Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Whisky man

ość zycia złudzeniami, poznam miłą niezakłamana kobietę:)

Polecane posty

Niezakłamaną??? Mówiącą szczerze to, co myśli, ale ,jednocześnie miłą,taktowną i dojrzałą emocjonalnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tulipanek33 na powodzenie nie mogę narzekać, ale czas na dojrzały zwiazek orchidea78 samo sedno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a jednaj nie chce podać adresu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jedna..................
W nawiązaniu do tematu wielu osobom w obecnym świecie poprzestawiały się pojęcia prawdy i kłamstwa, dobra i zła jak staram się robić coś uczciwie inni podejrzewają mnie o nie wiadomo co a czasem spotykam się z sytuacją, że kłamstwo uznawane jest za normę nie dziwię się, że wiele osób się gubi w tym wszystkim co do autora życie jest po to by próbować, by iść na przód wyznaję zasadę, że lepiej na oślep iść do przodu, upadać, ale podnosić się i iść dalej niż stać w miejscu lub się cofać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie twierdzę ze nie chciałabym być w związku ,w którym byłabym szczęśliwa. Tylko uważam ,że jeszcze nie czas,że nie jestem w pełni na to gotowa. Co do urody to ja też nie narzekam na powodzenie,wręcz przeciwnie.Tyle, że mam obsesję ,ze wszyscy chcą tylko jednego:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hukghmnhjgfdr
Tulipanek skąd ja to znam z tym myśleniem że wszyscy chcą tylko jednego, wydaje mi się że teraz ten świat jest tak zakłamany że każdemu tylko o jedno chodzi i że d.. rządzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tulipanek33 odpowiem szczerze potrzebuje kontaktu fizycznego, tym barzdiej ze odpuszam od wielu miesiecy ale wole nadal tkwic w samtnosci niż współżyc bez uczucia z osoba z któr nie mozna wiazac przyszłosci czyli najprosciej mówiac: sex tak ale tylko w stałym zwiazku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do hukghmnhjgfdr No tak chyba jest,niestety:( Ciężko jest znaleźć taką odpowiednią bratnią dusze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobrze
podpisuje sie pod tym, wydaje mi sie ze wiekszasc mezszczyzn szuka tylko jednego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myśle podobnie,zeby pojść i zaspokoić tylko swoje potrzeby seksualne to w życiu bym na takie coś nie poszła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a gdzie autor

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hukghmnhjgfdr
wydaje mi się że ludzie po jakichś przejściach szukają już czegoś innego np. więkrzośc kobiet szuka jakiejś bratniej duszy by mieć ustabilizowane życie uczuciowe by nie czuć tej pustki a więkrzośc mężczyzn boi się czegoś stałego i popada z przygody w przygode taki są moje odczucia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skad jestes Tulipanku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skad jestes Tulipanku
jestes rozwódka czy stara panną ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Większość ludzi tak prawdziwie i do końca kocha tylko raz. Każdy kolejny związek jest tylko czymś w rodzaju wypełnienia pustki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem z pomorza. Ludzie po przejściach boją się rozpocząć od nowa.Mnie mąż zdradził ,w czasie kiedy byłam z nim w ciązy.Odeszłam bo nie umiałam z nim żyć i nie żałuję.Tyle,że niesmak pozostał.Uczucie rozczarowania,bezradności i bólu. Ciężko jest się podnieść po taki czymś mimo ,iż mi się udało,ale zanim wejdę w jakiś związek to chyba takiego mężczyznę sprawdzać będę w kólko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hukghmnhjgfdr
nie zgadzam się z tym że tak na prawde kocha się raz.Kilka razy byłam zakochana i za każdym razem było to coś jedynego naj leprzego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A z tym ,ze tylko raz kocha się prawdziwie to też się zgodzę,każda kolejna miłość nie będzie już taka sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hukghmnhjgfdr
tulipanek bardzo dobrze cię rozumiem ja też jestem po przejściach po 8 latach małżestwa rozwaliło się wszystko przez zdrade jego, teraz choć już podniosłam się z tego wszystkiego i zaczełam żyć normalnie to czuje że potrzebuję tej drugiej połowki choć wiem chyba że nigdy jej nie znajde

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hukghmnhjgfdr A TY odeszłaś czy mąż?Masz dzieci? Ja myśle ,że znajdziesz kiedyś tą drugą polowę.Przyjdzie taki czas w życiu ,że się ona pojawi.U mnie problemem jest brak zaufania,każdego skreślam odrazu bo myślę sobie pewnie kolejny kłamca.... I tak w kółko macieju,nie mam odwagi komuś bezgranicznie zaufać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hm... atrakcyjnosc fizyczna nie zapewni braku obludy w zwiazku, jak sam zauwazyles. sama znam osobe, ktora moze nie jest najpiekniejsza, najmadrzejsza, ale na pewno jest madra (2 fakultety, choc to moze nie swiadczy o madrosci), zaradna, intersujaca fizycznie tez, a jednak zycie jej sie tak potoczylo, ze nie ma szansy na zwiazek... mimo ze probowala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie mnie oceniac jej charakteru, ale znajac ja nie sadze; jest normalna, zyczliwa, jednak ma pewne rodzinne "obowiazki", z ktorymi zaden inny towarzysz nie chce sie zmierzyc.... i w sumie sie nie dziwie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hukghmnhjgfdr
tulipanek-on odszedł bo nie byłam w stanie z nim żyć po tym co zrobił,mam dwoje dzieci jedynie co wspaniałego mnie spotkało z tego małżęstwa to dzieci.U mnie z tym zaufaniem też jest nie naj lepiej bo poznawałam róznych mężczyzn ale zaufać nie potrafie ciągle podejżenia że spotyka się tylko po to by mnie zaliczyć, wiem że to może jest chore myślenie może nie trafiłam jeszcze na odpowiedniego któremu mogła bym bez granicznie zaufać niewiem sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kto zechce rozwodke z dziecmi
chyba tylko rozwodnik z dziecmi :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też mam dwójkę dzieci.Powiem Ci ,że dobrze dla Ciebie że odszedł.Ja po tym wszystkim próbowałam rok czasu wybaczyć mężowi,ale się nie udało.Ciągle miałam to przed oczami jak jest z nią,jak z nią spi.Miałam obrzydzenie i po roku powiedziałam dość.Koniec-żegnaj. I żałuję tego roku który był dla mnie męczarnią. A co do mężczyzn to spotkałam też różnych ,między innymi takich co byli gotowi dać mi szczęście ,ale ja nie umiałam tego uczucia odwzajemnić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kto zechce rozwodke z dziecmi
albo jakis kaszalot

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hukghmnhjgfdr
tulipanek-dlatego ja też szybko kończyłam takie znajomości bo nie było chemi chociaż trafiałam na na prawde fajnych facetów którzy byli gotowi związać się ze mną nie patrząc na to że mam dzieci,ale nie chce robić nic na siłe wbrew sobie wole być sama niż żyć z kimś kogo bym nie kochała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To pytanie do panów,a nie do nas ale wątpie żeby komuś przeszkadzało to,że jestem rozwódka i mam dzieci.Nie spotkałam się z tym jeszcze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×