Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

luska46

Mamusie Grudzień 2012 :)

Polecane posty

terlikula, podobno pierwsze 2-3 tygodnie są najgorsze w karmieniu, a potem jakoś leci... Ale też się martwię, czy dam radę przezwyciężyć ból. Na szczęście w komplecie z laktatorem mam butelki, więc będę w razie czego próbowała odciągać (podobno wtedy mniej boli), a w ostateczności pocieszam się, że teraz sztuczne mleko jest dobrej jakości... "Kolorystyka" biustu jest powalająca. Ja jestem blondynką, więc kontrast jest widoczny tym bardziej. No i dopiero gdzieś 3 tygodnie temu wylazła mi ta krecha na brzuchu ciemna, linea negra czy jakoś tak. Na szczęście jest stosunkowo blada. Mojej koleżance zaraza znikała prawie 2 lata :( Dobrze, że chociaż rozstępów na razie nie mam. Trochę mam wyrzuty sumienia, że się tak skupiam na sobie a nie na dziecku, ale skoro Mała rozwija się "książkowo", to jakoś się nią nie martwię i pojawia się egoizm ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej, fakt, noce coraz ciekawsze się robią. Ja np obudziłam się o 2.30 tak mnie mdliło, dopadły mnie fale gorąca i ogólnie myślałam, że zejdę. dodam, że w dalszym ciągu "czułam" w żołądku dwie kanapki z szynką, które zjadłam około 20.00 na kolacje. wynika z tego, że ogólnie mój żołądek chyba przestał trawić 8-/ Dziewczyny, jak na mój gust to to zabarwienie sutków nie znika po porodzie, wydaje mi się, że może być jeszcze ciemniejsze ( i dużo obszerniejsze, że tak powiem). ma to pomóc noworodkowi zobaczyć stołówkę (wiedziałyście, że noworodki są krótkowidzami? ja dopiero niedawno się dowiedziałam). krechę też mam i wcześniej była blada a teraz myślę, że jest drugą rzeczą po chińskim murze widoczną z księżyca... gosik, wydaje mi się, że dzidka miała na myśli, że skoro przed porodem cukier jest wysoki a one mają niskie, to nie oznacza to rozwiązania jak podejrzewała luśka. ale może się mylę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie:-) Ale mam lenia od kilku dni normalnie tragedia :-( jedyno co zrobiłam to wczoraj zaliczyłam wizytę u fryzjerki a więc kolorek i fryzurka są gotowe:-) Ja za 9 dni idę do szpitala...a wydaje mi się jakby za 9 miesięcy :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej. Co jest z tymi mandarynkami ? Ja dziś zjadłam 3 zamiast śniadania czy jak kto woli na śniadanie :) Dzisiaj już upiekłam marchewkowca, wstawiłam obiad i pranie . No i umyłam okna za co dostałam ochrzan od mamy bo akurat dzwoniła :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczynki.uff myslalam ze tylko ja mam bzika na punkcie mandarynek bo pochlonelabym kazda ilosc:)) po filmiku stwierdzam ze bedzie wesoła zabawa po porodzie dobrze ze mama obiecala pomóc przez pierwszy tydzien:)) a propos w ktorym tyg mialyscie pobierane posiew z pochwy??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzidka-2012
Ja miałam posiew na GBS pobrany w 33 tygodniu, ale z tego co wiem najlepiej jest pobrać po 35.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja również miałam pobierany w 33 tc-ale to dla tego że po wizycie jechałam do szpitala ze skurczami macicy i na wszelki wypadek jakbym rodzic wcześniej miała pobrała wymaz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nika Ja dostałam kazanie za wieszanie firanek, ale nie mogłam się oprzeć, musiałam uprac i powiesic jak M na chwile wybył z domu :) Posiew miałam pobierany w 37 tygodniu, najlepiej to tuż przed porodem podobno, żeby mieć pewność przy porodzie, że jest ok lub trzeba podać antybiotyk. Mamusia85 MOże przeoczyłam, ale TY będziesz miała cesarkę czy coś w tym stylu, czy po prostu idziesz do szpitala bo termin??? ja właśnie też się zastanawiam czy jeśli nie urodzę do końca przyszłego tygodnia to pójdę do gina i Go grzecznie poproszę o skierowanie, bo tak jak pójdę bez żadnych oznak porodu to mnie wygonią. A nie chcę potem mieć problemów z przenoszoną ciążą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to dobrze,bo u mnie 35tydz i narazie cisza z tym badaniem,ale pewnie na wizycie za tydzien doktorek zrobi przeglad heh:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Terlikula ja mam skierowanie na cc i mam się zgłosic 3.12 do szpitala.termin mam na 7.12 z OM a więc zobaczymy czy zdążę bo od pon. mam odstawić wszystkie leki i może Karolinka sama sobie termin wybierze:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hejo, ale z was ranne ptaszki, ja się budzę najwcześniej o 11 ;/ całą noc potrafię się wiercić a jak zasnę już nad ranem o 7 albo 8 to śpię jak aniołek. A w ogóle tak się nakręciłam że muszę urodzić przed weekendem że całą noc śniło mi się że zaczynam rodzić po czym się budziłam i wcale nic się nie działo i tak chyba z 6 razy;/ a po wczorajszym wywoływaniu porodu wysiłkiem fizycznym nic tylko mam zakwasy i mnie wszystko boli ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
titucha Ruch jest wskazany :) podobno potem lżej urodzić także nic nie idzie na marne :) u mnie prześwituje słoneczko także zaraz idę na spacerek i po sklepach (lubię jak czuć w mieście świąteczny nastrój) oczywiście raz po spacerze samopoczucie mam świetne a innym razem strasznie źle się czuję także zobaczymy, ale idę.. swoim żółwim tempem pewnie ze 2 godziny mi się zejdzie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak ja wam zazdroszcze tych spacerów:-) niby dobrze się czuję ale młoda na coś m naciska i od kilku tyg. non stop robi mi się słabo:-( i to non stop jak chodzę stoję siedzę leżę masakra naprawde.przy Zuzi też tak miałam i liczyłam na to że tym razem mnie to ominie a tu d...blada.a więc ruch umiarkowanie i bez szaleństw.Na dokładkę wszystkie drzwi nam w tym tyg.wymieniają a Zuzia przeziębiona.Zyc nie umierać naprawdę;-) Posmęciłam troszkę i już mi lepiej ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
justi, słyszałam o krótkowzroczności noworodków :) Ponoć widzą na odległość 20-30 cm (czyli odległość ręki z maluchem od cyca) i do tego do góry nogami przez jakiś czas... Dopiero roczne dziecko widzi dokładnie tak jak dorosły człowiek. Co do kolorystyki, to mam nadzieję, że może chociaż po karmieniu zniknie nieco. A ta autostrada na brzuchu, jeśli jeszcze może się rozpędzić, to ja pitolę...! Miała być od pępka w dół a ja mam od mostka... terlikula, u mnie też akcja okno :) Musiałam schować akcesoria jak mój M się pojawił przez chwilę w domu bo by mnie objechał, a ja doszłam do wniosku, że jednak są trochę brudne i je ciachnę... :) Rozważam jeszcze pastowanie podłogi w salonie siłą rozpędu ;) Posiew na GBS miałam pobrany w 37 tyg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
śmiesznie z tymi cytrusami :-) ciekawe czy to dlatego, że zwiększa Nam się zapotrzebowanie na wit C czy że wiemy, że po porodzie będzie "njet". bo oczywiście mandarynki, klementynki, pomarańcze i woda z sokiem cytrynowym to również i u mnie podstawa żywienia ;-) posiew miałam w 36+4 więc w 37tc. jejku też mam okna do zrobienia, ale mnie się w odróżnieniu od Was nieeee chceeee....firanki też powinnam zmienić....zapowiadali deszcz na WE, może się wstrzymać do poniedziałku..? ale w przyszłym tyg może będę jeszcze bardziej rozlazła...jakie dylematy, dżizas.. titucha, nieźle z Twoimi snami! nie trać wiary, podobno "wszechświat zmierza do najczęściej powtarzanej myśli w kosmosie" :-D czasem miewam tak, że czuję skurcze B-H w nocy, ale nie wiem czy to tylko mi się śniło, czy faktycznie je miałam. obłęd :-D iwka, moja linia jest długaśna, blada i do pępka to była ale może do 5mies

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzidka-2012
U mnie okno umyte i firanka uprana przez M. Mi nie pozwolił tego robić, ale gdybym miała już bezpieczny 37 tydzień, to też pewnie bym się wzieła :) Ja zaczynam kupowanie prezentów świątecznych, bo raczej później nie dam rady więc wolę mieć z głowy. Tylko pomysłów brak. Co kupujecie swoim mężczyznom?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzidka, u nas w tym roku postanowiliśmy ograniczyć prezenty do minimum, czyli jakiś drobiazg tylko. Ale nie mam pojęcia co kupić... Tak myślę, że może w związku z pochłonięciem mojego M przez budowę - jakiś zestaw wierteł, albo coś...? No chyba że po prostu słodycze, to jest zawsze mile widziane ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
terlikula, ja wiem że ruch jest wskazany ale ja pohulałam zdecydowanie za bardzo zwłaszcza że pół ciąży leżałam plackiem i moje mięśnie chyba zaczęły powoli zanikać a tu nagle taki wysiłek ;/ Zakwasy zapewne przy porodzie nie pomogą :/ Iwka78, ja kreski na brzuchu w zasadzie nie mam ale sutki mam mega ciemne a też mam jasną skórę ale za to już się dopytałam siostry czy to znika i ona powiedziała że tak, co prawda ona nie miała pokarmu wiec znikło dość szybko, przypuszczam że przez cały okres karmienia się trzyma i znika dopiero po. Justi80, Co do cytrusów to myślę że to wynika z jakichś potrzeb organizmu, bo ja nie nastawiam się na karmienie piersią ( u mnie w rodzinie żadna kobitka mleka nie miała ) a jeśli nawet będę karmić to mam zamiar jeść wszystko a z umiarem i obserwować brzdąca ( podobno lekarze teraz tak zalecają) więc ja mandarynek w okresie karmienia bynajmniej nie wykluczam a nadal wsuwam jakby mnie głodzili :D Jednak zdecydowałam się że dziś też zaznam trochę wysiłku, zaraz pójdę na jakiś spacer a potem dokończę to łóżeczko, nabiorę troszkę formy przed porodem bo potem znów połóg i wysiłek fizyczny odpada ;/ Też myślę żeby prezenty na święta kupić teraz już i to w ogóle pomoże mi w tym kochane allegro ale zupełnie nie mam pomysłów na żaden prezent, zupełnie ;/ Wiem tylko że siostrzenica dostanie klocki lego ( a potem sama się nimi pobawię haha )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
titucha, zakwasy ci puszczą po góra dwóch dniach zapewne, więc głowa do góry :) Pocieszyłaś mnie, że paskudny kolor sutków znika z czasem :) Też muszę pomyśleć poważnie o prezentach, bo potem to nijak z domu się ruszyć. Szczególnie, że może być mocno zimno, skoro teraz mamy jesień w zasadzie. Dzisiaj pojawiła się u mnie myśl, że nie urodzę do 10tego... :( To nie jest możliwe, skoro nic kompletnie w tym kierunku właściwie u mnie się nie dzieje. Boję się tego całego wywoływania porodu, szczególnie ewentualnego masażu szyjki :( Już wolę oksytocynę. Chyba mi brzuch urósł poza tym, a stał od dawna w miejscu. I calutki jest pokryty żyłami różnej grubości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam mamusie :) u mnie końcówka 35 tyg. Ostateczny termin mam na 19-go. Wszystkie badania dobre,szyjka zamknięta,14 kg do przodu i jeszcze jedna wizyta u gina 8-go grudnia. Ostatnio czytałam że na wybielenie brodawek dobre jest smarowanie sokiem z cytryny. Co do prezentu dla męża kupuje wkretarke i grę na ps3.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
domi_mak, dobre wieści :-D iwka, mnie by wystarczyło 12.12, nie jestem aż tak wymagająca ;-) jeśli masz możliwość wywołania to jeszcze spoko. u mnie lek powiedział, że przy pierwszym dziecku robią wszystko, aby nie wywoływać, bo kończy się to zazwyczaj cesarką. a jak określił "szkoda by było". więc jest u mnie realna szansa porodu nawet tuż przed wigilią.... mój M stwierdził, że może jakieś małe bobo pod choinkę mogę mu sprezentować. oby tylko nie wykrakał 8-/ lepiej już na mikołajki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzień dobry :) Widzę że dyskusja wre ;) muszę nadrobić wpisy :) ja dziś od rana na wysokich obrotach, sprzątanie, pranie i "próba" depilacji... uważam że powinni dać mi jakąś nagrodę za te pozycje które przybierałam :D mam nadzieję że Natalii nie pogniotłam :( Maseczkę też sobie na buźkę zaserwowałam i jakoś tak lepiej się czuję. :) polecam :) M dziś wraca więc już tak się oszczędzać nie zamierzam (akcja porodowa może startować :D ) Skoczyłam więc na większe zakupy bo lodówka pustkami świeci i na 4 pięterko dwie torby wniosłam, Natalia kłuła w krocze jak szalona podczas tych zakupów, ogólnie jest to bardzo dziwne odczucie. Jeszcze dziś planuję spacerek i wdrapanie się z dwa razy na to nasze 4 piętro ;) A wczoraj coś dziwnego mnie dopadło bo o 21 szorowałam podłogę w pokoiku Natalii i maszynkę gazową w kuchni, ot taka ochota... może mam jakieś przeczucia że to już niedługo ... ? :D W Biedronce są mandarynki w promocji, ogólnie wczoraj kupiłam sobie tylko 4 na spróbowanie czy dobre, były pyszne więc dziś podwójna porcja zakupiona, u mnie też sza mandarynkowy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny Co do sutków i ich koloru, nie wiem czy o tym pisałam ale w Szkole Rodzenia oprócz omawiania koloru i tego że ma to swój cel jak też piszecie to mówiono o tym że sutki pachną jak... wody płodowe i dzięki temu właśnie dziecko bez problemu trafia do sutka pomimo tego że mało co widzi, idzie po zapachu :D VVV Posiew miałam pobierany w 35 tyg ciąży w tego co teraz pamiętam. VVV Iwka Moja linia również od mostka biegnie, od początku jej co prawda nie miałam ale teraz - uważam że jest na prawdę widoczna. VVV Co do prezentów M twierdził że my swój prezent będziemy mieli więc może sobie kupowanie odpuścimy :) chociaż ja się jednak zastanawiam nad tym, może dla M kupię fajny zestaw perfum, on zawsze z tego zadowolony :) gorzej z dzieciaczkami w rodziny, rodzicami... nie wiem kiedy, co i jak to zrobię... można zawsze przez internet coś zakupić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heja! Ja się rano ledwo zwlekłam z łóżka - w nocy oczywiście nie spałam, a jak nad ranem zasnęłam to zaraz budzik zadzwonił... :P Miałam dziś sesję zdjęciową, tę brzuszkową - było świetnie - zrealizowałyśmy z fotografką wszystkie moje pomysły - było i kolorowo i czarno-biało, i nostalgicznie i z przymrużeniem oka, stacjonarnie i w ruchu, sportowo i elegancko - ojjj, materiału jest mnóstwo, więc teraz czekam 3-4 tyg na efekty :) Jeśli mi się spodoba to powtórzymy sesję już z synkiem i TŻtem :) Byłam też w urzędzie by się dowiedzieć o uznanie ojcostwa oraz o równoległe przemeldowanie mnie na moje mieszkanie (jakoś do tej pory nie było mi po drodze się przemeldowywać) i o to jak to zgrać i w ogóle masakra nic nie rozumiem :P A mi się sutki odpukać nie zmieniły, ale krechę to mam też aż pod cycki - ale jakoś się do niej przyzwyczaiłam i nawet mi się podoba :) Wzięłam się za eksperymentalne danie - znalazłam kawałek łososia w zamrażarce, przesmażę go w kawałkach na patelni w czosnku a potem zapiekę z pomidorami, pesto i mozarellą - może być dobre!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
misia, u mnie powiedziała, że to dokładnie siara pachnie jak płyn owodniowy dlatego Małemu też jest łatwiej się odnaleźć he he a zakupy prezentowe zrobię na 100% przez internet, tyle, że nie będą to jakieś mega zakupy. tak sobie myślę, że w sumie Tosi też należałoby jakiś pierwszogwiazdkowy prezent sprawić. w końcu najprawdopodobniej Nasze maleństwa przeżyją pierwsze Boże Narodzenie bez długiego kilku miesięcznego oczekiwania :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja swojemu synkowi kupiłam świetne body na wigilię - takie białe z elegancką muchą - w 5-10-15 wyhaczyłam za 29zł - niech będzie elegancki w ten dzień jak na mężczyznę przystało (choć nie ma pewności czy się chłopak wykluje przed świętami) :D http://www.51015kids.eu/niemowlak-0-2-lat/produkt/body-5t2320?c=18 ************************************************************************8 Są też fajniejsze w h&m ale rozmiary od 68 w górę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gosik Super Body :) ja na święta mam pajacyki z reniferem, ale nie wiem, jeszcze pewnie coś dostanę i ubiorę Tosię w jakąś sukieneczkę najlepiej czerwoną bo uwielbiam ten kolor :) Mi kręgosłup wysiada, bo byłam na dłuuugim spacerze (2 godzinki) celem była Biedronka i "osławione" już mandarynki - są naprawdę pyszne. Potem jakieś duperelki dla małej jeszcze. Po powrocie zrobiłam kopytka i pranie i pęka mi kręgosłup... ehh. A i chyba w weekend wyjedziemy z mężem jeszcze na imieniny do bratowej bo zapraszała :) a obiecywałam sobie, że nigdzie dalej się nie wybieram, ale w razie czego wezmę ze sobą torbę i urodzę na podlasiu :) Ja nie mam tej krechy na brzuchu rozstępów też na szczęście nie, a na sutki kupiłam sobie krem, od dziś będę masować piersi i sutki żeby potem miały jakiś wygląd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gosik Sesja na pewno piękna będzie :) super pamiątka i pewnie niesamowita niespodzianka dla M, bo chyba wspominałaś że on nie będzie nic o tym wiedział ? Body bardzo gustowne ;) teraz w 5-10-15 są śliczne rzeczy, tylko kupować ;) ale ja już stwierdziłam że póki co muszę się powstrzymać bo będzie tego za dużo. Pamiętam że chyba w czerwcu były wyprzedaże w Smyku, wtedy śliczne mieli body, śpiochy "świąteczne", nie wzięłam bo wiadomo - święta takie odległe wtedy a mogłam, Natalia miałaby śliczną wyprawkę świąteczną :) Justi Czyli coś jest w tym "zapachu", co położna to "szkoła", w każdym bądź razie dzieciątko bez problemu powinno trafić do sutka :) terlikula a co za krem zakupiłaś ? Może ja też się w coś zaopatrzę, bo ostatnio poczułam że te sutki takie twarde się zrobiły, obawiam się że córcia szybko je porani :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Misia Na teraz mam krem z Bielendy do pielęgnacji biustu z serii "Sexy mama" czytałam i podobno na piersi pomaga i na sutki http://www.aptekaslonik.pl/prod_info.php?c=1035&products_id=12801&n=bielenda-sexy-mama-krem-do-biustu-dla-kobiet-w-ciazy-po-porodzie-lagodzi-bolesnosc-obrzmienia-100ml.html , oj tak bardzo nie wierzę w cudowne działania, ale nie zaszkodzi :) a potem do samych sutków mam http://www.cefarm24.pl/618,bevita-krem-pielegnacyjny-odzywczo-ochronny-20-g.html taki mi polecili, a ogólnie pisze na NIm, że to krem ochronny z wit. B. Zobaczymy czy rezultaty będą jakieś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×