Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bambambu

brakuje mi partnera :( serio.

Polecane posty

Gość bambambu
na pewno nie oczekuje tego zeby traktowac tego jak trad. (NIGDY NIE BYLAS NA ANI JEDNEJ RANDCE). Z czy zakladajac temat zawsze trzeba czegos oczekiwac? Mozesz napisac- czemu nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bambambu
cos mi komp szwankuje :/ anyway piszcie co to znaczy moze w koncu cos przez to zrozumiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jezuuu... sory.Jak bym wiedziała, że aż tak Cię to moje pytanie zaboli to bym siedziała cicho. Nie chciałam Cię urazić. Napisałaś , że nigdy nie byłaś w związku. Ale to nie jest równoznaczne z tym, że nie mogłaś być na randce. Ja też późno poszłam na moją pierwszą randkę. Nie chciałam żebyś poczuła się jak trędowata. NIe myślałam że aż tak to odbierzesz. Jesli Cię uraziłam to bardzo przepraszam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bambambu
spoko, napisz co myslisz- doceniam to serio, tylko ze ja jestem przewrazliwiona troche :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zauważyłam:D Ja zadałam to pytanie żeby wyczaić czy w ogóle wchodziłaś w jakiekolwiek relacje z facetami a nie po to aby Cie traktować jako jakiegoś odmieńca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bambambu
no, tak wyszło- brak związków, brak randek, brak miłości- to nic ze 99% ludzi sadzi (w tym i ja) ze milosc to sens zycia. ide sie ciachnac :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bambambu
ivybluszcz a ile Ty masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dla mnie flirt to są takie relacje między ludźmi , które świadczą o ich wzajemnym zainteresowaniu. Flirtowanie wyraża się w gestach, słowach, mowie ciała. Czyli będzie to dla mnie dotykanie się, np. chwycenie za dłoń, uśmiech, błysk w oku, intensywne patrzenie rozmowa itp itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bambambu
relacje ktore swiadcza o ...bleble..-> to wiem wyrazane w gestach, slowach...bleble- > tez wiem chwycenie za dlon, usmiech (ale jak rozroznic ten z uprzejmosci od flirtu?)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz co u mnie był ten problem, że zawsze jak facet był mną zainteresowany to się wycofywałam. Albo odrzucałam tę myśl , że mu się podobam. Zawsze sobie mówiłam że pewnie mi się coś zdaje. Natomiast teraz wiem, że to po prostu widać. Trzeba się tylko przypatrzeć. Facet wprost może Cię komplementować, mówić miłe rzeczy, mieć maślane oczka, cały czas kręcić się w twoim towarzystwie, patrzeć na Ciebie, ściągać cię wzrokiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rybkatttttgb
najpierw żeby zacząć filtrować trzeba poznać kogoś wartościowego. ps. a nie ma z nami tego chłopaka co tu się wczoraj udzielał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bambambu
trafiało się to czasem tzn przyciaganie wzrokiem ale ja nie umialam sobie nigdy z tym poradzic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z uprzejmości to cię chwyci za rękę raz. A jak jest tobą zainteresowany to będzie szukał pretekstu aby Cię dotknąć. Zapyta czy masz zimne ręce i cie dotknie. Poprosisz kolegę żeby ci pomógł to on go uprzedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bambambu
mam coś podobnego, chcoiaz ja mam czasem nawet kontakt wzrokowy ciezko zalapac :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No ja w ogóle unikałam kontaktu wzrokowego. ALe u mnie jest czas zmian. Postanowiłam się wziąć za siebie i nie wymyślać. jaka to ja jestem nieśmiała i w ogóle. Biorę się w garść i tyle. Odnawiam stare znajomości. I się tak wszystkim nie przejmuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bambambu
ja raczej nie bylaybym w stanie starych znajomosci odnowic. ale jak rybka dobrze powiedziala ja musze miec pewnosc ze ten ktos jest czlowiekiem wratosciowym a nie wyobrazalam sobie zeby flirtowac z kolesiem z dyskoteki albo ktorego poznalam 1 raz :/ za niedlugo chyba stad wyjade, to jest jakas szansa zeby sprobowac cos zmienic. moze poznam ludzi w swoim wieku kto wie. ale sprobuje wyluzowac, usmiechac sie, raczej nie flirtowac bo jestem przerazona na mysl co bedzie jak sie nie uda :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też nie rozpoczynam flirtowania. Tylko ja się dosyć dużo uśmiecham, bo ja taki typ wesołka jestem. Poza tym jak ktoś mnie zagaduje to zawsze odpowiadam. Jestem po prostu tak pozytywnie do obcych osób nastawiona. Robię to z serdeczności a nie z potrzeby flirtowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bambambu
rozumiem, mam podobnie tylko ze ja chcialabym sie usmiechac a nie mam bialych prostych zebów i mam na tym punkcie kompleks i w sumie rozumiem jak chlopak ze mna gada a ja nawet raz sie usmiechne to moze zniechecic i to niezle, ale wyobrazam sobie ze mam brzydki usmiech to sie nie usmiecham.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pisząc o starych znajomościach miałam na myśli spotkania ze znajomymi . jakoś nie nakręcam się na to że muszę z kimś być. Choć chciałabym. Kiedyś wydawało mi się , że dobrze mi samej, ale teraz widzę że mam w sobie potrzebę kochania i bycia kochaną. ALe nic na siłę. Co ma być to będzie. Zaczynam wychodzic do ludzi, czyli organizuje sobie czas wolny: basen, fitnes, w planach jazda na łyżwach, wstępne plany andrzejkowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja uwielbiam się uśmiechać i nie przejmuje się swoimi niedoskonałościami. Nie skupiam się aż tak bardzo na sobie i swoich "wadach". Bo ja w całości siebie akceptuję taką jaką jestem. Ja się sobie podobam. Jesli chodzi o wygląd to nie mam kompleksów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bambambu
tzn ja tez sie nie nakrecam ze koniecznie musze byc z kims- absolutnie. tylko czuje ze sie fatalnie, oczywiscie wiem ze nic na sile nie mozna ale swoich uczuc zmienic nie umiem :( nawet sobie nie wyobrazasz jak bardzo czuje to samo potrzebe kochania i bycia kochana. potrafie pol nocy nie przespac i myslec...w sumie marnowac czas. Ja sobie nie organizuje juz czasu, postanowilam sprobowac zmienic swoje zycie. wyjechac stad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bambambu
ja chyba siebie nie akceptuje do konca i chyba nie tylko nawet z wygladu ale i z charakteru, moze wplyw na to moze miec moja rodzina wiec pomyslalam ze jak wyjade od nich przynajmniej na jakis czas to moze sie to zmieni. kto wie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bambambu
a czy ja uciekam??? ja mozna walczyc ze swoimi slabosciami jak zbyt dlugi nos jak brzydkie zeby- pewnych rzeczy nie da sie zmienic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mi przeszkadza u mnie to, że ja dla obcych osób potrafię byc otwarta , , a przed osobą która jest mną zainteresowana się odgradzam murem. Dostrzegłam że mam problem i chce to zmienić, więc działam. A nie siedzę z załozonymi rękami. Chce po prostu pokazać komuś komu kiedyś na mnie będzie zależało jaka jestem naprawdę a nie przywdziewać maski obojetności. Dlatego pracuje nad sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam krzywą dwójkę i co z tego, wielki mi problem. Boże jakbym się tak wszystkim przejmowała to bym sfiksowała. Ja zwracam uwage na to co mi się podoba u mnie. Mam ładne włosy, ładną buzię, jestem zgrabna, mam ładną, zdrową cerę. Nos mam z lekkim garbkiem, ale co z tego , ja go akceptuję bo jest mój. Koncentruje się na plusach a nie na minusach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bambambu
no ja tez ale zazwyczaj po jakims czasie sie wypala i znowu dupa. tez staram sie nie siedziec z zalozonymi rekami- czytam ksiazki psychologiczne zeby sobie jakos pomoc ale kiepsko mi idzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bambambu
ja mam brzydkie wlosy- jak schudne z 7 kg to bede miec ladna sylwetke, cera jest OK :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×