Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Prychatka

Mamusie z Bielska-Białej

Polecane posty

marlew oczywiscie sie nie przejmuj pomaranczowymi wpisami - to pustaki pisza takie bzdety. super ze jestes.....marlew

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to ja sie podziele szybkim porodem juz drugim. Ten miałam w szpitalu na wyspianskiego i bardzo sobie chwale jego przebieg choć powiem ze bolało jak cholera, ale wszystko wynagradza maluszek na brzuchu, Nie bede sie powielać ze szczegółowym opisem, bo juz to wczesniej zrobiłam na innym forum a co do Eskulapa to kolezanka tam rodziła i bardzo sobie chwali przede wszystkim opieke. 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olinek, Poczwórna mamusiu;-) widze ze masz nieduza roznice miedzy dziecmi;-) jak sobie radzisz i radzilas z 4 dzieciaczkow? i jak wspominasz pierwsze chwile kontaktu rodzenstwa z nowymi maluszkami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i co?
Olinek-Okraglinek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lulu83 Moj Dominik to okropny mami synek. Wszedzie tylko mama i mama, nie odstepuje mnie na krok. Ogólnie tylko ja się liczę i koniec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie🖐️ Czy mogę dołączyć? Co prawda nie jestem z Bielska - Białej, ale z okolic. Dokładnie Międzybrodzie Bialskie. Mam 20 miesięczną córeczkę, którą rodziłam 1 września w Esculapie. Bardzo sobie tamten poród chwalę. Córcia urodziła się dużo po terminie przez cc. Wcześniej byłam w szpitalu na Wyspiańskiego i mimo 3 tygodniowego opóźnienia nic nie robili tylko czekali na kopertę... Miałam już zielone wody płodowe, córcia wymiotowała 2 dni na zielono, a ja po samym zabiegu też:( Gdy będę drugi raz w ciąży raczej na pewno wybiorę Esculap. Pozdrawiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witaj mamo Emilki Ale musiałaś przejść nieprzyjemności i nerwów:(Fajnie, że dołączyłaś do nas;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ostatnio coraz częściej myślę o porodzie i oczywiście oczy robię mi się coraz większe ze strachu :) Najgorsze dla mnie jest to że zupełnie nie wiem czego się spodziewać a na dodatek wszędzie czytam że tak naprawdę każdy poród jest inny. Tak bym chciała żeby już było po, mogłabym wtedy mówić że "nie taki diabeł straszny ..." a tu dopiero 12 tydzień :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć dziewczyny mam nadzieje że też się mogę dołączyć. Widze że sa nawet dziewczynki z mojego miasta (Jastrzębie). Ja mam córkę 3 latka i syna 3 tygodnie. Oby dwa porody miałam w Esku przez cc i bardzo sobie chwalę. Ale właśnie zaczął mi się problem bo synek zaczyna mi się prężyć i płakać, mam tylko nadzieje że to nie kolka. Bo wczoraj miał ten napad rano a dziś wieczorem a z tego co wiem to kolka jest o stałej porze. Córka nie miała kolek i nie mam żadnej wiedzy w tym temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nadziewany paczek, ja rodzilam w eskulapie w 2009 roku i bardzo milo wspominam. Fachowa opieka, miła atmosfera i poczucie bezpieczenstwa. Drugie dziecko bede rodzic w sierpniu w Eskulapie. Wiec jak porownam to opisze;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nadziewany pączku najważniejsze jest nastawienie i trzeba wierzyć, że poród nie będzie aż tak straszny jak go niektórzy opisują. W ciąży jesteś a więc bez względu na wszystko musisz urodzić:):):). Ja pare dni po porodzie mówiłam, że to coś najgorszego w moim życiu, że nigdy wiecej i co... w czerwcu rodze:P. Bol sie zapomina, przynajmniej w moim wypadku tak bylo:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie:) Bardzo sie cieszę, bo widzę że forum nabiera tempa.. Będę pisać pod stały nickiem moim, bo wcześniej pisałam jako marka34. Co do kolek to przy pierwszym dziecku nas ominęły, ale kto wie co będzie teraz. Dobrze wiedzieć, gdzie szukać dobrych rad:) To bardzo pocieszające, że im młodsze dziecko tym lepiej przyjmuje kolejnego domownika. Jak pisałam również jestem z Bielska, mam kochanego męża, 2 letnią córeczkę Nikolę i czekamy na drugą córcię w czerwcu, będzie Amelia:) Jesteśmy zdani tylko na siebie, bo moi rodzice się na nas wypieli, a rodzice męża mieszkają na drugim końcu Polski. Ale damy radę:) I chyba jestem tutaj z Was najstarsza bo mam 34 lata. Dziś byłam w eskulapie na wizycie przedporodowej. Termin z OM miałam na 27 czerwca, a dziś mi wyznaczyli termin na 22 czerwca na CC, mam się stawić między 8 a 9 rano. Niestety mogę nie dotrzymać do tej planowanej daty, bo juz mam jakieś rozwarcie. Dostałam leki i nakaz odpoczynku:) Trzeba wystopować tylko jak przy takim żywym dziecku... Na szzęście skończyliśmy remont i teraz można zająć się przyjemniejszymi rzeczami jak wyprawka itp:) Czy choćby chwila na forum, bo od dawna mnie nie było na netku... Mogę napisać jeszcze, że mam pępowinę dwunaczyniową i tego się bardzo obawiam, narazie wszystkie badania w normie, ale jak to bedzie naprawdę to się okaże, istnieje większe prawdopodobieństwo jakichś wad. Teraz jestem w 35 tygodniu i dzidzia waży między 2500 a 3000g więc chyba tutaj całkiem dobrze. A co do mojej wagi to jestem w szoku- przy pierwszej córci przybrałam prawie 28 kg i masakra było sie tego balastu pozbyć, co i tak nie do końca mi się udało, a teraz niecałe 4 kg. Co do lekarza to ja chodzę do dr Kapały, przesuperowa babka. Pozdrawiam wszystkie mamusie przyszłe i obecne:) Cieszę się, że mogę do Was dołączyć:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
katka30 koleżanki synek miał kolki w porach porannych. Także chyba nie jest powiedziane, że tylko wieczorami się to dzieje. Kamila pisała, że ma doświadczenie w kolkach i na pewno chętnie Ci pomoże:) A nie napisałam jeszcze, że ja sobie nie wyobrażam porodu w innym miejscu niż Eskulap. Dla mnie to było "prawie" jak SPA:). Opieka rewelacyjna i ta życzliwość. Na prawdę można się poczuć kobietą przy porodzie:).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rzeczywiście ciężko było.Nawet zapytałam wprost ordynatora w Wyspianie czy nie może mi zrobić cc, przecież to już tyle po terminie... TO mi powiedział, że gdyby matka natura chciała, żeby każdy rodził przez cc to by kobietom zamki błyskawiczne w brzuchach zamontowała... Jego słów do końca życia nie zapomnę:/ Płakałam pół dnia, po czym powiedziałam, że idę z mężem na spacer, wsiadłam do auta, ubrałam swoje ciuchy i pojechałam do Esculapa na badania. Po czym wróciłam jak gdyby nigdy nic, spakowałam się i wyszłam na własne żądanie. A na drugi dzień miałam już cc. Całe szczęście że z Emilcią wszystko było w miarę dobrze poza tymi wodami i poza tym, że miała ewą stópkę delikatnie wygiętą, bo miała już mało miejsca. Też słyszałam wiele złych opinii na temat Esculapa, ale w moim odczuciu nie ma co porównywać. Jeżeli chodzi o szpital na Wyspiańskiego to owszem dobry szpital, obsługa ogólnie w porządku,ale tylko w przypadku kiedy dzisiaj tam idziesz - masz akcje porodową i najpóźniej jutro rodzisz. A nie czekasz tak jak ja, jak na zbawienie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Atenko dziękuję Ci ja też się cieszę że Ty też się tu zjawiłaś. Ja rodziłam w Eskulapie 9 dni temu i jestem bardzo zadowolona choć faktycznie mieli problem i wg mnie trochę zawalili nie informując o nim kobiet które miały tam rodzić ale ogólnie jeśli chodzi o sam poród i opiekę to naprawdę ekstra rodziłam tam już drugi raz i nie mogę złego słowa powiedzieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja od początku ciąży (a nawet przed :) ) wiedziałam że wybiorę eskulap a teraz coraz częściej słyszę że się tam dużo popsuło. ostatnio nawet słyszałam że taki mają nawał pacjentek że zaraz (czyt. zbyt szybko) je wypisują i że przez ten pośpiech nie dbają o czystość tak jak powinni. Ale myślę że to jednak takie gadanie dla gadania, bo widzę że tu świeże mamy z eskulapa chwalą jednak. oj ile to ja się jeszcze "dobrych" rad i "miłych" historyjek nasłucham się przez najbliższe miesiące :) A tak w ogóle to po ilu dniach was wypisali i jaki lekarz poród odbierał ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marciabb fajnie, że masz już ustalone CC. Może jak się moja mała pośpieszy to się w Esku spotkamy:). Najstarsza czy najmłodsza... wiek nie ma tu zadnego znaczenia:) Fajnie, że jestes:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nadziewany pączku- mój poród odbierał Dr Biernacki. Przyjechałam w poniedziałek o godzinie 12 do kliniki gdyż miałam kolkę nerkowa. Po rozmowie z lekarzem, stwierdził, że nie ma mnie co faszerować antybiotykiem i że może mi wywołać poród (39 tydzien). Bez wiekszego namysłu zostaliśmy. I nie żałuję:). Urodziłam o 22.20. Z kliniki wyszłam w czwartek rano. Na moją prośbę, gdyż nie chciałam z takim maleństwem wychodzić poznym wieczorem. Nie było najmniejszego problemu, żebym została dłużej:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim lekarzem też był dr Biernacki i urodziłam w pon o 22.15 i nie bardzo chcieli mnie we środę wypuścić bo mówili że skoro tak późno urodziłam to lepiej żebym została także ja nie odczułam żeby chcieli się mnie pozbyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czyli z tym wypisywaniem zbyt wczesnym to ploty po prostu. A tak poza tym, to nie mogę się doczekać urządzania pokoju dla maleństwa, tylko że zanim to nastąpi to jeszcze nas czeka większy remont pięterka. Więc przed tym remontem nic nie kupię no bo wiadomo nie ma co zagracać :) A póki co kupiłam sobie kocyk piękny, puchaty, różowiutki :) takie mam przeczucia na córcię :) ale zobaczymy kto to tam siedzi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Katka to ja Marlew zmieniłam nick. Powiedz mi czy Twój maluszek jak się tak pręży jak pisałaś to płacze przy tym bardzo bo ja też miałam coś podobnego i myślę że to nie kolka przynajmniej w moim przypadku. Cieszę się że też tu jesteś już myślałam że z Tobą nie popiszę :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A z tym Eskulapem to było tak że jedna z pań które tam rodziły miała gronkowca prawdopodobnie sama o tym nie wiedziała i stąd to zamknięcie kliniki a nie dlatego że tak dużo osób i nie myją. Jak mówiłam rodziłam tam ponad tydzień temu i sala była przemywana nawet kilka razy dziennie :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cóż ja mogę napisać :) jestem mamą Paulinki, która za 2 tygodnie będzie miała pierwsze urodzinki :) Urodziłam w Escu przez cc. Ha, z tchórzostwa :) Bałam się porodu naturalnego do tego stopnia, że powiedziałam Biernackiemu, że jak mi nie zrobi cc to się rzucę pod pociąg :) pomyślał se pewnie, że jakaś wariatka przyjechała, więc już nic nie powiedział więcej tylko mnie umówił od razu na cesarkę :))))) Bardzo jestem zadowolona z cc :) Super :) Co do Paulinki, to początki były ciężkie ... oj masakra jakaś ;/ Nie miałam pokarmu, dostała w szpitalu sztuczne mleko a ja oczywiście przystawiałam ją do piersi i próbowałam ściągać laktatorem, ale pokarm przyszedł dopiero w 4 dniu. Paulinka urodziła się 2 czerwca to była środa o 9 rano. W piątek 4 wróciłyśmy do domu. Podałam jej mleko bebilon 1 ... płakała nam całą noc :( ... wrzeszczała, prężyla się ... wogóle nie wiedziałam co jej jest. Sama z mężem, katastrofa. Skąd mogłam wiedzieć, ze to kolki? I tak było codziennie od 2 doby życia :( Jak miałam tydzień nie wytrzymałam i pojechaliśmy do jednego lekarza, drugiego, trzeciego ... żaden nie powiedział, że to zwyczajnie kolki, każdy mówił, nie, kolki są później po 3 tygodniu życia, a nie tak zaraz od urodzenia. Nic nie mogłam podać takiemu maluszkowi, tylko patrzeć jak cierpi i płacze :( Aż trafiliśmy do pewnej starszej pani doktor, Paulina skończyła wtedy 3 tygodnie, i ona powiedziała, trafił się Państwu ekstremalny przypadek kolek. Płakała calymi dniami, nie miała ustalonych pór dnia czy nocy. czasem się słyszy, że kolka przychodzi o np 17 ... u nas nie było tak łatwo.. darła się o 3 w nocy, o 6 rano o 7...8...9..10...11 i tak do wieczora. Spała po 15 minut, po czym płacz :( ...Dawałam jej moje mleko, odciągnięte laktatorem, w butelce. Przystawiałam ją do piersi, ale już nie chciała, jak przez ponad tydzień piła z butli to cycka potem nie chciała. Eliminowali mi z diety wszystko, ale dosłownie wszystko. Począwszy od nabiałów, chleba, warzyw, makarony, ziemniaków ... jak Paulina miała 2,5 miesiaca jadłam tylko gotowanego indyka i buraczki ... 16 kg mniej w 2,5 miesiaca, wypadające włosy i depresja poporodowa :( Jeszcze pamiętam, wszyscy wokół mnie opieprzali że wydziwiam, mam wszystko jeść! tylko nie smażone. Więc zjadłam kawałek babki, suchej babki na urodzinach teściowej ... darła się całą noc, aż wylądowaliśmy z nią na pogotowiu bo lało się z z niej, taką dostała biegunkę, zielono-czarną :( Dostawała wszystko co można było podać, począwszy od Infacolu, Espumisan, Sab czeski, niemiecki, wode koperkową, wszystkie sposoby noszenia, smarowanie maścią majerankową, suszarka ... nic nie pomagało ... NIC. Powiedziałam wtedy DOŚĆ cycka!!! przecież zwariować można. Odstawiłam ją od mojego pokarmu, dałam jej Nestle. Czasem, jak nie odciągnełam, dawalam jej to mleko, więc znała już smak, ale robiłam to sporadycznie. Powiedziałam mężowi, że robię próbę, przez tydzień, nie dam jej mojego mleka, tylko Nestle .... po tygodniu nie było już więcej kolek, ani razu się nie powtórzyła. Pediatra była bardzo zdziwiona tym faktem, ze dziecko się uspokoiło, że robi normalnie kupy, że wszystko ustąpiło. Także początki były ciężkie :) Potem chwila spokoju i znów się zaczęło :) Miała 4 miesiace i dwa zęby .... potem znów był spokój po czym wyszło nam na raz 6 zębów :) też była masakra :) Na chwilę obecną jest cisza :) przed burzą ponieważ dolna czwórka się przebija :) Tyle o mnie :) Ps. Mam w domu jeden niemiecki Sab simplex, jak któraś chce to mogę podesłać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
katka30 .... kolka nie musi występować o stałej porze ..... wiem coś na ten temat - post wyżej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. Gdzie teraz w Bielsku robi się badanie bioderek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć dziewczyny, widze, że fajnie się topic rozwija- też chętnie dołączę :) Ja rodziłam w Esculapie w maju 2009- jestem zadowolona i polecam. Przede wszystkim ludzkie podejście do człowieka, znieczulenie, jedna łazienka na pokój dwuosobowy. To się chyba nie zmieniło. Kiedyś nie trzeba było nic brać ze sobą- teraz czytam, że trzeba mieć pampersy, kremy dla malucha. Generalnie gdyby nie Esculap chyba bym się na dziecko nie zdecydowała:) Jestem z Bielska, lat 33 (właściwie już 34) :) grafka- marlew (?) - ja robiłam w Euromedice na Żywieckiej. Nie wiem gdzie zapisałaś dziecko ale chyba najlepiej dopytać w swojej przychodni. Miłego dnia wszystkim :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję :-) no teraz będę miała taki nick. A na te bioderka trzeba sobie załatwić skierowanie od pediatry tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak, trzeba mieć skierowanie od pediatry. A do której przychodni zapisałaś Wojtusia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam dziewczyny, Ja równiez chciałabym dołączyć do forum, może nie jestem z BB ale mieszkałam tam jakiś czas i mój mąż pochodzi z BB. 2 tygodnie temu urodziłam w Eskulapie córeczkę i wydaje mi się że porady mam mi się przydadzą :) trochę mi zabiera czasu szukanie wszystkiego w necie. Córa ma skłonności do kolek ( już w brzuszku je miała dość często) macie jakieś sprawdzone sposoby żeby się tego pozbyć czy tak jak wszędzie piszą trzeba przeczekać? 2 rzeczą są wzdęcia przeważnie wieczorem i mała się napina przez parę minut żeby gazy puścić lub kupkę zrobić ... jak jej ulżyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×