Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość paulilaaa

On zarabia kilka razy więcej niż ja. Wspólne mieszkanie.

Polecane posty

Gość infantylna Carrie
Ty za kazdym razem tak konczysz dyskusje jak ktos sie z Toba nie zgadza :) prosze jeszcze raz powiedz gdzie Cie obrazilam? mowiac ze to co mowisz jest smieszne? to jest obelga? przepraszam, nie wiedzialam ze jestes taki wrazliwy. dodam jeszcze raz. to Ty mnie pierwszy obraziles. sugerujac, ze jako kobieta nie nadaje sie do niczego tylko do siedzenia w kuchni i na sali porodowej, jednak nie zrobilam z tego dramy od razu tak jak Ty. wiec skoro tak bardzo zalezy Ci na argumentach i faktach - prosze udodowodnij swoja wyzszosc - podaj mi naukowe argumenty i fakty, z bibliografia i z odniesieniami odpowiednimi sugerujace ze ja - kobieta, nadaje sie tylko do siedzenia w kuchni i rodzenia dzieci. a TY mezczyzna nadajesz sie do wszystkiego innego i ze jestes lepszy ode mnie. czekam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość infantylna Carrie
"poza tym rzeki kijem nie cofniesz" a dlaczego nie mówisz tego feministkom które na siłe chcą pchać kobiety do miesc gdzie one się wcale nie garną " bo one nie "cofaja" niczego, ich dzialanosc to krok do przodu (nawet jak niektore moga przesadzac i nawet jesli ze wszystkim sie nie zgadzam). Twoje zamkniecie kobiet w kuchniach jest krokiem w tyl i czyms przeciwnym ewolucji spoleczenstwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość infantylna Carrie
proces starzenia się społeczeństwa występuje głównie w krajach bogatych.które mają wysoko rozwiniętą gospodarke. czesto to sie wiaze z tym ze sa to spoleczenstwa gdzie powszechne jest rownouprawnienie (dosc jasne, nie ma tam ciemnogrodu i zacofania, sa i ekonomicznie i kulturowo rozwiniete) jesli chodzi o panstwa arabskie, przykro mi, ale fakt ze siedza na ropie nie czyni z nich zaawanswanych cywilizacji. samo to, ze reprezentuja taki sam swiatopoglad jaki wystepuje w mentalnosci fanatykow religijnych, terrorystow i mordercow wlasnych zon i corek swiadczy samo za siebie. takze generalnie starzenie sie spoleczenstwa przychodzi gdy jest ono rozwniniete, bogate. jednak nie zawsze samo bogactwo sprawia ze rodzi sie mniej dzieci - kiedy wystepuja religijne klapki na oczach i terror wobec kobiet urodzen bedzie dalej duzo. jednak w zachodnich spoleczenstwach sam fakt rownouprawnienia nie sprawia ze rodzi sie mniej dzieci. bo wsrod biedniejszych mieskzancow tych spoleczenstw nadal rodzi sie wiecej dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość infantylna Carrie
oczywiscie ze jest to naturlany proces, nie mowie ze dobry, ze niekotre spoleczenstwa sie starzeja i wymieraja ale naturalna kolej rzeczy. tak bedzie i juz. z reszta dlaczego ciebie martwi to ze bedzie wiecej ludzi wsrod innych kultur? czemu ciebie to osobiscie boli? chcesz zeby to stalo sie pozniej, to tak jak mowilam, machnij 10tke dzieci. co do przepasci - rozumiem ze kobiety maja wziac na barki odpowiedzialnosc za cala biala ludzkosc i rodzic dzieci zeby tylko bialych nie bylo mniej? ludzi na swiecie nie brakuje, to nad czym ubolewasz zalatuje troche nazizmem. byle rasa aryjska byla gora, wiec zakmnijmy kobiety znowu w kuchniach. caly czas nie odpowiedziales mi kiedy cie obrazilam - za to obraziles mnie. dobrze widzisz ze mam racje i dlatego wyskakujesz z tym tekstem ze "nie mam rozumu" ojoj chyba pojde do kuchni bo mnie te potyczki slowne przerastaja. jeszcze jedno - w polsce nie ma rownouprawnienia jakkolwiek bys narzekal na swoj los biednego uciskanego przez feministki mezczyzny. kobiety zarabiaja mniej, kobiety czeka spoleczny ostracyzm za "zle prowadzenie sie" a nie mezczyzn, kobiety wychowywane sa na ladne grzeczne i rozowe i na takie ktore maja zadowalac wszystkich wokol. nawet jesli sie ucza i pracuja maja obowiazek jeszcze dbac o dom rodzine i wygladac wiecznie pachnaco i pieknie. oczywiscie w tym samym czasie faceci inwestuja tylko i wylacznie w siebie i moze sobie wymyslaja odkrywcze wynalazki. poza tym dodajmy tez kwestie tego kto sie czym interesuje. nigdy nie interesowalo mnie majsterkowanie w wynalazkach dlatego trudno powiedziec czy gdybym od dziecka sie tym zajmowala to bym byla w tym dobra czy nie. dlatego zbadaj prosze tez inne dziedziny -np zaproponuje jak sobie kobiety radza z jezykami obcymi, jakimi sa tlumaczkami, nauczycielkami jezykow obcych... bo akurat z kierunkow ktore obserwuje wychodza wybitne lingwistki oraz... nieliczni lingwisci geje. oczywiscie w wiekszosci. jeszcze zeby Ci uzmyslowic przyczyny tego ze wiekszosc mezczyzn odnosi sukces w jakistam dziedzinach. niestety linka dosle jak znajde, bo czytalam o tym w jakiejs gazecie - robiono badania czy dziewczynki sa naprawde gorsze w matematyce. i oczywiscie byly, ale tylko w krajach gdzie nie bylo rownouprawnienia (no bylo takie troche na niby jak u nas) w jednym z krajow skandynawskich (nie pamietam gdzie, ale znajde Ci to), gdzie od dziecka nie ma prania mozgow kto ma byc "zdobywca swiata" a kto ma byc "rozowa lala i kuchta" wyniki byly rowne, a nawet troche na korzysc dziewczyn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie o tym jest temat
nie o tym jest temat !!!!!!!!!!!! idzcie stad !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paulilaaaa
Dokładnie. Dyskusje ciekawe ale trochę zatracił się temat główny wątku i nawet moje odpowiedzi w tej dyskusji nikną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość infantylna Carrie
jak to nie rodzi się mniej dzieci? nie zwariowałaś przypadkiem? te same dane inna interpretacja - wedlug mnie duza przyczyna tego ze maja tyle dzieci jest nie tylko religia i brak rownouprawniania (bo przeciez we francji muzlumanki maja w oczach panstwa prawa takie same) tylko czesta bieda tych ludzi. juz pomijajac muzlumanow, ktorzy oczywiscie swoje kobiety traktuja jak macice na wlasny uzytek - nie wydaje Ci sie ze czesto wlasnie biedni maja wiecej dzieci od bogatych? w roznych kulturach i w roznych panstwach? z moich obserwacji tak wynika, ale oczywiscie ogolnoswiatowych statystyk nie prowadzilam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie o tym jest temat
nie o tym jest temat !!!!!!!!!!!! idzcie stad !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość infantylna Carrie
juz ostatni komentarz nie na temat - a co do "obrażania" to akurat fakt, że uznałem wychowywanie dzieci za domenę kobiet nie jest żadną ujmą. wtedy nie mialo to "neutralnego" tonu, a raczej pogardliwy. no ale moze. wiec moze zamiast udowadniac ze kobiety sie nie nadaja do czegostam innego to powinienes wychwalac ich zdolnosci interpersonalne ich opiekunczosc i zdolnosc do przekazywania wiedzy? bo to ze umieja (nie wszystkie) wychowywac dzieci to zadna nowosc (poza tym wielu facetow sprawdza sie rownie swietnie w tej roli Ty za to probujesz udowodnic, ze nie sa zdolne i chetne do innych rzeczy, co jest totalna bzdura. poza drobnymi roznicami w polach na ktorych jedna plec radzi sobie lepiej albo gorzej mozgi mamy takie same, IQ i zdolnosc do nauki nie zwiazana jest z plcia. dziekuje za uwage i przepraszam autorke tematu :) btw. powinnas po prostu pogadac z facetem swoim, upewnij sie czy nie uszykowal juz dla Ciebie lozka na porodowce ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość infantylna Carrie
myslisz ze feministki maja az taka wladze nad ludzkimi umyslami ???? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie o tym jest temat
nie o tym jest temat !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość infantylna Carrie
dobra offerma jak chcesz kontynuowac ten temat to zaloz nowy temat bo ja nie moge

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do autorkiii
moim zdaniem niech on placi za mieszkanie ty rachunki - 300 zl a jedzenie podstawowe po polowie a jak on chce cos ekslusywnego to niech sam kupuje ubrania kosmetyki kazde sobie chyba ze cos upatrzysz dla niego w dobrej cenie to mozesz mu kupic jako prezent wyjscia - raz on raz ty, jak cos drogiego to niech on placi, jak taniego typu kino to ty placd najlepiej niech bedzie tak ze on mieszkanie ty rachunki a na jedzenie i chemie wrzucajcie kase do wspolnej puli np. on 700 zl a ty 300 zl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 174....
jeeeeny autorko, może lepiej rozmawiaj ze swoim facetem niż z nami. Bo przecież wiadomo - ile związków tyle rozwiązań. Jedni chcą intercyzy a inni mają jedno konto w banku i a inni jeszcze się rozliczają się co do złotówki. Sami musicie zdecydować z czym będziecie się czuli ok. Bez sensu szukać tu odpowiedzi na tak ważny problem... Ja nie chce się rozliczać co do złotówki, bawić się w intercyzy... Choć od jakiegoś czasu więcej wydaje, bo mój facet ma do dyspozycji mniej kasy. Przecież nie musi być tak zawsze, kiedyś może on mieć więcej. Śmieszy mnie podejście niektórych t kobiet "to jego kasa nie twoja". No ludzieeee! Jak jest się ze sobą długo, to w pewnym momencie zanika myśl to MOJA kasa - zastępuje ją "nasza". My mamy jedno konto i jest ok. Przynajmniej u nas ten sysem się sprawdza. I pytanie właśnie do tych pań. Jak kupujecie meble, sprzęt agd i rtv do domu też się rozliczacie? Tj. "Ja kupiłam lodówkę, ty pralkę" "ja krzesło" "ja obrus" "ty kredens" :P :D. Dobra, dobra trochę tylko kpię, ale przyznajcie musi być to trochę groteskowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koraliczekkkkk
powinniscie razem uzgodnic ile oddajecie na oplaty i utrzymane np 30% procent waszych zarobkow, bo dzielenie sie po polowie nie ma sensu jezeli roznica miedzy waszymi zarobkami jest tak spora. jak tu ktos pisal po polowie ok ale ale niech facet nie oczekuje wtedy od kobiety ze bedzie sie modnie ubierac, malowac i pochniec pladnymi pefumami bo za co? jak nic jej nie zostanie na siebie, jezeli chce zaniedbana kobiete to prosze bardzo! a i jeszcze jedna sprawa jezeli jestesmy pol na pol w sytuacj gdy chce miec dziecko z kobieta to niech zaplaci jej spora sume bo to przeciez tez jego dziecko w polowie, za jej mndlosci, kiepskie dni, bole i skurcze!!!! a i oczywisnie nie zapominajmy ze wszelkie prace domowe taz na polowe!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Runo leśne
Już myślałam że ten piepsznięty oferma nie usunie się z tąd - co za pojeb. Faceci chcą mieć zadbane, wykształcone żonki, cudne dzieci i mało zdają sobie sprawy że to nie robi się wszystko samo! Jej praca się nie liczy?wraca on do czystego domu, je obiad w czystym talerzu, itp. itd MAŁO!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paulilaaa
Tylko dwie strony rozwalili, jak ktoś jeszcze ma ochotę podzielić się sposobem, dzięki któremu fonkcjonuje wasz związek, to zapraszam. Nadmienię, że nie rozmawiałam o tym z partnerem - jeszcze, bowiem przeprowadzam się dopiero za 3 miesiące i wówczas na pwno do takiej rozmowy dojdzie. Chciałabym mieć więc jakiś zamysł. Póki co zaproponowałąm Mu w weekend, że może dołożę się do rachunków i zakupów - odmówił. Jestem u Niego od piątku do poniedziałku rana. Ostatnio narzekał na rodziców - musi płacić bratu za studia, kolejnego brata utrzymuje od miesiąca - jeszcze miesiąc został. Wkurzał się, ponieważ korzystają z Jego pieniędzy. Nie dając z wamian nic. Wówczas podjęłam rozmowę. Powiedział póki co "Kochanie moje, to, że narzekam na rodziców któzy podrzucają mi młodsze rodzeństwo nie oznacza, że żaluję pieniędzy. Chodzi mi o to, że oni są nieporadni życiowo. Absolutnie nie chcę od Ciebie żadnego oddawania, jest mi dobrze tak, jak teraz". Jak będzie później - gdy już zamieszkam tam "na pełny gwizdek" czas pokaże. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zadowolona_24
ktos napisal zebys placila rachunki i wyposazala lodowke. Za 1500zl? no bez zartow, nie zostanie ci nawet na tampony. Twoja przeprowadzka musi byc napewno przemyslana. Gdybym mieszkala z takim facetem balabym sie ze wkoncu cos by mi w zlosci wypomnial i wtedy juz by mnie u niego nie bylo.. podsumowujac, rachunki jego, a twoja np lodowka, oczywiscie nie jakies rarytasy z gornej polki, a wyjscia albo na pol albo placicie na zmiane. Moja podpowiedz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paulilaaa
Ja jestem jak narazie za takim podziałem: mieszkanie On, rachunki ja. Zakupy większe - On, mniejsze - ja. W sensie że np. jedziemy razem samochodem, to płaci On, a gdy wyskakuję do soeidlowego spożywczaka kupić chleb, warzywa czy cokolwiek, to ja. Co sądzicie? Nie za mały wkład?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aj tam aj tam olaboga
na poczatke moze byc ale ustalcie wszystko zanim sie wprowadzisz na dobre, zeby potem nie bylo nieporozumien :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość infantylna Carrie
ja przynajmniej przeprosilam :) paulilaaa - koniecznie porozmawiajcie i ustalcie warunki pasujace Wam obojgu, bo np u znam taki przypadek ze facet zarabial a ona przez bardzo dlugi czas nie i zdarzalo mu sie nie raz wypominac ze wszystko jest "jego" albo liczyc wydawana przez nia kase. faceci maja takie terytorialne zapedy i przerosniete ego... oczywiscie zapomnial ze ona dla NIEGO wlasnie zrezygnowala z pracy (wyjechala z nim zagranice zeby rozwijal swoja kariere a sama tam nie miala kompletnie co robic)- potem zajela sie dziecmi co czesto wedlug facetow jest uwazane ze banalnie proste i wrecz relaksujace (siedzenie w domu caly dzien etc) takze ustalcie twarde warunki. a jak zacznie Cie traktowac z gory, to nie bagatelizuj tego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Racjonalistka!!!!!
A ja Wam powiem tak, Mój facet zarabia prawie 10 tys, a tylko 1800zł. Za mieszkanie płacimy 2100zł, z czego ja płace mu co miesiąc na nie 600zł. Oprócz tego, że płace mu 600 zł na mieszkanie, to robię też zakupy żywnościowe do domu, kupuję tez szampony, zele pod prysznic, środki czystości i jego odżywki do włosów i zasypki do stóp. Jak chodzimy po sklepach, to on cały czas pokazuję najdroższe ciuchy i rzeczy, które sobie kupi, a mi jest wstyd jak cholera, bo mnie nie stać nawet na buty (i chodzę w dziurawych kozakach) Zapomniałam dodac ,że mam dług ostatnią ratę za czesne 1700 zł do spłacenia i zbieram na spłate tego długu (ale jak się domyslacie niewiele odłoże) On oczywiście o moim długu wie doskonale, i wie jak mnie on męczy. Ani razu nie zaproponował pomocy!!!! Nigdy!!!! Nawet nie powiedział, żebym mu mniej płaciła za chatę dopóki nie spłace długu. Cały czas myślałam tak jak Wy, że musze być niezależna, że muszę sama za wszytsko płacić, że nie pozwolę na to by być na utrzymaniu faceta. Bullshit!!!!!!! Wiecie co... on chce miec ze mną dzieci, ale ja się w życiu na to nie zgodzę, bo jak mnie wywalą z roboty w ciązy i pójde na macierzyński, to dopiero się zacznie, nie ufam mu w kwestiach zadbania o dobro moje i dziecka. Jak powiedział,że chce dziecko, to odpowiedziałąm,że mnie na nie nie stac i nie mogę go mieć, a on kurde nic nie odpowiedział. Do dupy z takim facetem, wie, że zarabiam gorzej, a sra na to. I teraz sytuacja wygląda tak, że ja nie mogę ani grosza odłożyć i nie mam gdzie pójść jak mnie zdradzi albo coś, bo wszytsko na nasze życie wydaję, natomiast on już się nieźle zabezpieczył i ma odłożoną kasę na przyszłe życie, on jest ustawiony , ja w ciemnej dupie!!!! Nie warto budować związku z kimś kto jest takim sknerom i jest tak wyliczony ze wszytskim!!!!! dziękuję!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja myśle autorko,że najlepiej
jak oddasz w całości te 1500 zł,jemu i niech rządzi może czasami ci da kromke chleba, albo kupi ci jakiś puder i ciesz się,że w ogóle chce byc z tak nierozgarniętą dziewczyną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paulilaaa
Oczywiście, że porozmawiam, w swoim czasie. :) Co do postu wyżej to już przeginka w drugą stronę. Dlaczego z Nim nie porozmawiasz? Nie zażądasz zmiany podziału? Nie powiesz jak Ci ciężko? Niech do cholery jako facet - głowa rodziny, coś z tym zrobi..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paulilaaa
Nie obażaj mnie nie znając. Poza tym nic nie wnosisz do tematu swoimi głupimi żartami, więc żegnam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość racjonalistka!!!!!!
Myślisz, że nie próbowałam mu lekko zasugerować, że mam problemy finansowe, np dzisiaj on mi napisał,że kupił sobie nowego laptopa, a ja napisałam to super, ja jeszcze z cholernym długiem siedze, on nic!!!!Jesteśmy razem od 1.5 roku i naprawdę powaznie się zastanawiam czy to ciągnąć. Mało tego jak jest początek miesiąca to juz mi sie pyta kiedy pieniądze dostanie, chociaż za mieszkanie ma płacić do 10. Kurde po prostu brak mi słów, tylko sprawdza co sobie kupić itd, a mnie z kasą pogania chociaż 5 razy mniej od niego zarabiam. mało tego wczoraj mi powiedział,że mam iść do apteki i kupić mu odżywkę do włosów (kosztuje 25zł) i jakaś maśc (drugie 25zł) dla niego to oczywiście żadne pieniądze, a dla mnie to pół tygodnia życia. on tyle wydaje na obiad w knajpie, jak idzie na lunch w robocie!!!! Prawda jest taka ,że jak wprost powiesz facetowi ,że jest sknerom, to on powie,że jesteś materialistką i jesteś z nim dla kasy, więc która kobieta się na to odważy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paulilaaa
Ale jakie sugerować. Zwyczajnie, bez owijania prosto w oczy powiedzieć. Kochanie, nie wiem czy zauważyłęś, ale ja zarabiam 5 razy mniej nić Ty, w związku z tym Twoje uwagi o pieniądzach, o tym, kiedy dołożę za to mieszkanie są nie na miejscu, bo albo nie widzisz jak mi cięzko, albo widzieć nie chcesz. Kocham Cię, jednak ta sytuacja mnie przerasta. Chcicłabym abyś mi bardziej pomógł, jako ostoja i mężczyzna, z którym żyję. Zwyczajnie nie mam możliwości dokłądać się na mieszkanie, chciałabym innego podziału. Nie daję mi to spokoju, przemyśl to i powiedz jak to widzisz. Związek to wspólne radośći, wspólne kłopoty i wspólne życie, a ja jestem z tego życia niespecjalnie zadowolona. I tu ciekawe co by odpowiedział. Ja sama utrzymywałam poprzedniego partnera pół roku - bidulek nie mół znaleźć pracy - pewnie dlatego, że JEJ NIE SZUKAŁ. Czy On jest na tyle sknerą, że nie widzi? Czemu nie zbuntowałaś się od początku przed takim podziałęm? Jak było, gdy nie mieszkaliście jeszcze razem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×