Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość madra zyciowo

szukam brzydkiego mezczyzny

Polecane posty

Gość madra zyciowo
Popijam gorzka kawe i tak sobie jednak mysle, ze wcale sie nie poddaje i nie poddam. Mam w glowie chaos i ogolnie jestem zniesmaczona swiatem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć Mądra. Dlaczego czujesz niesmak do świata?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madra zyciowo
Pewnie dlatego, ze czuje sie ostatnia zatruta idealistka, ktora nigdy nie zdradzila.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To, że nie zdradziłaś to raczej powód do zadowolenia a nie frustracji i złego nastroju. Masz zasady, nie łamiesz ich, jesteś lojalna. Nie powinnaś się tym dołować. Wręcz przeciwnie - powinnaś być z tego dumna. Nie wiem czy jesteś jedyną idealistką. Pewnie nie. Sądzę, że jest na świecie jeszcze kilka innych osób, które nie zdradziły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kawakaaa
ja brzydkiego nie chcialabym miec to napewno ale jakiegos super przystojnego tez nie, balbym sie wlasnie ze zdradzi, ze bedzie mial wokol siebie wianuszek kobiet, ze bedzie rozchwytywany itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj moze kiedys znajde taka fajna dziewczyne jak ty autorko a teraz zycze ci ze bys ty znalazla swojego wiernego wybranka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kawakaaa
ooo tak samo jak nie chcialabym miec mega bogatego, znam facetow zupelnie nieciekawych z wygladu ale za to rozchwytywanych z uwagi na kase i ktory facet nie skusi sie na mloda ladna laske ktora moze mu zaoferowac cos zupelnie innego, nowego, mysle ze prawie kazdy, nie moglabym zniesc mysli ze moj maz jezdzi nowym volvo i przykuwa wzrok mlodych 18 latek w przykrotkich spodniczkach i z dekoltem :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czemu zakłądacie, że ludzie są podli, podstępni i zdradzieccy? Jeżdząc volvo można kochać swoją żonę do szaleństwa i nigogo innego poza nią nie widzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kawakaaa
no coz swiat jest podly, zdradziecki, zli, niestety coraz mniej ludzi kieruje sie zasadami w zyciu, ma jakas moralnosc, wiem ze to przesada i moja swego rodzaju trauma ale coraz mniej ufam ludziom i coraz czesciej zakladam ze ktos predzej mnie skrzywdzi niz pomoze :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dokładnie. jesli w związku układa się w każdej sferze(uczucia, seks itd) to nie widze powodów do zdrady. ale do związku trzeba dojrzeć. posmakowac życia. a później stwierdzić starczy smakowania, czas na stabilizację. ustatkowanie się. boją się ludzie niepewni siebie. nie wytrzymałbym w związku z zazdrośnicą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kawakaaa
nieprawda ze boja sie ludzie niepweni siebie, ja jestem pewna siebie, znam swoja wartosc, a boje sie hmmm chyba przez ta cala nagonke mediow, gazet, internetu, ze wszad sie slyszy ze kazdy zdradza, ze ludzie sie ciagle rozwodza, ze to jednemu to drugiemu zdarzyl sie jednorazowy skok w bok, ze ludzie na delgacjach i szkoleniach popuszczaja sobie pasa i robia co chca, widzi sie wsrod znajomych ze ten czy tamten zdradzil swoja dziewczyne, ze robi to regularnie, ze jezdzi do agencji towarzyskiej, wiec skoro dzien w dzien czlowiek jest bombardowany takimi wiaodmosciami to jak ma ufac ludziom ? jak ma uwierzyc ze ten jedyny jest inny i tak nigdy nie zrobi, jak ma uwierzyc ze zachecony przez caly swiat sam wreszcie nie zdradzi ktoregos dnia ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kawka - zamkniesz się przed luźmi tylko dlatego, że słyszysz w telewizji, że ktoś kogoś zdradził? Będziesz unikałą związku tylko dlatego, że mozę, hipotetycznie zosataniesz zdradzona przez swojego partnera?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokłądnie Trzydziestoletni - jeśli ktoś będzie chciał, znajdzie sposób, okoliczności i usprawiedliwienie tego, co robi. Ale patrzene na wszystkich jak na potencjalnych zdrajców, to kiepska perspektywa dla udanego związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kawakaaa
jestem w zwiazku i te mysli mnie dobijaja a co gorsza jest coraz gorzej, nasila sie to, wpadam w paranoje, nie przeklada sie to na moj zwiazek, w sensie nie klocimy sie ani nic, tyko ze ja siebie zdreczam takimi myslami, a to nie chodzi o to, ze cos uslysze w tv czy przeczytam, ale sama widze co sie dzieje wsrod znajomych, widze to zarowno od strony tego co zdradza i ma to w nosie, jak i od strony osob ktore nie maja skrupolow podrywac zajetego... jestem bardzo wrazliwa i wszystko przyjmuje do siebie, koduje to i nie moge tego z siebie wyrzucic, ciagle mam chore podejrzenia i wiem ze to nie jest dobre, pare razy zawiodlam sie na przyjaciolkach jeszcze jako dziecko, ufalam ludziom i zostalam wycyckana, teraz nie jestem naiwna ale tez nie potrafie ufac, nikomu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kawakaaa
a najbardziej czego sie boje to nie samotnosci, nie tego ze sobie nie poradze sama, ale tego ze ktos moze mnie oszukac, oklamac, zranic, tego ze po takim zdarzeniu nigdy juz nikomu bym nie zaufala i wiem to, skoro do tej pory moj facet nie zrobil niczego wbrew mnie to nie wyobrazam sobie co by bylo jakby jednak mnie zdradzil, a dlaczego mysle ze by zdradzil, bo zewszad slysze ze kazdy zdradza, ze kazdy czlowiek skuszony nie oprze sie, ze ludzie nie sa monogamistami, niestety ale takie nowosci nie pomagaja w zaufaniu, a jak jeszcze widze ze pary pozornie idealne, kochajace sie zdradzaja sie i to w moim otoczeniu, rodzinie to juz w ogole...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kawka to, że zdradzają inni meżczyźni, nie znaczy, że Twoj też tak zrobi. Odzyskanie zaufania do ludzi, jest procesem. :) Teraz wyszukujesz wszędzie informacji na temat powszechności zdrady. Postaraj się popatrzeć na świat nieco inaczej - poszukaj przykladów na, to, że jest inaczej, że ludzie się szanują i nie ulegają pokusom, nie zdradzają, zdrady ne prowokują. A nawet jełsi dostaną poropozycję to ją zdecydowanie odrzucą. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kawakaaa
tak wiem, ale rzeczywistosc pokazuje cos innego i to jest straszne, wiem moglabym nie wchodzic na kafeterie i nie czytac o zdradach, moglabym nie ogladac seriali, filmow gdzie ludzie sie zdradzaja, ale zostaje jeszcze ta rzeczywistosc dnia codziennego, gdzie widze ze ten czy tamten zdradza, oszukuje, klamie, nawet w mojej rodzinie bliskiej zdarzaja sie przypadki, owszem sa tez szczesliwe malzenstwa tylko dlaczego sa to malzenstwa z 20 paroletnim stazem ? moze dlatego ze ludzie tamtych pokolen mieli zasady i kieruja sie nimi do dzis.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojojojjjjjj25
jak będziesz miala brzydala, który Ci sie z wyglądu nie będzie podobał, to wkoncu Ty zdradzisz :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kawakaaa
nie mowie o niepodobaniu, a o obiektywnym stwierdzeniu, ze ktos nie jest misterem polski i ma sie swiadomosc, ze nie budzi powszechnego zachwytu u dziewczyn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Doszukując się wszędzie zdrady męczysz samą siebie i w efekcie pwenie zmęczysz partnera. A każda potwora znajdzie swego amatora. Brak urody nie uchroni nikogo przed zakusami jakiejś amatorki mocniejszych wrażeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kawakaaa
no i moze masz racje jestem meczaca i co ? wiem ze takie myslenie nie prowadzi do niczego, ale co mam poradzic na to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość (niby)proste
skoro to myślenie do niczego nie prowadzi to nie pytaj co masz na to poradzić tylko przestań myśleć o złych rzeczach. trzeba mieć świadomość że takie rzeczy się zdarzają, owszem. ale zdarzały się kiedyś i będą się zdarzać dalej. media faszerują nas negatywnymi informacjami, ludzie nie są święci ale nie o to chodzi by takimi mieli być. żyj waszym szczęściem w tym związku i nie dawaj żadnych powodów do zdrady. jeśli będziesz się wiecznie bała zamęczysz psychicznie nie tylko siebie i jemu nie pozostanie nic innego jak zostawić cię czy właśnie zdradzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kawakaaa
latwo sie mowi nie mysl, ale mozg to nie komputer nie da sie go zresetowac, czy wyczyscic pamieci, niestety, nie umiem powstrzymac sie od tych mysli bo one same sie do glowy pchaja, moj facet sie zarzeka ze nie potrafilby zdradzic, ze zostal tak wychowany, a im bardziej on mi tak mowi, tym mniej w to wierze, po prostu uwazam, ze kazdy bez wyjatku bylby zdolny zdradzic, wiem ze moje zachowanie moze go sprowokowac w koncu i wlasnie to jest najgorsze, ze mam swiadomosc zblizania sie do katastrofy a mimo to nie naciskam na hamulec, tylko rozpedzam sie w tym wszystkim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kawka, czasami ludzi spotyka to, czego sie najbardziej boją. Nie kuś losu złym myśleniem i doszukiwaniem się tego, czego nie ma.Ciesz się z tego, co masz i doceniaj to. :) Ludzie oddają to, co sami dostają. :) Bardzo często tak jest. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madra zyciowo
:) Druga kawa jak najbardziej gorzka. Mysle, ze kawkaa popada w skrajnosc i staje sie niewolnica swoich mysli i ich odbic w lustrach zycia, bo wszedzie tylko zdrada i zdrada :( Nie chce nigdy stac sie jak inni i na sile dopasowac sie do tego pomylonego swiata. Nawet za cene bycia sama. Troche przezylam, troche pocierpialam, moje wymagania wzrosly chcociaz niektorym sie moze bywawac, ze brzydki mezczyzna jest obnizeniem poprzeczki. Powtarzam jeszcze raz. Nigdy bedac w szczesliwym zwiazku ( a takie byly moje zwiazki poki nie odkrywalam prawdy) nie myslalam ani przez chwile o innym mezczyznie. Owszem moglam sie usmiechnac do faceta z plakatu ;), albo zawiesic oko na jakims wypelniajacym pierwsze strony czasopima mezczyznie, ale nigdy przenigdy nie marzylam sobie w kategoriach : jakby moglo z nim byc? Ciekawe jaki jest w lozku, jak caluje? Mialam u boku mojego mezczyzne, ktorego docenialam za to jaki jest, ba! ja naprawde kochalam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×