Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

matka_puchatka

Plan SCHUDNĄĆ!! Bez wymówek do celu!!

Polecane posty

Gość mjluska89
acha a moja waga startowa 2 stycznia to było ok 87kg ale t nie ważne ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pseudonim-------wzrost------waga startowa------waga obecna------cel matka_puchatka 173------------ 74,5 -----------------71,5-------------66 mjluska89----------165--------------86------------------- 84,4---------------80 setny brzuszek 170----------------65--------------------------------------- suzana_beauty----172------------73,5-------------------71---------------65 renka26-----------160---------------73,4----------------- --------------------- shastra-----------168----------------94,5---------------- -78----------------- znowunadiecie---170----------------65-------------------- -----------------60 gruba babkaa----172-----------------79---------------------------- ---------70 arnik--------------163----------------64----------------- ---------------------

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
poranne warzenie!!! ruszyło 12.01.2012 wzrost -160cm waga- 73,4 kg 14.01.2012 waga 72 kg waga spadła o 1,4 kg CEL - 60 kg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja tak kiedyś bez powodu
pseudonim-------wzrost------waga startowa------waga obecna------cel matka_puchatka 173------------ 74,5 -----------------71,5-------------66 mjluska89----------165--------------86------------------- 84,4---------------80 setny brzuszek 170----------------65---------------------------------------55 suzana_beauty----172------------73,5-------------------71 ---------------65 renka26-----------160---------------73,4----------------- 72-----------------60 shastra-----------168----------------94,5---------------- -78----------------- znowunadiecie---170----------------65-------------------- -----------------60 gruba babkaa----172-----------------79---------------------------- ---------70 arnik--------------163----------------64----------------- ---------------------

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej! Pisalam juz tu wczoraj:) Ja zaczelam z waga 75 kg przy wzroscie 165 cm, i juz mam 1 kg mniej:) A odchudzam sie od poniedzialku. wlasnie jem sniadanko - 3 kromki ciemnego chleba z chuda wedlina i pomidorem, do tego jablko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam wszystkie piękne panie! ale nam świetnie idzie:) :):) ja też już po ważeniu i śniadaniu ( oczywiście dietetycznym). waga wskazała 71kg. czyli mój tygodniowy wynik to 3,5 kg. jestem zachwycona!!! zaraz uzupełniam naszą tabelkę! a jeśli chodzi o te owoce to ja jem tylko jako drugie śniadanie i podwieczorek. wolęwieczorem zjeść troche białego chudego sera albo napić się odtłuszczonej maślanki czy właśnie skubnąć tuńczyka niż sie cukrem zapychać. poza tym kiedyś czytałam, że owoce na noc nie są wskazane, chodziło o to, że jest jakiś problem z trawieniem enzymów w nocy. dokładnie nie pamiętam ale od tego czasu staram sie nie jeść owoców na wieczór. nomoże z wyjątkiem ciąży:) wtedy przez pierwsze 4 miesiące żyłam niemal głównie na pomarańczach. budziłam sie nawet o trzeciej nad ranem i wciągałam pomarańczko po czym szłam spać:):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
owoce na noc to chyba nie jest dobry pomysl - tak mi sie przynajmniej wydaje. A co myslicie o piciu kawy podczas diety? Ja pije 2 dziennie, i nie wiem, czy powinnam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pseudonim-------wzrost------waga startowa------waga obecna------cel matka_puchatka 173------------ 74,5 ------------------71-----------------66 mjluska89----------165--------------86------------------- 84,4--------------80 setny brzuszek 170----------------65--------------------------------------- 55 suzana_beauty----172------------73,5-------------------71 ----------------65 renka26-----------160---------------73,4----------------- 72-----------------60 pauuulla24---------165--------------75--------------------74------------------- shastra-----------168----------------94,5---------------- -78----------------- znowunadiecie---170----------------65-------------------- -----------------60 gruba babkaa----172-----------------79---------------------------- ---------70 arnik--------------163----------------64----------------- ---------------------

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kawa sama w sobiest ok zawiera kofeine która jest termogenikiem więc przyspiesza spalanie tłuszczów:) zwłaszcza jeśli ćwiczymy, jednak lepiej pić ją bez dodatków no ewentualnie z mlekiem odtłuszczonym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dołączedo tabeli - moj cel to 60 kg. Tyle, ile wazylam w liceum:) Oprocz kawy pijam jeszcze wode mineralna niegazowana, i herbatke zielona i czerwona. Nie tykam zadnych gazowanych czy slodkich napojów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja o wadze licealnej nie marze. jak zdawałam mature to ważyłam jakieś 50 kg może nawet necałe ( wtedy nie miałam potrzeby się ważyć). przy moim wzroście byłam chudą tyczką bez biustu:) ale cały czas mam sukienke którą wtedy latem nosiłam naprawde małe 36... no i jak patrze na fotki z tego okresu to aż mi się płakać chce. kiedy i jak mogłam się tak rozrosnąć?? wiecie co mam nowy cel 64 kg a co tam może sie uda. daje sobie na to 3 miesiące więc mam nadzieje dam radę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pseudonim-------wzrost------waga startowa------waga obecna------cel matka_puchatka 173------------ 74,5 ------------------71-----------------64 mjluska89----------165--------------86------------------- 84,4--------------80 setny brzuszek 170----------------65--------------------------------------- 55 suzana_beauty----172------------73,5-------------------71 ----------------65 renka26-----------160---------------73,4----------------- 72-----------------60 pauuulla24---------165--------------75------------------- -74-----------------60 shastra-----------168----------------94,5---------------- -78----------------- znowunadiecie---170----------------65-------------------- -----------------60 gruba babkaa----172-----------------79---------------------------- ---------70 arnik--------------163----------------64----------------- ---------------------

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no,moja waga 60 kg to tez juz raczej z koncowki liceum,bo jak zaczelam nauke tam, to wazylam z 55 kg...tez raczej nie dam rady, musialabym 20 kg schudnac. Zreszta az taka chuda to ja nie chce byc:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja sobie ten serek jem bo tak mnie głodem przycisnęło że na sprzątaniu się skupić nie mogłam:)Ja stwierdziłam że się śpieszyć nie będę bo jak to mówią co nagle to po diable.Do czerwca chcę dobrze wyglądać bo mamy wesele.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja wesele mam w kwietniu, a potem w lipcu ,wiecjakos sie trzeba do ladu doprowadzic:) Zjadlam sniadanie ok. 10, kolo 13 cos zjem, ok.16 obiad, i ok.18-19 kolacja. Staram sie jesc 5 posilkow dziennie, ale malych. Dzis bedzie tylko 4 posilki, bo za pozno wstalam. I nie jem po 19.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja na obiad zjadłam 100 gram piersi z kurczaka do tego brokuły i zielony groszek z marchewką i dwie łyżki ryżu teraz 15 minut poćwiczyłam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
setny brzuszek - to widze,ze mamy podobny obiad dzis:) ja tez zjadlam ryz z piersia kurczaka, tylko z warzyw brokul,marchew,kukurydza,papryka i fasolka szparagowa:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kurde ja to już prawie uschłam jak mi babcia dała gołąbki!!!Chodze i chodzę i ciągle mam na nie ochotę.Weszłąm w tą tabelę w końcu i co się okazało 100g gołąbków to tylko 37 kcal.A myślałam że to taka bomba kaloryczna!Także jem jednego z czystym sumieniem.I może już sobie dzisiaj jedzenie odpuszczę.To na co miałam taką wielką ochotę właśnie skończyłam jeść i mi wystarczy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
golabki wbrew pozorom nie sa tuczace - choc to jeszcze zalezy z jakiego miesa sie je robi:) ja mieszam drobiowe z wolowym, nie dodaje wieprzowego. Do tego ryz, kapusta. I przeciez to jest gotowane mieso, nie smazone na tluszczu, takze smialo mozna na obiad zjesc golabka. Az mi ochoty narobilas:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a, i jeszcze nie robie do golabkow zadnego sosu. Po prostu jem takie ugotowane w wodzie. U mnie w domu to jakos sie je zaprawia pomidorami i chyba maka, ale takich nie lubie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja dwa dni temu oglądałam
No sos tak jak mówisz przecier pomidorowy zagęszczony mąką.Ale obyłam się bez sosu.Zjadłam ze smakiem bo był z kapusty kiszonej.A już od wieków nie jadłam takich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja dziś na obiadek filet z udzca kurczaka ( bez skóry oczywiście i do tego colesław czyli kapusta z marchewką i cebulą:) do sałatki robie lekki sos na jogurcie. jakoś na piersiz kurczaka już nie mogę patrzeć więc wybieram filety z udek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja na mieso z kurczaka tez juz ogolnie patrzec nie moge, bo nie za bardzo przepadam, takze szukam alternatywy. I tak na przyklad robie sobie pulpety, fakt, ze z miesa drobiowego, ale ugotowane z marchewka zupelnie inaczej smakuja:) albo ostatnio robilam sos ze schabu, wiec swoja porcje podgotowalam do miekkosci, nie zaprawialam niczym, tylko do tej wody dodalam starta marchewke i kapuste pekinska, jakies przyprawy, i wyszlo mi cos a'la potrawka z kurczaka. Jem tez kotlety sojowe - ugotowane i dobrze doprawione sa naprawde smaczne:) No i oczywiscie ryby. Na parze albo z piekarnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
właśnie dobrze, że przypomniałaś mi o kotletach sojowych. śą zdrowe i pyszne:) ja na pulpety z kurczaka też już patrzeć nie moge, bo jadłam je strasznie często jak mała się urodziła. biedactwo miało kolki i przez dobre 4 miesiące trzymałam diete laktacyjną czyli nieml co drugi dzień pulpety z kurczaka z koperkiem do tego marchewka albo buraczki. ale waga mi wtedy dość ładnie spadała... a filety z udek bez skóry mają prawie tyle samo kalorii co piersi a smakują lepiej zwłaszcza jak robie je na ostro z chili i odrobiną miodu pieke je w folii więc nawet ukryty w nich tłuszcz wypływa i są naprawde pyszne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×