Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość julia 7890

pogaduchy do poduchy

Polecane posty

Gość julia 7890
stokrotko,to powodzenia na randce hihi,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i jestem z nim 13 ponad lat i ufam , i wierze ,że jeszcze pare -naście lat nam razem przeleci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aniulka80
Babka Jaga - powiem szczerze, ze mam takie chwile, chociaż na szczęście rzadko, że też żałuję, ale to przychodzi wtedy gdy np. sie pokłucimy, albo jak kolezanki opowiadają że były tu czy tam. Ale poszalec mozna takze z mężem czy partnerem, przeciez małzenstwo to nie klasztor czy więzienie. Pare razy byłam bez niego na imprezach z pracy. Fakt szkoda lat gdy było sie nastolatką ale taka kolej rzeczy ze sie starzeję, i nie ma na to wpływu czy mam męża czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julia 7890
ja jeszcze szaleję haha,czasem ide z kumpelkami na miasto,uwielbiam tanczyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aniulka80
stokrotka.87.87 - to muszisz byc mocno kochliwą kobietką ze nadal kochałaś ;) no takze zyczę Ci udanej randki, i oby była o niebo lepsza od innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julia 7890
Moją jedyna zemstą za zdrade byłoby odejśc od niego i pokochać innego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stokrotka.87.87
julia - dzieki :) a tak wlasciwie to co znaczy wyszalec sie? ja mam obecnie 20 lat, od 18 roku zycia bylam w zwiazku. Wczensiej randkowalam, umawilam sie z chlopakami, ale przed moim bylym to mialam tylko 1 powaznego chlopaka. Powiem wam drogie dziewczyny, ze lepiej sie czuje w zwiazku, z partnerem o bardziej sie zawsze wybawilam, wspolne wyjazdy,koncerty, wypady do rodziny hehe, mielismy wspolna paczke wiec imprezy tez byly udane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najczestszy powod naszych klotni to to ze wypije od czasu do czasu, tzn piwko gora dwa. on uwaza ze to nie kobiece i takie tam. ciagle mnie prosi zebym w ogole odstawila alkochol, ale ja nie chce bo nie widze w tym nic zlego. co o tym myslicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jack ill
pokochać innego jak to łatwo powiedzieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julia 7890
mam pytanie ,po tych 13 latach razem,..nie ma nudy i rutyny>?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ania ,ja mam to samo ,bez imprez firmowych . aniulka.... ja tez innego wyjścia nie widze .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aniulka80
" julia 7890 Moją jedyna zemstą za zdrade byłoby odejśc od niego i pokochać innego " Zgadzam sie w 100 % nie msciłabym sie nie wiem jak, ale przykro by mi było i to cholernie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stokrotka.87.87
aniulka - no jestem taką wrazliwa chyba osobka, lubie czuc cieplo drugiej osoby i czuc sie kochana.. a jak juz pokocham to calym sercem, ciezko znosze rozczarowanie bo ja zaangazowalam sie cala soba w ten zwiazek, poprostu kochalam go calego.. no ale nie byl mnie wart, wolal wodke, kolegow i klamstwa..to je ma, ja sobie jakos juz daje rade, otrzezwialam hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julia 7890
babka,ja uwielbiam piwko i tez czasem sobie piję,i uwazam ze to nic złego,mała przyjemność zycia:) no i niewiem co by było jakby mi zabronił..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Baba, ...>riles nie ma rutyny , zwłaszcza jak sie tyle nie ma kontaktu . a jak sie jest to potem tydzień ,zapominamy ,ze jestesmy małzeństwem:p . a potem znowu zycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stokrotka.87.87
babka jaga - sadze ze piwko nie jestproblemem, gorzej keidy to bylyby 3..4 piwka na dzien..codzien :) ja tez lubie piwo..ulubione warka strong :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Babka ,....> miało być rules ja sie dzisiaj odstresowywuje ;p :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julia 7890
oo jack. mi tez byłoby przykro,ale nie chciałabym zyc zemstą,tylko ułozyc sobie swoje zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aniulka80
Kobitki, a ja co nie lubie jedynego w moim mężu to właśnie to ze tak lubi to piwsko :( nie pije co dzień, bo kiedys tak było ze pozwollił sobie dziennie na 1, ale ja nie znosze tego, ok rozumiem to jest dla ludzi, ale wypij sobie w weekend a nie co dzien. No i obiecał mi ze tylko w piątek i sobote. Ja czasami w tygodniu pozwalam mu wypic jak widze ze sie napracował czy mecz leci. Ale nie znosze pijaństwa. Moze dlatego ze miałam kiedys takich sasiadów i sie za dzieck anapatrzyłam na ta patologię :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julia 7890
stokrotko;wódka,koledzy i kłamstwa.. chyba piszesz o moim pierwszym facecie..,zostawiłam go po 2 latach,własnie za to... i tez go kochałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
musze sie z piwem chowac od swojego jak gowniara i czasem mnie smiech bierze jak mi mowi chuchnij

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stokrotka.87.87
Ja to mam chzba jakis radar w nosie :P nie wiadomo jak sie staral zatuszowac choc 1 wypite piwko i tak je wyczulam hehe nawet na drugi dzien potrafilam wyczuc ile tego whisky poszlo xD ojj ale ste wtedy denerwowal hihi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja tezzz
Jestem w zwiazku na odleglosc i wlasnie przez to nie moge spac, kocham go,ale juz nie daje rady,okropne to jest, po prostu zabija mnie powoli dramatycznie mowiac.a wam powiem ze spoko babki z was, ciesze sie ze sa jeszcze takie osoby.tak trzymac.dobranoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julia 7890
mój facet nie pije ,wcale prawie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aniulka80
Babka Jaga --- ha ha a to się usmiałam, jakbym widziała siebie, jak mówie do mojego chuchnij :) smiałam sie ze na urodziny kupie mu alkomat ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julia 7890
no dobranoc:) ojj ta tęsknota

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja jestem z takiej rodziny , co prawda 'odzyskanej" bo ojciec zdecydował sie "ustatkowac (tzn ma zameldowanie). i w końcu "zyje " z mamą . ale 20 lat z zycia naszej 'rodziny" przegapił. i niebieski ptak , jak marzec to pierwszy dzien wiosny i oktawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×