem :o facet od niedzieli w domu, a mnie nosi az, nie mam jak zapalić :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Paulla tak myślę jakby Ci tu opisać ten ból, a więc boli mnie tak bardziej z boku z tyłu, na wysokości dolnej części kręgosłupa (inaczej tuż nad 4 lietrami), ból charakteryzuje się tym że w momencie kiedy próbuję się schylić lub wstać i naprężam ciało czuję takie mocne ukłucie. czasami miałam tak że czułam takie kłucie dosłownie w pośladkach i mi się na nogę rozchodziło, ale to nie taki sam ból. a w niedziele już mnie nie bolało, tylko że zjadłam więcej warzyw już w sobotę wieczorem. 100krotka ja też uwielbiam pomidorki, w każdej postaci. zresztą lody też uwielbiam hihihi :) i grzeszki też mi się zdarzają. jutro się zważę i zobaczymy jak tam sytuacja wygląda. a dziś gadałam z moją koleżanką i na meridii schudła 13 kg. kurde coraz bardziej kusi mnie ta moja zelixa, żeby tylko tego jojo uniknąć. a dziś zamówiłam sobie w internecie sukienkę :) niżej przesyłam wam linka ze zdjęciem. http://www.trendylook.pl/sklep/ubrania/sukienki/1408 zastanawiam się tylko jak by tu wykombinować by tą sukienkę listonoszka do pracy mi dostarczyła, bo jak u mnie w domu zobaczą że kupiłam kolejną sukienkę to już całkiem okrzykną że jestem zakupoholiczką. ale normalnie nie potrafiłam się oprzeć. zamawiałam już na tej stronie kilka sukienek i jak do tej pory nie trafiłam tak że musiałam zwracać lub wymieniać. a dziś po pracy jadę z moją mamą i siostrami obejrzeć tą salę którą z Łukaszem zarezerwowaliśmy, bo ostatnio myślę czy oby na pewno dobrze zrobiliśmy wybierając tą salę. mam wątpliwości czy sprawdzi się. otóż rozmieszczenie wygląda następująco: sala do tańczenia jest osobno i sala do posiłków jest osobna, mało tego z jednej sali do drugiej trzeba pokonać kilka schodków. poza tym sala na której się siedzi jest w takim stylu góralskim, czyli poddasze i drewniane stoły i krzesełka. boję się że gościom nie będzie pasowało to że sale są osobne, bo może lepiej jak sala do posiłków jest połączona z salą do tańców. wiem że strasznie teraz namieszałam pisząc o tym, ale napiszcie co o tym sądzicie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jowita, kurde :o nie wiem czy to nie ten sam ból :(:o tylko na nogi mi nigdy nie promieniował ale generalnie reszta sie zgadza!!! jeśli to nerki, to znaczy że mnie bolą od ponad dobrego miesiąca, prawie dwa :o a ja sobie tłumaczyłam ze od dźwigania, że mała coraz cięzsza itp :o czasem to rano az wstać nie mogłam :o a przy schylaniu to mi sie czasem płakać z bólu chciało!!! niech to szlag :o najgorsze ze nie mam za bardzo jak sprawdzic, czy to na bank ten ból:o bo małą dzwigam codziennie i nie ma mozliwosci bym przestała:p nie wiem co mam o tym myślec...:( słuchaj co do tej sali, to jak chodziłam na wesela to zawsze wolałam jak sala do tanczenia była osobno , wtedy na sali ze stołami nie ma takiego hałasu i mozna spokojnie odetchnąc czy pogadac:) i ten styl góralski to na pewno super :D ale ma to tez swoje minusy, czesto jest tak ze jak sala jest łaczona to ludzie bardziej sie "bawią" bo to jakoś tak prościej wstac od stołu i juz jest sie na parkiecie, niz wstawac i specjalnie isc na inna sale...no ale kto co lubi ...:) mnie sie bardziej podoba takie rozwiązanie :) jowita, kiecka wystrzałowa :) nie w moim stylu,(wolę prostotę:p) ale fajna:)jaki kolor wybrałaś? a nie mają tam wysyłki kurierem?kurier Ci wszedzie dowiezie :) zreszta listonosz tez powinien ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Paulla ten ból co mi na nogi idzie to nie ten sam co mnie w sobotę bolało. to w sobote to tylko czułam jak się schylałam albo jak wstawałam. co do sukienki to generalnie wszytskie które mam to właśnie prosty krój bez żadnych ozdóbek, ta jakoś tak mi wpadła w oko z tymi fredzelkami, a co tam raz zaszalec można. co do sali to własnie nie wiem jak to w końcu będzie, miałam dziś salę jechac oglądać ale coś tam w domu wypadło więc wyjazd przełożony na nie wiem kiedy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczyny ja w pracy już śmigam z robotą bo akurat jak koniec półrocza zbliża się to i mój szef pilną robotę ma i oczywiście musi być zrobione na już. a ja mam dziś takiego lenia, nie wiem czy przez to że gorąco za oknem czy jak ale oczy mi sie żywcem same zamykają. a jaka tu cisza od wczoraj ulala. 100krotka w szkole, a Paulla pewnie robotników ma na głowie. Natasza gdzie się podziewasz???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
heloł :) ale znów upał dziś :o dekarze mają problem z tym moim dachem, bo za goraco jest na układanie gontu :( strasznie się nagrzewa i nie moga sobie z nim poradzić :( z tego, co wiem to dziś pomęczą sie ostatni dzien i wrócą jak się trochę ochłodzi :( bez sensu, bo dach miał być skończony do konca tygodnia...no ale co poradzić jak się nie da :o w ogóle dziewczyny jak oni skacza po tym dachu...ja oczy zamykam, ja to bym nawet na rusztowanie nie wlazła a oni po stromym dachu chodzą jak po chodniku:D i to nie powoli, ostroznie tylko biegają prawie!!! no ale co się dziwic, od lat to robią to i stromizna i duża wysokość to dla nich chleb powszedni... ja to uciekam i nie patrze bo ciagle mam wrazenie ze któryś spadnie 😭 na szczescie trafili nam sie fachowcy niepijący;) bo wiadomo jak to jest z robotnikami :o chleją a potem się za robotę biorą:o i to nawet ci, co potem po dachu musza łazić drinkują w najlepsze :o a ci tylko jakies soki, wodę i po herbatkę do mnie przychodzą;) także przynajmniej z tego jestem zadowolona :) na wadze nie bylam juz chyba 3 dzien, moze to i lepiej, w sumie od chyba niedzieli za bardzo nie grzesze...ale znajac zycie to nie ma spadku pewnie a i moze przyrost jakis jest:o naprawde jowita my to chyba powinnysmy zmienic nazwe topiku, bo rzeczywiscie u nas to chudniecie to słabe bardzo :o czekam z niecierpliwośćią na dzisiejsza debate :p ostatnio też sie napaliłam w niedziele na debate , to mała mi marudziła i połowy wszystkiego nie uslyszałam, ale i tak sie na kandydatach zawiodłam :o zamiast konkretnie mowic o planach na przyszłość (chociaż sciemniac trochę :o:p) rozpamiętywali przeszłość :o ehhh ci nasi politycy :o może dziś będa jakies konkrety...:p jowita z tym bólem to nie wiem sama...akurat od kilku dni jakby mniej dokuczał mi...moze przez to, ze dni warzywne miałam?musze bardziej poobserwowac.Od dziś białka to zobaczymy, jak teraz w tych dniach mi sie nasili to sprawa bedzie bardziej jasna... skonczyly mi sie dni warzywne a ja jak zwykle nie wykorzystałam ich na maxa:p:o dosłownie ze 2 potrawy sobie zrobiłam i tyle...zupe ogórkowa i wołowine z pomidorem i ogórkiem ...no i sałatka do pulpetów ...a tak to same białka :o za pozno sie zorientowałam bo dopiero wczoraj ze moglam sobie przyrzadzic łazanki z kapusta i miesem :) mam na to ogrrrrromna ochotę, ale to zrobie dopiero za kilka dni :) ciasto zrobie jak na pierogi dukanowe , do tego mieso, kapusta i juz czuje jakie to bedzie boskie :p:) musze zmykac mała wstała i wyciaga rece zeby ja nosic :p milego dnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej;) o 9 odpaliłam kompa aby poczytać wczorajsze wpisy...ledwo włączyłam net a już słysze - ewelinaaaaa:o - do mojej sąsiadki przyjechała prawie 4 letnia wnuczka. mała jest świetna tyle że ze mną mogłaby się bawić non stop:o no i aż prawie do tej pory z nią latałam, jadłam, piłam itp itd:o dziś ani na chwile nie rusze sie z domu do mała mnie wyczai :D jowita - fajna kiecka!!!ja to żadnej(!!!:o) kiecki nie mam:o z takimi nogami to tylko worek:o mi to się ogólnie nic nie chce:D teraz mogę wytłumaczyć to upałem:D paula - ja też nei mogę patrzeć spokojnie jak ktoś lata po dachu czy innych wysokościach:o za chiny bym nie weszła tam! no i współczuję tym co teraz pracują tak wysoko - toż tam musi być z 50stopni!!!:o nie straszcie mnie nerkami:o dużo pijecie??? paula Ty to już w ogóle...tak długo Cie boli:( ja bym do lekarza poszła na obiad zjadłam...jajecznice. tata jak to zobaczył to mówi- a co ty jesz??? a mama - no tak jej sie poprzestawiało teraz:P:D głodna byłam, piersi zamrożone, mielone też, innego wyjścia nie było:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×