Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Niewiaaaadomaxoxo

Pogrzeb dziecka

Polecane posty

Gość Niewiaaaadomaxoxo

Witam , mam pytanko , może ktoś z Was był w podobnej sytuacji . Więc moja koleżanka(mamy po 21 lat , i widywałyśmy się w miarę regularnie,ale bez jakiejś tam przyjaźni) urodziła w 7 mc ciąży (łożysko jej się "odkleiło") , dziecko niestety żyło tylko kilkanaście godzin. Ochrzcili dziewczynkę i jutro jest pogrzeb , mam na niego oczywiście zamiar się wybrać , ale moi rodzice mówią mi ,że na takie pogrzeby się nie chodzi ... niby dlaczego? rzeczywiście nie? ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kupóóóóóóóóóóuuu
jesli powiesili klepsydrę to można jesli nie, a nie jestes bliska przyjaciólką to nie idz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość widocznie two rodzice
jak pojdziesz to twoje dziecko też umrze, taki żydowski przesąd twoi rodzice glosowali na PO ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Robaczkowa
Jakby każdy miał takie chore myślenie (bez urazy) to takie pogrzeby by się chyba wcale nie odbywały.Co to za głupi pomysł z ty że nie wolno.Pierwsze słyszę.Przecież to też był człowiek.Malutki bezbronny...Wręcz TRZEBA pójść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niewiaaaadomaxoxo
No właśnie klepsydry nie było . W sumie to mój ojciec tak powiedział ;) , twierdzi że nie wypada widowiska z tego robić, jeśli właśnie tej klepsydry nie było

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niewiaaaadomaxoxo
Koleżanka miala kolczyki w klepsydry o to chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niewiaaaadomaxoxo
Ja się noszę z zamiarem , że pójdę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niewiaaaadomaxoxo
ja tu powaznie pytam , nie mam ochoty na jakies krytyki bezsensowne ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość echechech
jeli to przyjaciółka a na dodatek sama podała ci date pogrzebu, to idź. Na pewno potrzebuje w tym momencie wsparcia. Ogladałam kiedy reportaż o małzeństwach w których przytrafiło sie poronienie. To dla ludzi ogromna tragedia bo włanie spotykaja się po pierwsze często z problemami 1) ze strony szpitala - 'niedonoszony płód to nie dziecko, nie chcą wydawać ciała,' a co za tym idzie rodzice nawet jesli chca sie pozegnac po raz ostatni = pogrzeb to nie moga tego zrobić. 2) kosciół, dziecko zmarło od razu, nieochrzczone, zdarza się że księża nie chcą przyjć na pogrzeb, 3) niezrozumienie ze strony otoczenia, włanie typu na taki pogrzeb się nie idzie bo poronienie to co innego niz smierć dziecka, co jakby to było dziecko ale go nie było .... straszna rzecz :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie chodzi sie faktycznie...oprocz najblizszej rodziny no chyba ,ze jestes jej nablizsza przyjaciolka to tak...ale to naprawde blisko ,nie kolezanka jedna z wielu....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przeprazam a jakie niby wsparcie otrzyma od kolezanki z ktora sie widywala raz na jakis czas???? Rodzina i nablissi ale nie widowisko dla calej wsi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niewiaaaadomaxoxo
Dla mnie to jest jasne ,że jest to dziecko , współczuję im ogromnie ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niewiaaaadomaxoxo
No właśnie mówię, raz na jakiś czas się widywałyśmy i to zazwyczaj w gronie znajomych ... kontakt miałyśmy dobry w miarę , ale to taka ot koleżanka , właśnie jedna z wielu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaj autorko Ja jakiś czas temu miałam pogrzeb swojego dziecka, również nowonarodzonego. Szczerze, nikomu nie mówiliśmy, ale moja koleżanka mimo to się dowiedziała i przyszła. Może nie gadałyśmy ani nic, ale szczerze mówiąc jako matce, bardzo miło mi było, że uczciła jego pamięć. Jeśli jesteście w dobrych stosunkach, to idź z mała białą różyczką, a nawet jeśli koleżanka nic sie do Ciebie nie odezwie, będzie wdzięczna Tobie. Przynajmniej ja tak miałam. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niewiaaaadomaxoxo
:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamelka39
Idź, na pewno będzie jej miło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lesbosss
Idz,z pewnoscia bedzie to zajebista impreza.a!tylko jakas wystrzałowa kiecke kup,hm..jebitna czerwien,duzy dekold?zarezerwoj miejscowke obok kolezanki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niewiaaaadomaxoxo
Nie będę komentować wypowiedzi powyżej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja kiedys tez mialam taka sytuacje z pogrzebem dziecka, ale najlepsze bylo w tym wszystkim to, ze firma, ktora organizowala pogrzeb ( www.koperski.com.pl ) zajela sie wszystkim w pelni profesjonalnie i zajela sie tymi osbami, ktore potrzebowaly wsparcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nawet nie zdawałam sobie sprawy, że tyle kobiet było w podobnej sytuacji... moja kuzynka była w identycznej dosłownie tydzień temu i wtedy potrzebowała koniecznie wsparcia... dlatego jeżeli kiedykolwiek będziecie w takiej sytuacji idźcie na pogrzeb - to jest bardzo istotne dla rodziców, którzy tak szybko stracili dziecko... ja byłam, poinformował mnie zakład http://www.hadeslublin.pl/ i tu po prostu trzeba się pojawić. nie ma innej opcji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×