Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
margolka66

Podzielmy sie swoja wiedzą i doświadczeniem

Polecane posty

Gość awitaminoza jest gorsza
niż brak witamin. Jeśli syn je dużo owoców i warzyw nie powinien brać tabletek, albo co jakiś czas tylko. To prawda, za dużo mleka tez niedobrze. Ech... wszystko powinno miec umiar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chyba nastąpiło przejęzyczenie. Awitaminoza jest niedoborem. Nadmiar, to hiperwitaminoza i jest ona faktycznie bardzo groźna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość awitaminoza jest gorsza
oj tak, racja:) wiedziałm, że gdzieś dzwoni;) Chodziło mi o nadmiar witamin :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A u mnie zmiana obiadowych planów. Zbyt ciepło na gotowane ziemniaki. Zrobiłam sałatę - chłodnik. A więc, jajka na twardo, mix sałat, ogórek, oliwki, jogurt naturalny wymieszany z morską solą, pieprzem, oregano i słodką papryką. Dla mnie to zupełnie wystarczy. Mężowi podam jeszcze szklankę kefiru. Czy Wam też się jakoś dziwnie pisze? Litery pokazują się z małym opóźnieniem. Czy to może mój komputer nawala?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do Sivvv, no co Ty? Jakie zaśmiecanie? Po to tu jesteśmy, aby pomagać sobie wzajemnie. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
joela wstrzymam się z tym mlekiem,faktycznie je uwielbia, z warzywami trochę gorzej będzie, długie zęby mu rosną do warzyw, nie do wszystkich,ma kilka swoich ukochanych: marchewkę,bób,zielony groszek i kukurydzę no i szpinak je chętnie.A co sądzisz o mleku sojowym zamiast koziego czy krowiego? Chętnie też je wszystkie kasze,byle bez sosu, polewa sobie masłem i wcina:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Brat dzwonił przed chwilą,że odebrał wyniki badań syna ,wszystko jest w porządku,rozmawiał ze znajomą panią doktor , powiedziała ,że wszystkim życzy takich wyników.Bardzo się cieszę.Tak jak Qantanamera mówiła tak i pani doktor też radzi,żeby nie dać się zwariować dietą zgodną z grupą krwi!!!! Jeśli do tej pory dziecko jest zdrowe na zwykłej diecie to nie ma co się wygłupiać.Mleko może pić ale w mniejszych ilościach, jeść dużo kasz, mięsa z indyka, cielęciny i kurczaka czasem wołowinę, wieprzowiny raczej nie, owoce i warzywa w każdej ilości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do margolka,,,,,,,,
Też mam syna jedynaka ,to wiem co czujesz.Ciesze si,ze jest zdrowy, ja swojemu daję wapno musujace i magnez z wit.b6 ,rosną to kosciom trzeba dopomóc i zęba też a wapno bez magnezu nie wchłania sie w organiźmie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziś będę robić galaretę,kupiłam golonkę,nóżki,udka z kurczaka i łapki kurczaka.Podobno świetna na trzaskanie kości.Robię ją ta: Do gara wody daję mięsa i łapy liście laurowe,ziele angielskie,pieprz czarny w kulkach,marchewkę seler,por, pietruszkę.Gotyję aż mięso będzie mięciutkie.Doprawiam do smaku solą i pieprzem.Mięso oddzielam ,część wykładam dao salaterek,część do słoików ,do każdego naczynia wyciskam przez praskę 1 - 2 ząbki czosnku i zalewam wywarem,dodaję po trochę warzyw pokrojonych w kostkę. - A jak Wy robicie?????????????????????????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Coś nie ma mojej przyjaciółki Qantanamery.Ona ,by coś doradziła.Wszystko już się gotuje! Może będzie dobra:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Joela
Margolko -ciesz się ,że syn ma dobre wyniki i nie denerwuj się .A mleko sojowe piłas kiedyś ? dla mnie jest okropne .Teraz jest ciepło więc więcej maslanki ,kefiru (świetne są zmiksowane z owocami i schłodzone ) .Galaretę robię podobnie jak Ty ,ale teraz dodaję gałązkę lubczyku czyli maggi :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki -joela, na przyszłość dodam , bo ta dzisiejsza , siedzi już w salaterkach i słoikach.Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też bym tego
cudeńka zjadła ale mi sie robic nie chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Margolko - Przyjaciółko Wspaniała, przepraszam za swoją wczorajszą nieobecność! Och, i Ty chciałabyś się od Qanty uczyć? No nie żartuj kochana. Moja widza jest mikrutka, to przecież Ty znasz się tak dobrze na wielu dziedzinach. Cóż tam ja...? A w sprawie zdrowotnej galarety, to wiem tylko tyle, że ortopedzi zalecają giczki cielęce i właśnie kurze łapki. Podobno rewelacyjne! I dalej, to już wszystko robię dokładnie tak jak Ty. No, może tylko z tą różnicą, że najpierw przez 1,5 godziny na wolnym ogniu gotuję gicz i łapki, potem dodaję włoszczyznę, a czosnek to już na sam koniec. Mojemu mężowi ostatnio dokucza kolano. Może właśnie nadszedł czas galarety? Margolko, dziękuję za przypomnienie tego sposobu! 👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Qantanamera - nie osądzaj się, o niewiedzę!!Lubię Twoje rady,masz na wiele spraw naprawdę fajne pomysły.A uczymy się przecież całe życie.Nie ma ludzi wszystkowiedzących.Pozdrawiam Cię gorąco- buziaki👄.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Qanta - podobno na bolące kolana dobry jest też sezam i len mielony i zalany wrzątkiem oraz galaretki owocowe (jak się ktoś nie odchudza)🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście jeśli ból jest związany z niedoborem "mazi" w kolanach - czy jak to się tam nazywa :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Margolko, dzięki! 👄 Len mielony mam, o sezam zaraz się postaram. Od znajomego ortopedy wiem, że dobrze robi Bio Marine, tylko to dosyć kosztowne przedsięwzięcie. Ale cóż, jeśli trzeba... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A, dzisiaj na obiad ogórkowa. I to bez niezdrowej śmietany. Po ugotowaniu 3/4 zupy zmiksowałam i dodałam do pozostałej reszty. Wyszła piękna, gęściutka. A na koniec sporą garść koperku dałam. I zupka jak malowana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Joela
Margolko -do napęczniałego (zmielonego ) dodaj więcej wody i trochę jakiegoś soku -i masz prawie jak kisiel .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
joela - fajny pomysł,chyba takie szybciej łyknę.Siemię kiedyś trochę piłam ,ale nie wytrzymałam właśnie tej śluzowatości i jałowego smaku.Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam len mielony i ziarna sezamu. No i co dalej? Jak je mojemu mężowi (kolana go bolą) podawać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×