Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Prychatka

Mamusie z Bielska-Białej

Polecane posty

Gość K@mil@
lulu83, na wysypkę spróbuj kąpieli krochmalowej. Jeśli nie jest to uczulenie pokarmowe ani objaw chorobowy to powinno być lepiej. Ja robiłam mojemu maluszkowi na potówki i zeszło na drugi dzień

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość K@mil@
ewa28 no to właśnie teraz tak mamy. Nie płacze ale się pręży i widać ,że go męczą te gazy. A jak stosowałaś tą rurkę to słyszałaś jak te gazy wychodzą?. My też mamy tą z Czech - miękką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość K@mil@
dziewczyny, czy ma któraś dobry sposób na pleśniawki. Stosowaliśmy 7 dni Nystatyne , potem 7 dni przemywanie rumiankiem i znowu 7 dni Nystatyne po każdym jedzeniu za wyjątkiem nocy a one dalej są !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak, słyszałam, sorki za słownictwo, ale "pierdziała jak stary" ...:) aż się czasem z meżem śmiałam, taki malutki dzidziuś a takie rzeczy się dzieją :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyny z Bielska: te rurki są dostepne w aptece w KLIMCZOKU na Cyniarskiej. Są po 4 zł. Ja ich nie stosuje bo wystarczy małej masaż, ale bardzo inni sobie je chwalą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
K@mil@ mój maly tez mial plesniawki my walczylismy z nimi 2 miesiace. Pozbylismy sie ich nystantynom jedna lekarka kazala dawac do picia a druga moczyc pieluszke i przejechac po tych plesniawkach one sie wtedy odklejały i zostawalay na tej pieluszce lub gazie. Teraz profilaktycznie daje na smoczek aftin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
K@mil@, Słyszałam coś o krochmalu ale nie bardzo wiem jak taką kąpiel przygotować i w jakich proporcjach. I moze smieszne pytanie, ale gdzie kupic krochmal?;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LULU83-Do garnka wlewałam koło 0.5 litra wody i dwie czubate łyżki mąki ziemniaczanej,zagotowałam to na małym ogniu często mieszając tak żeby zrobił się taki kisielek potem kisiel wlewałam do wanienki i już:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też rodziłam przy Dr. Biernackim. Szybko, łatwo i przyjemnie;-)) Córcię kąpałam czasem właśnie w roztworze mąki ziemniaczanej jak pisze Prychatka po tym jak miała całe plecki i brzuszek obsypany różową kaszką. Bo inteligentna mamusia chciała wywabić plamę na jakimś ubranku, zalała Vanishem i wrzuciła do pralki. I zamiast dać na podwójne płukanie dałam na normalne i zrobiła się jej taka wysypka. Miałam też do smarowania na to płyn Linomag (taki jak ta maść), który cholernie plamił ubranka-miałam sporo do wyrzucenia:/ Ale w miarę szybko zeszło. Od tego czasu zawsze daję na podwójne płukanie pomimo, że córcia we wrześniu będzie miała 2 latka;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczyny ja też jestem z bielska chętnie z wami popiszę mam 2 wspaniwłe córeczki mąż bardzo pragnie trzeciego maluszka a ja samanie nie wiem może wy mnie namówicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stokrotko do tego chyba nikt Cię nie powinien namawiać:) Ja zastanawiam się nad drugim Dzieciątkiem, ale w chwili obecnej raczej nas nie będzie stać, bo skończyła mi się umowa o pracę i mi nie przedłużyli:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stokrotko uważam ze tak jak pisze mama Emilki na to nikt cię nie może namówić sama powinnaś zdecydować. W moim przypadku było tak że to była moja decyzja. Rozważałam za i przeciw największym argumentem było to że nie chciałam aby moja córka była jedynaczką. Ale również myślałam o tym czy to odpowiednia chwila jest czy dam radę. No i teraz myśle że jakoś muszę sobie poradzić, w lipcu bronię mgr (mam nadzieje). Najbardziej przerażającą dla mnie rzeczą jest to że jak wróce do pracy w październiku to będe musiała mojego synka dac do żłobka i już jak o tym myślę to mnie boli serce. Ale gdybym się teraz nie zdecydowała na dziecko to mogłabym już się nigdy nie zdecydować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość K@mil@
lulu83, dokładnie tak jak piszę Prychatka. Proporcje nie są ściśle ustalone, tak żeby wyszedł Ci " kisiel " . ewa28, widzisz a my z mężem próbowaliśmy kilka razy z tą rurką - w momencie kiedy mały zaczynał się prężyć robiliśmy masaż brzuszka, nogi do góry i delikatnie wsuwaliśmy rurkę ok 1-2 cm. Czasami tylko pomagało mu to zrobić kupką ale nic nie było słychać. Już sama nie wiem. olinek, ja przecieram mu pleśniawki gazą zamoczoną w nystatynie albo rumianku po każdym posiłku i po każdym posiłku gotuję smoczki i nic ich nie rusza. Na początku było ich bardzo dużo. Zeszły do pewnego momentu i dalej ani rusz.Dobrze że mojemu pierworodnemu to czyszczenie nie przeszkadza chyba się już przyzwyczaił bo walczymy z nimi od miesiąca :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Katka, może masz rację. Lepiej nie odkładać takiej decyzji zbyt długo. Moja siostra czekała z pierwszym dzieckiem długo - miała 32 lata jak urodziła Mateuszka, teraz ma 39 i od dawna chciałaby drugie, ale jakoś się jej nie udaje. Bo myślała najpierw studia, potem praca, odłożyć coś na start, jakieś mieszkanko i dopiero dziecko. Ja córcię urodziłam jak miałam 23 lata i mam nadzieję, że nie będę miała problemu z zajściem w drugą ciążę, chociaż na Emilkę czekaliśmy ponad pół roku i na dodatek urodziła się tle po terminie...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
katka... ja tez w lipcu bronie mgr :) ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nasza Emi nie miała nigdy pleśniawek, ale od samego początku dokładnie przecierałam jej jamę ustną gazą z Aftinem i chyba dlatego. Wcześnie (początek 4 m-ca) wyszły jej pierwsze dwa ząbki i od tego czasu je szczotkujemy więc może i to. Za to miała raz ostre zapalenie błony śluzowej jamy ustnej (wyglądało jak pleśniawki właśnie), nic nie jadła, prawie nic nie piła tylko spała i płakała na zmianę. Masakra jakaś. Całe szczęście najgorzej było tylko przez 3 dni. Przy okazji oduczyła się od smoczka;) A powodem było to, że mamy psa. A córcia jak tylko nauczyła się troszkę chodzić to jej ulubionym zajęciem było wyrzucanie psa z jego fotela i sama sobie tam siadała. A wiadomo, że psiak czasem prosto z podwórka wleci prosto na swoje legowisko i pełno tam różnego "syfu". A Mała wszystko do buzi pchała, rączki, zabawki, bo wychodziły jej dalej ząbki. Od razu przenieśliśmy psa do ganku i już więcej takich problemów nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki dziewczyny, spróbuję tej kąpieli:-) Stokrotka, Moim zdaniem to powinna być Wasza wspólna decyzja;-) masz juz dwójkę córeczek i może nie Jestes jeszcze (albo wcale)gotowa na trzeciego bobaska;-) nie wiem jaka masz róznicę wieku miedzy dziećmi, ja za niedługo bede miała druga córcię i nie mamy w planach więcej dzieci. Choc nie mogę powiedzieć, czy za 5 lat np. nie zapragniemy miec 3ciego bobaska. Dzieci to dar bezcenny..ale wymagaja poswiecenia, uwagi i przelozenia pewnych spraw ''na dalszy plan''. Zastanów się, co Ty czujesz...i czego Ty pragniesz...(nie kieruj się pragnieniem męża)...a pozniej o tym porozmawiajcie;-) poniewaz to Ty bedziesz musiała się bardziej ''poświęcić'' powinnaś BEZ ZADNYCH NACISKÓW sama podjąc decyzję..czy Jestes gotowa czy nie...A ponieważ będe również mama dwóch córeczek...to zastanawia mnie jeszcze jedno(u nas taka sytuacja się pojawiła). Czy Twój maż pragnie 3ciego bobaska czy konkretnie synka;-) To istotna róznica..Mój mąż się smieje..jak koledzy (oczywiscie najwięcej się udzielaja Ci, którzy nie maja jeszcze dzieci) pytają go..czy będzie się starał o synka;-)CHYBA NIE BIORĄ POD UWAGĘ FAKTU, ŻE 3,4 CZY KOLEJNE DZIECKO MOZE BYĆ ALBO CHŁOPCZYKIEM..ALBO DZIEWCZYNKĄ;-) czyli mozna byc tatusiem dzieci JEDNEJ PŁCI...niezaleznie od ich liczby. Powodzenia w podejmowaniu decyzji!:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Właśnie też mam problem z potówkami. Synek już jak się urodził to na następny dzien miał całą buzię w potówkach bo przyznam że było ciepło w klinice. A teraz to nie wiadomo jak takiego maluszka ubrać czy nie zmarznie. Moja córcia urodizła się w styczniu to z nią problemu nie miałam bo w lato miała 6 miesięcy a synek będzie miał dopiero miesiąc a tu takie upały. Czasami to boje się ze mi zmarznie i stąd moje pytanie do mam któe mają dzieci z lata jak ubierałyście maluszki. Czy tak jak siebie krótki rękawek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć dziewczyny:) Fajnie, że wątek się rozwija. Co do pleśniawek- jeśli karmicie piersią, to trzeba też brodawki przemywać- my robiliśmy bodajże aftinem, a potem nystatyną. Ale przeszło dopóki jak się za moje brodawki też wziełam :) Na potówki nasza pediatra radziła wywar z kory dębu. Nas te potówki raz dotknęły i ta kora pomogła. A Tośkę ubierałam tak jak siebie w upały. Nawet lepiej bo często była w samym pampku. Podobno lepiej jest jak dziecku jest za zimno niż za ciepło. Ona urodziła się w maju. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do mnie jeszcze nie przyszła ale juz niedługo, Młoda jeszcze śpi na dworze więc mam nadzieję że dopiero nas ta burza dopadnie za godzinę :P wczoraj o ubieranie malucha pytałam położną bo Weronika w krótkim rękawku już od przedwczoraj jest a i tak jej potówki wyszły. W wózeczku na dworze przykryłam ją dziś tylko pieluszką tetrową i czapeczkę jeszcze ubieram bo czasem jest wiatr ( w takim przypadku jeszcze kocyk na wózek położę i trochę stawiam z przodu żeby ją osłonić) Położna mi powiedziała żebym już nic innego nie ubierała na takie upały, chyba że karczek będzie chłodny. Powiedziała mi że przegrzanie dziecka jest gorsze niż gdyby miała być dziecku chłodno - co podobno w Polsce się prawie nie zdarza :) Wczoraj dostała pierwszy raz herbatkę z kopru włoskiego i ją polubiła a my nie mieliśmy problemu z gazami a dziś obudziła nas kupką gigantem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja od wczoraj też synka w krótki rękawek ubieram i mu te potówki schodzą. A z tymi gazami to codziennie parę łyków herbatki z kopru mu daję i skutkuje bo dziś był spokojniejszy :) Byle tak dalej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marlew to super. Wizyta położnej u nas tez wcale nie była zła. Pogadałyśmy chwile przede wszystkim mówiła mi co można jeść przy karmieniu piersią bo jak już mam jedno dziecko to reszte rzeczy raczej wiem albo sobie z czasem przypomne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość K@mil@
Ja zawsze byłam zadowolona z wizyt położnej. Była 4 razy i zawsze rzeczowo odpowiedziała na moje pytania, a miałam ich mnóstwo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No muszę przyznać nie było źle. Nawet całkiem przyjemnie :-) Dostałam całe mnóstwo próbek różnego rodzaju kremów na rozstępy choć nie mam ani jednego ;-) i mam próbkę tego fajnego kremiku z Nivei na odparzenia. Całkiem miła była ta pani bez porównania z tym co było za pierwszym razem. Ale i tak wielka ulga zawsze się stresuję takimi wizytami :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość K@mil@
Dziś miną kolejny dzień bez kolek :) Nataniel słodko śpi w swoim łóżeczku i usną nawet bez płaczu :) Skoda tylko ,że między 5 a 6 pobudka, nie licząc karmienia ok 24 i 3. A Wasze dzieciaczki jak śpią w nocy i o której się budzą ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×