Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Madzia...23...

Jak to jest...

Polecane posty

Gość Madzia...23...

Od kilku miesiecy spotykam sie z bardzo fajnym facetem. Zakochalam sie w nim i kazdego dnia moje uczucia sie umacniaja. On twierdzi ze kocha, zreszta czesto to okazuje. Poczatki nie byly latwe, poniewaz niedawno oboje rozstalismy sie z osobami, z ktorymi bylismy kilka lat. Jest cudownie...moj byly nigdy nie traktowal mnie w taki sposob jak obecny chlopak. Jest tylko jeden aspekt w tej znajomosci, ktorego nie rozumiem. Mam wrazenie ze on nie lubi spedzac ze mna zbyt wiele czasu. W tygodniu rzadko sie widujemy, gdyz oboje pracujemy a w weekend, ktory moglibysmy spedzac razem, mam wrazenie ze on ogranicza ten wspolny czas. 2-3 godziny i koniec spotkania. Czasem mowi, ze nie chce sie za bardzo angazowac, ze musi odpoczac, a przeciez ja moglabym caly dzien i noc z nim spedzic...czy ja jestem nienormalna i sie czepiam? Co o tym myslicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość patrze w niebo
nie widzę nic dziwnego w tym, że chcesz spędzać z nim jak najwięcej czasu. 2,3 godziny w weekendy to rzeczywiście bardzo mało. Czy zawsze tak wyglądały Wasze spotkania? Czy bywały częstsze? ja z moim juz byłym chłopakiem na początku spotykalismy się wieczorami po pracy czy szkole i spotkania kończyły się nad ranem, później mogliśmy spędzać ze soba codziennie wiele godzin. Pogadaj z nim o tym to najlepsze rozwiązanie, powiedz że chcesz z nim spędzać wiecej czasu:) Ze jak go nie ma to Ci go brakuje itp.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziwne trochę... Jesteś pewna że on nie myśli o eks swojej? JJak długo oni byli ze sobą? To był jego pierwszy poważny związek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Madzia...23...
Raczej od poczatku jest tak samo. Mam wrazenie, ze on sie boi zaangazowac, ze boi sie, ze opadna te wszystkie emocje, ze bedzie tak jak z jego byla. Ja natomiast nauczona doswiadczeniem z poprzedniego zwiazku nie chce niczego na nim wymuszac, prosic...chcialabym zeby sam spotykajac sie ze mna nie potrafil sie ze mna rozstac. Wiem, byc moze to naiwne... To byl jego pierwszy powazny zwiazek, trwal ponad dwa lata. Nie wiem czy mysli o swojej bylej, wiem ze czasem pisza do siebie smsy. Przyznaje , ze czasem gdy o niej mowi mam wrazenie, ze zaluje, ze sie rozstali. W kazdym razie gdy juz sie spotkamy widze, ze mu zalezy, stara sie...jest wtedy kiedy go potrzebuje. Ja bardzo sie w to zaangazowalam, angazuje sie poza tym jeszcze bardziej i boje sie tego, ze nie rozumiem jego zachowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A on jest młodszy od Ciebie? Wiesz to ciężka sprawa, bo ma traumę -a traumy nie idzie tak łatwo wyleczyć. O ile z myślenia o eks i tęsknoty - można, z czasem, można się zakochać w kimś innym, o tyle trauma i strachy są dużo cięższe do przeskoczenia :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Madzia...23...
Jest starszy ode mnie trzy lata. Wiem jak zachowywala sie jego byla. Co tak bardzo mu przeszkadzalo, dlaczego sie skonczylo...staram sie pokazac, ze przy mnie nie musi sie bac, ze ja go nie skrzywdze, a przynajmniej bede sie bardzo starac, zeby tak sie nigdy nie stalo. Ja z koleji mam za soba zwiazek z kilkoma zdradami, nie z mojej strony, zwiazek bez szacunku i chyba co za tym idzie i bez milosci. Tez sie boje...ale wiem ze trafilam na dobrego czlowieka i nie chcialabym tego stracic. Jednak wydaje mi sie, ze osoba zakochana chce byc z ukochanym czlowiekiem jak najczesciej, jak najdluzej...teskni i oczekuje spotkan, potrafi nawet zrezygnowac ze swoich ulubionych zajec zeby zobaczyc sie z nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fffffffarma swin
wy kobiety rozcie mozgiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Madzia...23...
???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 9885
on roibi to specjalnie bo jakby ci pokazal ze mu zalezy to bys go olala i nie probuj zaprzeczac bo tak zawsze jest:-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Madzia...23...
Szczerze powiedziawszy nie mam ochoty na jakies gierki na zasadzie " bede udawac ze Cie nie chce bo najbardziej chce sie miec to czego sie nie moze do konca zdobyc". Ja staram sie pokazywac co czuje, chce zeby wiedzial, moze w tym tez problem tkwi? Moze jednak milosc to gra i powinnam go troszke poolewac? A moze pokazywac bardziej jak wazny jest dla mnie? No coz...moze to egoistyczne ale bardzo boje sie, ze znow ktos moze mnie skrzywdzic....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ololololo.........
lol!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cholernie dziwne. Jak facetowi zależy to się stara jak najwięcej czasu z kobietą spędzać, zwłaszcza na początku znajomości. Nie uważam tego za normalne i na Twoim miejscu postarałabym się trochę zapanować nad zaangażowaniem. Może jednak jego układ z była znaczy dla niego więcej niż Ci mówi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Madzia...23...
Ja juz nie wiem co mam robic. Trudno jest sie nie angazowac, moge sobie przeciez wmawiac cos a uczucia swoja droga...Boje sie ze sie zaplatam a pozniej znow bedzie bolalo...Wiem ze on z ta swoja byla spedzal cale dnie, czesto sie widywali. Dlaczego on nie chce zeby bylo tak miedzy nami? Moze ja go nieco idealizuje...trudno mi sobie wyobrazic zebym byla tylko kims kto jest bo dobrze gdy ktos jest...a gdyby mogl wrocilby do bylej. Poza tym okropnie denerwuje mnie ten ich kontakt, jestem strasznie o to zazdrosna ale przeciez nie moge mu zabronic, prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ona_pozna_pora
Może rzeczywiście nie pożegnał się jeszcze z przeszłością. Ja radzę-obserwacja i rozmowa, rozmowa, rozmowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmm... ja podtrzymuję swój wpis, że on dalej coś do eks... Chociażby te smsy i kontakt z nią... Wiem po sobie, jak przestałam czuć do eks to mi się nawet nie chciało z nim pisać, i zresztą jakby obecny partner powiedział że kontakt z eks mu nie pasuje, to nie miałabym problemu żeby zrezygnować - bo nie zależy. Mi się wydaje że on nie do końca przegryzł tamten związek... Przecież na początku ZAWSZE chce się spędzać jak najwięcej czasu razem, wręcz staje się na rzęsach żeby tak było. Wg mnie jesteś dla niego plastrem :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×