Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość warszawski on 1984

po ciąży to już nie moja żona

Polecane posty

Gość ghikvhjkhj
przestancie z ta depresja - dobrze piszesz a autor niech zonie jeszcze po tym urlopie powie ze jak ona nie ma na nic czasu to bedziesz pracowal tylko po 8 godzin albo mniej zeby jej pomogac ale w zamian trzeba bedzie zaczac ostro oszczedzac to tez powinno ja ruszyc ja nie wiem jak baba moze sie tak zapuscic i nie dbac o siebie, gruba czy chuda ale powinna cos ze soba zrobic zeby nawet dla siebie czuc sie atrakcyjna, wiadomo ze cycki troche ochlapna po porodzie ale z reszta ciala mozna wszystko zrobic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak po 4 miesiacach bylas już w pracy to co ty wiesz o siedzeniu w domu z dzieckiem ? Dlaczego te idealne panie domu co to 2 godziny po przyjeździe ze szpitala z noworodkiem stanęły przy garach i posprzatały mieszkanie na tip tip , nie potrafią zrozumieć , ze niektórym tak latwo to wszystko nie przychodzi . Ja miałam baby blues , siedziałam, karmiłam córkę i płakałam . Ale fakt faktem w domu zawsze był porządek , bo taki niemowlak nie balagani, zawsze porządek w przyborach dla dziecka , butelki pomyte na bieząco i pozmywane . rano brałam prysznic , córkę wsadzałam w leżaczek obok kabiny , to zajmowało mi góra 5 minut z umyciem włosów . Dlatego nie wiem jaki problem ma twoja żona akurat w tej kwesti . Trochę ją rozumiem , że sie jeszcze nie ogarneła, że jej sie nie chce , że jest zmęczona. Ale nie rozumiem dlaczego się nie myje , przeciez jeżeli przed ciażą przestrzegała higieny , to teraz te pare minut dziennie powinno byc dla niej priorytetem . takie niezbędne miniumum jeżeli chodzi o wygląd. Zobaczysz autorze co się będzie działo jak dziecko bedzie miało rok , wtedy to jest sajgon , zabawki , okruchy z paluszkow lub kanapek . Wtedy się odechciewa sprzątania . Teraz dopiero jak córka ma 2,5 roczku zbiera swoje zabawki i zanosi na miejsce do swojego pokoju , ale jak jeszcze rok , połtora temu to miałam od rana bałagan . A i jeszcze napisze , że w ciaży przytyłam prawie 40 kg ( tak, tak , obzerałam się nie za dwoje a nawet za 3 ) , wszystko zrzuciłam , nie mam ani jdnego rozstępa na brzuchu i teraz brzuch płaski bez wiszącej skóry - i uwazam że akurat to jest uwarunkowane gentycznie, bo nie smarowąłm sie niczym w ciaży .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak, autorze - żyję w równoległym świecie, a ty słuchaj tych bab, to będziesz zapieprzał 12 godzin dziennie, prał, gotował i sprzątał, żeby twoja zapuszczona baba mogła mieć oko na dziecko:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dżemik truskawkowy
Wiesz co, ja myślę, że twoja żona to taki nieciekawy typ kobiety, pewnie już się nie zmieni. Bez przesady, poród porodem, dziecko dzieckiem, ale generalnie kobiety szybko stają potem na nogi i doskonale radzą sobie ze wszystkimi obowiązkami. Ja mam dwoje dzieci i po każdym powrocie ze szitala (po porodzie) pomalutku zaczynałam zajmowac się domem - ale pomalutku nie znaczy 4 miesiące czy jeszcze dłużej- trwało to mniej więcej dwa tygodnie - zanim przestało mnie bolec i znowu mogłam wszystko sprawnie robic. Jak ma się trochę sprytu i umie sobie dobrze zorganizowac czas, to dziecko wcale nie przeszkadza w ugotowaniu obiadu, posprzątaniu czy pójściu do kosmetyczki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moj drogi ciaza i macierzynstwo to jeszcze wieksza harowa niz twoje nadgodziny pomagam siostrze z 2miesiecznym bobasem. siostra nie ma czasu podrapac sie w dupe bo karmi dziennie 10h! (jednego dnia spisalysmy wszystkie godziny karminia i wyszlo lekko 10h) kiedy ona by miala sprzatac? prasowac? prac? gotowac? dziecko zasnie i niewiadomo czy sie obudzi za 5 minut czy za 2h, niewiadomo ile ma sie czasu i za co sie zabrac w zwiazku z tym boze troche wyrozumialosci!!!!! wracajac z pracy kup pizze, pomoc jej troche.jeden dzien w tygodni zajmij sie mala zeby zona sie mogla wyspac. nie mozna tylko od kobiety wymagac i wymagac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do ivaa
jesli ona ma czas na kolezanki, internet czy telewizje to znaczy ze mialaby czas na wszystko inne tylko jej sie zwyczajnie nie chce. Gdyby byla tak wielce zmeczona to by poszla spac. Na pierdoly czas ma, ale juz na ogarniecie siebie i domu to nie. Smierdzacy z niej len i tyle w temacie. A pozniej takie baby sie dziwia, ze maz ma dosc i szuka szczescia gdzie indziej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czasem mam wrażenie że wzięła mne na dziecko.. wspominała wcześniej o ślubie, brała tabletki antykoncepycjne ale i tak zaszła w ciążę, chciała ją usunąć, ale ja tego nawet nie dopuszczałem do myśli. teraz jest naprawde inna. ktoś napisał, że zwracam uwagę tylko na jej wady. nie poznaję jej. po prsotu. wydaje mi sie, że umycie się, zmiana ubrania, bielizny, starcie lakieru do paznokci, lekki makijaż, usmiech czy chociaz umyte włosy to każdy sam z siebie powinien wykonać. popieram Oblubienicę. ona nie może mieć depresji... Ona jest leniwa. często po powrocie do domu zastaje plamę po wylanej kawie na posadzce, jej (!) ubranie na środku pokoju, okna nie byly myte od Bożego Narodzenia.. mi tez brkauje sil, bo kazdy grosz zarabiam na dom, nie słyśzę słowa wdzięczności tylko, że jak sie nie podoba to moge wziąźć z nią rozwód:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy tarot to grzech
i teraz pomyslcie jak wielodzietni musza sie mendzyc jak maja po 10 dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorze, mogę tylko napisać, ze strasznie Ci współczuje. O Twojej żonie nie napiszę nic....szkoda nawet słów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Każdy ma wady i na pewno każdy z was ma sobie coś do zarzucenia, zresztą jak my wszyscy. Nie ma ludzi idealnych. Jednak tutaj jest lenistwo i brak chęci... Przykro, bo jesteście bardzo młodymi ludźmi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A czy przed urodzeniem się córeczki żona normalnie gotowała obiady i zajmowała się domem? Nie mówię, że powinna to robić sama- wręcz przeciwnie, ale czy dawała coś z siebie pod tym względem>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak napisałem wczesniej. przed slubem nie mieszkalismy razem. mieszkala w akademinu, czasem u mnie przebywala, wtedy zamawiaismy pizze, wyskakiwalismhy gdzies n amiasto, pare razy usmarzyla jajecznice. po tym jak sie dowiedziala ze jest w ciazy zamieszkala u mnie i pomagala jej moja mam w gotowaniu, sprzataniu, bo zonie podczac ciazy bylo slabo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli mamy odpowiedź. Najprawdopodobniej Twoja żona nie potrafi zająć się domem. Sprzątać i gotować. Nie musiała tego nigdy robić i teraz jest nieszczęśliwa, że wszelkie obowiązki spadły na nią. Nie mam dziecka, ale studiuję zaocznie ten kierunek co ona dodatkowo pracuję na pełny etat, remontuje mieszkanie i dbam o nie. Zdaję sobie sprawę, że przy dziecku jest duuuużo więcej pracy. Jednak jest się cały dzień w domu i można sobie to wszystko zorganizować. Dużo zależy od wychowania, ja od 6 roku życia sprzątałam swój pokój i co sobotę sprzątałam mieszkanie. Co roku przybywały mi nowe obowiązki. Wyszło mi to na dobre teraz potrafię wszystko pogodzić i zdążyć na czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malutkagrzeczniutka12
jestes glupi!!! kazda kobieta ma problemy po ciazy rozstepy, brzuch WAGA!! ale to dopiero 4 miesiace czlowieku ogarnji sie myslisz ze jej jest latwo czepia sie bo niedaje sobie rady, pzrzeciez to 1 dziecko najwiekszy stres, ty jestes w pracy(szacun za to ) ale ona ma wieksze rzeczy do roboty wiesz jak szybko dziecko moze wpasc w smierc luzeczkowa pomoz jej ale np zrob kolacje wegetarianska albo malo tuczaaco a jak jestes w domu to zaproponuj kochanie moze sobie pocwivzysz?? kochanie moze wezmiesz prysznic ja ciew rozumiem troche bo to musi byc nielada szok wiadomo kobieta sie zmienia, ale to minie , naprawde musisz byc dlaniej wsparciem teraz nerwowa....wiesz jaka ja w ciazy bylam nerwowa?? i tez przytylam brzuch mialam duzy, i piersi ale mojemu sie to spodobalo...niestety poronilam moze jakbys stracil dziecko to bys to zrozumial cierpliwosci wiecznie taka niebedzie to dopiero niemowle i nowy etap w waszym zyciu porozmawiaj z nia ROZMOWA ROZMOWA ROZMOWA nie narzekanie na kafeterii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malutkagrzeczniutka12
z 2 strony cie rozumiem moja mama ma 4 wraz zemna gdy moja najmlodsza siorka miala kilka miechow za h**a bys niepoznal ze moja mama czworke urodzila...chudziutka zgrabniutka obiad na stole...co prawda bieda bieda ale fajna laska byla i nieraz mowia ze to moja siostra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tamara28
co tu dużo mówić , leniwa i tyle .., siedzi w syfie , bo jej tak wygodnie , po prostu , nie przystosowana do zycia , autora jest mi najzwyczajniej na świecie ..żal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiciorek-ek
a ja sobie przeytałam pierwszy post autora, bo widze, że gościu tylko narzeka. Przy porodzie nie był, bo miał spotkanie- sorry, ale skoro chciałes być przy porodzie to na miesiąc przed terminem powinieneś odbierać WSZYSTKIE telefony od żony- durna, głupia wymówka! Sztuczny zachwyt nad brzuchem- bez komentarza Żona była w szpitalu, a on nawet prania nie zrobił, bo pracował iwracał skonany! Jasne, chyba na kaffe się tak zmęczył, bo widzę, że od rana tu jest:) Dziecko płacze- czyli nie jest takim aniołkiem jak się autorowi wydaje. Nie uprawia z nią seksu bo go obrzydza jej ciało! 4miesiące po porodzie! Sorry, ale chemii między nimi raczej nie ma... I do tego te hasełka, że go na dziecko wzięła. Żenada! Podsumowując- ani żony nie kocha, ani prawdopodobnie dziecka skoro bierze nadgodziny, bo mu się do domu wracać nie chce. I największy problem to, że nie ma obiadu i żona ma rozstepy. A żony kolegów są takie super. Facet- nie dorosłes do odpowiedzialności za drugiego człowieka. I tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rata tykwa
przeciez on ma racje:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jest jeden sposob zeby zaczela
zacznij zapraza gosi do siebie np dzwon do niej i powiedz ze dzis na kolacje wpadnie ktos z roziny lub znajomi, kazda normalna kobieta wtedy sprzata a jak to nie zadziala to z twoja babka jest os nie tak i moze potrzeba jej psychologa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hyhyhhjdbfhdsjdjjdd
:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niestety takich rzeczy jak sprzatanie gotowanie itp. to są nawyki które wynosi się z domu rodzinnego. 22 lata to jeszcze młodziutka dziewczyna i pewnego dnia się obudzi. ja osobiscie nie wyobrażam sobie sytuacji w której mąż po pracy nie ma co zjeść albo musi omijać góry bałaganu. dziecko spi w ciągu dnia kilka razy , mozna dzień zaplanować , ja robiłam tak: 1 drzemka czas dla mnie taz. szybka kapiel,makijaż delikatny, 2 drzemka sprzatanie i zaczynałam obiad . Reszte dnia miałam na spacer i ogólnie zajmowanie się dzieckiem, wieczorem juz poodłożeniu dziecka do łóżeczka zajmowałam się męzem. Trzeba chcieć! Żona autora potrzebuje kogos kto ja kopnie w dupę na przebudzenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kup żonie usługę kompeksowego sprzątania mieszkania za 69 zł , moze jej się głupio zrobi :) http://citeam.pl/oferty/warszawa/69-zl-zamiast-250-zl-za-kompleksowe-sprzatanie-mieszkania-przez-robimyporzadek-dot-pl?utm_medium=email&utm_campaign=Newsletter+-+Warszawa+-+21-06-2011&utm_content=Newsletter+-+Warszawa+-+21-06-2011+CID_0309ddfebb272bd843a6ab17e13bb61a&utm_source=NEWSLETTER+CM&utm_term=69+z+zamiast+250+z+za+kompleksowe+sprztanie+mieszkania+przez+RobimyPorzadekpl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wróciłem do domu, wszędzie bałagan, niepozmywane naczynia, dziecko śpi, żona ogląda TV. powiedziałem że musimy pogadać. od razu powiedziała mi że nie chce jej się słuchać mojego jęczenia i poszła do kuchni. poszedlem za nią. pwoiedziałem jej co mi leży na sercu, że się zaniedbała, że wszędzie jest bałagan, że mama propobuje obiady robic.. wiecie co powiedziała, że to moja wina! że ja nic nie robię a "mamuśka" może sobie przychodzić byle dziecka nie dotykała. wyczułem od niej alkohol!! wybuchła awantura., powiedziałem, że jest nieodpwiedzialna i że nie wytrzymam z nią dłużej. oznajmiła, że droga wolna, że łączy ją ze mną tylko dziecko:o zaskoczyła mnie tym. zamknąlem się w pokoju. nie wiem co to ma znaczyc. nie próbowała nawet do mnie przyjść. nie wierze że to ona!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
patrzyłeś kiedyś co ona robi, gdy tyle czasu spędza przed laptopem? Może ona z kimś tak pisze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alkowa...
Mówiłeś, że chciala usunąć tę ciążę. Mozę teraz wini Cię o swoją zmianę trybużycia? moze nie dorosła do bycia matką? Wiem że to chore, ale nie każda kobieta ma ten instynkt macierzyński. Jej zachowanie nie jest normalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alkowa...
Jej zachowanie może faktycznie wskazywać na problemy depresyjne, moze próbuje jakoś zwrócić na siebie twoją większą uwagę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siri
Jak pije alkohol to już koniec waszego małżeństwa...rozwód i to jak najszybciej....Zrobisz jak zechcesz ,ale nie ma sensu takiej osobie pomagać, ratuj siebie chłopaku.Wiem co mówię...Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poiuyt54321
uwazaj na dziecko, skoro tak boi sie ze ktos inny tknie jej dziecko... zeby sama mu krzywdy nie zrobiła...... jak zachowywala sie dzis rano??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tysz pikna
Warszawski, ja bym tak sobie do serca nie brala tego co zona powiedziala, ze Was tylko dziecko laczy:(. Ja tez mialam taki okres po urodzeniu dziecka, ze zachowywalam sie inaczej niz zawsze. (widze to dopiero teraz) Tez wtedy powiedzialam dokladnie te same slowa do mojego meza i prawie sie przez to rozeszlismy bo on w to uwierzyl :( a ja tak naprawde tylko chcialam mu dopiec (traz wiem, glupota) Tak mysle, ze Twoja zona jest mloda, to byla wpadka. Moze to wszystko ja przytlacza? Chciala studiowac a tu siedzi w domu z dzieckiem. Figure stracila. Ja mysle ze moze jesli nawet to nie jest depresja poporodowa to napewno jakas depresje ona moze miec :(. Wez to tez pod uwage. A czy zona nie ma jakiejs sensownej kolezanki? Takiej, ktora moglaby probowac ja jakos wyprowadzic z tego stanu. Jednej normalnej kobiety, z ktora moglbys na ten temat porozmawiac i razem cos podzialac? Czasem kobietapredzej dotrze do kobiety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×