Gość kamila 65 Napisano Lipiec 8, 2010 ty juz po 3 dniach to nie czujesz sie tak okropnie jak ja.... ja juz czuje male ssanie wiec do wieczora nie wytrzymam musze cos zjesc... kurde.... a jak ten chlopak sie mna zniecheci...? strasznie sie tego obawiam... i od tygodnia tak sobie mysle ze a nie.. on mnie nie zechce-i wcinam dalej!!! zeby nam sie udalo chociaz... mademoisele ja wlasnie myslalam ze czarny chlebek tak nie tuczy... ale skoro tak mowisz to czy kupie clebek czy wase to na to samo wyjdzie... ale to nic ze siedzaca, przynajmniej jak masz chwilke to mozesz kontrolowac, zapisywac swoje jedzenie.. no i popijac filizanki herbaty. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
mademoisele 0 Napisano Lipiec 8, 2010 a ile ten chłopak ma lat? Jeśli mu na tobie zależy to na pewno się nie zniechęci, a zwłaszcza jak zauważy ze się zmieniłaś.... Ja kiedyś startowałam z wagi 67kg, a jak tylko schudłam to nie mogę się opędzić od facetów:) Ps.. jeśli musisz coś zjeść to proponuje np. samą pierś z kurczaka pieczoną to można jeść do woli albo gotowane brokuły lub fasolkę szparagową zieloną... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość kamila 65 Napisano Lipiec 8, 2010 21, 2 lata starszy ode mnie... kurcze ja nie mam silnej woli...... zjadlam serek wiejski i 2 surowe marchewki... od jutra zaczynam biegac Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
mademoisele 0 Napisano Lipiec 8, 2010 Jeśli mocno cię ssie to wypij duża kawę, na 2 godziny będziesz miała spokój, a co do silnej woli to niestety jako doświadczona koleżanka:) powiem ci ze na jednym serku i dwóch marchewkach nie wytrzymasz długo... tak można jeden dzień góra dwa a potem rzucisz się na jedzenie... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość kamila 65 Napisano Lipiec 8, 2010 wiem wlasnie... juz nie raz doswiadczylam... takze mam nadzieje ze tym razem mozeee... dolozyc do tego aktywnosc fizyczna... a szykuja sie wieksze porzadki w domu wiec... nigdy nie bylam gruba... ale 2 lata temu przesadzilam z tymi dietami i teraz dlatego sa takie tego skutki.. dlatego tez nie chce stosowac kolejnej diety i znowu to samo.. poprostu zrezygnuje ze slodyczy, chleba... no i wiecej owocow warzyw... kurde ale kto na tym swiecie wymyslil slodycze.... !!! :( to najgorsza slabosc... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość kamila 65 Napisano Lipiec 8, 2010 wlasnie zjadlam krokieta.........nie wytrzymalam!!! ale jestem teraz zla...! Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
mademoisele 0 Napisano Lipiec 8, 2010 Ja już dawno zrezygnowałam z pieczywa, ziemniaków i cukru, jem tylko okazjonalnie... Niestety mam skłonności do tycia...:( i zawsze musiałam się pilnować bo jak tylko trochę odpuszczę to od razu idzie mi w boczki.... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość kamila 65 Napisano Lipiec 8, 2010 ojjjj kochana niestety ja mam identycznie to samo... zawsze ta mysl... wziac czy nie wziac? poslodzic czy nie? od dawna tak bylo... kurde zycie jest niesprawiedliwe cholernie... po 1 szczupli nie musza patrzec na to co jedza, po 2 nie musza sie wstydzic, wszedzie chodzic, nie musza wydawac kkasy na te wszystkie specyfiki... maja wiecej czasu, ciekawe zycie... a my-cale zucie katorga... i czuje ze ze mna juz tak bedzie do konca zycia... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
mademoisele 0 Napisano Lipiec 8, 2010 no niestety... A najgorzej jest jak wyjedziesz na wakacje musisz patrzeć na te wszystkie szczupłe dziewczyny w bikini... Ja mam jeszcze 22 dni do urlopu wiec mam nadzieje ze uda mi się jeszcze te 3-4kg zrzucić. Do wymarzonych 50kg napewno nie dojdę ale to zawsze już bliżej niż dalej Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość kamila 65 Napisano Lipiec 8, 2010 o dokladnie.... a ja to o bikini nawet nie marze... plaza ahhh..... moze w przyszlym roku Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość chudnijmy razem Napisano Lipiec 8, 2010 ja jakoś dobrze się czuję pomimo że 3 dzień jestem na diecie.na pewno lepiej niż bym byłam 3 dzień na głodówce. w końcu się coś je to samopoczucie powinno być w miarę ok. mnie to wkurza gdy idę kupować spodnie ,i w rozmiar który aktualnie noszę już nie wchodzę...ale czas to zmienić.damy radę. mój mąż kochany przywiózł nam lody ,moje ulubione .kusi kusi kusi Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość kamila 65 Napisano Lipiec 8, 2010 ooo super ze masz meza! on cie napewno wspiera i kocha taka jaka jestes... no naprawde bardzo bardzo duzo! no tak to naprawde doluje, mam tak samo... tez mam nadzieje ze damy rade... razem razniej:) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
mademoisele 0 Napisano Lipiec 8, 2010 nie ma nic gorszego niż mąż/chłopak który nie odchudza się razem z tobą... mój wczoraj jadł przy mnie chipsy i pił piwko bo akurat mecz oglądał.. Ale ja się nie skusiłam, najważniejsze to żeby mieć silną wolę:) !!! Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość kamila 65 Napisano Lipiec 8, 2010 heheh no tak:) a ile juz jestescie malzenstwem? ale wlasnie sobie cwiczysz silna wole:) jak wejdzie nam w nawyk zdrowe jedzonko to innych bedziemy zarazac:D Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
mademoisele 0 Napisano Lipiec 8, 2010 jeszcze nie jesteśmy małżeństwem... na razie były tylko zaręczyny no i mieszkamy razem... nie spieszy mi się ze ślubem. A co do silnej woli to najlepiej unikać takich sytuacji bo każdy ma lepsze i gorsze dni:) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość kamila 65 Napisano Lipiec 8, 2010 a to i tak dobrze:) narzeczony cie wspiera... a i masz ogromna motywacje aby w tym dniu wygladac zjawiskowo i wcisnac sie w najpiekniejsza suknie slubna.... a stosujesz jakies tabletki? czytalam dzis ten topik o Aqua slim...nie wiem czy probowac...? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
mademoisele 0 Napisano Lipiec 8, 2010 Tak bardzo mnie wspiera jedząc chipsy... trenuje moją silną wolę:)hi hi Tabletek nie biorę żadnych... wypróbowałam masę specyfików i według mnie działają tylko te, które są na bazie efedryny, a paradoksalnie te z efedryną są niebezpieczne dla zdrowia i człowiek się czuje po nich jak na speedzie...osobiście nie polecam ale czasem trzeba to wypróbować na własnej skórze... Spadam dziewczyny... będę jutro od 9:00 rano Pozdrawiam i życzę silnej woli dziś wieczorem:) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość kamila 65 Napisano Lipiec 8, 2010 dzieki mademoisele :) ojjjj ja tez juz tyle tego bralam.... i linea, i BioCLA, i zielona herbate w tabletkach-nic! mysle....o nie!!! koniec!!! przestaje sie faszerowac tym swinstwem! nie mam zamiaru wiecej niszczyc sobie organizmu... juz o wiele zdrowsze sa herbaty... i daja o wiele lepsze rezultaty, bo te tabletki niccccc.... po 2 latach przekonalam sie ze tylko dobra zbalansowana dieta w polaczeniu z cwiczeniami moze dac rezultaty... wspieramy sie nawzajem-a wiec bedzie dobrze:) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość chudnijmy razem Napisano Lipiec 8, 2010 jeśli pytanie było o staż małżeński mój ? to już 4 latka po ślubie.0d 9 razem.pokochał taką jaką jestem,chociaż mimo mojej wagi nie powiem że jestem jakas otyła itp .znam w moim wieku o wiele grubsze i nic z tym nie robią . ja właśnie dla męża też zaproponowałam odchudzanie bo już ma BMI duży ,ale on nie będzie wsuwał warzywek tak jak ja .co najwyżej zgodził się na jazdę ze mną rowerem :-) faceci mają dobrze im jedynie idzie w brzuch ,a nam ... chyba w każdą część ciała ,tylko nie w piersi :-) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość chudnijmy razem Napisano Lipiec 8, 2010 wiem że każda dziewczyna chce się podobać chłopakowi ale on powinien kochać ją ze całokształt ,a nie za np.jej wagę. ja przynajmniej na takiego trafiłam bo to była miłość od 1 wejrzenia :-) a to że chcę schudnąć to dla siebie . Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość kamila 65 Napisano Lipiec 8, 2010 masz racje... i oni nie maja takie bzika na tym punkcie jak my... odchudzaja sie tylko wtedy gdy jest naprawde z nimi zle... ja tez nie jestem otyla... ale naprawde zle sie czuje, z tym co nosze... moze nawet nie brzuch ale musze jakies cwiczonka na rece, ramiona, brzuch tez, uda..... to jest najgorsze. o no to na rower juz masz towarzysza:D fajnie:) pogadacie, przyjemne z pozytecznym... no i on tez na tym zyska Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość kamila 65 Napisano Lipiec 8, 2010 tzn ja tez dla siebie..... bo sama zle sie czuje... duzo chlopakow do mnie pisze podrywa itp... czyli nie jestem jakas zla...:) ale mnie sie podoba ten jedyny... spotkalam sie z nim tydzien temu-on tez nie byl wobec mnie obojetny wiec chyba idzie po dobrej mysli... a jesli mnie nie zaakceptuje to trudno... musze sama sie dobrze czuc, a nie potem cale zycie sie meczyc... a opowiesz jak sie poznaliscie? zaczyna mnie interesowac twoja historia i chetnie poslucham :) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość chudnijmy razem Napisano Lipiec 8, 2010 oby po tym tygodniu były jakieś rezultaty bo rzucę to wszystko .najgorzej będzie wieczorem ,bez kolacji .w sumie nie jem już chyba od 14 ,nawet wcześniej trochę. puki co żyję Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość chudnijmy razem Napisano Lipiec 8, 2010 wiesz co może podaj swoje gadu albo meila? bo odejdziemy od wątku naszego Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość kamila 65 Napisano Lipiec 8, 2010 beda beda.. cierpliwosci... a ja nie moglam dzis wytrzymac i zjadlam krokieta, potem zelki, i pol czekolady... glupia jestem!!! wiem o tym... tak wiec chyba od jutra tak na powaznieja zaczne... ale nigdy wiecej takich obzarstw-potyem sa takie wyrzuty sumienia ze masakra Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość kamila 65 Napisano Lipiec 8, 2010 fajnie sie pisze:) mam nadzieje ze uda nam sie... chociaz tak z 5 kilosów Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość chudnijmy razem Napisano Lipiec 8, 2010 fajnie się pisze fakt. tylko uciekła nam koleżanka Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość kamila 65 Napisano Lipiec 8, 2010 napisala ze bedzie jutro od 9:) a ja teraz narwalam sobie malinek cala miske i wcinam-pychotaaaaaaaa:) a Ty kochana zjedz sobie cos jeszcze dzisiaj bo mi tu padniesz przed kompem...:) z glodu zaczynamy cwiczyc od jutra? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość chudnijmy razem Napisano Lipiec 8, 2010 jak na forum pojawią się takie mniej więcej znaki ksafjdjfhknjvuie to znaczy że padłam na klawiaturę z głodu ... albo zaczełam ją już wcinać. ale jakoś narazie nie czuję głodu .oczywiście zjadłabym np.kanapki ,porządny obiad ale trzeba się pilnować:-) ale puki nie ssie mnie ,nie będę jeść .a na pewno już nie zjem po 18 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość kamila 65 Napisano Lipiec 8, 2010 haha:D ok:) o i to mi sie podoba! pelna mobilizacja!!! :) ja dzis jade sie przejechac na rowerki z dziewczynami:) szkoda ze nie mam stacjonarnego... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach