Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zespoldown

a ja usunelam dziecko z downem w 18 tyg

Polecane posty

Gość echaja
I małpiatko, jakim prawem choroba, nawet ciężka ma być wykładnikiem tego, kto ma żyć na ziemii ? To hasła rodem z czasów II wojny światowej, gdzie też była lepsza rasa aryjska, a niektóre grupy społeczne to do komory gazowej,ale ludzie, te czasy dawno się skończyły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapałka123
echaja, wczoraj czytałam, że parlament (?) niemiecki, no rząd w każdym razie, dopuścił selekcję embrionów do in vitro - jak mają obciążenia genetyczne, to rodzice mogą się nie decydować na podanie. Czy to złe? Kwestia światopoglądu. Ja bym chciała, żeby moje dziecko odziedziczyło więcej genów (więcej hehe) po swoim ojcu, a nie po mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość TWOJ MAZ NA RECZNYM
jebac downy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość echaja
I jeszcze jedno. Każdy chce mieć zdrowe dzieci,to jest niezaprzeczalna prawda, kay mówi, że najgorsze to mieć chore dziecko, to też prawda. Ale nie zawsze w życiu ma się to, co chce, gdyby tak było, byłoby zbyt pięknie na świecie, zero nieszczęść, a wszyscy chodziliby uśmiechnięci i bez problemów.Kobieta też nie zawsze ma ładną twarz, mimo że chciałaby mieć ładną, to co, ma odciąć sobie głowę i przeszczepić nową, ładniejszą ?Jak nasze dziecko jako nastolatek, pije, ćpa, pali i jest problemowym dzieckiem, to co, wypisujemy go sobie z dowodu i idziemy po nowego ? No dosłownie,gdyby tak myśląc o usuwaniu dzieci z chorobami, to można tak o całym życiu wymieniać przykłady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość echaja
ale czy to oznacza, że parlament niemiecki ma rację z tą decyzją, czy to dobre ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama blizniakow chlopakow
Małpiatka, tutaj nie ma krytyki aborcji ale sposobu, w jaki się o niej pisze. Nie tyle co o samej aborcji ale o dzieciach, które w ten sposób przestały istnieć (celowo nie piszę, że zostały zabite czy umarły). Nie chodzi tutaj o konflikt przeciwników i zwolenników aborcji. Ja jeszcze raz powtórzę, że nie wiem, co bym zrobiła w takiej sytuacji. Stałam przed wyborem czy ratować moje dzieci i ratowałam je za wszelką cenę (a raczej lekarze), podpisałam zgodę na to, nie zgodziłam się na odłączenie ich od aparatury (taka możliwość była rozważana) - ale byłam wtedy naiwna i nie wiedziałam, co niesie za sobą niepełnosprawność. Czarne scenariusze się nie spełniły i w tej chwili mam zdrowe dzieci, z wadami do usunięcia operacyjnie. To wielkie szczęście. Gdybym stanęła przed wyborem, czy usunąć dziecko z ZD będące w moim łonie, wiem, że byłaby to najstraszniejsza chwila. Nie wiem, jak bym postąpiła - nie wiem dzisiaj. Ale nigdy nie napisałabym o moim dziecku w taki sposób, mało tego, gdyby ktoś o moim dziecku napisał "precz z downami" zjechałabym go od góry do dołu. Ale o tym piszemy już i piszemy, więc chyba nie warto się powtarzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie, nie byłam w takiej sytuacji. Dlatego nie ustawiam się po stronie przeciwników ani zwolenników aborcji i uważam, że to jest indywidualna sprawa. Co do mojego ostatniego zdania to dwie moje koleżanki wielkie przeciwniczki aborcji usunęły ciążę tylko dla tego, że jedno dziecko miało mieć ZD a drugiej koleżanki też miało jakąś wadę rozwojową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapałka123
Nie wiem, czy to dobre, ale ja tego nie krytykuję, bo pewnie sama skorzystałabym z takiej opcji. Nie "pewnie" - na pewno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w pierwszym swoim poście napisałam : "Wszystkie osoby, które nazywają autorkę mordercą lub przechwalają się, że nigdy by czegoś takiego nie zrobiły" nie pisałam, że przeszkadza mi wasza dyskusja o tym w jaki sposób było pisane o aborcji więc nie wiem czego się czepiacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znowu mama :)
Autorka topiku jest poprostu plytka,bezduszna i zapatrzona w siebie siksa,jak mozna chwalic sie tym na kafe....jak mozna tak swobodnie pisac o tym ze zabilo sie wlasne dziecko? Skad wiesz ile by Twoje dziecko zylo? gdybys dala mu na to szanse? W ogole mi Ciebie nie jest szkoda obys juz nigdy nie mogla miec dzieci.Zal mi tego nienarodzonego dzieciatka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama blizniakow chlopakow
bo zlośliwe medium z Ciebei ;) Ok, dziewczyny, dzięki Wam za rozmowę. Ja się pakuję, wyjeżdżamy dzisiaj na wakacje. Summa summarum temat trudny, bolesny i ja życzę każdej z nas, żebyśmy wypowiadały się w nim czysto teoretycznie i żeby żadna z nas nie musiała tego przechodzić. Pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bukaaa
Zapałko - a nie sądzisz, ze to pierwszy krok do produkcji nadczłowieka, co już nieudolnie próbował zacząć wspomniany wyżej Furer? Oczywiście nie mówię o selekcji pod kątem chorób, ale o wyborze czy dziecko ma być takie czy owakie. Choc po ojcach to ma się tylko wady. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapałka123
"obys juz nigdy nie mogla miec dzieci." jakie to typowe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama blizniakow chlopakow
No widzisz, ostatnio nawet pediatra moich dzieci proponował mi wizytę u okulisty ;) Sorry. Ja lecę, trzymajcie się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapałka123
Nie wiem, bukaa, nie wiem. Może tak, może nie. Swoją drogą Adolf się pod wąsem uśmiecha ;) Jakbym miała pewność, ze dany embrion będzie miał np. ten ZD, to nie zgodziłabym się nigdy na jego podanie. Ba, nawet gdybym miała cień tej pewności. A produkcja "nadludzi" to chyba inna bajka. Po ojcu wady hehe, no to mi by pasowały takie "wady" ;) u mojego dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bukaaa
Nie, ja nie mówię o takiej selekcji tylko selekcji pod kątem płci, wyglądu i cech. Tylko pytanie, na ile można to ocenić u embriona?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapałka123
Na pewno i tak robią, tylko głośno się o tym nie mówi. Mnie to jakoś nie bulwersuje, są gorsze rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gsfxhsujcxhxh
do kobiet ktore maja dzieci z ZD jak te dzieci w czasie ciazy sie ruszaly czy czesto i duzo aha i czy po ur byly spokojne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"usunęła" dziecko no ja p******ę shift+delete wcisnęła? zamordowałaś jak już :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Szanowne Panie, szukam kobiet, które usunęły ciążę po tym jak dowiedziały się o chorobie dziecka. Chodzi o rozmowę przed kamerą - dla tvn24. W razie potrzeby zapewniamy anonimowość. Z góry dziękuję za pomoc! Proszę o kontakt: karolina.nowak@tvn.pl lub +48 516 444 145

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zle informujesz ludzi, co z tego, ze mieszkasz w uk. Pewnie w Anglii, czy Szkocji, albo Walii, bo w Polnocnej Irlandii nie wolno usuwac ciazy, nawet jak sa ciezkie wady... Na drugi raz precyzyj dokladnie gdzie mieszkasz, bo poszczegolne czesci Zjednoczonego Krolestwa maja inne prawo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jedna mądrzejsza od drugiej - żenada! To jest właśnie ludzkość-że niby "niewinna", "czysta" jedna z drugą. Odrobinę empatii wykażcie. Co Wy możecie wiedzieć o wychowaniu dzieci niepełnosprawnych? Wiecie co dzieje się za drzwiami matek wychowujących takie dzieci? Jaka to walka? Ile bólu? Ile łez? Ile nieprzespanych nocy? Dużo by pisać... Matka ma prawo zdecydować! A Tobie nic do tego! Nie Twoja pieprzona sprawa. Nie usunęłaś - nie odzywaj się bo g****o wiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja również usunęłabym dziecko z downem i ja również nie nadaję się na matkę dziecka z taką lub inną wadą rozwojową. Jestem obecnie samotną mamą wspaniałego zdrowego synka - samotne macierzyństwo samo w sobie jest wyzwaniem i trudnością, nie wyobrażam sobie że miałabym rezygnować z pracy i skupiać prawie cały czas na chorym dziecku, żyć na zasiłku społecznym itd. Mam świadomość że psyche siadłaby mi na jakieś 2 lata, bo aborcja to nie wyrzucenie papierka do kosza, to jest trudna ciężka decyzja. Półtora roku temu usunęłam w ok.8-9 tygodniu ciążę, prawdopodobnie zdrową, z powodu braku wsparcia (emocjonalnego) od rodziny oraz ojca dziecka - miałam lub nadal mam z tego powodu depresję, obwiniałam za swoją decyzję absurdalnie mojego małego synka :-( Obojętnie jak bardzo ktokolwiek pomstuje na kobiety dokonujące aborcji jest to nasz wybór, nie kierujcie się szalonymi hejterkami, bo nie pomogą Wam gdy już narodzone dziecko będzie chore i będzie wymagało szalonych nakładów czasu, pieniędzy, bitew o właściwą opiekę lekarską. Kiedyś ktoś bardzo dobrze powiedział że to wybór pomiędzy dramatem a dramatem. Wybierajmy zgodnie z naszym sumieniem oraz sytuacją, innym nic do tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Robicie pomyłki genetyczne w dodatku dawny i znowu się staracie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dania00
Jestem w 14 tym tygodniu ciazy, w piatek dostalam wynik, ze moje dziecko ma zespol Dawna. Jestem zalamana i zrozpaczona. Caly czas czytam o dzieciach chorych, ogladam zdjecia, niewiem co zrobic. Jutro mam decydujaca wizyte w szpitalu. Mam 42 lata. Bardzo pragne tego dziecka, niewiem czy jak usune czy jeszcz bede mogla miec dziecko, czy ono tez bedzie chore, czy juz kazde kolejne dziecko jesli bede chciala bedzie mialo cos nie tak. Niewiem jaka decyzje podjac, strasznie sie boje jutra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dania... Bardzo współczuję. Ale czy nie wiedziałaś że po 35roku życia ryzyko downa jest bardzo duże?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dania a co twój partner na to i starsze dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak , wiem ze ryzyko z wiekiem jest coraz wieksze, ale nie jest to powiedziane ze tak wlasnie musi byc. Duzo starszych odemnie kobiet rodzi dzieci ktore sa xalkiem zdrowe jak rowniez wiele kobiet po 20 tym roku zycia ma ten problem i rodzi dzieci z dawnem poniewaz w tym wieku nawet nie przusluguj***adanie. Mam 18 to letnia corke, jest za usunieciem, nie chce zebym meczyla sie z chorym dzieckiem reszte zycia. Moj partner..... przezywa to gorzej odemnie, zamiast on podtrzymywac mnie na duchu to jeszcze bardziej ja doluje sie przez jego zachowanie. Jestem po wizycie w szpitalu, jutro- tabletka i do domu czekac kiedy bedzie po wszystkim i spowrotem do szpitala. Jest mi ciezko, bardzo ciezko, pragne dac dziecko mojemu partnerowi bo nie doswiadczyl jeszcze wychowania bobasa, tak bardzo bylismy szczesliwi wiedzac ze nasz bobasek niedlugo przyjdzie na swiat :-( Ale nic, nie poddam sie, miesiac, dwa i probujemy znowu, nie poddam sie. W tej chwili nie ma niczego na swiecie czego pragne mocniej. Pozdrawiam tych ktorzy przeszli lub przechodza to samo jak rowniez wszystkich ktorzy potrafia sie wczuc w taka sytuacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wypowiedz powyrzej byla moja wypowiedzia, nie zalogowalam sie :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×