Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość madra zyciowo

szukam brzydkiego mezczyzny

Polecane posty

Gość JeronimaStein
droga mądra życiowo, zwracam się do Ciebie raz jeszcze, tym razem w mniej pesymistycznym, i mniej agresywnym tonie (agresja nie była zamierzona, choć wiem że przebija z mojego poprzedniego posta, za co przepraszam). Co do wierności facetów mam poważne zastrzeżenia , jeśli chodzi o.... cały gatunek! Tak ! To cecha gatunkowa. Po prostu (wg mojej teorii) ludzcy samce nie są stworzeni do monogamii... stąd te zdrady, niewierność, laski na boku........... To tylko moja smutna teoria, ale czyż nie ma w tym krzty prawdy? Wspomniałaś o facetach z siłowni z wydepilowaną klatą hehe :) tacy rzeczywiście "znają swoją wartość" w najgorszym znaczeniu tego określenia. Ruchacze i tyle, ten typ tak ma. Ale ja właśnie chciałam -w nawiązaniu do słów 'refererek' - zwrócić Twoją uwagę na to, byś nie kierowała się tylko wyglądem u faceta! Cytuję: >>>>>>>>>>>"Ale pamiętaj o jednym, brzydcy faceci też zdradzają, bo chcą się dowartościować, nie jest to jedynie domeną tych ładnych, wiem bo mam kilku takich znajomych. Więc i tak możesz kiepsko na tym wyjść." "BRZYDCY ZDRADZAJĄ BO..... CHCĄ SIĘ DOWARTOŚCIOWAĆ" Potwierdzam!!!! :( Pomyśl sobie teraz o tym facecie z mojego poprzedniego postu.... mi, brzyduli, bardzo spodobał się wysoki, chudy facet z dużym nosem i małymi oczami. Zauroczył mnie czym innym, byłam nim SZCZERZE zafascynowana - co ważne: jego ciałem też!!! A potem -załóżmy że właśnie pojawiasz się Ty... i sprzątasz mi go sprzed nosa .... :( Przecież on może być niedowartościowany przez swój wygląd , i właśnie dlatego zamienić mnie na "lepszy model " czyli na Ciebie....... Nie radzę Ci oceniać facetów po wyglądzie... nawet w ten szlachetny sposób, czyli przypisując mało urodziwym skłonność do wierności. To Cię może zgubić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość refererek
JeronimaStein to bierz tych jeszcze brzydszych :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madra zyciowo
JeronimaStein - poruszyla mnie Twoja wypowiedz. Nie wiem czy mam sie czuc winna, ze los dal mi to co jest zauwazane przez mezczyzn bez wiekszego mojego wysilku, czy dziekowac Bogu za to jaka mnie stworzyl. Wiem jedno, ze nie mozesz odgryzac sie na mnie dlatego, ze powstal ten temat, dlatego, ze jestem jaka jestm. I masz racje. Swiat i zycie sa okrutnie niesprawiedliwe. Dlaczego bedac wierna, atrakcyjna, zmyslowa zostalam zdradzona? Dlaczego Ty jestes sama, bo przecietni wola takie jak ja? Nie umiem Ci na to wszystko dac odpowiedzi. Pozwol, ze Cie przytule. Przypuszczam, ze obie nie jestesmy szczesliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość refererek
To wcale nie jest domeną tylko mężczyzn, kobiety zdradzają i to z mniejszych powódek. Wszystko zależy jak ktoś został wychowany, jakie sytuacje go w życiu spotkały itp. więc nie oceniaj wszystkich tak samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JeronimaStein
Ale ja też nie chcę się kierować TYLKO wyglądem.... w przeciwieństwie do autorki tematu, mi ten mój facet spodobał się AUTENTYCZNIE! A nie był efektem "polowania na brzydali" tak jak w jej przypadku..... jest różnica? Nie chcę ochłapów. Z całą stanowczością stwierdzam, że facet nieatrakcyjny dla większości może się podobać niektórym poszczególnym jednostkom. :) Szczerze podobać. Uważam że to upokarzające gdy facet brzydki bierze brzydką tylko dlatego, że ładna go chwilowo nie chce.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madra zyciowo
Faith Hope Glory - nic mi nie mowi ten kawalek .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość disel
poka fote madra zyciowo,zobaczymy czy rzeczywiscie jestes taka ladna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość refererek
To prawda, najgorsze co może być. Ale z reguły nie ma brzydkich dziewcząt. Najczęściej zdarzają się takie co o siebie nie dbają bo myślą że jakoś to będzie, mają wypaczony gust i ubierają się czasem w taki sposób że facetów to odrzuca, a im się wydaje że do ich ubioru nie można się przyczepić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madra zyciowo
JeronimaStein - temat o brzydkim mezczyznie jest poniekad tym o czym piszesz. Wiem, ze autentycznie ktos brzydki moze mi sie spodobac. I nie dlatego, ze mam dosc przystojniakow, ale dlatego, ze moze miec w sobie takie poklady empatii, sympatycznosci, dobrego humoru ze nie jeden przystojniak moze pozazdroscic. Ogolnie uwazam, ze zmarnowalam swoje lata bedac w zwiazkach z przystonymi mezczyznami. gdybym kilka lat wstecz wiedziala o mezczyznach to co wiem teraz, zaden przystojniak nie mialby u mnie szans.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JeronimaStein
madra życiowo- dzięki za odpowiedź do mojego posta :) i dzięki za "przytulenie" :D Tak, wydaje mi się że obydwie nie jesteśmy szczęśliwe... Już dawno przestałam wierzyć w bajki że TYLKO wygląd zagradza mi drogę do szczęścia...najlepszym przykładem jesteś Ty, która mimo urody zostałaś zdradzona... widać trzeba mieć jeszcze po prostu szczęście do facetów :) Dlatego też ja nie ubolewam jakoś specjalnie nad moją brzydotą. Dbam o siebie i liczę że spotkam faceta, który będzie mnie szanował , zamiast traktować jako "kryzysową dziewczynę" żeby zapełnić ten czas , zanim uda mu się poderwać taką jak Ty.... Szczerze wątpię też w wierność z prawdziwego zdarzenia.Wierność wynika z ideałów... jeśli facet ma ideały i CHCE być wiernym, to jest. Ale to wymaga wysiłku, by umieć nie patrzeć "na boki" będąc z dziewczyną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość refererek
Kobieta ma większe pole do popisu, zawsze może się ładnie umalować, zafarbował włosy. A facet? Co najwyżej się obstrzyc i ładnie ubrać, i tu się kończą nasze możliwości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madra zyciowo
disel - zapomnij. Uwierz na slowo, albo zmien temat. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość refererek
Wcale nie trzeba do tego wysiłku. Ja za małolata wpoiłem sobie jakieś tam zasady, z czasem stały się one częścią mojego życia. Więc jeśli bym teraz miał postąpić wbrew nim to bym źle się z tym czuł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mada zyciowo
disel - a owszem i tak ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madra zyciowo
JeronimaStein - nie zalamuj sie. Kazdy w tym zyciu dostaje po tylku bez wzgledu na urode. Jak dla mnie jestes piekna kobieta, ktora ma w sobie ogromne poklady uczuc, swiadomosci samej siebie, dobroci? chcialabym bys poznala wartosciowego mezczyzne. I niech bedzie przystojny. przeciez nie kazdy przystojniak jest dupkiem jakiego udalo mi sie poznac. Trzymaj sie cieplo i nie nienawidz takich kobiet jak ja. Tez mamy dusze, serce i tez dostajemy w kosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JeronimaStein
W sumie zastanawiam się, co by było gdyby ten wysoki, chudy (KONKRETNY) facet , mój kolega którego mam na myśli zainteresował się mną. Czy jedno spotkanie z Tobą zmieniłoby jego myślenie i zamiary? :) No właśnie niestety myślę że tak. Wydaje mi się że podświadomie unikam takich sytuacji, a niepotrzebnie. Przecież wtedy widać jak na dłoni o co facetowi chodzi.... skoro potrafi iść na imprezę na której JA jestem i patrzeć na mnie, to znaczy że coś z tego może być. A jeśli ślini się do jakiejś piękności pod kryptonimem "tylko patrzę" no to ... hehe :) sprawa jest jasna. Porządnych facetów jest jak na lekarstwo. mara życiowo - bardzo Ci współczuję Twoich doświadczeń :( (ja nie mam ich wcale, bo mimo 20-kilku lat interesowali się mną sami niemęscy leszcze i desperaci, teraz też nie jest lepiej mimo że to już studia, zdawałoby się "dojrzali mężczyźni wokół" buahahha jasne :D chyba wykładowcy :D) . Wiem , że to co przeszłaś , to musi być pewna trauma, jeśli chodzi o facetów... ale nie łączyłabym tego z urodą, raczej z postrzeganiem urody. Przystojni faceci też bywają wierni i porządni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość angelina.....
Moj mąż brzydki jak fredy kruger i zdradza jak mu sie okazja nadarzy to bierze nie gardzi także wyglad niczego niegwarantuje ze bedzie wierny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość refererek
Widzę że dziewczyny rozmawiają już między sobą więc nie będę się wtrącał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madra zyciowo
Wiesz, ja jednak mysle, ze jesli mezczyzna kocha swoja kobiete ( ale kocha naprawde) to nawet takie upajanie sie widokiem jakiejs pieknej kobiety niczego nie zmienia, bo on ma swoja. My kobiety musimy zrozumiec to, ze mezczyzni sa wzrokowcami i lubia popatrzec na cos co jest piekne. Wiesz jak sie czuje? Fatalnie. Swiadomosc, ze jednak nigdy nie bylam kochana tak naprawde zabija. A jednak nie bylam skoro zostalam zdradzona- Mysle tez, ze jesli piekna kobieta nie zacheci w jakis szczegolny sposob mezczyzny on sam nie zdecyduje sie na pierwszy krok. faceci boja sie pieknych kobiet. A madrzy faceci doceniaja to kogo maja u boku. Samo spojrzenie niczego nie znaczy i nie wyklucza, ze kochaja swoja kobiete.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość refererek
A jednak napiszę coś jeszcze. To fakt, normalni faceci raczej boją się ładnych dziewczyn, nawet ci ładni. Dziewczyna w jakiś sposób musi dać im do zrozumienia że ma ochotę ich poznać, wystarczy czasem mały uśmiech. A jeśli facet sam do ciebie podbija to możesz śmiało stwierdzić jakie ma dokładnie zamiary. Piszę to jako zwykły, normalny facet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marcin RYB
Ależ się temat rozwinął. mądra życiowo... przeczytałem całą dyskusję. Jestem facetem, nie z tych przystojnych, mam 33 lata, mam żonę - nie mega laskę, ale wcale nie brzydką. No i mogę się przyznać, zdradziłem moją żonę kilka razy w życiu. Nie dlatego, że lubie seks, że muszę zaliczać kolejne laski... Facet zdradza, kiedy czegoś brakuje mu w związku, w łóżku. Mi czegoś brakuje i wciąż nie wiem czego. I kolejna kobieta, z którą mam romans raczej mi tego nie da. Nie jest więc regułą, że brzydcy mężczyźni nie zdradzają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JeronimaStein
Tzn. może wyjaśnię precyzyjniej ostatnie zdanie z mojego poprzedniego posta, bo źle je sformułowałam: ale nie łączyłabym tego z urodą, raczej z postrzeganiem urody, tzn : Ważne jest , by zaobserwować jak facet postrzega i ...EKSPLOATUJE swoją WŁASNĄ urodę... ;) Ja mam tę zdolność, że potrafię dzięki samej obserwacji faceta podbijającego do kobiety określić jego ego. Czy jest pewnym siebie podrywaczem czy nie... to widać czasem..... Jedno mnie jeszcze martwi: niby fajnie, że mogłabym sobie zdobyć faceta wiernego, dla którego uroda nie jest najważniejsza, ale.... czy on przy mnie nie czułby że życie przepływa mu przez palce ? :( No i tych rozterek nie mogę się pozbyć. Brzydota to u kobiety ciężka sprawa, powoduje wręcz wyrzuty sumienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JeronimaStein
refererek pisz pisz :) >>>>>>>>>>>"Wiesz jak sie czuje? Fatalnie. Swiadomosc, ze jednak nigdy nie bylam kochana tak naprawde zabija. A jednak nie bylam skoro zostalam zdradzona-" [cytat mądrej życiowo] Miłość jest towarem deficytowym. Może łączyło Was zauroczenie, i tyle? To nie jest takie proste... można też kochać i zdradzić... podobno :/ A takie wypowiedzi jak użytkownika "marcin RYB" stawiają mnie do pionu i przypominają co jest najważniejsze w życiu, w związku.... wierność i szczerość. Co to za marna karykatura faceta która zdradza żonę i w dodatku się do tego nie przyzna ?! Oszust! Fuj! Widzisz, "marcin RYB" napisał że ani on ani żona nie są ładni... więc zdrada występuje wszędzie... może się zdarzyć każdemu KTO NIE MA IDEAŁÓW ! Tylko ideały i zasady mogą sprawić że pozostaniemy wierni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madra zyciowo
Podsumowujac watek, ktoremu poswiecilam cale popoludnie i jeszcze kawalek nocy stwierdzam, ze uroda- brzydota nie jest wyznacznikiem niczego. Nawet wiernosci. Bardzo trudno posklejac potrzaskane kawalki swojego jestestwa zwlaszcza wtedy , gdy tak naprawde zdrada dominuje w kazdym ogrodzie nizaleznie od pieknosci. Nienawidze braku lojalnosci. I co z tego? Wydawalo mi sie, ze pieknisiowi nie moge juz zaufac. Z wypowiedzi wynika, ze brzydale i przecietni tez wiernoscia nie grzesza. Ten swiat sie pomylil, a ja przypadkiem do niego nie chce nalezec. Prawdopodobnie dam sobie na wstrzymanie. Prawdopodobnie gdzies istnieja mezczyzni troche tacy jak ja, ale prawdopodobnie nigdy nie bedziemy mogli byc razem. Przydalby sie jakis matematyk by przyblizyc prawdopodobienstwo poznania kogos wartosciowego. A jesli nawet... a gdyby nawet.... Mam potworny uraz. Trzymajcie sie ciplo brzydcy i przecietni, piekni i przystojni Jak na razie mam Was dosc! Dobranoc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JeronimaStein
No i bardzo dobre podsumowanie :))). Jeśli znasz niemiecki to polecam super klimatyczną piosenkę i jak najbardziej na temat :) : http://www.youtube.com/watch?v=oi8XTvhwF1U ("Stirb nicht von mir") :) Na pewno znajdzie się jakiś Super-Man na Twoją miarę. Wierny!!! :) To jest możliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hahaha zyciowa nie poddawaj się. ;) pisałem wcześniej, że nie ma reguły na to kto zdradza, tylko "piękni" maja więcej "propozycji" i okazji do zdrady. osobiście nie zdradziłem i nie mam zamiaru. jesli znajdzie się kobieta która będzie mnie bardziej fascynować(nie tylko ciałem, ale chyba przede wszystkim mózgiem) to odejdę od tej z którą będę, ale nie zdradzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kanony piękna i brzydoty to pojęcia względne i zmienne. Ludziom pięknym zwykło się przypisywać same dobre cechy charakeru, prawość i postępowanie zgodne z zasadami. Ludzie brzydcy powinni więc być nikczemni, bardziej skłonni do zdrady i na zdradę mniej odporni. Ale zdrada przytrafić się może każdemu niezależnie od tego jak wygląda. Piękno przed zdradą nie chroni, podobnie jak brzydota tej ochrony nie gwarantuje. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×