Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość MegaMałaMi

Zdrady wśród mundurowych...

Polecane posty

Gość MegaMałaMi

Pracuję w resorcie mundurowym od kilku lat. Przyglądam się i mężczyznom i kobietom. Przykro to stwierdzić, ale 80% ma na koncie zdrady i wcale się z tym nie kryją. Zatanawiam się czy jest tak tylko wśród mundurowych czy we wszystkich środowiskach, gdzie pracują i kobiety i mężczyźni. Tyle wokół rozwodów...Może to specyfika stresującej pracy, ryzyka i tak starają się odreagować? Wraca potem po namiętnej nocy z kochanką do domu jeden z drugim i całuje żonę na powitanie mówiąc ale miałem ciężką służbę. Co o tym myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość meczejka
Fuj :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MegaMałaMi
Nie można tego o wszystkich oczywiście powiedzieć, ale niestety o większości...!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rikitaka
Znam ten temat bo pracowalam przez jakis czas w podobnym miejscu. Mysle ze 80% to przesada ale 50% to juz fakt. Zreszta oni sie do tego przeznaja i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeju.....
a to jakis iny gatunek niz reszta??????????????? nie sadze!!!!!!!!! tak jest wszedzie a TY myslisz ze tylko tam gdzie ty jestes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MegaMałaMi
Zastanawiam się czy jest to kwesia specyfiki zawodu czy co...? Po prostu zauważyłam, że nikogo to nie dziwi i jest na to ogólne przyzwolenie. Ot taka norma!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeju.....
dodam jeszcze zo oni tacy niby okropni zdrajcy a baby ktore sie z nimi puszczaja to co???????????????????????? to ktos lepszy?? jedna z druga to kur.a i tyle wiec skad to oburzenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeju.....
wydaje ci sie tylko ze to ponad norme poniewaz w tym srodowisku jest duzo testosteronu a tak jest wszedzie!!!!!!!!!!! ja pracuje w wielkiej mierze z babami i co druga sie puszcza wiec sama rozumiesz ze tacy sa ludzie a nie mundurowi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MegaMałaMi
Masz rację. Chociaż prawda stara jak świat, że za mundurem panny sznurem. A z tej drugiej strony chyba niekoniecznie. Ja mam na przykład wrażenie, że faceci boją się kobiet w mundurach, mówię o facetach niemundurowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość medeah24
hej jestem kobieta wojskowego,to jest przykre tez słysze o takich rzeczach,moze to smieszne ale moj nigdy by tego nie zrobił,ile razy namawiali go do pojscia do burdelu zawsze odmawia,nie skrzywdziłby mnie tak.co noc jest w domu,pracuje 8-15 mieszkamy obok jednostki i gdyby chcial dawno by to zrobił...zalezy od czlowieka...moj pracuje na magazynie wiec nie ma problemu,gorzej jest kobietom których mezowie sa kierowcami,jezdza w konwojach po polsce,misji..znam tez takich.moj na szczescie inna profesja.bogu dziekii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kachakrakow31
moj tez jest wojskowym i pracuję od 7:30 do 15:30 i nigdy mu sie nie zdarzylo zeby przyszedl pozniej -jego znajomi maja zony i zaden nie zdradza ani nigdzie nie łazi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość medeah24
dokladnie to zalezy od czlowieka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mój jest policjantem
rok temu dałabym sobie ręke uciąć, dziś papiery rozwodowe złożone. Byłabym bez rak. 15 lat po ślubie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość medeah24
smutne...pewnie nic nie wiedzialas przez długi czas...mial nocki i ....ach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety zdrady w tym środowisku są na porządku dziennym. To specyfika tej pracy.Mundur i blacha robią wrażenie na kobietach. Poza tym patrole z koleżankami zbliżają. Imprezy firmowe na które nie zabiera się żon.Ale wszystko zależy od człowieka.Mam brata w SG.Ma udaną rodzinę i nie szuka wrażeń na boku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karmeneczek89
w takim razie moj miesci sie w tych 20 procentach bo sam dzwoni do mnie co godzine jak ma sluzby pozatym moge to bardzo łatwo sprawdzic czy naprawde jest tak jak mowi pozatym jest takim czlowieczkiem ze spedzalby czas tylko ze mna nigdy niewiadomo co przyszlosc przyniesie ale teraz jestem pewna i wiem jaki to czlowiek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karmeneczek89
na policji patrole sa z kobietami ale w wojsku nie ma patroli z kobietami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Są porządni faceci w mundurach.Ale większość to poprostu babiarze i kłamczuchy.Ja wytrzymałam w związku z policjantem 3 lata. Nie byliśmy juz zbyt młodzi jak sie poznaliśmy.Kazde z nas było już po rozwodzie i z pewnym bagażem doświadczeń,więc skoro zakochaliśmy się w sobie to powinno się było nam udać.Ale coś zaczęło się zmieniać. Najgorzej ze do faceta nie docierało,że ja nie znoszę kłamstw.A łapałam go na kłamstwach.No i się z nim pożegnałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karmeneczek89
no i dobrze zrobilas nienawidze takich klamczuchów i babiarzy sa okropni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W sumie to jest mi smutno, bo go kocham.Ale nie pozwolę się tak traktować.Ja pracuję w służbie zdrowia gdzie mundurowi robią badania profilaktyczne, on pracuje tam gdzie mieszkają moi rodzice, więc będziemy zmuszeni się widywać.A to mi też utrudnia życie, bo do niego nie bardzo dociera że to nie kłótnia tylko KONIEC.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MegaMałaMi
Jasne nie wszyscy są tacy, ale zdecydowana większość. Ja żyłam w związku z wojskowym, sama pracuję w innym resorcie. Rozpadło się. To co dzieje się nawet za murami jednostki to dla niektórych czarna magia. Przykre to wszystko ale taka jest rzeczywistość. Nie można generalizować, ale za siebie nie dajcie ręki uciąć a co dopiero z drugą połówkę. Jak słyszę, że żona taka pewna za męża to śmiać mi się chce bo przyglądam się temu na codzień a prawda jest zupełnie inna. Świat jest podły i zakłamany. Ale są porządni faceci to fakt, nie można źle mówić o wszystkich. A baby powiem wam wcale nie lepsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość medeah24
niektóre to zwykłe szmaty...taka prawda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez pracowlam w takim
miejscu i mialam stycznosc z mundurowymi i niestety musze tez stwierdzic ze oni nie wstydza sie ze zdradzajaj swoje zony a raczej przescigaja sie kto i kogo wyrwie i ile beda razem i czy jest fajnie w lozku.... niestety nawet padalam ofiara takiego czegos...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Baby + alkohol= zdrada.A mało który gliniarz nie jest trunkowy.Zawsze mają jakieś stresy i jest powód do wypicia z kumplami i kumpelkami.A wszędzie są jakieś chętne baby.Zresztą widzę na codzień te 'służbowe" związki i wielkie miłości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karmeneczek89
ja jestem bardzo bardzo podejrzliwa czasami wiem ze przesadzam ale poprostu wiem o tym bo jestesmy non stop razem dzielą nas tylko jego kilka godzin w pracy a i tak dzwoni co chwile sam z siebie a po trzecie pracuje tam moj brat i kuzyn wiec wiem co sie dzieje i sory nadal mi powiesz ze jestem smieszna bo jestem pewna ze nic zlego nie zrobil? po trzecie jako osoba podejrzliwa nie ufam do konca a powinnam i wiem jacy sa faceci chuje frajerzy zdradzaja bo przeszlam przez to i pewne rzeczy da sie wyczuc nigdy nie bede miec pewnosci ze nic nie odjebie ale co do przeszlosci wiem ze tego nie zrobil ten czlowiek bardzo powaznie podchodzi do takich spraw jak zwiazek milosc tak zostal nauczony przez zycie rodzine i czasami mi opowiada co odpierdalaja faceci z wojska swoich kobietom i jest tym strasznie zszokowany i powiesz mi ze tak nie jest i nie bylo ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To fakt,że są dumni jak wyrwą jakąś laskę i się tym chwalą.To plotkarskie środowisko.Wszyscy wszytko wiedzą.Szkoda tych żon które pracują poza resortem, bo one późno się dowiadują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Prawda jest taka,że z mundurowym jest cięzkie życie.To nie jest praca, ale służba. W sumie nie wiadomo kiedy okłamuje, a kiedy faktycznie go wzywają do pracy.Ciągłe babranie się w ludzkim szambie też zostawia ślad w psychice.Jedni piją i inni zaliczają panienki.Ale dla większości z nich to ulubiona praca bo lubią taki tryb życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karmeneczek89
a powiedzcie mi w ktorej pracy kazdy jest sobie wierny ? w jakim srodowisku? co za beznadziejne uogólnianie tak wszyscy mundurowi to swinie ktore mysla tylko o tym zeby poruchac i sie pochwalic nie ma tam pozadnych ludzi to nie mundurowi sa chamami tylko wiekszosc facetow to chamy a tam jest ich poprsotu cale duze zbiorowisko wybierzcie sobie w koncu porzadnego faceta ktory bedzie was szanowal i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karmeneczek89
moj nie ma czegos takiego jak wzywanie do pracy ma odjebac osiem godzin raz na miesiac dostaje sluzbe w tygodniu zaplanowana pod koniec wczesniejszego miesiaca i po krzyku moze w tych jednostkach w wiekszych miastach maja inaczej moze maja duzo sluzb i dodatkowe wezwania bo to taka cicha stara itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez pracowlam w takim
to fakt policjanci pija, rzadko kiedy zdarza się "porządny policjant w słuzbie ojczyźnie", prace biora tylko z tego wzgledu ze moga pic , podrywac inne mlode kobiety pracujące w cywilu, chociaz zauwazylam ze im to tez odpowiada. przynajmniej wszytsko zostaje w resorcie ;d ja mialam przypaderk taki ze policjant , mlody chlopak majacy zone i dziecko chcial mnie wyrwac wiadomo w jakim celu i co lepsze koledzy jego z jego oddzialu pochwalali to i specjalnie stwarzali"sluzbowe'okazje bysmy sie widywali sami i zostawiali tylko sami...smiech na sali co tam sie wyprawia ale to tylko wiedza ci co maja z tym do czynienia i widzieli "od srodka" to srodowisko.... nigdy meza policjanta!!! stanowczo odradzam. On nawet jak juz nei pracuje w tej branzy to wydzwania do mnie i proponuje spotkania i sam mowi ze zona sie czegos domysla...prosze was kobiety nie wchodzcie w cos takiego, policjanci sa prawie wszyyscy tacy sami!!! Nie mozna im ufac... leca na kilka frontow..i najgorsze ze zony o tym wiedza a nic z tym nei robia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×